| Forum: / Turystyka 2003 / Jak z Rumunia ??? |
| Autor | Wiadomość |
| Szklarski, Piotr
|
Posted: 9 Lip 2003 07:44:08 Witam Czy ktos byl w Rumuni i moze podzielic sie swoimi przezyciami ?? Planujemy ze znajomymi jechac 2 samochodami i spac gdzies na polach namiotowych (dla oszczednosci). Czy taki wyjazd samochodami w tamte strony jest bezpieczny ??? Pozdrawiam P.Sz |
| Daniel Grabowski
|
Posted: 9 Lip 2003 08:14:06 Witam
Czy ktos byl w Rumuni i moze podzielic sie swoimi przezyciami ?? Planujemy ze znajomymi jechac 2 samochodami i spac gdzies na polach namiotowych (dla oszczednosci). Czy taki wyjazd samochodami w tamte strony jest bezpieczny ??? Pozdrawiam P.Sz Bylem w Rumunii w zeszlym roku. Polecam! Szczerze mowiac czulem sie tam na ulicach bezpieczniej niz w Warszawie. Tylko w nocy mozna spotkac sfory bezpanskich psow. Daniel |
| Topur
|
Posted: 9 Lip 2003 21:43:33 Bylem w Rumunii w zeszlym roku. Polecam! Szczerze mowiac czulem
sie tam na ulicach bezpieczniej niz w Warszawie. Tylko w nocy mozna spotkac sfory bezpanskich psow. potwierdzam - bylismy w zeszlym roku, tez w dwa auta - zadnych niemilych przygod. Wrecz przeciwnie - ludzie zyczliwili i pomocni, latwo sie dogadac po angielsku. Tanio. A psow na szczescie nie spotkalismy ;-) -topur- |
| ..::Maniek::..
|
Posted: 9 Lip 2003 20:26:01 Bylem w Rumunii w zeszlym roku. Polecam! Szczerze mowiac czulem
sie tam na ulicach bezpieczniej niz w Warszawie. Tylko w nocy mozna spotkac sfory bezpanskich psow. ja rownei zpolecam ten kraj do podrozowania :)tesz bylem z zeszlym roku i w tym tesz jade :)co do pol campingowych to zawiele ich tam chyba nie ma(ja _zadnego_ nie widzialem :),ale spac mozna doslownie wszedzie!jak sie tylko okolica podoba,nie jest to teran przygraniczny ani centrum miasta to rozbija sie namiot i jusz :) A z tymi psami to prawda!chyba nei sa one grozne dla ludzi ale nam jeden taki pies zwedzil puszke makreli, "otworzyl" zebami,zjadl i poszedl :) _______________ pozdroofka Maniek strefa : slask - Jaworzno tel.608-389-105 HondaVT500E...+dresGolf2 1.6TD :) |
| seebka
|
Posted: 11 Lip 2003 12:49:26 Witam
Czy ktos byl w Rumuni i moze podzielic sie swoimi przezyciami ?? Planujemy ze znajomymi jechac 2 samochodami i spac gdzies na polach namiotowych (dla oszczednosci). Czy taki wyjazd samochodami w tamte strony jest bezpieczny ??? Pozdrawiam P.Sz Rumunia to piękny kraj, jednak jadąc samochodem przygotujcie się na kilka niespodzianek w czasie podrózy. Po pierwsze odradzam jazdę nocą - drogi są słabo oznakowane i oświetlone, nie wspominając o pojazdach poruszających sie po nich, z których mało który ma sprawne wszystkie światła (osobiscie natknąłem sie kilka razy na furmanki bez żadnych świateł!!!) Jednak największą zmorą Rumunii są jej urzędnicy, zwłaszcza policjanci, którzy widząc samochód na zagranicznych numerach, zatrzymują go, chcąc pod byle pretekstem wymusić "mandat", najlepiej w euro lub dolarach. Najlepiej nie wdawać się z nimi w żadne dyskusje i udawać że się nic nie rozumie (nawet po angielsku, czy niemiecku). Pozdrawiam |
| Topur
|
Posted: 11 Lip 2003 22:46:45 Rumunia to piękny kraj, jednak jadąc samochodem przygotujcie się na kilka
niespodzianek w czasie podrózy. Po pierwsze odradzam jazdę nocą - drogi są słabo oznakowane i oświetlone, nie wspominając o pojazdach poruszających sie po nich, z których mało który ma sprawne wszystkie światła (osobiscie
natknąłem sie kilka razy na furmanki bez żadnych świateł!!!)
