° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

chorwacja - karta kredytowa czy platnicza?

Forum: / Turystyka 2003 / chorwacja - karta kredytowa czy platnicza?
Autor Wiadomość
Glova

Posted: 15 Lip 2003 12:15:53



Czesc,

Od razu prosze o wybaczenie tych, ktorzy zaraz wyzwa mnie od leni, ale
jasnej odpowiedzi nie udalo mi sie wygooglowac.

Chodzi mi o to, jaka karta bardziej oplaca sie placic za paliwo na trasie
oraz generalnie zakupy bezgotowkowe. Mam obie karty WBK (Visa Electron i
Classic), obie sa bezprowizyjne - ale z tego co sie orientuje to tylko w
Polsce.
Zreszta jakis czas temu placilem kredytowa za hotel w Paryzu i jak sie
pozniej okazalo naliczyli mi jakies 5% prowizji.
Chyba wyglada to tak, ze najpierw przeliczaja na zlotowki, a pozniej dodaja
sobie "haracz". Ja to rozumiem w ten sposob, ze zagranica prowizje ponosi
klient, a nie sprzedawca. Czy moze jest jeszcze inaczej?

Podzielcie sie Waszymi doswiadczeniami.


Wdzieczny za porady
Pozdrawiam
Glova






Grzegorz Niedzwiecki

Posted: 15 Lip 2003 12:50:47



Podaj rodzaj kart (debetowa, obciążeniowa, kredytowa) i nazwy banków
które je wydały a wtedy będę mógł odpowiedzieć. Na obecnie postawione
pytanie nie umiem odpowiedzieć i chyba nikt na grupie.

Od razu prosze o wybaczenie tych, ktorzy zaraz wyzwa mnie od leni, ale
jasnej odpowiedzi nie udalo mi sie wygooglowac.

Chodzi mi o to, jaka karta bardziej oplaca sie placic za paliwo na
trasie

oraz generalnie zakupy bezgotowkowe. Mam obie karty WBK (Visa Electron
i

Classic), obie sa bezprowizyjne - ale z tego co sie orientuje to tylko
w

Polsce.
Zreszta jakis czas temu placilem kredytowa za hotel w Paryzu i jak sie
pozniej okazalo naliczyli mi jakies 5% prowizji.
Chyba wyglada to tak, ze najpierw przeliczaja na zlotowki, a pozniej
dodaja

sobie "haracz". Ja to rozumiem w ten sposob, ze zagranica prowizje
ponosi

klient, a nie sprzedawca. Czy moze jest jeszcze inaczej?

Podzielcie sie Waszymi doswiadczeniami.






Glova

Posted: 15 Lip 2003 13:16:15



Podaj rodzaj kart (debetowa, obciążeniowa, kredytowa) i nazwy banków
które je wydały a wtedy będę mógł odpowiedzieć. Na obecnie postawione
pytanie nie umiem odpowiedzieć i chyba nikt na grupie.

Napisalem WBK

Napisalem Visa Electron i Visa Classic.

Teraz dokladniej
Visa Electron - platnicza, do konta ROR
Visa Classic - kredytowa
Naprawde mozna o nich napisac cos wiecej?


Moge jeszcze podac numery kart i daty waznosci ;)






Pozdro
Glova






Grzegorz Niedzwiecki

Posted: 15 Lip 2003 13:42:28



Napisalem WBK
Napisalem Visa Electron i Visa Classic.

Teraz dokladniej
Visa Electron - platnicza, do konta ROR
raczej należałoby - debetowa, bo płatnicze to one obie są


Visa Classic - kredytowa
Naprawde mozna o nich napisac cos wiecej?

Jutro odpiszę, bo teraz nie mam czasu.
Pozdrawiam
Grzegorz





RK

Posted: 15 Lip 2003 19:44:42





Chodzi mi o to, jaka karta bardziej oplaca sie placic za paliwo na trasie
oraz generalnie zakupy bezgotowkowe. Mam obie karty WBK (Visa Electron i
Classic), obie sa bezprowizyjne - ale z tego co sie orientuje to tylko w
Polsce.
Zreszta jakis czas temu placilem kredytowa za hotel w Paryzu i jak sie
pozniej okazalo naliczyli mi jakies 5% prowizji.
Chyba wyglada to tak, ze najpierw przeliczaja na zlotowki, a pozniej
dodaja

sobie "haracz". Ja to rozumiem w ten sposob, ze zagranica prowizje ponosi
klient, a nie sprzedawca. Czy moze jest jeszcze inaczej?

