° Forum °
° warszawa remonty ° Monety ° wnętrzowe stacje transformatorowe ° Drukarnia Vacat Poznań °

odessa-krym, krym-kijów

Forum: / Turystyka 2003 / odessa-krym, krym-kijów
Autor Wiadomość
Janusz

Posted: 31 Maj 2003 08:27:50



Witam serdecznie, planuję spędzić urlop na Krymie, jedynym problemem z mojego
punktu widzenia jest dojazd. Grzechem byloby jechać prosto z Warszawy do
Symferpoola, nie zobaczyć Odessy, Kijowa. Mój wstępny plan jest taki:
- z warszawy jadę bezpośrednio do Odessy, tam jestem rano, kupuję bilet na
wiesczorny pociąg na Krym. CZY MOGE SPODZIEWAĆ SIĘ TRUDNOŚCI Z NABYCIEM
TAKIEGO BILETU ?
- w Symferopolu od razu kupuję bilet do Kijowa (za ok. 12 dni). Pytanie jak
wyżej.
- Do Kijowa chciałbym dojechać rano, wieczorem ruszyć do Polski. Czy warto
bilet z Kijowa kupić wcześniej w Polsce ? Nie bardzo będę mógł utknąć w
Kijowie bo do pracy trzeba będzie wracać :((
Dzięki za wszystkie pomocne rady.






Piotr Wasil

Posted: 31 Maj 2003 09:17:36




Witam serdecznie, planuję spędzić urlop na Krymie, jedynym problemem z mojego
punktu widzenia jest dojazd. Grzechem byloby jechać prosto z Warszawy do
Symferpoola, nie zobaczyć Odessy, Kijowa. Mój wstępny plan jest taki:
- z warszawy jadę bezpośrednio do Odessy, tam jestem rano, kupuję bilet na
wiesczorny pociąg na Krym. CZY MOGE SPODZIEWAĆ SIĘ TRUDNOŚCI Z NABYCIEM
TAKIEGO BILETU ?
- w Symferopolu od razu kupuję bilet do Kijowa (za ok. 12 dni). Pytanie jak
wyżej.
- Do Kijowa chciałbym dojechać rano, wieczorem ruszyć do Polski. Czy warto
bilet z Kijowa kupić wcześniej w Polsce ? Nie bardzo będę mógł utknąć w
Kijowie bo do pracy trzeba będzie wracać :((
Dzięki za wszystkie pomocne rady.

Widze, ze lubisz bezposrednie miedzynarodowe i drogie pociagi...
Na trasie Symferopol-Kijow jezdzi kilka pociagow dziennie, wiec nie ma
zadnego problemu. Rozwaz przesiadki we Lwowie, bedzie sporo taniej niz
bezposrednie pociagi.




Marko

Posted: 1 Cze 2003 11:54:32





planuję spędzić urlop na Krymie, jedynym problemem z mojego
punktu widzenia jest dojazd. Grzechem byloby jechać prosto z Warszawy do
Symferpoola, nie zobaczyć Odessy, Kijowa. Mój wstępny plan jest taki:
- z warszawy jadę bezpośrednio do Odessy, tam jestem rano, kupuję bilet na
wiesczorny pociąg na Krym. CZY MOGE SPODZIEWAĆ SIĘ TRUDNOŚCI Z NABYCIEM
TAKIEGO BILETU ?

Jeżeli nie bedzie biletów to wal do prowadnika (maja słuzbowe przedziały i
chetnie na nich dorabiają)


- w Symferopolu od razu kupuję bilet do Kijowa (za ok. 12 dni). Pytanie
jak

wyżej.

