° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

EGIPT: jakie pieniądze i ile?

Forum: / Turystyka 2003 / EGIPT: jakie pieniądze i ile?
Autor Wiadomość
Tomasz Kuc

Posted: 12 Lip 2003 07:02:23



Witajcie!

Za tydzień wyjeżdżam na 14 dni do Hurghady / Egipt. Jestem studentem o dość
skromnych "wymaganiach bytowych". Nie mam bladego pojęcia, ile zabrać
pieniędzy na tzw. "kieszonkowe" i jaką najkorzystniejszą walutę wybrać ($ /
?). Proszę, doradźcie - jakie tam są ceny?

--- --- --- --- ---
Tomasz Kuc, Poland
http://udalo.sie.pl






Corrina

Posted: 12 Lip 2003 10:51:03




Za tydzień wyjeżdżam na 14 dni do Hurghady / Egipt. Jestem studentem
o dość skromnych "wymaganiach bytowych". Nie mam bladego pojęcia, ile
zabrać pieniędzy na tzw. "kieszonkowe" i jaką najkorzystniejszą
walutę wybrać ($ / ?). Proszę, doradźcie - jakie tam są ceny?

Zdecydowanie zielone.
O cenach pisałam już w kilku wątkach na zorganizowanej w ciągu ostatnich 2
tygodni (po 28 czerwca), wiec jak dobrze poszukasz, to znajdziesz.
Wczoraj tymczasem dostałam wyciąg z visy i wg moich przeliczeń wychodzi, że
funt to obecnie 0.67 zł.
Na tzw kieszonkowe nie potrzeba dużo w zależności od tego, co chcesz robic.
Egipt ogólnie jest tani, codziennym wydatkiem na pewno będzie woda, którą
pije się w ilościach ogromnych lub też inne napoje, woda jak wiadomo
wychodzi najtaniej :) duża butelka to 1.5 funta.
My na pakiet 5 wycieczek (2 dniowy Kair, Luksor, nurkowanie na 3 rafach,
Giftun i Quad safari 5 godzinne z pobytem w wiosce beduinów) zapłaciliśmy po
100 USD od osoby. Nawet miejscowi mówili że nieźle utargowaliśmy :)
Na 2 osoby przez 2 tygodnie nie szczędzenia sobie żadnych przyjemności
(restauracje, prezenty, gadżety , napiwki) wyszło 2000 zł. Uważam że w
Zakopcu czy nad polskim morzem wyszłoby drożej :)

pozdro
Kasia






Paweł

Posted: 14 Lip 2003 06:22:48



Za to musisz uzbroic sie w duzo cierlpiwosci do egipcjan i napewno glownym

Pawel

Za tydzień wyjeżdżam na 14 dni do Hurghady / Egipt. Jestem studentem
o dość skromnych "wymaganiach bytowych". Nie mam bladego pojęcia, ile
zabrać pieniędzy na tzw. "kieszonkowe" i jaką najkorzystniejszą
walutę wybrać ($ / ?). Proszę, doradźcie - jakie tam są ceny?

Zdecydowanie zielone.
O cenach pisałam już w kilku wątkach na zorganizowanej w ciągu ostatnich 2
tygodni (po 28 czerwca), wiec jak dobrze poszukasz, to znajdziesz.
Wczoraj tymczasem dostałam wyciąg z visy i wg moich przeliczeń wychodzi,
że

funt to obecnie 0.67 zł.
Na tzw kieszonkowe nie potrzeba dużo w zależności od tego, co chcesz
robic.

