° Forum °
° warszawa remonty ° Monety ° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

Szlakiem miast byłego ZSRR

Forum: / Turystyka 2003 / Szlakiem miast byłego ZSRR
Autor Wiadomość
krystian.dabek

Posted: 9 Lip 2003 18:23:10



Czesc Wam

Dzis byli u mnie znjomcy i postanowiliśmy pojechać na 10-12 w Październiku do
Rosji, aby zobaczyć złotą jesień. Chcialibysmy zacząc od Lwowa(które zwiedze w
lipcu) potem do Kijowa, Moskwy, Sankt Ptersburga i na Białoruś Mińsk i inne
miasta. (Właśnie poleccie jakieś ciekawe biłoruskie i rosyjskie miasto do
zwiedzania) a potem już tylko nad Niemen. Może zachaczymy o Królewiec(nie
używam nazwy kaliningrad, sam nie wiem czemu?) i Prawdinsk czyli dawny Frydland
to jedne z piękniejszych miast w obwodzie kaliningradzkim. Chcemy jeżdzić
pociągami. Zaczniemi przelotówką autobusową z Łodzi do Lwowa potem ze Lwowa do
Kijowa pociagiem itd. Polećcie jakieś ciekawe miasta do zwiedzania i ile
milibyśmy wziąc kasy, nocleg we Moskiwe mam y załatwiony za darmo u wuja jednej
dziewczyny) tak więc takie koszty już sie nie liczą. Myślimy o 1200 zeta na
osobe. Niech ktoś poleci jakieś stronki polskojezyczne.

Dzięki Krystian




Grzegorz Niedzwiecki

Posted: 10 Lip 2003 07:48:18




Dzis byli u mnie znjomcy i postanowiliśmy pojechać na 10-12 w
Październiku do

Rosji, aby zobaczyć złotą jesień. Chcialibysmy zacząc od Lwowa(które
zwiedze w

lipcu) potem do Kijowa, Moskwy, Sankt Ptersburga i na Białoruś Mińsk i
inne

miasta. (Właśnie poleccie jakieś ciekawe biłoruskie i rosyjskie miasto
do

zwiedzania) a potem już tylko nad Niemen. Może zachaczymy o
Królewiec(nie

używam nazwy kaliningrad, sam nie wiem czemu?) i Prawdinsk czyli dawny
Frydland

to jedne z piękniejszych miast w obwodzie kaliningradzkim. Chcemy
jeżdzić

pociągami. Zaczniemi przelotówką autobusową z Łodzi do Lwowa potem ze
Lwowa do

Kijowa pociagiem itd. Polećcie jakieś ciekawe miasta do zwiedzania i
ile

milibyśmy wziąc kasy, nocleg we Moskiwe mam y załatwiony za darmo u
wuja jednej

dziewczyny) tak więc takie koszty już sie nie liczą. Myślimy o 1200
zeta na

osobe. Niech ktoś poleci jakieś stronki polskojezyczne.

Dlaczego duże miasta? To podnosi koszty. Np. aby udać się do Kijowa

wybieram się do Żytomierza (ostatni raz byłem w kwietniu) i robię
jednodniowy wypad do Kijowa. W mniejszych miastach jest sympatyczniej i
taniej. Nie polecam Mińska (byłem w ubiegłym roku), bardziej podobał mi
się wypad do Nieświerza, Miru i Nowogródka.





krystian.dabek

Posted: 10 Lip 2003 09:37:15





Dlaczego duże miasta? To podnosi koszty. Np. aby udać się do Kijowa
wybieram się do Żytomierza (ostatni raz byłem w kwietniu) i robię
jednodniowy wypad do Kijowa. W mniejszych miastach jest sympatyczniej i
taniej. Nie polecam Mińska (byłem w ubiegłym roku), bardziej podobał mi
się wypad do Nieświerza, Miru i Nowogródka.

Czemu duże miasta bo chcemy je obejrzeć. Przecież jeden dzień na Kijów czy
Moskwe nie wystarczy. Chcemy zacząc tak:
1.Pojechać z Łodzi do Lwowa i tam być o 6 rano
2.Pociag ze Lwowa do Kijowa odchodzi o 22, tak więc mamy 16 godzin na
zwiedzanie Lwowa.
3.W Kijowie posiedziec 2 dni i w nocy odjechać pociągiem do Moskwy
4.Moskwa tu 4 dni gdyż mamy prawie wszstko za darmo
5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z pałacy
Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

Dalej nie postanowiliśmy nic. Chcemy skierować sie na Białoruś odiwedzic na 6-8
godzin jakieś ładne miasto a potem nad Niemen i tam chodzić po wioskach do
końca wyjazdu.

Mi sie podoba trasa. Piszcie w sprawi Białorusi bo tu nie mamy nic postanowione

Pozdrawiam
Krystian





Grzegorz Niedzwiecki

Posted: 10 Lip 2003 09:47:12




Mi sie podoba trasa. Piszcie w sprawi Białorusi bo tu nie mamy nic
postanowione


Wspomniałem o 3 miejscowościach które warto odwiedzić. Jeśli chodzi o

większe miasta to można zahaczyć w drodze powrotnej o Grodno.





Jacuo

Posted: 10 Lip 2003 19:42:33




5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z pałacy
Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

Ja jednak w sprawie Petersburga - to wlasnie palace sa najpiekniejszymi
miejscami w tamtym rejonie i zdecydowanie trzeba je zobaczyc.
Miasto jest ladne, jednak nie powala na kolana - czynia to wlasnie palace.
Przy czym palac Zimowy to jedna budowla z Ermitazem, w centrum miasta i w te
3-4
godziny mozna ja zobaczyc. Do Peterhofu to wyjazd na caly dzien, jest to
miejsce przecudne, zwlaszcza slynne fontanny. Carskie Siolo to wspaniale
wnetrza, z odrestaurowana bursztynowa komnata. Jednak wejscie tam moze byc
bardzo ciezkie, kilka godzin stanai bez gwarancji powodzenia - mozna
wczesniej wykupic wycieczke, ale nie wiem, czy beda wolne miejsca. Aha -
jeszcze polecam wycieczke "Nocny Petersburg" ( jezeli jedziecie teraz , bo
nie moge sie doczytac )





krystian.dabek

Posted: 12 Lip 2003 13:20:19




5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z pałacy
Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

Ja jednak w sprawie Petersburga - to wlasnie palace sa najpiekniejszymi
miejscami w tamtym rejonie i zdecydowanie trzeba je zobaczyc.
Miasto jest ladne, jednak nie powala na kolana - czynia to wlasnie palace.
Przy czym palac Zimowy to jedna budowla z Ermitazem, w centrum miasta i w te
3-4
godziny mozna ja zobaczyc. Do Peterhofu to wyjazd na caly dzien, jest to
miejsce przecudne, zwlaszcza slynne fontanny. Carskie Siolo to wspaniale
wnetrza, z odrestaurowana bursztynowa komnata. Jednak wejscie tam moze byc
bardzo ciezkie, kilka godzin stanai bez gwarancji powodzenia - mozna
wczesniej wykupic wycieczke, ale nie wiem, czy beda wolne miejsca. Aha -
jeszcze polecam wycieczke "Nocny Petersburg" ( jezeli jedziecie teraz , bo
nie moge sie doczytac )

