| Forum: / Turystyka 2003 / LARIAM u południowych sąsiadów |
| Autor | Wiadomość |
| HedgeHog
|
Posted: 11 Wrz 2003 08:46:53 Czy ktoś z Szanownych kupował LARIAM na Słowacji lub w Czechach? Czy możecie podać telefon do konkretnej apteki, która prowadzi taki asortyment? Szczególnie interesuje mnie strefa przygraniczna w okolicach Śląska. Nadmienię, że wyszukałem w sieci namiary na apteki w Słowacji/Czechach. Zadzwoniłem, do apteki w Namestovie, Pani obiecała że skontaktuje się z hurtownią i zamówi. Podczas kolejnej rozmowy stwierdziła że obdzwoniła 7 hurtowni i nigdzie LARIAMU nie posiadają, a nawet o nim nie słyszeli - typowa ściema :(. Nie chcę dzwonić do kolejnych aptek z listy, generować koszty i otrzymywać podobne odpowiedzi. Proszę o wskazówki osoby z doświaczeniem praktycznym. Pozdr. |
| Ryszard S.
|
Posted: 12 Wrz 2003 10:10:42 A mozesz napisać co to za lek ten LARIAM? RS Czy ktoś z Szanownych kupował LARIAM na Słowacji lub w Czechach? Czy
możecie podać telefon do konkretnej apteki, która prowadzi taki asortyment?
Szczególnie interesuje mnie strefa przygraniczna w okolicach Śląska. Nadmienię, że wyszukałem w sieci namiary na apteki w Słowacji/Czechach. Zadzwoniłem, do apteki w Namestovie, Pani obiecała że skontaktuje się z hurtownią i zamówi. Podczas kolejnej rozmowy stwierdziła że obdzwoniła 7 hurtowni i nigdzie LARIAMU nie posiadają, a nawet o nim nie słyszeli - typowa ściema :(. Nie chcę dzwonić do kolejnych aptek z listy, generować koszty i otrzymywać podobne odpowiedzi. Proszę o wskazówki osoby z doświaczeniem praktycznym. Pozdr. |
| babeta
|
Posted: 12 Wrz 2003 22:19:34 A mozesz napisać co to za lek ten LARIAM?
RS to tabletki przeciw malarii (malaria tropica)...zawieraja mefloquin... Zaleca sie glownie na tereny wybitnie malaryczne: afryka kenia,tanzania, borneo dzungla.. dawka zabijajaca dzialania nie tylko malych komarow.. lecz wrecz komarow wielkosci slonia! ;^)i do tego potwornie drogi (6 tabletek ca. 60 euro) i z wieloma skutkami ubocznymi - wsrod medykow tropikalnej medycyny w D nalezy brac toto jako "standby" do lagodniejszych srodkow (resochin, paludryna) jako dzialanie "w trakcie"... czyli po pierwszych oznakach malarii... chociaz - jezeli juz cosik zakazonego ugryzie - lepiej polykac miejscowe tablety.. tam sie znaja zazwyczaj na "swoich" komarach. Lyka sie tego lariama - jak sie jednak chce zapobiegac - raz na tydzien w ilosciach uzaleznionych od wagi ciala (powyzej 45kg 1 tableta) poczynajac tydzien przed wyjazdem i ciagnac przez 4 tygodnie po przyjezdzie do domu... czyli tak jak resochin... leczniczo (przy objawach) na osobe powyzej 60kg na poczatek 3 tabletki, po 6-8 godzinach 2 tabl. i po nastepnych 6-8 1 tabletke.. beata |
| Jacuo
|
Posted: 13 Wrz 2003 15:00:42 A mozesz napisać co to za lek ten LARIAM? RS to tabletki przeciw malarii (malaria tropica)...zawieraja mefloquin... Zaleca sie glownie na tereny wybitnie malaryczne: afryka kenia,tanzania, borneo dzungla.. dawka zabijajaca dzialania nie tylko malych komarow.. lecz wrecz komarow wielkosci slonia! ;^)i do tego potwornie drogi (6 tabletek ca. 60 euro) i z wieloma skutkami ubocznymi - wsrod medykow tropikalnej medycyny w D nalezy