W tym roku na Bornholmie używałem karty kredytowej MC. W sklepach nie

doliczali żadnej prowizji, na kempingu w Ronne człowiek w recepcji
powiedział, że jeżeli chcę zapłacić kartą to doliczy 5% prowizji.

RK






Przemo

Posted: 16 Lip 2003 08:40:37




W tym roku na Bornholmie używałem karty kredytowej MC. W sklepach nie
doliczali żadnej prowizji, na kempingu w Ronne człowiek w recepcji
powiedział, że jeżeli chcę zapłacić kartą to doliczy 5% prowizji.


Z tego co się orientuję to owe 5% płaci nie kilient tylko sprzedawca,
jest to opłata za korzystanie z terminalu + jakieś tam jeszcze opłaty
dodatkowe związane z obsługą przez centrum rozliczeniowe. Z tego co mi
się kiedyś obiło to takiego delikwenta należy zgłosić do Centrum
rozliczeniowego i jest to niezgodne z umową jaka podpisuje on z takim
centrum. W efekcie może on zapłacić karę i mogą z nim zerwać umowę.

odnośnie kart nie wazne jakich, należy dokładnie popytać w banku,
zresztą zawsze możesz wziąźć regulamin karty + tabelę opłat (bardzo
ciekawa lektura) tam masz wszystko wyraźnie napisane co i jak.
A opłaty za dokonywane tranzakcje + wypłatę ze ściany/okienku są rózne
w każdym banku i zależne od rodzaju/typu karty

BTW
Poszukaj w archiwum było o tym wielokrotnie ;o))





Krzysztof Leski

Posted: 16 Lip 2003 17:41:43



+0000 (UTC):)

Z tego co się orientuję to owe 5% płaci nie kilient tylko sprzedawca,
jest to opłata za korzystanie z terminalu + jakieś tam jeszcze opłaty

Wybaczcie mały wykład, bo widzę w tym wątku sporo nieporozumień.
Zdarza się mylenie prowizji z różnicami kursu przliczenia walut. Na
końcu obiecuję jeden prosty wniosek.

1. Przyjmijmy umownie, że każdy bank za każdą transakcję pobiera
prowizję. Czasem wszakże wynosi ona zero procent, o czym później.

2. Następnie, gdy transakcja nastąpiła poza Polską, trzeba przeliczyć
walutę transakcji na złote, lub by było trudniej zrozumieć, na "sposób
obciążenia rachunkuposiadacza karty". Niektóre bowiem banki oferują
np. rozliczanie transakcji Visą z subkonta dolarowego - co wszak nie
znaczy, że znika wszelkie przeliczanie. Gdy jest to Visa, zwykle
waluta lokalna ptrzeliczana jest na dolary po kursie Visy, a potem
dolary na złote po kursie SPRZEDAŻY DOLARÓW w Twoim banku - wydawcy
karty (a nie po kursie średnim, co bywa źródłem nieporozumień). Na
szczęście, transakcje w strefie Euro przeliczane są wprost na złote,
bez pośrednictwa dolarów.

3. Jak wspomniałem prowizje są różne. W przypadku transakcji
BEZGOTÓWKOWYCH (czyli w sklepie, na stacji benzywnowej, za autostradę)
to najczęściej zero procent i w Polsce, i za granicą, zarówno dla kart
kerdytowych, jak (szeroko pojętych) płatniczych. Ale są wyjątki.

4. W przypadku WYPŁAT Z BANKOMATU prowizja najczęściej jest niezerowa
dla obu rodzajów kart, często jednak NIŻSZA dla kart płatniczych,
zwłaszcza że wypłaty gotówkowe z kart kredytowych są najczęściej
bardzo niekorzystnie oprocentowane.

5. Kiedyś zrobiłem sobie tabelkę prównawczą dla czterech polskich
banków, po dwie szatndarowe karty z każdego. Wyniki były dość
szokujące - prowizja to tylko pół zagadnienia, różnice kursowe w tym
samym dniu są niebywałe. Sami sprawdźcie na stronach paru banków. Dziś
tej tabelki nie opublikuję, bo się zdezaktualizowała i byłoby to nie
fair. Wszakże z pobieżnych obseracji widzę, że różnice jak były, tak
są.

