| Forum: / Turystyka 2003 / Czy ktoś jechał do Dubrovnika przez Bośnię?? |
| Autor | Wiadomość |
| bwadas
|
Posted: 1 Lip 2003 21:58:15 jadę już czwarty raz do Chorwacji ale pierwszy raz chcę się zdecydować na przejazd przez Osijek, Sarajevo, Mostar..Czy ktoś jechał tą trasą..dwa lata temu byłem w Mostarze i było OK tylko pełno było wojska... Odstrasz mnie benzyna ..1,5 Euro..Dlaczego tak droga?? Przecież jedzenie jest tanie.. Jakie drogi są od granicy Chorwackiej na południe...góry są wysokie Pozdrawiam |
| vaino
|
Posted: 1 Lip 2003 22:47:16 Czy ktoś jechał tą trasą..dwa lata
temu byłem w Mostarze i było OK tylko pełno było wojska... jechalem dwa lata temu i bylo ok. wojska sporo, ale IFOR, a nie jakichs partyzanckich bojowek :) Odstrasz mnie benzyna ..1,5 Euro..Dlaczego tak droga??
hmm.. jak ja bylem to benzyna kosztowala 1.3 DM wiec bylo bardzo tanio. tylko w czarnogorze bylo chyba taniej Jakie drogi są od granicy Chorwackiej na południe...góry są wysokie
totez i droga jest kreta, ale ok. niezapomniane widoki gdy wyjezdza sie na strone gor opadajaca bezposrednio do morza. |
| Grzegorz Jurkowski
|
Posted: 2 Lip 2003 05:25:35 jadę już czwarty raz do Chorwacji ale pierwszy raz chcę się zdecydować na
przejazd przez Osijek, Sarajevo, Mostar..Czy ktoś jechał tą trasą..dwa lata temu byłem w Mostarze i było OK tylko pełno było wojska...
Odstrasz mnie benzyna ..1,5 Euro..Dlaczego tak droga?? Przecież jedzenie jest tanie.. Jakie drogi są od granicy Chorwackiej na południe...góry są wysokie Jechałem w tym roku, drogi b. dobre., benzyna kosztuje chyba 1.4 ichniejszej waluty (marka). Nie znam kursu, ale to chyba duzo taniej niz w chorwacji - widzialem duuze ilosci tankujacych tuz za graniza Chorwatow. Pozdrawiam, Grzegorz |
| bwadas
|
Posted: 2 Lip 2003 07:59:14 jadę już czwarty raz do Chorwacji ale pierwszy raz chcę się zdecydować na przejazd przez Osijek, Sarajevo, Mostar..Czy ktoś jechał tą trasą..dwa lata temu byłem w Mostarze i było OK tylko pełno było wojska... Odstrasz mnie benzyna ..1,5 Euro..Dlaczego tak droga?? Przecież jedzenie jest tanie.. Jakie drogi są od granicy Chorwackiej na południe...góry są wysokie Jechałem w tym roku, drogi b. dobre., benzyna kosztuje chyba 1.4 ichniejszej waluty (marka). Nie znam kursu, ale to chyba duzo taniej niz w chorwacji -
widzialem duuze ilosci tankujacych tuz za graniza Chorwatow. Pozdrawiam, Grzegorz Witaj.. Jesteś pewien informacji o benzynie?? We wszystkich możliwych informatorach podają cenę 1,4Euro Pozdrawiam |
| Grzegorz Jurkowski
|
Posted: 2 Lip 2003 08:44:38 Witaj..
Jesteś pewien informacji o benzynie?? We wszystkich możliwych informatorach podają cenę 1,4Euro
Pozdrawiam Tak, kosztowala 1.4 bosniackiej marki (chyba dokaldnie nazywa sie marka kantebryjska). Po drodze kupowalem cos jedynie w Mejugorie i 10 marek przeliczili na 20 PLN. Z tego wynika ze 1 marka = 2 PLN. Osobiscie tam nie tankowalem, bo wiekszosc stacji nie akceptuje kart platniczych. Grzesiek |
| vaino
|
Posted: 2 Lip 2003 09:12:03 Tak, kosztowala 1.4 bosniackiej marki (chyba dokaldnie nazywa sie marka
kantebryjska). Po drodze kupowalem cos jedynie w Mejugorie i 10 marek przeliczili na 20 PLN. Z tego wynika ze 1 marka = 2 PLN. Osobiscie tam nie tankowalem, bo wiekszosc stacji nie akceptuje kart platniczych. w bosni obowiazuje "marka przeliczalna" (convertible mark) - nazwa stad, ze kiedy ja wprowadzano idea byla taka, ze bedzie przeliczalna w stosunku 1:1 do marki niemieckiej i sztywno z nia zwiazana. nie wiem jak jest teraz, ale pewnie jest zwiazana z euro w stosunku 1:2 |
| Agata
|
Posted: 2 Lip 2003 09:45:53 jadę już czwarty raz do Chorwacji ale pierwszy raz chcę się zdecydować na
przejazd przez Osijek, Sarajevo, Mostar..Czy ktoś jechał tą trasą..dwa lata temu byłem w Mostarze i było OK tylko pełno było wojska...
Odstrasz mnie benzyna ..1,5 Euro..Dlaczego tak droga?? Przecież jedzenie jest tanie.. Jakie drogi są od granicy Chorwackiej na południe...góry są wysokie Czesc! Ja jechałam w tamtym roku we wrześniu. Po drodze nie było większych przeszkód, oprócz tego że droga chwilami dziurawa i akurat lało. Z tego co słyszałam to lepiej przejeżdżać przez Bośnię w nocy, wtedy uniknie się zatrzymywania przez wojsko. W górach są dość ostre zakręty, dużo tuneli i dość wysokie spady, więc trzeba uważać i nie jechać za szybko (zwłaszcza jeśli warunki niesprzyjające). Mimo tych trudności droga jest bardzo malownicza, zwłaszcza jak już wyjeżdża się z Bośni i dojeżdża do Dubrownika (cały czas piękny widoczek na morze) i warto tamtędy pojechać. pozdrowienia agata |
| Krzysztof Leski
|
Posted: 2 Lip 2003 10:23:19 Dorzucę się i ja - jechałem w zeszłym roku, pod koniec lipca, w dzień. I więcej nie chcę. Nie, cena paliw mnie nie odstrasza - wprawdzie mam zasięg na baku 1400 km, ale jaki samochód by nie był, przez Bosnię przejedzie na chorwackim paliwie. Nie, wojska się nie boję, podróżowałem wiele np. po Egipcie, Jordanii, Syrii, Izraelu i Iraku podczas tamtejszych wojen. W Bośni wojsko mnie nie zatrzymywało, policja owszem, za przekroczenie prędkości o 30 km/h - stargowałem do 7,50 Euro (legalnie, za kwit). Drogi kręte, żadnych dwupasmówek, ale miejscami niezłej jakości. Tyle, że w dzień potwornie zatłoczone - całkiem nieadekwatnie do poziomu rozwoju kraju. Tkwiliśmy nawet w 15-kilometrowych korkach. Mnóstwo wlokących się ciężarówek. Rzadkie okazje do wyprzedzania mimo, że na swoje przyspieszenie nie narzekam. Dość powiedzieć, że ja nie mam literalnie żadnych dobrych wspomnień, a dzieci zapamiętały tylko jedno - bośniacką muchę. Wleciała na pierwszym postoju za chorwacko-bośniacką granicą, przejechała z nami całą Bośnię i kolejny kawał Chorwacji, przepłynęła do Włoch i znudziła się nami dopiero pod Neapolem ;) Pozdro |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.403 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|