Tylko w przedsprzedaży (z boku dworca, biora za to po 8hr)

- Do Kijowa chciałbym dojechać rano, wieczorem ruszyć do Polski. Czy warto
bilet z Kijowa kupić wcześniej w Polsce ? Nie bardzo będę mógł utknąć w
Kijowie bo do pracy trzeba będzie wracać :((

Jeżeli nie kombinujesz z dojazdem tylko do granicy i dalej do ojczyzny
pieszo i znowu do pociagu to kup bilet w Warszawie i wracaj poc.
bezposrednim. ja bym polecił jakiś nocny pociag z Kijowa do Lwowa i dalej
busem do Szeginii (przejśćie piesze). Z Przemysla do Warszawy można dotrzec
na kilka sposobów.

marek










Lukasz Kryzia

Posted: 1 Cze 2003 19:06:33






- Do Kijowa chciałbym dojechać rano, wieczorem ruszyć do Polski. Czy warto
bilet z Kijowa kupić wcześniej w Polsce ? Nie bardzo będę mógł utknąć w
Kijowie bo do pracy trzeba będzie wracać :((

Jeżeli nie kombinujesz z dojazdem tylko do granicy i dalej do ojczyzny
pieszo i znowu do pociagu to kup bilet w Warszawie i wracaj poc.
bezposrednim. ja bym polecił jakiś nocny pociag z Kijowa do Lwowa i dalej
busem do Szeginii (przejśćie piesze). Z Przemysla do Warszawy można dotrzec
na kilka sposobów.

A ja odradzam przejscie piesze....... teoretycznie mozna przez nie przejsc
szybciej niz przez drogowe, ale jesli trafi sie na zator, spowodowany przez
drobnych "handlowcow-przemytnikow" to staje sie to naprawde nieciekawe. Juz
lepiej czekac siedzac sobie w autobusie np relacji Lwow-Przemysl.







Artur Grossman

Posted: 1 Cze 2003 20:50:56



- w Symferopolu od razu kupuję bilet do Kijowa (za ok. 12 dni).
Pytanie

jak
wyżej.

Tylko w przedsprzedaży (z boku dworca, biora za to po 8hr)

Czyli Servis-Centr za 10 hrn, ale to nie jedyna możliwość. Można i
wcześniej kupić bilet w Odessie, albo w samym Symferopolu w kasach
przedsprzedaży w centrum miasta.

--
ArturG
www.ar.of.pl - homepage
www.suputnyk.site.pl - najlepszy przewodnik po Ukrainie





billy

Posted: 1 Cze 2003 22:04:50



A ja odradzam przejscie piesze....... teoretycznie mozna przez nie
przejsc szybciej niz przez drogowe, ale jesli trafi sie na zator,
spowodowany przez drobnych "handlowcow-przemytnikow" to staje sie to
naprawde nieciekawe. Juz lepiej czekac siedzac sobie w autobusie np
relacji Lwow-Przemysl.

Bez przesady. Przechodziłem przez nie i sam i z dziećmi tak jak tabuny
innych ludzi i było "spoko" .Turystów na przejściu się nie czepiają.
Jedynie rano jest tłok w kierunku Ukraina -Polska i lekko gęściej w
odwrotnym kierunku wieczorem. Jak idzie się odwrotnie to luzy.
Zasadniczo przejazd autobusem miejskim w godzinach szczytu daje
porównywalne wrażenia.

billy




Wojtek Dabrowski

Posted: 2 Cze 2003 05:26:40



Witam
Miałem ten sam problem w maju - miesiac temu...
Po przylocie do Odessy w kasie na dworcu biletów "na dzis"
do Symferopola nie było (jest tylko jeden pociag dziennie)
Ale jak pogadałem z kasjerka to
powiedziala: niech Pan przyjdzie dokladnie na 2 godz przed
odjazdem, wtedy w komputerze zwalniaja rezerwacje (snimajut broń)
na specjalna pule miejsc. Przyszedlem - i dostalem.
Zdaje sie, ze ten sekret znany jest takze niektórym miejscowym
bo pod kasa bylo jeszcze pare osób....
Co do powrotnej rezerwacji to w Symferopolu w "serwis
center" na dworcu dostalem bez problemu miejsca na nastepny tydzien...
Tak, 10 hrywien od biletu dopłacic za przedsprzedaż trzeba...
Powodzenia!
Zdjecia z ODS i Krymu:
http://www.kontynenty.tpi.pl/Krym03.htm

Wojtek Dabrowski
===================
You are welcome to visit my web travel pages:
http://kontynenty.tpi.pl/