brac toto jako "standby" do lagodniejszych srodkow (resochin, paludryna) jako dzialanie "w trakcie"... czyli po pierwszych oznakach malarii... chociaz - jezeli juz cosik zakazonego ugryzie - lepiej polykac miejscowe tablety.. tam sie znaja zazwyczaj na "swoich" komarach. Lyka sie tego lariama - jak sie jednak chce zapobiegac - raz na tydzien w ilosciach uzaleznionych od wagi ciala (powyzej 45kg 1 tableta) poczynajac tydzien przed wyjazdem i ciagnac przez 4 tygodnie po przyjezdzie do domu... czyli tak jak resochin... leczniczo (przy objawach) na osobe powyzej 60kg na poczatek 3 tabletki, po 6-8 godzinach 2 tabl. i po nastepnych 6-8 1 tabletke.. Nie jestem lekarzem ale niestety w tej wypowiedzi jest IMHO duzo niescislosci - lekarstwa przeciwmalaryczne nie zabijaja komarow !, tylko zarodzce malarii - Lariam kosztuje w Poslce 170 zl za 8 tabletek, idac do odpowiednego lekarza ma sie go praktycznie od reki - jak latwo przeczytac chocby na stronach WHO (http://www.who.int/health-topics/malaria.htm ) dla kazdego kraju istnieje zestaw odpowiednich lekow , sam Resochin ( w Polsce Arechin, bodajze 1 zl opakowanie ) nadaje sie do regionow o slabej malarii, w innych bedzie tylko placebo. - jako leczenie rzeczywiscie poleca sie branie srodka przeciwmalrycznego innego niz ten brany profilaktycznie, ale TYLKO GDY NIE MA MOZLIWOSCI SZYBKIEGO UDANIA SIE DO SZPITALA ! - polecam strone WHO, fajna strone Janusza http://www.uruk-hai.it.pl/~bobee/wyjazdy/chorbywtropiku/malaria.html, ale przede wszystkim WIZYTE U LEKARZA PRZED WYJAZDEM. |
| eM eL
|
Posted: 13 Wrz 2003 17:47:15 ale
przede wszystkim WIZYTE U LEKARZA PRZED WYJAZDEM. Polecam takze zapoznanie sie z widomosciami na temat skutecznosci mefloquine (Lariam to nazwa handlowa) Otoz prawie 100 procent US Marines wyslanych na lad w Liberii pare tygodni temu zlapalo malarie mimo brania wysokich dawek mefloquine! Z czego duza ilosc to ciezkie przypadki. Nie wiadomo jescze dlaczego, ale zachodzi podejzenie, ze mefloquine traci na wartosci profilaktycznej w wielu rejonach swiata na skutek mutacji zarazkow malari. IMO spray zawierajacy DEET, dlugie rekawy, unikanie wychodzenia na zewnatrz zaraz po wschodzie slonca i o zmroku, oraz moskitiera spryskana DEET sa rownie skuteczne bez drastycznych srodkow ubocznych. Ale wizyta u DOBREGO SPECJALISTY to podstawa. (Podkreslam slowa "DOBRY" i "SPECJALISTA") |
| Jacuo
|
Posted: 13 Wrz 2003 19:39:55 ale przede wszystkim WIZYTE U LEKARZA PRZED WYJAZDEM. Polecam takze zapoznanie sie z widomosciami na temat skutecznosci mefloquine (Lariam to nazwa handlowa)
Otoz prawie 100 procent US Marines wyslanych na lad w Liberii pare tygodni temu zlapalo malarie mimo brania wysokich dawek mefloquine! Z czego duza ilosc to ciezkie przypadki. Nie wiadomo jescze dlaczego, ale zachodzi podejzenie, ze mefloquine traci na wartosci profilaktycznej w wielu rejonach swiata na skutek mutacji zarazkow malari.