Tak pałacy jest mnóstwo ale my najprawdopodobniej wybierzemy się do
Peterhoffu-jest bajeczny na samych zdjęciach. Tak fontanny to I klasa! Według
mnie sam Petersburg też powala na kolana. Wybieramy się na 12 dni max. po 20
września. Zobaczymy tą złotą wschodnią jesień jest piękna .Oglądalem kiedys
slajdy z okresu pazdzienikowo-wrześniowego-cudo!. Na Moskwe chcemy poświęcic 4
dni gdyż tam mamy wszystko za darmo a też jest c zwiedzać. w sumie bierzemy na
osobe 1200 złoty, mysle ze strczy.



wildcat17

Posted: 12 Lip 2003 19:05:06






4.Moskwa tu 4 dni gdyż mamy prawie wszstko za darmo

4 dni na Moskwę starczy...
Nie przesadnie ale da się coś zrobić.
Polecam oczywiście Kreml ( 70 rub. ) z Placem Czerwonym, wycieczkę autobusem
po Moskwie ( 120 rub. ) bo naprawdę warto i przynajmniej pól dnia na Park
Pobiedy. Rewelacja ! No i oczywiście Chram Christos Spasatiel ! Przede
wszystkim - bo to coś niesamowitego !
Potem po trasie jest pomnik Piotra I. Na Placu czerwonym Chram Wasilija
Błażennowo i Kazanskij Sobor - warto wejść. Za wejście do Błażennowo się
płaci ( 100 rub. ).
Warto też zobaczyć Łużniki i panoramę miasta. No i polecam metro. 10
przejazdów - 50 rub. Można na jednym bilecie objechać wszystkie linie - aby
tylko nie wyjść na miasto bo wtedy trzeba znowu skasować bilet/kartę.
Jeśli starczy czasu to WDNH.



5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z pałacy
Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

"Krasnaja Strieła" do Petersburga. Uprzedzam - drogawy ! Bilet +
miejscówka - 2152,15 rub. ( I klasa - druga niewiele tańsza, też coś ponad
2000 rub. )

2 dni na Petersburg to o wiele za mało !
Na tak krótki czas nie warto tam jechać bo tylko żal zostaje !
Serio ! ;-)

Ermitaż = pół dnia ( 15 rub. dla grażdan - 350 rub dla innostrańców )
Naprzeciwko Ermitażu można wsiąść do wodolotu "Meteor" i tym do Peterhoffu
( miejsca VIP 250 rub. - normalne bodajze 200 rub. - też dla grażdan ).
Uwaga ! Do Peterhoffu ( 40 rub. ) trzeba zdążyć do 17.00 bo o tej godzinie
przestają działać fontanny a to jest cały urok tego miejsca. Na obejrzenie
Peterhoffu potrzebne jest ok 3 godz. - nie omińcie Montplaisir.

Jeszcze piękniejsze jest Carskoje Sioło obecnie zwane Puszkin ( ja kupiłam
bilet u "konika" bo innych już nie było - 300 rub.. ). Też do 16.00. Tam
jest właśnie Bursztynowa Komnata - uprzedzam ja się strasznie rozczarowałam.
Spacer po parku - koniecznie ! ;-)

W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.
Isakiewskij Sobor - 1,5 godz.
"Spas na Krowi" czyli Sobor Woskriesienia - 0,5 godz. od niego kilka metrów
prosto wzdłuż Kanału Gribojedowa do przystani z której odpływają łodzie dla
turystów.
Fantastyczna wycieczka bo tylko w ten sposób można zobaczyć Bramę Piotra
czyli Nowoj Gollandię, Tri Mosta i wiele innych.
Polecam jako rozrywkę na białe noce...
Łodzie pływają do 2 w nocy.
Aha i od Kanału prosto do Kazańskiego Soboru 15 min. Wspaniała budowla. Po
drodze warto zobaczyć ( z zewnątrz ) Dom Książki.
No i Aleksandro-Newskaja Ławra. 1 godz wystarczy ale też warto.

No i koniecznie wycieczkę autokarem w nocy. Nazywa się to "Białe Noce".
Dzięki temu można obejrzeć jak otwierają się te gigantyczne mosty ( zawsze o
2.00 ).

Warto także : Smolnyj Sobor. Aurorę, Wasilewskij Ostrow ale to kolejny
dzień.

Ogólnie - miasto jak ze snu.
Nic piękniejszego i bardziej fascynującego do tej pory nie widziałam.
Tylko naprawdę nie warto tam jechać na tak krótki czas.
No i niestety drogo.


Wildcat
P.S.Aha i zaznaczam - ceny podałam dla grażdan bo dla innostrańców są o
wiele wyższe.
Ale jak znasz język to wystarczy się dogadać przy kasie nie mówiac żeś
innostraniec a potem nie wdawać w dyskusję...;-)
Nie wdawać - bo akcent jest nie do podrobienia przy trudniejszej
rozmowie..;-)
A i 1 usd = 30 rub.- w każdym razie tak było 2 tyg. temu. ;-)







Jacuo

Posted: 12 Lip 2003 19:43:06




Ermitaż = pół dnia ( 15 rub. dla grażdan - 350 rub dla innostrańców )

Bodajze 380 ...
Ale dla studentow z ISIC - bezplatnie ....
No i po 3 godzinach chodzenia po Ermitazu to nogi bola ....

Peterhoffu potrzebne jest ok 3 godz. - nie omińcie Montplaisir.

Zdecydowanie wiecej.


Jeszcze piękniejsze jest Carskoje Sioło obecnie zwane Puszkin ( ja kupiłam
bilet u "konika" bo innych już nie było - 300 rub.. ). Też do 16.00. Tam
jest właśnie Bursztynowa Komnata - uprzedzam ja się strasznie
rozczarowałam.

Spacer po parku - koniecznie ! ;-)

Bilety mozna wystac po zapisie w kolejce spolecznej. Mozna tez wykupic
wycieczke kilka dni wczesniej.
A z konikami roznie bywa ...
Innostrancy 400 RUR/200 RUR stdenci.


W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.

Twierdza jak twierdza, piekne sa widoki na Newe i miasto ...


P.S.Aha i zaznaczam - ceny podałam dla grażdan bo dla innostrańców są o
wiele wyższe.
Ale jak znasz język to wystarczy się dogadać przy kasie nie mówiac żeś
innostraniec a potem nie wdawać w dyskusję...;-)
Nie wdawać - bo akcent jest nie do podrobienia przy trudniejszej
rozmowie..;-)
A i 1 usd = 30 rub.- w każdym razie tak było 2 tyg. temu. ;-)

Nie kazdy tak lubi - mnie pare razy rozpoznali od razu jako cudzoziemca,
zanim sie odezwalem.
Ale studentow sa duze znizki - zwykle 50%, ale np. Ermitaz za darmo. Warto
miec ISIC lub legitymacje studencka.





wildcat17

Posted: 12 Lip 2003 20:35:31





Ermitaż = pół dnia ( 15 rub. dla grażdan - 350 rub dla innostrańców )

Bodajze 380 ...
Ale dla studentow z ISIC - bezplatnie ....
No i po 3 godzinach chodzenia po Ermitazu to nogi bola ....

Peterhoffu potrzebne jest ok 3 godz. - nie omińcie Montplaisir.

Zdecydowanie wiecej.


No zgoda. Ale podawałam absolutne minimum kierując się ilością czasu jaki
był przeznaczony na Petersburg...



