| Forum: / Turystyka 2003 / Gory w Indiach, pozwolenie |
| Autor | Wiadomość |
| Marcin Nowak
|
Posted: 21 Lip 2003 11:48:41 Witam! Wybieram się do Indii m.in. na treking. Dzis dostałem przewodnik i okazało się, że o ile chodzenie może być darmowe (zależy od regionu), o tyle wejście na dowolny szczyt jest płatne. Dokonuje się rezerwacji, przydzielają szczyt na określny czas i tyle. Problem jest taki, że nie rozróżniają, czy to 10 osobowa ekspedycja, czy turyści, którzy robią trekking, odbili na chwilę, by wejść na jakiś szczyt. Trzeba mieć osobną wizę, przydzielają człowieka (za niego placi się 500$), pozwolenie kosztuje kupę forsy itp. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Co będzie, jak podczas trekingu nieświadomy niczego odbiję na "chwilę" i wejdę na jakiś szczyt? Marcin |
| kashmiri
|
Posted: 22 Lip 2003 23:34:51 Nie, chcę wejść na coś powyżej 5000. Są wyznaczone cztery szczyty (od
5000 do 6000m), na które pozwolenie kosztuje 300 USD za grupę. Dużo mniej, ale jednak trochę pieniedzy no i są tylko 4, więc pewnie jest tam tłok. mysle, ze jesli sobie po prostu pojdziesz i wejdziesz, zanadto o tym nie rozpowiadajac, to nikt cie nie zatrzyma. ale jesli zaczniesz organizowac klarawane mulow, poganiaczow i tragarzy, to ktos sie moze przyczepic o zezwolenia. w razie czego pamietaj, ze lapowki sa podstawowym zrodlem dochodu indyjskiej policji. BTW: nie wiesz, czy można w Indiach kupić jakieś kartusze z gazem?
nie widzialem; w nepalu tak, w pakistanie (gilgit, karimabad) tak. w indiach byc moze gdzies w gorach, blizej szlakow wspinaczkowych. ja bym wzial ze soba z polski. pzdr. kacper www.indie.prv.pl |
| marek@plusnet
|
Posted: 23 Lip 2003 11:29:26 mozliwe ze to o czym piszesz dotyczy zdobywania siedmio- i
osmiotysiecznikow przez wyprawy himalaistyczne; ale chyba nie wybierasz sie na takie
gorki? nie potrzeba pozwolen i oplat DO wys 6000 metrow (w Indiach i Pakistanie, rowniez w Nepalu afair). Tereny specjalne (Mustang, etc) to inna historia. Powyzej 6 tys formalnie musisz zglosic i wniesc oplaty, w zaleznosci od tego jaka gora (ew. jakies niepopularne 6tys+ to wlasnie 300 usd od glowy, afair. W praktyce trudno te przepisy wladzom egzekwowac, bo np w Zanskar i Ladakh masz sporo szczytow malo popularnych, a najblizszy posterunek policji jest 150km dalej :) JESLI jednak sie o tym dowiedza, mozesz miec problemy (kary, deportacja, etc) w wypadku uszkodzen ciala (skrecenia, etc) mozesz miec problemy z odszkodowaniem, bo musi byc to potwierdzone formalnie, na policji chyba :) Z bardziej znanymi gorami bywaly w przeszlosci problemy, ludzie sie wspinali bez pozwolenia, wracali do kraju, chwalili sie tym, a potem okazywalo sie, ze maja problemy z otrzymaniem wizy na ponowna wizyte (to akurat w Pakistanie) Ale - ludzie to robia i beda robic. Osobiscie nie potepiam, bo te 300usd i tak najprawdopodobniej znikna w kilku kieszeniach a nie zostana zainwestowane lokalnie. marek |
| Marcin Nowak
|
Posted: 24 Lip 2003 11:29:40 nie potrzeba pozwolen i oplat DO wys 6000 metrow (w Indiach i Pakistanie,
rowniez w Nepalu afair). Skąd to wiesz? Powyzej 6 tys formalnie musisz zglosic i wniesc oplaty,
Gdzie i kiedy? w zaleznosci od tego
jaka gora (ew. jakies niepopularne 6tys+ to wlasnie 300 usd od glowy, afair. W praktyce trudno te przepisy wladzom egzekwowac, bo np w Zanskar i Ladakh masz sporo szczytow malo popularnych, a najblizszy posterunek policji jest 150km dalej :) Byleś tam? Do kiedy można tam chodzić? Znalazłem sprzeczne informacje. Czasem piszą o połowie września, czasem o końcu, a czasem o październiku. My zaczniemy ok. 25 września, a skończymy ok. 10 pazdziernika. Marcin |
| Marcin Nowak
|
Posted: 24 Lip 2003 16:26:28 Użytkownik kashmiri napisał: mysle, ze jesli sobie po prostu pojdziesz i wejdziesz, zanadto o tym nie
rozpowiadajac, to nikt cie nie zatrzyma. ale jesli zaczniesz organizowac klarawane mulow, poganiaczow i tragarzy, to ktos sie moze przyczepic o zezwolenia. Zamierzamy iść we dwoje. Bez mułów i tragarzy. w razie czego pamietaj, ze lapowki sa podstawowym zrodlem dochodu indyjskiej
policji. Będę pamiętał :-) BTW: nie wiesz, czy można w Indiach kupić jakieś kartusze z gazem?
nie widzialem; w nepalu tak, w pakistanie (gilgit, karimabad) tak. w indiach byc moze gdzies w gorach, blizej szlakow wspinaczkowych. ja bym wzial ze soba z polski. Też bym wziął, ale w samolocie nie wolno. MArcin |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.023 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|