IMO spray zawierajacy DEET, dlugie rekawy, unikanie wychodzenia na zewnatrz zaraz po wschodzie slonca i o zmroku, oraz moskitiera spryskana DEET sa
rownie skuteczne bez drastycznych srodkow ubocznych. http://washingtontimes.com/national/20030908-105512-5056r.htm I wszyscy tez podobno pryskali sie repellentem. Prawdopodobnie sie tak samo pryskali , jak brali tabletki. Zaden specyfik nie gwarantuje braku zachorowania ! Zreszta na niektore rejony Kambodzy poleca sie doksycykline .... Pryskanie sie czyms z DEET to wazan sprawa, ale chemia to po prostu ostatnia linia obrony ... |
| babeta
|
Posted: 13 Wrz 2003 20:15:20 A mozesz napisać co to za lek ten LARIAM? RS to tabletki przeciw malarii (malaria tropica)...zawieraja mefloquin... Zaleca sie glownie na tereny wybitnie malaryczne: afryka kenia,tanzania, borneo dzungla.. dawka zabijajaca dzialania nie tylko malych komarow.. lecz wrecz komarow wielkosci slonia! ;^)i do tego potwornie drogi (6 tabletek ca. 60 euro) i z wieloma skutkami ubocznymi - wsrod medykow tropikalnej medycyny w D
nalezy brac toto jako "standby" do lagodniejszych srodkow (resochin, paludryna) jako dzialanie "w trakcie"... czyli po pierwszych oznakach malarii... chociaz - jezeli juz cosik zakazonego ugryzie - lepiej polykac miejscowe tablety.. tam sie znaja zazwyczaj na "swoich" komarach. Lyka sie tego lariama - jak sie jednak chce zapobiegac - raz na tydzien w ilosciach uzaleznionych od wagi ciala (powyzej 45kg 1 tableta) poczynajac tydzien przed wyjazdem i ciagnac przez 4 tygodnie po przyjezdzie do domu... czyli tak jak resochin... leczniczo (przy objawach) na osobe powyzej 60kg na poczatek 3 tabletki, po 6-8 godzinach 2 tabl. i po nastepnych 6-8 1 tabletke.. Nie jestem lekarzem ale niestety w tej wypowiedzi jest IMHO duzo niescislosci - lekarstwa przeciwmalaryczne nie zabijaja komarow !, hmm..ja tez nie..ale "uzywaczka" czesta wszelkich rorniastych srodkow przeciw malarycznych.. czytajac dokladnie moja wypowiedz: "nie zabijaja dzialania komarow".. a nie komary!!! a dokladniej mowiac: wszelkie srodki przeciwmalaryczne nie dzialaja wlasciwie przeciw ukluciom komarow...tylko pomniejszaja reakcje organizmu na zakazenie malaria (dokladnie mowiac: piersze fazy rozwoju malarii w organizmie przebiegaja zwyczajowo -obojetnie czy "z" czy "bez" srodka przeciw-malarycznego) i dopiero w momencie przejscia infekcji do krewki zapobiegaja rozszerzaniu sie tejze we krwi.. prawda jest, ze najlepiej jest sie chronic przed ukaszeniami: dlugie rekawki i nogawki,moskitiery, eteryczne odstraszacze no i rozniaste bardziej lub mniej chemiczne smarowidla... tylko zarodzce
malarii - Lariam kosztuje w Poslce 170 zl za 8 tabletek, idac do odpowiednego lekarza ma sie go praktycznie od reki to stosunkowo tanio... niestety zycie w innych czesciach europy nie zawsze jest pozytywami uslane... ja kupuje moja apteczke albo tuz przed wyjazdem z krajow malarycznych... albo dopiero po przyjezdzie tamze... - jak latwo przeczytac chocby na stronach WHO
(http://www.who.int/health-topics/malaria.htm ) dla kazdego kraju istnieje zestaw odpowiednich lekow , sam Resochin ( w Polsce Arechin, bodajze 1 zl opakowanie ) nadaje sie do regionow o slabej malarii, w innych bedzie tylko placebo. sam resochin/arechin nie jest polecany nigdzie... rezystencja na niego jest wszechobecna.. jezeli to w kombinacji z paludryna... ale tez nie wiadomo jak dlugo...lariam nalezy niestety tez juz do tych "zuzytych" srodkow... jego dzialanie jest zbyt nikle..jak na wielkosc skutkow ubocznych! ... i do tego odwolalam sie piszac, ze uzywajac go daje sie sloniowa dawke na malego komara... - jako leczenie rzeczywiscie poleca sie branie srodka przeciwmalrycznego
innego niz ten brany profilaktycznie, ale TYLKO GDY NIE MA MOZLIWOSCI SZYBKIEGO UDANIA SIE DO SZPITALA ! szpital... hmm.. w warunkach dzikich jest czesto rzadkoscia!.. najpierw mozna sprobowac leczyc sie samemu.. jak to stas z nel uczynil ;^))) lae w kazdym wypadku nalezy jak najszybciej oddac sie leczeniu u doswiadczonego - na tym polu - medyka! - polecam strone WHO, fajna strone Janusza