W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.

Twierdza jak twierdza, piekne sa widoki na Newe i miasto ...

Eeee...twierdza też fantastyczna !
Pietropawłowskij Sobor - cudo !
Spacer po murach też ok. 30min a warto...


P.S.Aha i zaznaczam - ceny podałam dla grażdan bo dla innostrańców są o
wiele wyższe.
Ale jak znasz język to wystarczy się dogadać przy kasie nie mówiac żeś
innostraniec a potem nie wdawać w dyskusję...;-)
Nie wdawać - bo akcent jest nie do podrobienia przy trudniejszej
rozmowie..;-)
A i 1 usd = 30 rub.- w każdym razie tak było 2 tyg. temu. ;-)

Nie kazdy tak lubi - mnie pare razy rozpoznali od razu jako cudzoziemca,
zanim sie odezwalem.
Ale studentow sa duze znizki - zwykle 50%, ale np. Ermitaz za darmo. Warto
miec ISIC lub legitymacje studencka.

Mnie nie rozpoznawali bo od razu zaczynałam gadać..;-)
Po po prostu podchodziłam do kasy i dwa bilety prosiłam.
Na pytanie czy dla grażdan odpowiadałam "da" i w tym momencie wolałam
przestać być rozmowna...;-)
Działało...
A co do legitymacji to tam wszędzie napisane że tylko studenci krajowi.
Można tym bardziej się narwać bo wtedy od razu zobaczą że nie miejscowy...

Wildcat






krystian.dabek

Posted: 12 Lip 2003 21:22:58






4.Moskwa tu 4 dni gdyż mamy prawie wszstko za darmo

4 dni na Moskwę starczy...
Nie przesadnie ale da się coś zrobić.
Polecam oczywiście Kreml ( 70 rub. ) z Placem Czerwonym, wycieczkę autobusem
po Moskwie ( 120 rub. ) bo naprawdę warto i przynajmniej pól dnia na Park
Pobiedy. Rewelacja ! No i oczywiście Chram Christos Spasatiel ! Przede
wszystkim - bo to coś niesamowitego !
Potem po trasie jest pomnik Piotra I. Na Placu czerwonym Chram Wasilija
Błażennowo i Kazanskij Sobor - warto wejść. Za wejście do Błażennowo się
płaci ( 100 rub. ).
Warto też zobaczyć Łużniki i panoramę miasta. No i polecam metro. 10
przejazdów - 50 rub. Można na jednym bilecie objechać wszystkie linie - aby
tylko nie wyjść na miasto bo wtedy trzeba znowu skasować bilet/kartę.
Jeśli starczy czasu to WDNH.
Hmmm. Dzięki za te informacje. a cerkiew Wasyla błogosławionego? A co to

WDNH? Kreml oczywiscie, metro też, o chramie dużo słyszałem wspaniałych rzeczy
też zobaczymy ale o Kazanskij sobór malo a tez coś ciekawego. Tak, 4 dni
starczy, gdyz tam teraz niebezpiecznie...
5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z pałacy
Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

"Krasnaja Strieła" do Petersburga. Uprzedzam - drogawy ! Bilet +
miejscówka - 2152,15 rub. ( I klasa  - druga niewiele tańsza, też coś ponad
2000 rub. )
O drogo. Moze autobus by wziąć.

2 dni na Petersburg to o wiele za mało !
Na tak krótki czas nie warto tam jechać bo tylko żal zostaje !
Serio ! ;-)
Wiecie co rozsmakowaliście mnie troche i moze by darować sobie Białoruś i

pojechać Lwów, Kijów, Moskwa i Sankt Petersburg.
Ermitaż = pół dnia ( 15 rub. dla grażdan - 350 rub dla innostrańców )
Naprzeciwko Ermitażu można wsiąść do wodolotu "Meteor" i tym do Peterhoffu
( miejsca VIP 250 rub. - normalne bodajze 200 rub. - też dla grażdan ).
Uwaga ! Do Peterhoffu ( 40 rub. ) trzeba zdążyć do 17.00 bo o tej godzinie
przestają działać fontanny a to jest cały urok tego miejsca. Na obejrzenie
Peterhoffu potrzebne jest ok 3 godz. - nie omińcie Montplaisir.
Wyjedziemy rano do Peterhoffu a co sadzisz o zimowym. Wemiemy ISIC

Jeszcze piękniejsze jest Carskoje Sioło obecnie zwane Puszkin ( ja kupiłam
bilet u "konika" bo innych już nie było - 300 rub.. ). Też do 16.00. Tam
jest właśnie Bursztynowa Komnata - uprzedzam ja się strasznie rozczarowałam.
Spacer po parku - koniecznie ! ;-)
Właśnie co do Carsiego sioła to myślimy. Przede wszystkim słynny Peterhoff...

W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.
Isakiewskij Sobor - 1,5 godz.
"Spas na Krowi" czyli Sobor Woskriesienia - 0,5 godz. od niego kilka metrów
prosto wzdłuż Kanału Gribojedowa do przystani z której odpływają łodzie dla
turystów.
Fantastyczna wycieczka bo tylko w ten sposób można zobaczyć Bramę Piotra
czyli Nowoj Gollandię, Tri Mosta i wiele innych.
Polecam jako rozrywkę na białe noce...
Łodzie pływają do 2 w nocy.
Aha i od Kanału prosto do Kazańskiego Soboru 15 min. Wspaniała budowla. Po
drodze warto zobaczyć ( z zewnątrz ) Dom Książki.
No i Aleksandro-Newskaja Ławra. 1 godz wystarczy ale też warto.
No nawet jak byśmy darowali Buiałoruś to maksimum 4 dni byśmy w Petersburgu

zawiatli. ie wiem co zobaczymy
No i koniecznie wycieczkę autokarem w nocy. Nazywa się to "Białe Noce".
Dzięki temu można obejrzeć jak otwierają się te gigantyczne mosty ( zawsze o
2.00 ).
Ale "Białych nocy" nie ma na przłomie września i października?

Warto także : Smolnyj Sobor. Aurorę, Wasilewskij Ostrow ale to kolejny
dzień.
Nie to juz by odpadało

Ogólnie - miasto jak ze snu.
Nic piękniejszego i bardziej fascynującego do tej pory nie widziałam.
Tylko naprawdę nie warto tam jechać na tak krótki czas.
No i niestety drogo.
No ale ja chce zobaczyc tą bajkę, chociaz na pare dni...


Wildcat
P.S.Aha i zaznaczam - ceny podałam dla grażdan bo dla innostrańców są o
wiele wyższe.
Ale jak znasz język to wystarczy się dogadać przy kasie nie mówiac żeś
innostraniec a potem nie wdawać w dyskusję...;-)
Nie wdawać - bo akcent jest nie do podrobienia przy trudniejszej
rozmowie..;-)
A i 1 usd = 30 rub.- w każdym razie tak było 2 tyg. temu. ;-)
nie znam rosyjskiego umiem tylko czytać cyrylice. Ale moze ktoś by ppojechał

kto umie??

Oj tak. Zwiedzania kupa, a to 12 dni tylko... A Kijów tez piekny jest. Ponoc
ładniejszy od Moskwy...

Pozdrawiam Krystian




Jacuo

Posted: 12 Lip 2003 22:54:09




No zgoda. Ale podawałam absolutne minimum kierując się ilością czasu jaki
był przeznaczony na Petersburg...