Egipt ogólnie jest tani, codziennym wydatkiem na pewno będzie woda, którą
pije się w ilościach ogromnych lub też inne napoje, woda jak wiadomo
wychodzi najtaniej :) duża butelka to 1.5 funta.
My na pakiet 5 wycieczek (2 dniowy Kair, Luksor, nurkowanie na 3 rafach,
Giftun i Quad safari 5 godzinne z pobytem w wiosce beduinów) zapłaciliśmy
po

100 USD od osoby. Nawet miejscowi mówili że nieźle utargowaliśmy :)
Na 2 osoby przez 2 tygodnie nie szczędzenia sobie żadnych przyjemności
(restauracje, prezenty, gadżety , napiwki) wyszło 2000 zł. Uważam że w
Zakopcu czy nad polskim morzem wyszłoby drożej :)

pozdro
Kasia








Marek Rokowski

Posted: 14 Lip 2003 17:42:23




Za tydzień wyjeżdżam na 14 dni do Hurghady / Egipt. Jestem studentem o
dość

skromnych "wymaganiach bytowych". Nie mam bladego pojęcia, ile zabrać
pieniędzy na tzw. "kieszonkowe" i jaką najkorzystniejszą walutę wybrać ($
/

?). Proszę, doradźcie - jakie tam są ceny?

witaj
od kilku ładnych lat jezdze do Egiptu organizujac wyprawy
nurkowo-turystyczne
troche o tym pisze, pstrykam zdjecia etc

troche danych znajdziesz na mojej stronce posw wyjazdom (ostatni:Safaga
wroccilismy tydzien temu...)
www.zanurkuj.republika.pl


kilka wspomnien:
sory-to bedą zlepki roznych maili...
na razie skrotowo-lae jesli chcesz poszerze konkretne watki :o)

1. Hurghade -pod woda
ladnie(choc gdzie indziej ladniej )ale dla rodziny lepsze miejsce wypadowe
do zwiedzania...

2. musisz sobie kupic abc -czyli maske , rurke i pletwy -
jak je wybrac? zob: np. wyd. pascal"polska dla aktywnych-przewodnik
praktyczny" jest tam rozdzial w
calosci posw. nurkowaniu ktory napisalem wlasnie z mysla o ludziach ktorzy
chca zaczac ta zabawe :)

3. Kurs nurkowania...na miejscu kurs bedzie kosztowal cie ok 240$ - cena
porownywalna do
krajowej -ale od razu bediesz mogl podizwiac podwodny swiat.minus kursu w
egipcie jest taki z jak bedziesz chcial nurkowac w polsce
bedziesz musial umowic sie z jakims instruktorem na kilka nurkowan w
kompletnie odmiennych naszych warunkach-to dla wlasnego bezpieczenstwa...
kurs zajmie ci ok 4-5 dni - doskonala zabawa :o)


4. zwiedzanie:
kair:muzeum egipskie, stary bazar, kilka meczetow i reszta z okien
autobusu...
giza: wiadomo: piramidy i sfinks -ale gize robi sie jedna wycieczka z kairem
koszt ok 65$

luxor i karnak: dolin krolow ,zabudowania swiatynne po stronie "zywych"
swaitynia hatszepsut, kolosy memnona
koszt j.w.

safari do wioski beduinskiej: mozna jeepami lub
czterokolowcami -fajna popoludniowa impreza
koszt: ok 30$

jest jeszce sporo miejsc i wycieczek-ale to dosc odlegle(kosztowne)miejsca:
abou simbel. g.mojzesza itd

wyspa giftun: dla rodzinki :o) - caly dzien na lodzi z plywaniem na kilku
rafkach i obiadem - dostaniesz abc jesli nie bediesz miał :o)
koszt ok20-35$ w zaleznosci gdzie i z kim

łodzie ze szklanym dnem to namiastki-chyba ze ktos boi sie wody a chcialby
zobaczyc choc tka namiastke (i tak robi wrazenie)
koszt j.w.

tance brzucha, fontanny - to raczej popelina i nie warto sie na to
wybierac...

egipt w przekroju: rejs po nilu zwiedzasz od kairu po asuan i m.
czerwone...
impreza trwa 2 tyg z czego tydzien byczenia nad m. czerwonym-dla ciebie czas
na nurkowania i tydz. zwiedzania
niestety cena takiej imprezy (z przelotem, zarciem etc -ok 2300zł/osobe
dorosla po znizkach...


oprocz tego juz za darmo na miejscu: pokazy tanca brzucha w hotelu, do
zwiedzenia stare maisto, zakupy ktore sa prawdziwym rytualem-przy
odpowiednim nastawieniu, baseny i plaza, gwarantowane slonce i swietne
jedzonko

dla niegrzecznych - zemsta faraona-czyli tzw sraczka spowodowana odmienna
flora bakteryjna :o) -ale to tylko dla niegrzecznych, ze slabym zoladkiem
lub niesluchajacych dobrych rad :o)
w razie czego kup w aptece na miejscu Antinal lub sterptoquin za 5le i od
razu zarzyj podwojna dawke. krajowwe srodki nie dzialaja...