6. Najogólniej biorąc - teoretycznie najlepszy jest Citibank. Oferuje
całkowicie bezprowizyjną w transakcjach bezgotówkowych Visę wypukłą,
oraz niemal jedyną w swoim rodzaju kartę Maestro bezprowizyjną w obu
rodzajach transakcji, czyli także przy wypłatach z bankomatów sieci
Euronet, których prawie nigdzie nie brakuje. Ale to wcale nie znaczy,
że zatem karty Citi opłacają się najbardziej. Bo gdy chodzi o kursy
sprzedaży walut, Citi należy do banków o najgorszych kursach.

7. Obiecałem konkulzję. Otóż próbując liczyć, co się bardziej opłaci,
stracicie czas, który warto lepiej wykorzystać. Różnice nie są duże -
rzędu dwóch procent. A dziś złoty potrafi stracić przez dwa tygodnie
5% do euro, co już od nas nie zależy. Więc warto płacić tym, co się
ma, korzystać z tego komfortu, i z urlopu.

Pozdro (jesli ktoś dotąd dobrnął ;)






Przemo

Posted: 17 Lip 2003 06:57:01



następuje

08:40:37 +0000 (UTC):)

Z tego co się orientuję to owe 5% płaci nie kilient tylko
sprzedawca, jest to opłata za korzystanie z terminalu + jakieś tam
jeszcze opłaty

Wybaczcie mały wykład, bo widzę w tym wątku sporo nieporozumień.
Zdarza się mylenie prowizji z różnicami kursu przliczenia walut.
Na końcu obiecuję jeden prosty wniosek.


widźę, ze się dobrze w tym orientujesz i to co napisałeś jest prawdą
ale odnieś się do tego


Chodzi mi o to, jaka karta bardziej oplaca sie placic za paliwo na
trasie oraz generalnie zakupy bezgotowkowe. Mam obie karty WBK (Visa
Electron i Classic), obie sa bezprowizyjne - ale z tego co sie
orientuje to tylko w Polsce.
Zreszta jakis czas temu placilem kredytowa za hotel w Paryzu i jak
sie pozniej okazalo naliczyli mi jakies 5% prowizji.
Chyba wyglada to tak, ze najpierw przeliczaja na zlotowki, a pozniej
dodaja sobie "haracz".
Ja to rozumiem w ten sposob, ze zagranica prowizje ponosi klient, a
nie sprzedawca. Czy moze jest jeszcze inaczej?

Ja dalej twierdzę, że prowizja od operacji jest lub jej nie ma, a
zalezy jedynie od banku wydającego kartę nie ważne jaką i to jest
zapisane w tabeli opłat banku i/lub w regulaminie karty.

Natomiast jeżeli sprzedawca mówi, że w przypadku płatności kartą rząda
dodatkowo 5% to coś jest nie tak, chyba, że przewiduje to wydawca
karty.
IMHO jeżeli tak jest rzeczywiście to taka informacja powinna być
umieszczona w widocznym miejscu.
Rozmawiałem już w paru sklepach, głównie małych, prywatnych, na temat
płatnościami kartą, Wszyscy twierdzili, że nie bardzo im się to opłaca
ze względu na opłaty prowizyjne zwiaząne z tego typu operacjami. Opłaty
te ponoć wynoszą 4-8% wartości tranzakcji, tak przynajmiej twierdzili
moi rozmówcy.
I jeszcze raz twierdzę, że tego typu praktyki sa niezgodne z umową jaka
zawiera sprzedawca z centrum rozliczeniowym, mogę sie mylić, nie znam
tego od drugiej strony.
Okurat dzisiaj idę po nową kartę więc spróbuje się podpytać co w takim
przypadku należy zrobić.

BTW
Mnie się jeszcze nie zdarzyło, żeby chcieli odemnie jakiś dodatkowych
pieniędzy za to że płacę kartą, a nie gotówką.



Wojciech Niedzielski

Posted: 17 Lip 2003 07:11:22



Chodzi mi o to, jaka karta bardziej oplaca sie placic za paliwo na trasie
oraz generalnie zakupy bezgotowkowe. Mam obie karty WBK (Visa Electron i
Classic), obie sa bezprowizyjne - ale z tego co sie orientuje to tylko w
Polsce.
Zreszta jakis czas temu placilem kredytowa za hotel w Paryzu i jak sie
pozniej okazalo naliczyli mi jakies 5% prowizji.
Chyba wyglada to tak, ze najpierw przeliczaja na zlotowki, a pozniej
dodaja

sobie "haracz". Ja to rozumiem w ten sposob, ze zagranica prowizje ponosi
klient, a nie sprzedawca. Czy moze jest jeszcze inaczej?