No ale wtedy na Ermiataz nie pol dnia - godzian - dwie wystarcza :-)

W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.

Twierdza jak twierdza, piekne sa widoki na Newe i miasto ...

Eeee...twierdza też fantastyczna !

O gustach sie nie dyskutuje - mnie nie zachwycil jakos tak bardzo
A co do legitymacji to tam wszędzie napisane że tylko studenci krajowi.
Można tym bardziej się narwać bo wtedy od razu zobaczą że nie miejscowy...

Oczywiscie nie pisalem o wchodzeniu jako rosyjski student - ale jako
zagraniczny student.
Placi sie wtedy 50% stawki dla innostrancow i ceny staja sie znosne. A
Ermitaz za darmo.





wildcat17

Posted: 13 Lip 2003 06:53:07






No zgoda. Ale podawałam absolutne minimum kierując się ilością czasu
jaki

był przeznaczony na Petersburg...

No ale wtedy na Ermiataz nie pol dnia - godzian - dwie wystarcza :-)


Na Ermitaż dwie godziny za nic nie wystarczą...


W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.

Twierdza jak twierdza, piekne sa widoki na Newe i miasto ...

Eeee...twierdza też fantastyczna !

O gustach sie nie dyskutuje - mnie nie zachwycil jakos tak bardzo


Niemniej jednak miejsce warte zwiedzenia.
Ot coćby dlatego że tam można na własne oczy zobaczyć to o czym się
czytało...


A co do legitymacji to tam wszędzie napisane że tylko studenci krajowi.
Można tym bardziej się narwać bo wtedy od razu zobaczą że nie
miejscowy...


Oczywiscie nie pisalem o wchodzeniu jako rosyjski student - ale jako
zagraniczny student.
Placi sie wtedy 50% stawki dla innostrancow i ceny staja sie znosne.

No to zobaczmy:
Peterhoff - dla grażdan 40 rub. dla innostranców chyba 150 rub. Połowa
stawki 70 rub...
Reszta w relacji podobnej - zdecydowanie warto powalczyć o bilet dla
grażdan...

A legitymacji studenckiej zagranicznej najczęściej nie chcą nawet oglądać z
tego co da się przeczytać na ogłoszeniach na kasie...
No ale ja robiłam za grażdankę więc swojej nawet nie ruszałam żeby się nie
zdradzić...;-D

A Ermitaz za darmo.

I to się opłaca. Tam wejście jest drogie jak nie wiem co.

Wildcat






wildcat17

Posted: 13 Lip 2003 07:23:20





4.Moskwa tu 4 dni gdyż mamy prawie wszstko za darmo

4 dni na Moskwę starczy...
Nie przesadnie ale da się coś zrobić.
Polecam oczywiście Kreml ( 70 rub. ) z Placem Czerwonym, wycieczkę
autobusem

po Moskwie ( 120 rub. ) bo naprawdę warto i przynajmniej pól dnia na
Park

Pobiedy. Rewelacja ! No i oczywiście Chram Christos Spasatiel ! Przede
wszystkim - bo to coś niesamowitego !
Potem po trasie jest pomnik Piotra I. Na Placu czerwonym Chram Wasilija
Błażennowo i Kazanskij Sobor - warto wejść. Za wejście do Błażennowo się
płaci ( 100 rub. ).
Warto też zobaczyć Łużniki i panoramę miasta. No i polecam metro. 10
przejazdów - 50 rub. Można na jednym bilecie objechać wszystkie linie -
aby

tylko nie wyjść na miasto bo wtedy trzeba znowu skasować bilet/kartę.
Jeśli starczy czasu to WDNH.


Hmmm. Dzięki za te informacje. a cerkiew Wasyla błogosławionego?

Cerkiew Wasilija Błogosławionego to jest właśnie Chram Wasilija Błażennowo
który wymieniłam na początku...;-)
Jest praktycznie na Placu Czerwonym więc szybko i łatwo....

A co to WDNH?

Kiedyś wielki kompleks wystaw o charakterze ( jakby to powiedzieć ? )
muzeum, ekspozycji...Tam można zobaczyć wszystko nad czym pracowali czy
pracują...
Od rolnictwa do kosmonautyki...
A poza tym warto zobaczyć miejsce jako takie bo jest bardzo ciekawe i w
pobliżu jest słynna wieża Ostankino a obok bardzo fajne muzeum osiągnięć
kosmicznych..
Nie będę Wam opisywać budynku - niech zostanie jako niespodzianka....;-)
Ale nastawcie się na mocne wrażenie - warto obejrzeć ten widok szczególnie
od strony hotelu Kosmos...


Kreml oczywiscie,

Aha. I na Kremlu obecnie znajduje się wystawa kolekcji Faberge.
Poszłam bez przekonania a potem nie chciałam wyjść. ;-D
Potrwa to jeszcze jakiś czas więc macie szansę się załapać...


metro też, o chramie dużo słyszałem wspaniałych rzeczy
też zobaczymy ale o Kazanskij sobór malo a tez coś ciekawego.


Dla mnie Kazański był zaraz po Chram Christosa Spasatiela. Styl zupełnie
inny, może nawet piękniejszy...
Aha i cerkwie są otwarte do 18.00 więc też trzeba to wziąć pod uwagę...
W Kazańskim jako jedynym niemalże można codziennie o 17.00 zobaczyć
wieczorne nabożeństwo z najpiękniejszymi obrzędami i śpiewem jakie
gdziekolwiek widziałam...
Raz polecam na to wpaść choć na chwilę...

Tak, 4 dni starczy, gdyz tam teraz niebezpiecznie...

Właśnie - tak a propos - istnieje obowiązek rejestracji i jak nie chcecie
sobie potem problemów na granicy narobić to powinniście go dopełnić.
A zresztą każdy milicjant może Was bez niej w każdej chwili zatrzymać do
wyjaśnienia a tam to trwa 76 godz.
Jeśli hotel nie zapewnia Wam rejestracji to należy się zgłosić na posterunek
żeby ją wypisali...
Tak samo w Petersburgu...
Ja coprawda w Petersburgu już sobie odpuściłam bo miałam z Moskwy i
zwyczajnie mi się nie chciało ale jak wracałam to już byłam nastawiona na
polkę z Białoruskimi celnikami...
Mogą się przyczepić i to solidnie....
Z nimi w ogóle jest wesoło...;-)


5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z
pałacy

Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

"Krasnaja Strieła" do Petersburga. Uprzedzam - drogawy ! Bilet +
miejscówka - 2152,15 rub. ( I klasa - druga niewiele tańsza, też coś
ponad

2000 rub. )

O drogo. Moze autobus by wziąć.


Nie wiem jak tam się dojeżdża autobusem ale pociąg jedzie ponad 7 godz więc
na autobus stracicie więcej czasu...
Szkoda...


2 dni na Petersburg to o wiele za mało !
Na tak krótki czas nie warto tam jechać bo tylko żal zostaje !
Serio ! ;-)

Wiecie co rozsmakowaliście mnie troche i moze by darować sobie Białoruś i
pojechać Lwów, Kijów, Moskwa i Sankt Petersburg.