Rafy godne odwiedzenia w okolicy Hurghady:

1. Shaab eshta - płytka rozgrzewkowa na nurkowanie wprowadzające, Bardzo
fajna w nocy - polecam
2. Shaab petra - skupisko 3 raf, 3 najładniejsza, do przepłynięcia mały
tunel
3.carlos reef - a tu czesto mozna spotkac rekiny i zolwie - warto sprobowac
nawet ze 2 razy, nurkuje sie na ok 30 metrach
4.turtle bay -b.ładna rafa, w lagunie pojawiają sie casami delfiny - ja
niestety nie maiłem tego szczescia...
5. ben el gebel (shaab dorfa) - ładna rafa z przepieknymi koralami stołowymi
6.gota abou ramada (aquarium) - sama rafa taka sobie, ale po nazwie mozesz
sie domyslic reszty...
7. aruk giftun (el aruk diana) - cala siec podwodnych wzgórz no i oczywiscie
masa ryb
8. abou hashish - koniecznie musisz tam poplynac. pierwsze
nurkowanie -najlepiej dryfowe- na 30 m.wzdluz uskowku. czesto pojawiaja sie
goscie. duuuzi gosci z głebin! bacznie wpatruj sie w błekit toni!
9. abou nuhas - to juz wyprawa! koniecznie 3 nurki na miejscu1 na dnie 4
wraki: najlepszy jest giannis d i carnatic
10.thistlegrom - to juz legenda -szkoda słow... jesli chcesz to odsylam do
mojego artykulu: http://www.edukacja.portal.pl/tpi/run?n=edukacja&p1=4777
lub gdzies w poblizu... Czasami udaje sie polaczyc thistl. (koniecznie 2
nurki!) z innym wrakiem Dunravenn, gianis lub carnatic - ale o tym decyduje
raczej allah ;o)
11.El mina - jesli nie masz dosc czasu na inne wraki -ten znajduje sie
najblizej - zaraz kolo portu. w 1969 r dostal rakieta od izraelczykow i
poszedł na dno. trałowiec, rozsypana amunicja itd. niestety nie jset na tyle
duzy zeby penetrowac go bezpiecznie wewnatrz...

jesli zaliczysz to wszystko bedziesz mial dosc nurkowania na pewien
(godzina?) czas


na ladzie:
transport:
busy przy głownej ulicy oraz w godzinach dziennych w okolicy hotelu
1LE/osobe niezaleznie w zasadzie niezaleznie od dlugosci trasy. czasami np
nocą lepiej wysiasc przy głownej ulicy i przejsc sciezka do hotelu (5 min.)
kasa: wymieniaj w duzych hotelach, sprawdzajac czy nie pobieraja misiaczkowi
e czasem prowizji.
bankomat: w zasadzie nie ma
problemu z kartami

atrakcje:

wyprawa anaquadach na pustnie
zaplanuj 2 bliskie nurkowania w bazie (np el mina + np el fanous) zeby
zdarzyc na 16-17 pod hotel princessa -tam sie zaczyna impreza (stojac w
kierunku morza przy ulicy lapiesz busa jadacego w prawo - powiedza ci kiedy
wysiasc) przy samej ulicy stoi ok 40 quadow - nie sposob nie trafic.
dogadujesz sie z gosciem np Mimo-ksywa co do dnia i godziny wpl. zaliczke np
20$,ostajesz potw,
Wyprawa trwa az do 22. zabrac trzeba okluary, dlugie spodnie i huste na
twarz (wytarguj za jakies 15-20LE obok w kramach) -piasek...
impreza kosztuje ok 65$/pare i naprawde wearta jest grzechu!