http://www.uruk-hai.it.pl/~bobee/wyjazdy/chorbywtropiku/malaria.html, ale przede wszystkim WIZYTE U LEKARZA PRZED WYJAZDEM. nie wiem jak to jest z lekarzami w polsce... ale tutaj naprawde baaaardzo niewielu zna sie na malarycznych srodkach... ichnie informacje pochodza glownie od dostawcow lekarst.. a nie opieraja sie na doswiadczeniach "z terenu"... lobby koncernow chemicznych jest zbyt duze.. jezeli ktos zna niemiecki/angielski polecam kontakt z dr. Klausem Plentz-em z gesunheitsamt-u LANKREIS (to nie to samo co miasto) hannover http://www.die-reisemedizin.de/data/adressen/de_3.xml?stelle=298 to w niemczech (i nie tylko) specjalista w temacie "lekarstwa/szczepienia i podroz".. to u niego dowiaduje sie - wylacznie po dokladnym opisie trasy!!!! podrozy - jaka profilakse mam stosowac.. a ze rzuca mna mocno po globie (zawodowo czasami), to i rozne informacje dostaje... ponadto dobre informacje na temat malarii na http://www.die-reisemedizin.de/data/krankheiten/malaria.xml niestety tylko po niemiecku... moze warto byloby kiedys podyskutowac - jak juz o podroznych lekarstwach/szczepieniach mowa - o hepatitisie ;^) podobno skutecznosc podwojnej szczepionki przeciw hepatitis A+B maleje znacznie z wysokoscia wieku!!! beata |
| Jacuo
|
Posted: 13 Wrz 2003 22:22:15 sam resochin/arechin nie jest polecany nigdzie... rezystencja na niego
jest wszechobecna.. jezeli to w kombinacji z paludryna... ale tez nie wiadomo
jak dlugo...lariam nalezy niestety tez juz do tych "zuzytych" srodkow... jego dzialanie jest zbyt nikle..jak na wielkosc skutkow ubocznych! ... i do tego odwolalam sie piszac, ze uzywajac go daje sie sloniowa dawke na malego komara... arechin/paludryna to tez kombinacja przestarzala. Lariam to lek znacznie nowszej generacji. Jest pare regionow gdzie jest malaria lekooporna - tam poleca sie doksycykline .... Jest tez nowoczesny Malarone - ma podobno malo efektow ubocznych, ale jest drogi. nie wiem jak to jest z lekarzami w polsce... ale tutaj naprawde baaaardzo
niewielu zna sie na malarycznych srodkach... ichnie informacje pochodza Za duzo znajacych sie nie ma. |
| Marek
|
Posted: 14 Wrz 2003 08:01:53 Polecam kontakt z Kliniką chorób tropikalnych i odzwierzęcych w Poznaniu na ul Przybyszewskiego. Leżałem tam 2 razy i wiele się dowiedziałem na temat profilaktyki i leczenia chorób. pracuje tam kilku lekarzy, mających doświadczenie zdobyte w krajach afrykańskich. Pozdr. Marek |
| HedgeHog
|
Posted: 12 Wrz 2003 18:55:40 To jeden z bardziej popularnych leków przeciwmalarycznych A mozesz napisać co to za lek ten LARIAM?
RS Czy ktoś z Szanownych kupował LARIAM na Słowacji lub w Czechach? Czy możecie podać telefon do konkretnej apteki, która prowadzi taki asortyment? Szczególnie interesuje mnie strefa przygraniczna w okolicach Śląska. Nadmienię, że wyszukałem w sieci namiary na apteki w Słowacji/Czechach. Zadzwoniłem, do apteki w Namestovie, Pani obiecała że skontaktuje się z hurtownią i zamówi. Podczas kolejnej rozmowy stwierdziła że obdzwoniła 7 hurtowni i nigdzie LARIAMU nie posiadają, a nawet o nim nie słyszeli - typowa ściema :(. Nie chcę dzwonić do kolejnych aptek z listy, generować koszty i otrzymywać podobne odpowiedzi. Proszę o wskazówki osoby z doświaczeniem praktycznym. Pozdr. |
| HedgeHog
|
Posted: 15 Wrz 2003 07:01:03 Cieszy mnie ilość informacji, ale wciąż nie ma odpowiedzi na moje pytanie :( Co do skuteczności LARIAMU w rejonie w który jadę (Tajlandia-Laos-Kambodża) to polegam na opinii lekarki z SANEPID-u w Katowicach.Od tej właśnie Pani mam informacje o dostępności leku (po wcześniejszym zamówieniu) w aptekach Czech i Słowacji, ale niestety żadnych konkretów. Czy naprawdę nikt w ten sposób się nie zaopatrywał? A może ktoś wie o posiadaniu LARIAMU przez którąś aptekę na Śląsku lub w Krakowie? Proszę o info, bo wyjeżdżam za 4 tyg, czyli za 3 tyg powinieniem wziąć pierwszą dawkę :( Pozdr. Polecam kontakt z Kliniką chorób tropikalnych i odzwierzęcych w Poznaniu na ul Przybyszewskiego.
Leżałem tam 2 razy i wiele się dowiedziałem na temat profilaktyki i leczenia chorób. pracuje tam kilku lekarzy, mających doświadczenie zdobyte w
krajach afrykańskich. Pozdr. Marek
|
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.552 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|