Na Białoruś możecie jechać kiedy indziej i osobno bo tam też potrzeba sporo
czasu...
Choćby Twierdza Brześć - pól dnia warto poświęcić.
Zaraz obok jest muzeum kolei - też ciekawe...
A ja już przerabiałam wycieczki typu " 6 mórz w 6 dni czyli galopem po
Europie" i zapewniam ze nie warto....;-D


Ermitaż = pół dnia ( 15 rub. dla grażdan - 350 rub dla innostrańców )
Naprzeciwko Ermitażu można wsiąść do wodolotu "Meteor" i tym do
Peterhoffu

( miejsca VIP 250 rub. - normalne bodajze 200 rub. - też dla grażdan ).
Uwaga ! Do Peterhoffu ( 40 rub. ) trzeba zdążyć do 17.00 bo o tej
godzinie

przestają działać fontanny a to jest cały urok tego miejsca. Na
obejrzenie

Peterhoffu potrzebne jest ok 3 godz. - nie omińcie Montplaisir.

Wyjedziemy rano do Peterhoffu a co sadzisz o zimowym. Wemiemy ISIC


Zimowy to właśnie Emitaż.


Jeszcze piękniejsze jest Carskoje Sioło obecnie zwane Puszkin ( ja
kupiłam

bilet u "konika" bo innych już nie było - 300 rub.. ). Też do 16.00. Tam
jest właśnie Bursztynowa Komnata - uprzedzam ja się strasznie
rozczarowałam.

Spacer po parku - koniecznie ! ;-)

Właśnie co do Carsiego sioła to myślimy. Przede wszystkim słynny
Peterhoff...


Ale tak moim zdaniem Carskie nawet piękniejsze.
Teraz tam były te obchody 300 lecia więc jest tak cudownie odnowione że
chyba już nie będzie okazji żeby go w takim stanie zobaczyć...
Po zimie już nie będzie taki piękny...
W Peterhoffie cały urok to fontany. Carskie jest piękniejsze samo w sobie...


W Petersburgu: Pietropawłowka - coś niesamowitego ! Ok. 4 godz.
Isakiewskij Sobor - 1,5 godz.
"Spas na Krowi" czyli Sobor Woskriesienia - 0,5 godz. od niego kilka
metrów

prosto wzdłuż Kanału Gribojedowa do przystani z której odpływają łodzie
dla

turystów.
Fantastyczna wycieczka bo tylko w ten sposób można zobaczyć Bramę Piotra
czyli Nowoj Gollandię, Tri Mosta i wiele innych.
Polecam jako rozrywkę na białe noce...
Łodzie pływają do 2 w nocy.
Aha i od Kanału prosto do Kazańskiego Soboru 15 min. Wspaniała budowla.
Po

drodze warto zobaczyć ( z zewnątrz ) Dom Książki.
No i Aleksandro-Newskaja Ławra. 1 godz wystarczy ale też warto.

No nawet jak byśmy darowali Buiałoruś to maksimum 4 dni byśmy w
Petersburgu

zawiatli. ie wiem co zobaczymy


Jak dobrze zrobicie trasę i nie będziecie spać do południa to dacie radę...
Ale łatwo nie będzie...;-)

No i koniecznie wycieczkę autokarem w nocy. Nazywa się to "Białe Noce".
Dzięki temu można obejrzeć jak otwierają się te gigantyczne mosty (
zawsze o

2.00 ).

Ale "Białych nocy" nie ma na przłomie września i października?

We wrześniu są. Chyba właśnie jakoś na przełomie...
Jeszcze sprawdzę....


Warto także : Smolnyj Sobor. Aurorę, Wasilewskij Ostrow ale to kolejny
dzień.

Nie to juz by odpadało


Aurora stoi na nabrzeżu więc po drodze...
Wasiliewskij Ostrow możecie zobaczyć jadąc na wycieczkę autokarową bo tam
się zatrzymuje...
Tylko z tego miejsca można zobaczyć Ermitaż od strony rzeki - warto...
To jest praktycznie naprzeciwko....


Ogólnie - miasto jak ze snu.
Nic piękniejszego i bardziej fascynującego do tej pory nie widziałam.
Tylko naprawdę nie warto tam jechać na tak krótki czas.
No i niestety drogo.


No ale ja chce zobaczyc tą bajkę, chociaz na pare dni...

I słusznie. Nie widziłam chyba nic piękniejszego do tej pory...
A "parę" kilometrów rocznie robię...;-D


P.S.Aha i zaznaczam - ceny podałam dla grażdan bo dla innostrańców są o
wiele wyższe.
Ale jak znasz język to wystarczy się dogadać przy kasie nie mówiac żeś
innostraniec a potem nie wdawać w dyskusję...;-)
Nie wdawać - bo akcent jest nie do podrobienia przy trudniejszej
rozmowie..;-)
A i 1 usd = 30 rub.- w każdym razie tak było 2 tyg. temu. ;-)


nie znam rosyjskiego umiem tylko czytać cyrylice. Ale moze ktoś by
ppojechał

kto umie??

Hmmm...do września nie zdążę...
Mam jeszcze jakieś 20 tys kilometrów do zrobienia...
A zresztą dopiero wróciłam po dwóch tygodniach chociaż ja tam mogę się nawet
przeprowadzić...;-D
Może kiedy indziej...



Oj tak. Zwiedzania kupa, a to 12 dni tylko... A Kijów tez piekny jest.
Ponoc

ładniejszy od Moskwy...

Do Kijowa jeszcze nie zawitałam...
Ale mam nadzieję że do końca roku nadrobię....;-)

Wildcat






Jacuo

Posted: 13 Lip 2003 09:47:20




No ale wtedy na Ermiataz nie pol dnia - godzian - dwie wystarcza :-)


Na Ermitaż dwie godziny za nic nie wystarczą...

Jezeli 3 godziny na Peterhof, to 3 na Ermitaz - zalezy jak sie oglada ....

O gustach sie nie dyskutuje - mnie nie zachwycil jakos tak bardzo


Niemniej jednak miejsce warte zwiedzenia.
Ot coćby dlatego że tam można na własne oczy zobaczyć to o czym się
czytało...

Ah to oczywiste ...

No to zobaczmy:
Peterhoff - dla grażdan 40 rub. dla innostranców chyba 150 rub. Połowa
stawki 70 rub...
Reszta w relacji podobnej - zdecydowanie warto powalczyć o bilet dla
grażdan...

Czyli 30 rubli roznicy - 4 zl ... Dla mnie - nie warto.

A legitymacji studenckiej zagranicznej najczęściej nie chcą nawet oglądać
z

tego co da się przeczytać na ogłoszeniach na kasie...

Nie wiem, o jakich ogloszenaich piszez
Ode mnie jednak dosc czesto chcieli, zeby pokazac. Choc zwykle specjalnie
sie nie wglebiali ....






Jacuo

Posted: 13 Lip 2003 10:22:33




A co to WDNH?

Kiedyś wielki kompleks wystaw o charakterze ( jakby to powiedzieć ? )
muzeum, ekspozycji...Tam można zobaczyć wszystko nad czym pracowali czy
pracują...

Tam jest ten slynny pomnik robotnika i kolchoznicy, znany z czolowki
Mosfilmu.
Czytalem ostatnio, ze maja zaczac remont, wiec nie wiem, jak jest z
otwarciem.
Ja to zapamietalem z pobytu w Moskwie z czasow dziecinstwa ...
I gdy potem w 1999 roku zobaczylem to raczej obraz takiego powolnego rozpadu
....

