| Forum: / Turystyka 2003 / Bulgaria - Pytanko |
| Autor | Wiadomość |
| Stryjek
|
Posted: 16 Lip 2003 06:14:52 Witajcie Będe przejazdem ( 2 dni ) w drodze do grecji w bulgarii Co warto tam zobaczyć, gdzie sie zatrzymać, gdzie przenocować ? Jakies rady ? Będe wdzieczny za wszelkie informacje Pozdrawiam Piotr |
| jocz
|
Posted: 17 Lip 2003 15:41:25 nie wysiadać z samochodu Kaz Witajcie
Będe przejazdem ( 2 dni ) w drodze do grecji w bulgarii Co warto tam zobaczyć, gdzie sie zatrzymać, gdzie przenocować ? Jakies rady ? Będe wdzieczny za wszelkie informacje Pozdrawiam Piotr |
| Stryjek
|
Posted: 17 Lip 2003 20:39:31 Tak myślałem , słowo :))) Stryj nie wysiadać z samochodu
Kaz Witajcie Będe przejazdem ( 2 dni ) w drodze do grecji w bulgarii Co warto tam zobaczyć, gdzie sie zatrzymać, gdzie przenocować ? Jakies rady ? Będe wdzieczny za wszelkie informacje Pozdrawiam Piotr |
| Tses
|
Posted: 19 Lip 2003 11:49:20 Tydzien temu wrocilam z Bulgarii. Przestancie opowiadac bajki o niebezpieczenstwach czychajacych na turystow. Jak to czytam, to jakbym dorwala sie do "Strasznych opowiesci" dla dzieci. Takie opinie krzywdza Bulgarow ! Jak w kazdym panstwie nalezy zachowac ostroznosc, bo przeciez wszedzie moze sie trafic jakis zlodziejaszek. Nie ma zadnych zorganizowanych band i gangow. Glowne trasy, jak i te boczne doprowadzajace do ciekawych turystycznie miejsc sa mocno uczeszczane. Normalny kraj i normalni ludzie. Na stronie www.pascal.pl jest wiele o Bulgarii, a przewodnik ksiazkowy z serii Marco Polo za 15 zl. z pewnoscia przyblizy ten kraj i wskaze wiele ciekawych miejsc. Jedyne czego mozna sie obawiac to oplaty przy przekraczaniu granicy :) . Ewa |
| Piotr
|
Posted: 20 Lip 2003 20:52:19 Też uważam, że nic w Bułgarii nie grozi ;). Byłem rok temu. Wiadomo, trochę drobnych "opłat manipulacyjnych", na granicy i w głębi kraju ("mandaty"). Na granicy rozumieją po angielsku, rosyjsku, nawet po polsku. Dają czasem przy wjeździe tzw. "staticzeskuju kartoczku", trzeba to pilnować, bo zgubić to zbrodnia i znowu "opłata manipulacyjna". Osobiście uważam, że w Rumunii jest pod tym względem o niebo lepiej (kilka razy nas zatrzymywała rutynowow drogówka i żadnych aluzji). Warna - świetne nowoczesne miasto. Jesli jesteś taki jak ja i zaczynasz szukać noclegu po zmroku, to mam tu adresik noclegu pod Warną. bardzo wygodnego, jeśli jest się samochodem, 10 euro za pokój dla dwóch osób: EF Swietkawica Kris, Warna 9000, m-st "Akczelar" 44, tel. 052/304 263, 052/ 888 148. Bardzo niedaleko plaże z gorącymi źródłami. Bardzo polecam - sparzyć się trochę w tej gorącej nasiarkowanej wodzie i do W Złotych Piaskach koledze wyciągnęli portfel, no ale to zdarzyło się też mojemu innemu koledze w jego rodzinnym mieście tu w Polsce, prawda? Koniecznie Burgas albo Sozopol (nie pamiętam które to było - stareńkie miasta z bodaj 12 stareńkimi cerwkiami. Mnóstwo turystów, ale i tak warto. Polecam zdecydowanie Płowdiw. Piękne miasto, jest np. rzymski amfiteatr, który pojawił się spod ziemi, która się osunęła ze wzgórza, gotowy do użytku. Trzeba powiedzieć, że kampingi w okolicach Płowdiw są jakieś szemrane. To był jedyny moment w Bułgarii, kiedy czułem się naprawdę nieswojo. Trafiliśmy na jakiś kamping, z którego chyłkiem nawialiśmy, bo obsługa była jakaś kryminalna. Na drugim przez całą noc co godzina włączał się jakiś megafon ryczący muzykę, a kobieta z portierni rano zachowywała się tak, jakby to była sprawka Obcych. Riłski Monastyr - piękny, piękna ornamentyka, w ogóle okolica piękna. Byliśmy też trochę w Samokow - dobry punkt do wypadu w pasmo Riły, stare muzułmańskie miasteczko, z meczetem. W okolicach trochę skręcić w bok i człowiek znajduje się w zupełnie nie skażonym terenie. Raz nam przebiegł drogę chyba czterdziesto centymetrowy jaszczur, olbrzymie bydlę, ale tak szybko, że w ogóle nie zdążyliśmy przyjrzeć sie temu. W sumie też to był prawie tranzyt przez Bułgarię, ale myślę, że można tam sporo znaleźć. Kolega został w Rile (no bo mu paszport ukradli w złotych Piaskach), kiedy ja byłem w Grecji i mówił, że góry są OK. Spotkał trochę wagabundów z całego świata (np. jakiegoś Holendra, co był w Nepalu). Jakiś tamtejszy człowiek gór obwoził ich jeepem po górskich bezdrożach, dając ekwilibrystyczne popisy. Jak to zwykle w podróży - szukajcie, a znajdziecie. |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.067 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|