° Forum °
° warszawa remonty ° Monety ° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

przejazd do Grecji przez Serbię i Bułgarię - ktoś ostatnio był w Bułgarii ?

Forum: / Turystyka 2003 / przejazd do Grecji przez Serbię i Bułgarię - ktoś ostatnio był w Bułgarii ?
Autor Wiadomość
omar

Posted: 25 Cze 2003 16:11:56



Hej!
Ponieważ macedończycy wprowadzili wizy tranzytowe po 32USD od łebka, chće
jechać przez Bułgarię.
Czy ktos ostatnio był w Bułgarii autem ?
Czy są jakieś zagrożenia ?
Jak postepować z ichnią policją ?

Może jeszcze jakis namiar na fajny kemping W Serbii przy granicy z
Bułgarią.

Właśnie wróciłem z Grecjii jełśi macie jakieś pytania to zapraszam.

Zdrufko

{Piotrek;))







Piotr Kowalski

Posted: 26 Cze 2003 08:16:26



Czy ktos ostatnio był w Bułgarii autem ?
Czy są jakieś zagrożenia ?
Jak postepować z ichnią policją ?

nie bylem ale z rad Paskala: "drogi syf, kierowcy maja gdzies przepisy,
nieczytelne znaki, policja wyciaga lape,
przejazd przez przejscia szczegolnie RO-BU obłożony dziwnymi opłatami
ekologicznymi i dezynfekcyjnymi".

w rzecz mysle ze troche przesadzone, ale urlop w postaci podróży własnym
transportem rzecz. może nie należeć do przyjemności.

pk








Leszek

Posted: 1 Lip 2003 22:43:48




Czy ktos ostatnio był w Bułgarii autem ?
Czy są jakieś zagrożenia ?
Jak postepować z ichnią policją ?

nie bylem ale z rad Paskala: "drogi syf, kierowcy maja gdzies przepisy,
nieczytelne znaki, policja wyciaga lape,
przejazd przez przejscia szczegolnie RO-BU obłożony dziwnymi opłatami
ekologicznymi i dezynfekcyjnymi".

w rzecz mysle ze troche przesadzone, ale urlop w postaci podróży własnym
transportem rzecz. może nie należeć do przyjemności.

pk

Witam

Wróciłem z Bułgarii 27 czerwca. Byłem 2 tygodnie. Przejechałem tam ponad 3
tys. km. Kilka razy spałem w samochodzie i.... i żyję! Moja żona również ! W
naszym renault Scenic są nadal 4 koła i proste felgi.
A zdanie "...drogi syf, kierowcy maja gdzieś przepisy, ... policja wyciąga
łapę.." pasuje mi jak ulał ... ale do Polski :-( , niestety.
Jechaliśmy przez Belgrad , Nis , Kalotina ( przejście graniczne), Sofię, nad
Morze Czarne.
Na granicy najlepiej zadeklarować jakiś bliski cel podróży ( np sofia)
zamiast 15 E opłaty drogowej zapłaciliśmy tylko 2 :-). Przy wyjeździe nikt
o nic nie pytał. Dodatkowo 2 E za dezynfekcje kół ( nie wiem czy ta opłata
będzie nadal pobierana , bo jak wyjeżdżaliśmy to im te kałuże ...
powysychały :-))) . No i 10 E za wjazd do Bułgarii. Są to absolutnie
wszystkie opłaty jakie ponieśliśmy ! Odcinek z Kalotiny do Sofii jest
niespecjalny, jeśli będziesz jechał w nocy, nie gnaj zbyt szybko, jest
trochę dziur ( to najgorsza droga po jakiej jechaliśmy w Bułgarii , ale wg
mnie i tak lepsza niż np. odcinek Chyżne - Rabka). W okolicach Sofii policji
jest sporo ! Jedyna rada - jedź zgodnie z przepisami. Ja nie miałem żadnych
zastrzeżeń do kultury jazdy ich kierowców. Jak zawsze i wszędzie trafiają
się gówniarze za kierownicą Golfa czy BMW, ale ogólnie jest całkowicie OK.
Oznakowanie jest zasadniczo w porządku, denerwuje tylko brak nr dróg na
drogowskazach.
Przed granicą S-B nie widziałem żadnych kempingów ( ale też ich nie
szukałem ), ale jest kilka moteli. Biorąc pod uwagę że ceny w Serbii są nie
wyższe/niższe niż w Polsce, nie powinno być problemu. W Bułgarii mieliśmy
problemy ze znalezieniem taniego i miarę przyzwoitego noclegu (nie mówię tu
o miejscowościach turystycznych - gdzie jest tego mnóstwo). Np w Płowdiw
najtańszy nocleg jaki znaleźliśmy kosztował ponad 40 E za 2 osoby, a motel
10 km od miasta kosztował co prawda 15E, ale był ohydny brrr. (Tak na
marginesie: na wybrzeżu np w Sozopolu 15 E płaciłem za pokój w uroczym
pensjonacie z klimatyzacją, śniadaniem i widokiem na morze ). Czasami
lepiej spać w samochodzie . Ceny paliwa E-95 - 1,32 Lewa ( 3.00 zł), ON - 1
L (2,27 zł), Gaz średnio 0,65 L (1.47).
Pozdrawiam
Leszek