Aha. I na Kremlu obecnie znajduje się wystawa kolekcji Faberge.
Poszłam bez przekonania a potem nie chciałam wyjść. ;-D
Potrwa to jeszcze jakiś czas więc macie szansę się załapać...

A mi sie przez przypadek udalo wejsc bez biletu :-)
A ze stalych rzeczy - warto "oruzennuju palatu", czyli zbrojownie - bogactwa
Rosji.

Właśnie - tak a propos - istnieje obowiązek rejestracji i jak nie chcecie
sobie potem problemów na granicy narobić to powinniście go dopełnić.
A zresztą każdy milicjant może Was bez niej w każdej chwili zatrzymać do
wyjaśnienia a tam to trwa 76 godz.
Jeśli hotel nie zapewnia Wam rejestracji to należy się zgłosić na
posterunek

żeby ją wypisali...
Tak samo w Petersburgu...
Ja coprawda w Petersburgu już sobie odpuściłam bo miałam z Moskwy i
zwyczajnie mi się nie chciało ale jak wracałam to już byłam nastawiona na
polkę z Białoruskimi celnikami...
Mogą się przyczepić i to solidnie....
Z nimi w ogóle jest wesoło...;-)

Co do rejestracji, to zalezy "na co" sie jedzie. ja vylem na "AB" i niestety
z
rejestracja bylo mnostwo klopotow - tanie hotele tego nie rejestruja. Wizyta
w OVIR ( tam sie rejestruje ) byla
dosc traumatyczna ( urzad czynny 3 razy w tygodniu przez 3 godziny i tlum
ludzi ) i bez rezultatu. Skonczylo
sie rejestracja w agencji za 30 Euro. A co do milicji, to w Petersburgu
chyba dostali prikaz, zeby od tusrystow trzymac sie z daleka, bo jak
mnie jeden zatrzymal i zobaczyl moj paszport, to oddal mi go, jakby parzyl
....



5.Pociag relacji Moskwa-Petersburg. W Petersburgu 2 dni + jeden z
pałacy
Zimowy, Peterhoff lub w Carskim siole.

"Krasnaja Strieła" do Petersburga. Uprzedzam - drogawy ! Bilet +
miejscówka - 2152,15 rub. ( I klasa - druga niewiele tańsza, też coś
ponad
2000 rub. )

O drogo. Moze autobus by wziąć.

Pospieszny "platskartny" kosztowal mnie okolo 300 rubli ...
Co prawda na trasie Petersburg-Moskwa, ale chyba odwrotnie drozej nie bedzie
....
Jest chyba jeden osobowy na tej trasie, ale to juz przesada.

Ale tak moim zdaniem Carskie nawet piękniejsze.
Teraz tam były te obchody 300 lecia więc jest tak cudownie odnowione że
chyba już nie będzie okazji żeby go w takim stanie zobaczyć...
Po zimie już nie będzie taki piękny...
W Peterhoffie cały urok to fontany. Carskie jest piękniejsze samo w
sobie...


W Carskim polecam obejrzenie agatowej komnaty - polozona w oddzilnym budynku
( wejscie obok kasy z biletami do palacu ),
prawie nikgo tam nie ma, jest nieodnowiona - ale to jeszcze zwieksza urok.
Kilka pomieszczen o scianach wylozonych agatem.
Palac w Peerhofie jest tez piekny, choc rzeczywiscie sala balowa w Carskim
to jest to ... Tylko te tlumy, klopoty z biletami - to zniecheca.


Warto także : Smolnyj Sobor. Aurorę, Wasilewskij Ostrow ale to kolejny
dzień.

Nie to juz by odpadało

Aurore mozna zrobic po twierdzy Pietropawlowsakiej, a na wyspe Wasilewska
wstapic chociaz na 2-3 godziny.

Ogólnie - miasto jak ze snu.
Nic piękniejszego i bardziej fascynującego do tej pory nie widziałam.

Ja bym tak nie przesadzal. W samej Europie jest pare miejsc fajniejszych. To
co
jest bajkowe to palace - wspanialsze od Wersalu, porownywalne jest chyba
tylko
Sanssousi kolo Poczdamu. Ogolnie miasto zbudowane nie dal mieszkani,a dla
chwaly Imperium.






wildcat17

Posted: 13 Lip 2003 10:26:58





No ale wtedy na Ermiataz nie pol dnia - godzian - dwie wystarcza :-)


Na Ermitaż dwie godziny za nic nie wystarczą...

Jezeli 3 godziny na Peterhof, to 3 na Ermitaz - zalezy jak sie oglada
....


Przez Peterhoff idziesz prosto sala po sali....
No owszem potem park zajmuje dużo czasu.
Ermitaż jest nie dość że o wiele bardziej rozbudowany to jeszcze nie ma
wytyczonej trasy...
A poza tym w Peterhoffie oglądasz sale a w Ermitażu jest malarstwo, rzeżba i
wiele innych ekspozycji i to zabiera znacznie więcej czasu...
Aha i nie doliczałam Montpalisir - pisałam o samym pałacu i parku...

No to zobaczmy:
Peterhoff - dla grażdan 40 rub. dla innostranców chyba 150 rub. Połowa
stawki 70 rub...
Reszta w relacji podobnej - zdecydowanie warto powalczyć o bilet dla
grażdan...

Czyli 30 rubli roznicy - 4 zl ... Dla mnie - nie warto.

Pewnie nie warto dla jednego biletu ale jak odwiedzasz 15-20 obiektów to już
zaczyna być znaczące nie ?
A oni chcą wziąć 1200 PLN na osobę więc każda kwota w tym momencie robi
różnicę...
Ja w ciągu dwóch tygodni wydałam tam 700 USD i wydawało mi się że i tak żyję
bardzo oszczędnie.
Nie licząc hotelu w Moskwie...


A legitymacji studenckiej zagranicznej najczęściej nie chcą nawet
oglądać

z
tego co da się przeczytać na ogłoszeniach na kasie...

Nie wiem, o jakich ogloszenaich piszez

Komunikaty na kasach.
Tak jak u nas ze stawkami dla poszczególnych grup tylko z dopiskiem ze
zniżki dla studentów krajowych.

Ode mnie jednak dosc czesto chcieli, zeby pokazac. Choc zwykle specjalnie
sie nie wglebiali ....

OK.
Nie będę się sprzeczać bo tak jak mówię ja się z legitymacją wolałam nie
wychylać...;-)

Wildcat






wildcat17

Posted: 13 Lip 2003 11:07:03





A co to WDNH?

Kiedyś wielki kompleks wystaw o charakterze ( jakby to powiedzieć ? )
muzeum, ekspozycji...Tam można zobaczyć wszystko nad czym pracowali czy
pracują...

Tam jest ten slynny pomnik robotnika i kolchoznicy, znany z czolowki
Mosfilmu.
Czytalem ostatnio, ze maja zaczac remont, wiec nie wiem, jak jest z
otwarciem.
Ja to zapamietalem z pobytu w Moskwie z czasow dziecinstwa ...
I gdy potem w 1999 roku zobaczylem to raczej obraz takiego powolnego
rozpadu

....

No teraz tam komercja się szerzy...
Ale jeszcze nadal warte zobaczenia...