kair i luxor
to oczywiscie dwa niezalezne dni i miejsca - ale oba sa fantastyczne. w
kairze:muzeum egipskie- rewelacja, ruch na ulicach -zjawisko!, i ...
wchechobecne śmieci (dachy sa wysypiskami smieci - stercza z nich kikuty
drutów zbrojeniowych-za dom "nieukonczony" płaca niższe podatki :o).
Zderzenie biedy i bogactwa. O piramidach trudno jeszcze coś powiedzieć, lecz
starajcie sie myslec za pomoca czego i jakim wysiłkiem je zbudowali-beda
wtedy na pewno dla was potezniejsze i bardziej magiczne.
nie kupujcie papirusów w zwiedzanej wytworni! zdzieraja niemilosiernie!
lepiej zaopatrzyc sie w pamiatki na bazarze.
ładnie pachna sprzedawane olejki kwiatowe /połfabrykaty do wytwarzania
wiekszosci znanych perfum/ - na pewno gdzies jest tutaj haczyk i nie sa to
"czyste" olejki, ale jako pamiątka stanowia miłe dla nosa wspmnienia.

luxor to oczywiscie dolina krolow,swiatynia hatszepsut,kolsy memnona karnak
i luxor - spora dawka zabytków i starożytnej cywilizacji w pigułce.do tego
przeprawa po nilu i zwiedzanie fabryki rzeżb (ściema)

polecam wam wybrac sie na sakkale- stara dzilenice H., zwłaszcza pod
wieczór, oczywiscie nie spodziewajcie sie luksusow i supercukierkowych
widoków - raczej zwracajcie uwage na lokalny koloryt

targowanie sie w sklepach z pamiatkami jest impreza sama w sobie. nie
dawajcie im poznac ze na czyns wam zalezy albo ze sie wam bardzo podoba.
Cena z reguly zawyzona o 50%. nie zawsze udaje sie az tyle zbic ale jaka to
zabawa! dobrze jest tez kupowac hurtem. Polecam wam zakup fajki wodnej (taka
na 0,50 cm - 45LE),tytoni ispecjalnego wegla. W kraju ubarwia znakomicie
wspomnieniowy wieczor ze znajomymi. Jesli do tego dodac cd (15-20 LE)z
tradycyjna muzyka na bebnach...
Jesli juz dacie sie namówić na poczestynek w sklepie(zwykle jest to herbata
z hibiskusa) zwyczaj kaze pogawedzic troche z nimi i jednak cos kupic.
Mozecie popalic w ramach prób różne gatnki tytoniu do fajek. polecam
jabłkowy,kawowy i mietowy.
Tak w ogóleto nie pale i jestem zagorzalym wrogiem palenia - ale to jest cos
zupelnie innego

reszta imprez dla turystow to - no sam wiesz...

kilka praktycznych uwag:

1.woda: nie pijcie kranowki i nie plukajcie nia ust, nawet zeby myjcie
baraką(w butelkach)
woda, soki inapoje w sklepach spozywczych - marketach - z reguly tutaj nie
ma co sie handlowac, ale ceny ok: woda 1,75-2LE, pepsiduza,karton soku ok5LE
pijcie napoje schladzane- bez lodu-do jego tworzenia zwykle kolesie urzywają
kranówki.
2. odradzam mleczne przetwory w kartonikach - mozesz zostac po nich z uwagi
na odmienna flore bakteryja - "rogerem odrzutowcem..."
3. owoce i sałatki - przynajmniej przez pierwsz dni tylko te ktore byly myte
i parzone (zrezygnujcie na poczatek z sałaty itp) - ogólnie w Ambasadorze
jesli chodzi o sprawy kuchenno-zoladkowe jest wiecej niz dobrze- bardzo
rzadko dopada kogos zemsta faraona a jesli juz to nie trzyma za dlugo.
4.Srodki farmaceut. Wódka i nasze wegle- na faraona nie działaja -trzeba
wtedy odwiedzić miejscową apteke...bylo wyzej...
5.nie pakujcie za duzo szmat. konczy sie to zwylke tak ze wraca pol torby w
stanie nienaruszonym.
6. wybierajac sie na pustynie dobrze zabezpieczcie aparat (jesli juz go
zabieracie - lub weźcie jednorazówke) piasek a wł. pył to straszne świństwo.
kolega staciłw taki sposob kamere...
7. generalnie nie ma sie co obawiac zlodziei- w pokoje nic nie zginie -
nawet kasa na wierzchu. W Egipcie nadal obowiazuje "czapa" za kradzież wiec
cykor przebija pokuse (z nielicznymi wyjatkami)
8. alkohol: po wyladowaniu macie 24h na zrobienie zakupow w sklepie
wolnoclowym np pod hotelem. otrzymacie stosowny wpis w paszport. Ja z reguly
robie zakupy na okeciu- ale mam bardzo ograniczone potrzeby w tym zakresie
:0)