Płaciłem wielokrotnie kartą debetową BZ WBK za granicą i żadnej prowizji
bank mi nie naliczył. Dla pewności zapytałem wczoraj w banku: potwierdzono,
że przy płatnościach kartą Visa Electron za granicą prowizja nie jest
naliczana. Przy wypłatach z bankomatu obowiązuje prowizja ujęta w tabeli
odpowiedniej do rodzaju Twojego konta. Jak to jest z kartą kredytową nie
wiem, ze względów bezpieczeństwa zostawiam ją w kraju.

Pozdrawiam!
Wojtek Niedzielski





Grzegorz Niedzwiecki

Posted: 17 Lip 2003 10:48:49



Więc może ja spróbuję podsumować.
Masz dwie karty wydane w tym samym banku, obie są tej samej organizacji
i przy obiu nie pobiera się prowizji od operacji bezgotówkowych.
W związku z tym , że obie Visy WBK to kuny będą przeliczone na USD a
następnie na PLZ według takich samych zasad.
Różnica w Twoim przypadku polega na tym , że kartę kredytową spłacisz
puźniej i na tym skorzystasz płacąc VC , a nie VE.
Jeśli będziesz pobierał pieniądze z bankomatu to w zasadzie zostaje Ci
tylko VE bo kredytówką jest to absolutnie nieopłacalne.
Pozdrawiam,
Grzegorz





Krzysztof Leski

Posted: 17 Lip 2003 19:08:49



+0000 (UTC):)

widźę, ze się dobrze w tym orientujesz i to co napisałeś jest prawdą
ale odnieś się do tego


Zreszta jakis czas temu placilem kredytowa za hotel w Paryzu i jak
sie pozniej okazalo naliczyli mi jakies 5% prowizji.

Ja dalej twierdzę, że prowizja od operacji jest lub jej nie ma

Natomiast jeżeli sprzedawca mówi, że w przypadku płatności kartą rząda
dodatkowo 5% to coś jest nie tak

Niestety nie. Istotnie jest to TRZECI rodzaj opłaty, najrzadszy, więc
pominąłem go, by nie komplikować, ale wywołany do tablicy, już się
spowiadam.

Otóż centra kart pobieraja prowizję od sprzedawców. Szczegołów nie
znam - o ile wiem, większe firmy mogą negocjować ryczałt - ale w
zasadzie jest to procent od transakcji. W Polsce szczególnie wysoki,
rzędu 2,5-3%,, ale i na świecie wahający się od 1 do ponad 2%.

ZAZWYCZAJ sprzedawcy BIORĄ TO NA SIEBIE wychodząc z założenia, że
zrekompensuje im to wzrost obrotów wynikający z honorowania kart.

Dla MAŁYCH BIZNESÓW, zwłaszcza tych, które mają marżę niewielką w
porównaniu z ceną usługi, ta prowizja może jednak wywracać rachunek
ekonomiczny. I wtedy - a jakże, w hotelach będących przedsięwzięciem
rodzinnym - słyszysz, że płacąc kartą musisz zapłacić o 3% więcej.
Czyli chcą, żebyś tę prowizję zapłacił Ty, a nie oni.

Nie, nie jest to nielegalne, a wydawca karty nie ma do tego NIC, zaś
sieć karciana - prawie NIC. Ja w takich sytuacjach kładę uszy po
sobie, nie żądam bilansu hotelu za dwa lata wstecz, tylko rozważam,
czy płacic gotówką, czy kartą.

Nie dalej jak przedwczoraj płaciłem przelewem za rejs promem Silja
Line. Zarezerwowałem w ich warszawskim przedstawicielstwie, ale nie
jest to oddział Silji, lecz polska firma będąca na własnym
rozrachunku. Wolałbym zapłacić kartą, ale byłoby o owe 3% drożej.

No to tyle... bo mnie tu znienawidzą ;)

Pozdro





Jacuo

Posted: 17 Lip 2003 19:16:08





Otóż centra kart pobieraja prowizję od sprzedawców. Szczegołów nie
znam - o ile wiem, większe firmy mogą negocjować ryczałt - ale w
zasadzie jest to procent od transakcji. W Polsce szczególnie wysoki,
rzędu 2,5-3%,, ale i na świecie wahający się od 1 do ponad 2%.

Swiat jest podzielony na strefy o roznej wysokosci prowizji, zaleznie od
ryzyka zwiazanego z kartami, popularnosci itp.
Polska nalezy do strefy o wyzszej prowizji niz w wiekszosci innych czlonkow
OECD, ale nizszej niz w wielu innych krajach.