Właśnie - tak a propos - istnieje obowiązek rejestracji i jak nie
chcecie

sobie potem problemów na granicy narobić to powinniście go dopełnić.
A zresztą każdy milicjant może Was bez niej w każdej chwili zatrzymać do
wyjaśnienia a tam to trwa 76 godz.
Jeśli hotel nie zapewnia Wam rejestracji to należy się zgłosić na
posterunek
żeby ją wypisali...
Tak samo w Petersburgu...
Ja coprawda w Petersburgu już sobie odpuściłam bo miałam z Moskwy i
zwyczajnie mi się nie chciało ale jak wracałam to już byłam nastawiona
na

polkę z Białoruskimi celnikami...
Mogą się przyczepić i to solidnie....
Z nimi w ogóle jest wesoło...;-)

Co do rejestracji, to zalezy "na co" sie jedzie. ja vylem na "AB" i
niestety

z
rejestracja bylo mnostwo klopotow - tanie hotele tego nie rejestruja.


Ja też byłam na AB.
No ale mieszkaliśmy w Kosmosie więc tam nie było problemów..
Faktycznie nie mam pojęcia jak to wygląda w innej wersji...
Też słyszałam że koszmar...
Ale teraz lepiej tam się nie wychylać bo sama widziałam jak na stacji metra
a byle paczkę w ręku można trafić na milicję...
A od tej pory jeszcze pewnie jest gorzej po tym zamachu...


Wizyta w OVIR ( tam sie rejestruje ) byla
dosc traumatyczna ( urzad czynny 3 razy w tygodniu przez 3 godziny i tlum
ludzi ) i bez rezultatu. Skonczylo
sie rejestracja w agencji za 30 Euro.

Wizyta Białoruskich celników potem może być nawet bardziej
traumatyczna...;-)
Ja już miałam plan awaryjny w razie jak zobaczą że nie mam rejestracji z
Petersburga.
Kasę oddałam koleżance żeby nie mieć na łapówki i już szykowałyśmy się co
zrobić jak mnie wyciągną z pociągu...;-D
Zarty, żartami ale z nimi lepiej faktycznie nie zaczynać, chociaż ja takich
rad udzielam ale sama zawsze się wdaję w sprzeczkę jak się niesłusznie
czepiają...;-D
Ku przerażeniu otoczenia...;-D


A co do milicji, to w Petersburgu
chyba dostali prikaz, zeby od tusrystow trzymac sie z daleka, bo jak
mnie jeden zatrzymal i zobaczyl moj paszport, to oddal mi go, jakby parzyl
....

Tam teraz spokojniej przez tą rocznicę. Spodziewali się najazdu to i więcej
tolerancji okazują...;-D


"Krasnaja Strieła" do Petersburga. Uprzedzam - drogawy ! Bilet +
miejscówka - 2152,15 rub. ( I klasa - druga niewiele tańsza, też coś
ponad
2000 rub. )

O drogo. Moze autobus by wziąć.

Pospieszny "platskartny" kosztowal mnie okolo 300 rubli ...
Co prawda na trasie Petersburg-Moskwa, ale chyba odwrotnie drozej nie
bedzie


Aha. Był straszny problem z biletami.
Nie ma hoteli, nie ma biletów przez te 300 lecie...
Trzeba brać co jest bo można nie wrócić...;-)


Jest chyba jeden osobowy na tej trasie, ale to juz przesada.

Oj chyba spora...
Ile to jedzie ?


Ale tak moim zdaniem Carskie nawet piękniejsze.
Teraz tam były te obchody 300 lecia więc jest tak cudownie odnowione że
chyba już nie będzie okazji żeby go w takim stanie zobaczyć...
Po zimie już nie będzie taki piękny...
W Peterhoffie cały urok to fontany. Carskie jest piękniejsze samo w
sobie...

W Carskim polecam obejrzenie agatowej komnaty - polozona w oddzilnym
budynku

( wejscie obok kasy z biletami do palacu ),
prawie nikgo tam nie ma, jest nieodnowiona - ale to jeszcze zwieksza urok.
Kilka pomieszczen o scianach wylozonych agatem.


Teraz jest remont i nie wpuszczają zupełnie...


Palac w Peerhofie jest tez piekny, choc rzeczywiscie sala balowa w Carskim
to jest to ... Tylko te tlumy, klopoty z biletami - to zniecheca.


Bardzo. I w korytarzu do wejścia się stoi i 40 min....
Ja się wdarłam podstępem...;-D
Było kilka grup więc zaplątałam się między mlodzież a przy moim wzroście nie
było problemu...;-D
Potem przez salę przechodziłam w zależności od grupy przede mną - albo jak
była rosyjska to mówiłam ze ja z nimi i mnie przepuszczali albo jak była
jakaś inna to odzywałam się po angielsku ze ja od nich ale nie zdążyłam
przejść...;-D
Wyłapali mnie dopiero na grupie japońskiej bo ja naturalna jasna
blondynka...;-D
Ale na szczęście przed nami była grupa rosyjska więc znowu się
spóźniłam...;-D


Ogólnie - miasto jak ze snu.
Nic piękniejszego i bardziej fascynującego do tej pory nie
widziałam.


Ja bym tak nie przesadzal. W samej Europie jest pare miejsc fajniejszych.
To

co
jest bajkowe to palace - wspanialsze od Wersalu, porownywalne jest chyba
tylko
Sanssousi kolo Poczdamu. Ogolnie miasto zbudowane nie dal mieszkani,a dla
chwaly Imperium.

A propos budowy - znasz tą legendę o kamieniach ?

Wildcat






Jacuo

Posted: 13 Lip 2003 17:47:28




Ja to zapamietalem z pobytu w Moskwie z czasow dziecinstwa ...
I gdy potem w 1999 roku zobaczylem to raczej obraz takiego powolnego
rozpadu
....

No teraz tam komercja się szerzy...
Ale jeszcze nadal warte zobaczenia...

Podobno maja przebudowywac - ma byc takie centrum biznesowe. Pewnie
calkowicie straci charakter ....
A w latach 80-tych robilo wrazenie :-)

Ja też byłam na AB.
No ale mieszkaliśmy w Kosmosie więc tam nie było problemów..

To jakis hotel ?

Wizyta Białoruskich celników potem może być nawet bardziej
traumatyczna...;-)

Ja akurat calkiem spokojnie przeszedlem ... Ale niby wszystko mialem OK. Za
to nasi
celnicy wyciagali mi wszystko z plecaka. I jeszcze jakies kretynskie uwagi w
stylu "Czesto pan jezdzi do krajow arabskich ...."

Pospieszny "platskartny" kosztowal mnie okolo 300 rubli ...
Co prawda na trasie Petersburg-Moskwa, ale chyba odwrotnie drozej nie
bedzie

Aha. Był straszny problem z biletami.
Nie ma hoteli, nie ma biletów przez te 300 lecie...
Trzeba brać co jest bo można nie wrócić...;-)

Ja kupowalem z pare dni przed wyjazdem i nie bylo problemow.



Jest chyba jeden osobowy na tej trasie, ale to juz przesada.

Oj chyba spora...
Ile to jedzie ?

Specjalnie dluzej chyba nie, tylko ze prowadzi chyba "obszczyje", czyli
siedzace ...

Teraz jest remont i nie wpuszczają zupełnie...

Naprawde ? Ja bylem pod koniec czerwca ....

A propos budowy - znasz tą legendę o kamieniach ?