Witam serdecznie, planuję spędzić urlop na Krymie, jedynym problemem z
mojego

punktu widzenia jest dojazd. Grzechem byloby jechać prosto z Warszawy do
Symferpoola, nie zobaczyć Odessy, Kijowa. Mój wstępny plan jest taki:
- z warszawy jadę bezpośrednio do Odessy, tam jestem rano, kupuję bilet na
wiesczorny pociąg na Krym. CZY MOGE SPODZIEWAĆ SIĘ TRUDNOŚCI Z NABYCIEM
TAKIEGO BILETU ?
- w Symferopolu od razu kupuję bilet do Kijowa (za ok. 12 dni). Pytanie
jak

wyżej.
- Do Kijowa chciałbym dojechać rano, wieczorem ruszyć do Polski. Czy warto
bilet z Kijowa kupić wcześniej w Polsce ? Nie bardzo będę mógł utknąć w
Kijowie bo do pracy trzeba będzie wracać :((
Dzięki za wszystkie pomocne rady.



--
http://www.gazeta.pl/usenet/







Lukasz Kryzia

Posted: 2 Cze 2003 17:26:09






A ja odradzam przejscie piesze....... teoretycznie mozna przez nie
przejsc szybciej niz przez drogowe, ale jesli trafi sie na zator,
spowodowany przez drobnych "handlowcow-przemytnikow" to staje sie to
naprawde nieciekawe. Juz lepiej czekac siedzac sobie w autobusie np
relacji Lwow-Przemysl.

Bez przesady. Przechodziłem przez nie i sam i z dziećmi tak jak tabuny
innych ludzi i było "spoko" .Turystów na przejściu się nie czepiają.
Jedynie rano jest tłok w kierunku Ukraina -Polska i lekko gęściej w
odwrotnym kierunku wieczorem. Jak idzie się odwrotnie to luzy.
Zasadniczo przejazd autobusem miejskim w godzinach szczytu daje
porównywalne wrażenia.

To miales szczescie. Ja tez przechodzilem kilkukrotnie bez problemow.
I nie mam tu na mysli problemow z celnikami czy straza graniczna.
Ostatnio bylo inaczej.... kilkaset ludzi, kilka szlabanow ze straza
graniczna, sloneczko z gory i kilka godzin stania w tloku. Jesli ktos lubi
sie tak opalac, to polecam. Ja sie wycofalem na Ukraine i przejechalem
przez granice autobusem.
Zycze szczescia w dalszych spacerach przez to przejscie piesze.






billy

Posted: 2 Cze 2003 18:15:26



To miales szczescie. Ja tez przechodzilem kilkukrotnie bez problemow.
I nie mam tu na mysli problemow z celnikami czy straza graniczna.
Ostatnio bylo inaczej....

sam twierdzisz , że to odosobniony przypadek. Czasem można utknąć i
samochodem czy autobusem na paręnaście godzin albo i w windzie pomiędzy
piętrami....


billy




Janusz

Posted: 3 Cze 2003 15:39:32





To miales szczescie. Ja tez przechodzilem kilkukrotnie bez problemow.
I nie mam tu na mysli problemow z celnikami czy straza graniczna.

Ostatnio bylo inaczej.... kilkaset ludzi, kilka szlabanow ze straza
graniczna, sloneczko z gory i kilka godzin stania w tloku.

Tak z ciekawosci jaki to byl dzien tyghodnia i która godzina



JP






Lukasz Kryzia

Posted: 3 Cze 2003 15:50:31



Sobota, 13.00-14.00 czasu ukrainskiego



To miales szczescie. Ja tez przechodzilem kilkukrotnie bez problemow.
I nie mam tu na mysli problemow z celnikami czy straza graniczna.
Ostatnio bylo inaczej.... kilkaset ludzi, kilka szlabanow ze straza
graniczna, sloneczko z gory i kilka godzin stania w tloku.

Tak z ciekawosci jaki to byl dzien tyghodnia i która godzina

JP





 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.448
© 2001-2010 |Polityka Prywatności
działki szczecin dowcipy urtak

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 3 [12 Lip 2009 14:38:16]
Odwiedzający - 3 / + - 0