A nam sie wlasnie najlepiej jechalo noca. Bo pusto. W dzien na droge wytaczaja sie wszelkie mozliwe pojazdy, ktore na waskich rumunskich drogach powoduja duzy tlok. Oczywiscie zgadzam sie z przedmowca, ze trzeba brac poprawke na niespodzianki typu nieoswietleni rowerzysci czy dziury w drodze w ktorych mozna zostawic kolo. Jednak najwiekszym problemem byly dla nas oslepiajace swiatla aut z przeciwka - bardzo rzadko sie zdarzaly auta z prawidlowo ustawionymi swiatlami (a moze to po to zeby z daleka dzire wypatrzec?). No i czasem oznakowanie poziome jest nie za dobre (czasem wogole go nie ma), a jazda z wrazeniem ze jedzie sie po pasie dla rucho z przeciwka nie nalezy do przyjemnosci :-/ Jednak największą zmorą
Rumunii są jej urzędnicy, zwłaszcza policjanci, którzy widząc samochód na zagranicznych numerach, zatrzymują go, chcąc pod byle pretekstem wymusić "mandat", najlepiej w euro lub dolarach. Najlepiej nie wdawać się z nimi w żadne dyskusje i udawać że się nic nie rozumie (nawet po angielsku,
czy niemiecku). Pozdrawiam
Policji faktycznie dosc duzo, ale mialem wrazenie, ze maja wiekszosc tolerancje niz nasi mundurowi co do kierowcow. Zreszta styl jazdy rumonow jest calkiem inny niz nasz - jezdza duzo agresywniej i "odwazniej" ale mialem wrazenie ze wiedza co robia - w przeciwienstwie do polakow. Jak wracalismy to zgodnie stwierdzilismy ze najgorszym oddcinkiem trasy byla .. Zakopianka. A wracajac do policji to raz mnie zatrzymali i jak zobaczyli ze obcokrajowiec to na migi wytlumaczyli zeby zwolnic i machneli reka zeby jechac. ;-) pozdrawiam, -grzesiek- |
| Rafal
|
Posted: 12 Lip 2003 07:26:49 Rumunii są jej urzędnicy, zwłaszcza policjanci, którzy widząc samochód na
zagranicznych numerach, zatrzymują go, chcąc pod byle pretekstem wymusić "mandat", najlepiej w euro lub dolarach. Najlepiej nie wdawać się z nimi w żadne dyskusje i udawać że się nic nie rozumie (nawet po angielsku,
czy niemiecku).
Jakoś przejechałem ok 1500km po Rumunii ok 2 tygodnie temu i żadna policja mnie nie zatrzymała. Ponadto jeżeli ją już widziałem, to ich rola nie polegała na łapaniu za przekroczenia prędkości, lecz na poprawie bezpieczeńswtwa i porządku , czyli byli na wszelakich skrzyżowaniach czy na trudnych odcinkach remontowanych dróg. Tak samo w przypadku gradobicia w Bukowinie kierowali ruchem, uprzedzając o zasypanej drodze. Raz tylko jeden widziałem, żeby zatrzymywali za prędkość. pozdr |
| Rafal
|
Posted: 12 Lip 2003 07:29:59 Zreszta styl jazdy rumonow jest calkiem inny niz nasz - jezdza duzo agresywniej i "odwazniej" ale
mialem wrazenie ze wiedza co robia - w przeciwienstwie do polakow. Muszę jeszcze dodać, że nigdzie nie widziałem aby wszyscy Rumuni bez wyjątku zatrzymywali się na każdym znaku stopu przy przejeździe kolejowym. Aż mi było głupio i ja też zatrząłem............ pozdr |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.419 © 2001-2010 |Polityka Prywatności materace azali urtak azali
|