Nie, nie jest to nielegalne, a wydawca karty nie ma do tego NIC, zaś
sieć karciana - prawie NIC. Ja w takich sytuacjach kładę uszy po
sobie, nie żądam bilansu hotelu za dwa lata wstecz, tylko rozważam,
czy płacic gotówką, czy kartą.

Nie jest to oczywiscie przestepstwo karne, ale jest to zlamanie umowy
zawieranej z centrami autoryzacji, ktore to umowy zgodnie z
moja wiedza musza obligatoryjnie zawierac tak klauzule.
Oczywiscie najprostsze obejscie to wo wyzsza cena i rabat np. 3% za platnosc
gotowka.





Przemo

Posted: 18 Lip 2003 05:09:13



następuje

Nie jest to oczywiscie przestepstwo karne, ale jest to zlamanie
umowy zawieranej z centrami autoryzacji, ktore to umowy zgodnie z
moja wiedza musza obligatoryjnie zawierac tak klauzule.
Oczywiscie najprostsze obejscie to wo wyzsza cena i rabat np. 3%
za platnosc gotowka.



własnie wczoraj zapytałem o to w banku.
jw. jest to złamanie regulaminu karty, niestety bank nie bierze za to
odpowiedzialności, z tego co mi powiedziano takie przypadki nalezy
zgłaszać do Urzedu Ochrony Konsumenta i ini tym się mają zająć.
No i tyle :o((
Czyli albo płacić gotówką albo godzić się na ileś tam % wiekszy
rachunek. W kraju to bym jescze powalczył, ale za granicą? Gdzieś w
jakiś dziwnych miejscach to juz raczej nie ma szans.






RK

Posted: 18 Lip 2003 09:30:09






Ja dalej twierdzę, że prowizja od operacji jest lub jej nie ma, a
zalezy jedynie od banku wydającego kartę nie ważne jaką i to jest
zapisane w tabeli opłat banku i/lub w regulaminie karty.

Karta, którą chciałem płacić za nocleg na campingu w Ronne to bezprowizyjna

przy transakcjach bezgotówkowych kredytowa MC wystawiona przez BPH-PBK,

Natomiast jeżeli sprzedawca mówi, że w przypadku płatności kartą rząda
dodatkowo 5% to coś jest nie tak, chyba, że przewiduje to wydawca
karty.
IMHO jeżeli tak jest rzeczywiście to taka informacja powinna być
umieszczona w widocznym miejscu.

Właśnie tak było. Gdy chciałem zapłacić kartą, recepcjonista wskazał na
leżącą na biurku zalaminowaną kartkę, na której było w 3 językach napisane,
że przy płatnościach kartami do rachunku jest doliczane 5% z powodu prowizji
dla banku. Zapłaciłem gotówką.

Rozmawiałem już w paru sklepach, głównie małych, prywatnych, na temat
płatnościami kartą, Wszyscy twierdzili, że nie bardzo im się to opłaca
ze względu na opłaty prowizyjne zwiaząne z tego typu operacjami.

Tak jest jak napisałeś. Na trzech innych campingach na Bornholmie ludzie w
recepcji na widok karty krzywili się i zastrzegali "no cards, only cash".

Mnie się jeszcze nie zdarzyło, żeby chcieli odemnie jakiś dodatkowych
pieniędzy za to że płacę kartą, a nie gotówką.

Przedtem miałem obciążeniową MC i przy płaceniu tamtą kartą do rachunku było

zawsze doliczane 1,5% (zgodnie z regulaminem karty). Przy płaceniu kartą
Maestro (niezależnie czy to w kraju czy za granicą) nie było żadnej
prowizji. Teraz mam kredytową MC i to był pierwszy przypadek gdy ktoś chciał
zwiększyć rachunek o prowizję z powodu płacenia kartą.
Przy wypłacie gotówki z bankomatu za granicą zawsze była pobierana prowizja,
tak w przypadku Maestro jak i MC. Za wypłacenie 500 DKK prowizja wyniosła 12
zł. Uwzględniając jednak to, że kurs wymiany korony w BPH-PBK był dość
korzystny, to nawet doliczając prowizję, te 500 DKK kosztowało mnie mniej
niż w kantorze w Kołobrzegu. Podobnie było w tamtym roku w przypadku wypłaty
euro z bankomatu we Francji. Za to dużo przepłaciłem za kuny w 2001 w
Chorwacji.

Pozdrawiam
RK






 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.557
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0