ceny:
dzisiejszy kurs USD 6 LE EURO 7
Jest to obojetne co wezmiesz.

Ceny:
woda 1,5 l 1.5 le(polecam Barake)
cola 2.5l 2-3 le
piwo od 5 le 0.5 l
inne trunki: Okęcie lub duty free 24godziny od ladowania
kurczak z rozna 16 le
oliwki od 6 le kg
mandarynki 2 le kg
banany 3 le kg
truskawki 6 le kg
mango 10 le
guawa 3-4 le
soki 1l 3.5-5l karton (mango, guawa, pomarancz itp)
sok z trzciny cukrowej 0.5 le ( w knajpce)
lemonki (dobre na problemy z zoladkiem) 3-4 le kg


po tych wszystkich moich wojażach po Egipcie-to czuje sie tam troche jak w
domu :o)
totez i mam pewnie skrzywione spojrzenie
-wiesz jak to jest : na pocztku postrzegasz ogol: piramidy, bród w kairze,
muzeum egipskie, jazde na czerwonym swietle i takie tam :o)
w miare jak jesteś coraz dłużej zaczyna sie fascynacja detalem:
przede wszystkim ludzmi; dowaidujesz sie jak naprawde zyja, ajkie maja
problemy, jaka jest ich religia
zaczynasz dostrzegac ze to wcale nie sa "brudasy i niechluje"-zaczynasz
postrzegac pewna prawidlowosc w ich zyciu.
i wiesz jakby nie uklady rodzinne-na pewno bym tam wyjechal na duzo dluzej
niz wycieczke...
70% z nich to analfabeci-mimo to prawie kazdt zna po kilka jezykow i potrafi
wcisnac turyscie przedmiot za kilkusetkrotna jego wartosc! -czy to nie
sztuka?

owszem-jest brud na ulicy...ale nie spotkasz tam pijaka i nikt nie da ci w
zeby w ciemnym zaułku...
zostawisz portfel na łóżku czy w otwartym pokoju-i nikt ci go nie zwedzi
(chyba ze ktos sie juz ucywilizowal...)
tam nie ma problemu staruszkow-kto sie nimi zaopiekuje-wiezi rodzinne sa o
wiele silniejsze niz u nas.
jesli jeden z braci umiera czy ginie-opieke nad jego rodzina przejmuje
brat - i ni epije z tego powodu w barze...
kobiety chodza ubrane czy zakwefione-bo tak kaze tradycja i tak chca: to ich
wybor-nie sa wcale tak do konca gnebione przez facetow
-tez moga sie rozwiesc -choc to raczej rzadkosc... wielozenstwo?-kazda z zon
ma takie same prawa, kazda musi miec zapewnione takie same warunki do zycia

zapach piasku pustyni, widok sphinksa na tle piramid o zachodzie slonca,
feluki na nilu, usmiechnieci ludzie, kolorowe stragany
muzyka i bebny...

