° Forum °
° warszawa remonty ° Monety ° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

Z Indii na andamany ( bylo na Lakkadiwy)

Forum: / Turystyka 2002 / Z Indii na andamany ( bylo na Lakkadiwy)
Autor Wiadomość
aniaw

Posted: 8 Gru 2002 14:31:14



Czesc!!!

Jesli plynecie na andamany z kalkuty to zaden permit nie jest potrzebny.
Potrzebne sa tylko zdjecia do biletu.
Natomiast po wyladowaniu w port blair trzeba sie zglosic na policji gdzie
dostaje sie taka zielona chyba karteczke ktora pozwala ci przebywac miesiac na
wymienionych wyspach.

pozdrawiam ania wilk



W Madras uzyskanie informacji dotyczacych rozkladu jazdy promow jest
bardzo upierdliwe i wcale nie przebiega gladko...
nie wiem dlaczego miales jakies problemy z informacja w madras -moze
trafiles w jakies inne miejsce -nigdy nie mialem zadnych klopotow.obsluguja
ja mili i bardzo pomocni ludzie bez problemu mozna uzyskac u nich rozpiske
dat wyplyniec oraz powrotow promow.
Kasy otwarte sa tylko na 2-3 dni przed odjazdem promu i tylko w ciagu
tych kilku dni mozna kupic bilet (to samo jest w Port Blair). Nie ma
czegos takiego jak kupowanie biletow z wyprzedzeniem...
jezeli chodzi o bilety w bunk classie to oczywiscie masz racje.
pozostale bilety mozna spokojnie zarezerwowac w bydynku informacji turyst.
na pierwszym pietrze no ale to oczywiscie zawyza koszty ze wzgl. na ich duzo
wieksza cene
W Madras kupic mozna jedynie bilet one way, ktory kosztuje 1150 rupii.
Potrzebne sa zdjecia i permit bez ktorego nie sprzedadza biletu...
permit!!!!! mozecie go dastac w warszawie -powiedzcie konsulowi ze piszecie
prace dypl. lub przewodnik(kazdy ma swoje sposoby) i nie powinno byc
problemow.przy podrozy samolotem permit dostajecie na lotnisku w port
blair,bez stresu(jest tylko na dwa tyg)mozna go przedluzac spokojnie na
posterunku policji
O bilet powrotny trzeba sie martwic w Port Blair. Nie ma z tym zadnych
problemow tylko trzeba byc w Port Blair najlepiej na 2 dni przed
promem...
Gdy kasy sa zamkniete, to (w Madras) w kanciapie "informacji promowej"
siedzi podpity koles (ciec), ktory sie glupio usmiecha i nie mowi
slowa w zadnym jezyku obcym...

My czekalismy na prom 5 dni i biorac pod uwage jaja z rozkladem nie
byla to chyba jeszcze pelna tragedia...
W okolicach Madras w tym czasie tez mozna kilka rzeczy zobaczyc
(swiatynie w Kanchipuram no i Mamallapuram oczywiscie)...

Jedzenie na statku to rzeczywiscie lipa (2-3 razy dziennie bardzo
kiepskie thali i brak jakichkolwiek sztuccow) i warto zaopatrzyc sie
przynajmniej w jakies owoce..

Jesli chodzi o Jarawa to rzeczywiscie nie trzeba ich specjalnie
szukac. Sami stoja i zatrzymuja autobus na drodze z Port Blair do
Mayabunder (na Middle Andaman) a nawet do tego autobusu wchodza.
Trzeba natomiast na nich uwazac, bo maja w zwyczaju zabieranie rzeczy
ktore akurat im sie spodobaja. Szczegolnie dotyczy to sprzetu
fotograficznego... Widzialem kolesia, ktory sie "zagapil" i dluuuugo
nie mogl odzyskac swojego aparatu...

Ogolnie rzecz biorac Andamany moga byc bardzo tania i w sumie
bezstresowa przygoda przy zalozeniu, ze dysponuje sie czasem i plynie
sie w obydwie strony promem.
Jak to juz zostalo powiedziane istnieje opcja lotnicza, ktora jednak
powaznie zawyza koszty...

Pozdrawiam

Piotrek





 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.076
© 2001-2010 |Polityka Prywatności
materace azali urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0