Nie, ale chetnie poczytam :-)





Centrum Promocji Młodziezy

Posted: 14 Lip 2003 10:53:49




Czesc Wam
[...]

osobe. Niech ktoś poleci jakieś stronki polskojezyczne.
zobacz tu:

http://www.cpm.com.pl/turystyka






wildcat17

Posted: 17 Lip 2003 15:43:51





Ja to zapamietalem z pobytu w Moskwie z czasow dziecinstwa ...
I gdy potem w 1999 roku zobaczylem to raczej obraz takiego powolnego
rozpadu
....

No teraz tam komercja się szerzy...
Ale jeszcze nadal warte zobaczenia...

Podobno maja przebudowywac - ma byc takie centrum biznesowe. Pewnie
calkowicie straci charakter ....
A w latach 80-tych robilo wrazenie :-)


Nadal robi...;-)
Szkoda ze zniszczą...


Ja też byłam na AB.
No ale mieszkaliśmy w Kosmosie więc tam nie było problemów..

To jakis hotel ?


Tak. Imponujący...
Tylko że drogi...;-


Wizyta Białoruskich celników potem może być nawet bardziej
traumatyczna...;-)

Ja akurat calkiem spokojnie przeszedlem ... Ale niby wszystko mialem OK.
Za

to nasi
celnicy wyciagali mi wszystko z plecaka. I jeszcze jakies kretynskie uwagi
w

stylu "Czesto pan jezdzi do krajow arabskich ...."


Nooo...nasi celnicy traktowali mnie wyjątkowo po przyjacielsku...
Nawet z uśmiechem. Co prawda na białoruskich też przesadnie narzekać nie
mogę ale nasi byli nawet sympatyczni...;-)


Lepszy numer miałam kilka dni temu.
W pociągu do Ostravy już w Katowicach przyszła kontrola czeska i celnik
bardzo ważnym głosem pouczył mnie że nie wjadę do Ostravy jak nie podpiszę
paszportu...;-D
Zważywszy że z takim tylko w tym roku zrobiłam jakieś 35 000 km i na zadnym
lotnisku, żadnym dworcu ani nigdzie nikt tego nawet nie zauważył to uśmiałam
się jak nigdy...;-D


Pospieszny "platskartny" kosztowal mnie okolo 300 rubli ...
Co prawda na trasie Petersburg-Moskwa, ale chyba odwrotnie drozej nie
bedzie

Aha. Był straszny problem z biletami.
Nie ma hoteli, nie ma biletów przez te 300 lecie...
Trzeba brać co jest bo można nie wrócić...;-)

Ja kupowalem z pare dni przed wyjazdem i nie bylo problemow.


Nooo..mi rezerwowali druzja z Moskwy i równolegle my i był problem...


Teraz jest remont i nie wpuszczają zupełnie...

Naprawde ? Ja bylem pod koniec czerwca ....

A propos budowy - znasz tą legendę o kamieniach ?

Nie, ale chetnie poczytam :-)

Otóż Piotr I wymyślił sobie miasto niemalże na wodzie.
Jak wiadomo należało zacząć od utwardzenia terenu.
I nie wiadomo czy dla zartu, bo on je uwielbiał, czy całkiem serio wydał
ukaz carski że każdy kto przyjeżdża do Petersburga musi mieć ze sobą kamień
który dorzuci do reszty...;-)
I stosowali się. A jakże...;-)
A Ciżyka - Pyżyka to już chyba znasz ?
BTW ukradli go podobno w zeszłym tygodniu, szlag by ich trafił...;-

Wildcat
P.S. Przepraszam że nie odpisywałam ale jak czytałeś byłam w Ostravie...






Jacuo

Posted: 17 Lip 2003 21:01:45




Podobno maja przebudowywac - ma byc takie centrum biznesowe. Pewnie
calkowicie straci charakter ....
A w latach 80-tych robilo wrazenie :-)

Nadal robi...;-)
Szkoda ze zniszczą...

Mzoe nie. Ale wtedy to bylo zupelnie inaczej ...

Otóż Piotr I wymyślił sobie miasto niemalże na wodzie.
Jak wiadomo należało zacząć od utwardzenia terenu.
I nie wiadomo czy dla zartu, bo on je uwielbiał, czy całkiem serio wydał
ukaz carski że każdy kto przyjeżdża do Petersburga musi mieć ze sobą
kamień

który dorzuci do reszty...;-)
I stosowali się. A jakże...;-)

Teraz skojarzylem ... W Carskiem Siole lub w Peterhofie przeczytalem ukaz
Piotra o zachowaniu na dworze "W buciorach do lozka nie wlazic".
A podobno chlopi mieli do wyboru - armia lub budowa Petersburga - nie
wiadomo, gdzie smiertelnosc byla wieksza ... ( przez te bagna )

A Ciżyka - Pyżyka to już chyba znasz ?
BTW ukradli go podobno w zeszłym tygodniu, szlag by ich trafił...;-

A to swolocz ... Moj pieniazek trafil w niego, ale sie odbil i wpadl do wody
? Co to oznacza ? :-)






wildcat17

Posted: 18 Lip 2003 06:54:00





Otóż Piotr I wymyślił sobie miasto niemalże na wodzie.
Jak wiadomo należało zacząć od utwardzenia terenu.
I nie wiadomo czy dla zartu, bo on je uwielbiał, czy całkiem serio wydał
ukaz carski że każdy kto przyjeżdża do Petersburga musi mieć ze sobą
kamień
który dorzuci do reszty...;-)
I stosowali się. A jakże...;-)

Teraz skojarzylem ... W Carskiem Siole lub w Peterhofie przeczytalem ukaz
Piotra o zachowaniu na dworze "W buciorach do lozka nie wlazic".
A podobno chlopi mieli do wyboru - armia lub budowa Petersburga - nie
wiadomo, gdzie smiertelnosc byla wieksza ... ( przez te bagna )


Podejrzewam że w Petersburgu. Tam się nawet oficjalnie mówi że to miasto na
kościach stoi...
Jak znajdę chwilę czasu to poszukam statystyk chociaż to i tak "pi razy
oko"...


A Ciżyka - Pyżyka to już chyba znasz ?
BTW ukradli go podobno w zeszłym tygodniu, szlag by ich trafił...;-

A to swolocz ... Moj pieniazek trafil w niego, ale sie odbil i wpadl do
wody

? Co to oznacza ? :-)

Bladego pojęcia nie mam ? ;-)
Ale zadzwonię dzisiaj do nich i może się dowiem...;-)

A tak BTW jedna rzecz której nie rozumiem to te wróżby z rzucaniem pieniędzy
na ulicy...
Pełno tego na Placu Czerwonym - nie wiesz o co w tym chodzi ? ;-)

Wildcat






Jacuo

Posted: 18 Lip 2003 19:05:30





A tak BTW jedna rzecz której nie rozumiem to te wróżby z rzucaniem
pieniędzy

na ulicy...
Pełno tego na Placu Czerwonym - nie wiesz o co w tym chodzi ? ;-)

Tam jest punkt zerowy ( przed odbudowana kaplica w bramie na Plac
Czerwony ) - od niego mierzy sie dlugosc wszystkich drog w Rosji
( a kiedy w ZSRR ). Ja sie rzuci monetep w tym koleczku, to przynosi
sczescie ( ale jakiego rodzaju sie nie zorientowalem :- ) ).





 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.786
© 2001-2010 |Polityka Prywatności
materace azali urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0