;0)

chyba mnie troche poniosło... :o)
-ale mam fizia na punkcie tego kraju

pozdrawiam goraco:

marek rokowski
www.zanurkuj.republika.pl

ps. nastepnym razem nim sie wybierzesz daj znac: mam pewne mozliwosci
potanienia wyjazdów :)






Elcia

Posted: 14 Lip 2003 18:59:52




witaj
od kilku ładnych lat jezdze do Egiptu organizujac wyprawy
nurkowo-turystyczne
troche o tym pisze, pstrykam zdjecia etc
[ciach]



Marku - jestes the best :-)



Elcia
(ktora byla 2 razy w Egipcie)





Atamanka

Posted: 21 Lip 2003 16:43:13



Bylo to dnia Mon, 14 Jul 2003 19:42:23 +0200, czlowiek o nicku "Marek
oto tekst:

od kilku ładnych lat jezdze do Egiptu organizujac wyprawy
nurkowo-turystyczne
troche o tym pisze, pstrykam zdjecia etc

troche danych znajdziesz na mojej stronce posw wyjazdom (ostatni:Safaga
wroccilismy tydzien temu...)


Fajny tekst :)
Bylam w Egipcie, ale Twojego posta chyba sobie wydrukuje przed
nastepnym wyjazdem ;)



Marek Rokowski

Posted: 22 Lip 2003 12:13:04



troche danych znajdziesz na mojej stronce posw wyjazdom (ostatni:Safaga
wroccilismy tydzien temu...)

Fajny tekst :)
Bylam w Egipcie, ale Twojego posta chyba sobie wydrukuje przed
nastepnym wyjazdem ;)

czesc :)

to pochwala czy krytyka? :)

Marek






Atamanka

Posted: 22 Lip 2003 17:23:34



Bylo to dnia Tue, 22 Jul 2003 14:13:04 +0200, czlowiek o nicku "Marek
oto tekst:

troche danych znajdziesz na mojej stronce posw wyjazdom (ostatni:Safaga
wroccilismy tydzien temu...)

Fajny tekst :)
Bylam w Egipcie, ale Twojego posta chyba sobie wydrukuje przed
nastepnym wyjazdem ;)

czesc :)

to pochwala czy krytyka? :)

Marku :)))
Jak najbardziej pochwala :)
Gdzies kolo grudnia zglosze sie do Ciebie w sprawie wyjazdu w ferie :)







Marek Rokowski

Posted: 24 Lip 2003 09:04:43




Fajny tekst :)
Bylam w Egipcie, ale Twojego posta chyba sobie wydrukuje przed
nastepnym wyjazdem ;)

czesc :)

to pochwala czy krytyka? :)

Marku :)))
Jak najbardziej pochwala :)
Gdzies kolo grudnia zglosze sie do Ciebie w sprawie wyjazdu w ferie :)

czesc!
a moze zastanowisz sie nad wylotem 3.01.2004?
niby zaraz po sylwestrze-ale prawi ena pewno cena bedzi eszkokujaca ;)
-od kilku lat zabieram wtedy znajomych na zimowe szalenstwo: w kraju -25C
a wEgipcie +25C :)
w karaju ludzie walaja sie w bailym puchu (skadinad fajnym) a my w tym czasi
ebuszujemy w pustynnym piasku :)

-szczegoly i miejsce bede znal poczatkiem listopda

pozdrawiam
MArek






Atamanka

Posted: 24 Lip 2003 09:10:37



Bylo to dnia Thu, 24 Jul 2003 11:04:43 +0200, czlowiek o nicku "Marek
oto tekst:

czesc!
a moze zastanowisz sie nad wylotem 3.01.2004?
niby zaraz po sylwestrze-ale prawi ena pewno cena bedzi eszkokujaca ;)
-od kilku lat zabieram wtedy znajomych na zimowe szalenstwo: w kraju -25C
a wEgipcie +25C :)
w karaju ludzie walaja sie w bailym puchu (skadinad fajnym) a my w tym czasi
ebuszujemy w pustynnym piasku :)

-szczegoly i miejsce bede znal poczatkiem listopda

Niestety, jako cialo pedagogiczne moge tylko na wakacje i ferie
planowac sobie jakies wyjazdy :(



 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.564
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0