Dariusz Czajkowski

Posted: 3 Lip 2003 19:06:08





Wróciłem z Bułgarii 27 czerwca. Byłem 2 tygodnie.
Na granicy najlepiej zadeklarować jakiś bliski cel podróży ( np sofia)
zamiast 15 E opłaty drogowej zapłaciliśmy tylko 2 :-). Przy wyjeździe
nikt

o nic nie pytał.

Witam
Leszku:
Prosze o informacje (moze byc na priv)
1. ile kosztuje przejazd przez Serbie
od Wegier do Bulgarii (oplaty drogowe, dezynfekcje itp.)?
2. czy nie podbijales kart pobytowych bedac nad morzem, nie sprawdzali przy
wyjezdzie? I jak to sie ma do tych 2 euro oplaty drogowej?
3. czy wracales rowniez przez Serbie i jakie oplaty przy wyjezdzie z
Bulgarii?
4. czy za kwatrey w Bulgarii mozna placic rowniez dolarami - w zeszlym roku
placilem
ale wtedy stosunek euro do dolara byl u nich 1:1, a teraz?














Leszek

Posted: 4 Lip 2003 09:02:12






Wróciłem z Bułgarii 27 czerwca. Byłem 2 tygodnie.
Na granicy najlepiej zadeklarować jakiś bliski cel podróży ( np sofia)
zamiast 15 E opłaty drogowej zapłaciliśmy tylko 2 :-). Przy wyjeździe
nikt
o nic nie pytał.

Witam
Leszku:
Prosze o informacje (moze byc na priv)
1. ile kosztuje przejazd przez Serbie
od Wegier do Bulgarii (oplaty drogowe, dezynfekcje itp.)?
2. czy nie podbijales kart pobytowych bedac nad morzem, nie sprawdzali
przy

wyjezdzie? I jak to sie ma do tych 2 euro oplaty drogowej?
3. czy wracales rowniez przez Serbie i jakie oplaty przy wyjezdzie z
Bulgarii?
4. czy za kwatrey w Bulgarii mozna placic rowniez dolarami - w zeszlym
roku

placilem
ale wtedy stosunek euro do dolara byl u nich 1:1, a teraz

AD 1. Przejazd przez Serbię kosztuje 1390 (300, 300 i 790) dinarów ( 1 E =

64 dinary - kurs w banku na granicy Węgiersko-Serbskiej) . Piszę o trasie
Subotica, Belgrad, Nis.
Ad. 2 Miałem rejestracje w Sozopolu , była też pieczątka z rejestracji w
Sozopolu na ichniejszej "Karcie samochodu" . Celnik widział i... nic. Samych
rejestracji ( z hotelu) nie chcieli.
Ad. 3 Wracałem przez Serbię - nie było jucz żadnych opłat.
Ad. 4. Za hotel płaciłem dolarami. Za kwaterę lewami. Braliśmy lewy z
bankomatu. Na początku chcieli nas trochę oszukać z wymianą i później
wolałem mieć święty spokój. Bankomatów jest sporo.
Ale główną walutą jest Euro. Dolarów nie chcieli np. na stacji benzynowej. Z
E nie było problemu.






Bartłomiej Szostek

Posted: 7 Lip 2003 18:55:09



Witam
Wybieram się 14 lipca do Sozopolu.
Zaintrygowało mnie zdanie , że lepiej czasami spac w samochodzie.
Bardzo prosze o rozwinięcie tego wątku.

Pozdrawiam

Bartek


Czy ktos ostatnio był w Bułgarii autem ?
Czy są jakieś zagrożenia ?
Jak postepować z ichnią policją ?

nie bylem ale z rad Paskala: "drogi syf, kierowcy maja gdzies przepisy,
nieczytelne znaki, policja wyciaga lape,
przejazd przez przejscia szczegolnie RO-BU obłożony dziwnymi opłatami
ekologicznymi i dezynfekcyjnymi".

w rzecz mysle ze troche przesadzone, ale urlop w postaci podróży własnym
transportem rzecz. może nie należeć do przyjemności.

pk

Witam

Wróciłem z Bułgarii 27 czerwca. Byłem 2 tygodnie. Przejechałem tam ponad 3
tys. km. Kilka razy spałem w samochodzie i.... i żyję! Moja żona również !
W

naszym renault Scenic są nadal 4 koła i proste felgi.
A zdanie "...drogi syf, kierowcy maja gdzieś przepisy, ... policja
wyciąga

łapę.." pasuje mi jak ulał ... ale do Polski :-( , niestety.
Jechaliśmy przez Belgrad , Nis , Kalotina ( przejście graniczne), Sofię,
nad

Morze Czarne.
Na granicy najlepiej zadeklarować jakiś bliski cel podróży ( np sofia)
zamiast 15 E opłaty drogowej zapłaciliśmy tylko 2 :-). Przy wyjeździe
nikt

o nic nie pytał. Dodatkowo 2 E za dezynfekcje kół ( nie wiem czy ta opłata
będzie nadal pobierana , bo jak wyjeżdżaliśmy to im te kałuże ...
powysychały :-))) . No i 10 E za wjazd do Bułgarii. Są to absolutnie
wszystkie opłaty jakie ponieśliśmy ! Odcinek z Kalotiny do Sofii jest
niespecjalny, jeśli będziesz jechał w nocy, nie gnaj zbyt szybko, jest
trochę dziur ( to najgorsza droga po jakiej jechaliśmy w Bułgarii , ale wg
mnie i tak lepsza niż np. odcinek Chyżne - Rabka). W okolicach Sofii
policji

jest sporo ! Jedyna rada - jedź zgodnie z przepisami. Ja nie miałem
żadnych

zastrzeżeń do kultury jazdy ich kierowców. Jak zawsze i wszędzie trafiają
się gówniarze za kierownicą Golfa czy BMW, ale ogólnie jest całkowicie OK.
Oznakowanie jest zasadniczo w porządku, denerwuje tylko brak nr dróg na
drogowskazach.
Przed granicą S-B nie widziałem żadnych kempingów ( ale też ich nie
szukałem ), ale jest kilka moteli. Biorąc pod uwagę że ceny w Serbii są
nie

wyższe/niższe niż w Polsce, nie powinno być problemu. W Bułgarii mieliśmy
problemy ze znalezieniem taniego i miarę przyzwoitego noclegu (nie mówię
tu

o miejscowościach turystycznych - gdzie jest tego mnóstwo). Np w Płowdiw
najtańszy nocleg jaki znaleźliśmy kosztował ponad 40 E za 2 osoby, a motel
10 km od miasta kosztował co prawda 15E, ale był ohydny brrr. (Tak na
marginesie: na wybrzeżu np w Sozopolu 15 E płaciłem za pokój w uroczym
pensjonacie z klimatyzacją, śniadaniem i widokiem na morze ). Czasami
lepiej spać w samochodzie . Ceny paliwa E-95 - 1,32 Lewa ( 3.00 zł), ON -
1

L (2,27 zł), Gaz średnio 0,65 L (1.47).
Pozdrawiam
Leszek









 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.381
© 2001-2010 |Polityka Prywatności
materace azali urtak azali

Online: Odwiedzający - 3
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 8 [28 Cze 2010 19:42:34]
Odwiedzający - 8 / + - 0