| Forum: / Turystyka 2002 / Pytanie o Tajlandie |
| Autor | Wiadomość |
| Elcia
|
Posted: 20 Lis 2002 08:34:22 This is a multi-part message in MIME format. ------=_NextPart_000_003E_01C29078.02257640 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 7bit Witajcie kochani! Zafascynowal mnie ten kraj i mam kilka pytan: -ile sie leci do Tajlandi ? -chcemy leciec w maju...jak to jest w praktyce z pora deszczowa? -co polecacie-co odradzacie? -czy z jedzeniem trzeba byc ostroznym jak np.w Egipcie? -jakies linki na temat tego kraju? Wszelkie dodatkowe uwagi i wskazowki mile widziane. Dziekuje bardzo. -- Pozdrawiam serdecznie Iwonka GG 5463630 ------=_NextPart_000_003E_01C29078.02257640 Content-Type: image/gif; name="usmiech.gif" Content-Transfer-Encoding: base64 R0lGODlhDwAPAMQUAAAAAIRjAIRrAIxrAIxzAJRzAJx7AJyEAKWEAK2MALWUALWcAL2cAMalAM6t ANa1AN69AOfGAO/OAPfWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAACH/C05F VFNDQVBFMi4wAwEAAAAh+QQF+gAUACwAAAAADwAPAAAFeSAlikBZjihVQo/TMCcKRFIUtY2SAOM8 TRIJxLVIHHgqyaQkfJSMPAAkspwNn4dC6WGr3Vw6A6HkeEDOj0djoUCIS41yy8UoZgUlRgPQ6C/s AAQBUQoLAGw6RwQDSAAJjyYli4M9B5YGBgUEApQyAJqLeEgpKpEpIQAAIfkEBR4AFAAsBAAEAAcA AQAABQbgJFFkk4QAOw== ------=_NextPart_000_003E_01C29078.02257640-- |
| Norbert Biedrzycki
|
Posted: 20 Lis 2002 08:46:57 This is a multi-part message in MIME format. --------------FB7676FC8B509CB5BA1E4659 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit -ile sie leci do Tajlandi ?
Ja lecialem liniami Wegierskimi - najlepsza cena - przez Budapeszt to bylo chyna 11 godzin + czekanie na przesiadke. -chcemy leciec w maju...jak to jest w praktyce z pora deszczowa?
Ja bylem w styczniu i powiem tak ze poziom wilgotnosci dawal sie wtedy we znaki (np. trudno bylo cokolwiek wysuszyc) wiec w porze deszczowej moze byc troche nie do zniesienia. -co polecacie-co odradzacie?
A jakich wrazen oczekujesz. Moja trasa to byalo: Bankok, wyspy: Ko Samui, Ko Tao + inne mniejsze, Chiang Mai, Mae Hong Son, zloty trojkat, grania z Birma, granica z Laosem - na tej trasie moge Ci powedziec co i jak -czy z jedzeniem trzeba byc ostroznym jak np.w Egipcie?
Odradzam jedzenie w budkach na ulicy - higiena - chociaz sprobowac trzeba. Ale jedzenie w knajpach jest b. tanie i dobre (tak jak w calej Azji). Wszelkie dodatkowe uwagi i wskazowki mile widziane.
Co chesz wiedziec? Nie chce tu pisac tego co mozesz wyczytac w przewodnikach - polecam LP. Norbert --------------FB7676FC8B509CB5BA1E4659 Content-Type: text/x-vcard; charset=UTF-8; name="Norbert.Biedrzycki.vcf" Content-Transfer-Encoding: 7bit Content-Description: Card for Norbert Biedrzycki Content-Disposition: attachment; filename="Norbert.Biedrzycki.vcf" begin:vcard n:;Norbert x-mozilla-html:FALSE adr:;;;;;; version:2.1 fn:Norbert Biedrzycki end:vcard --------------FB7676FC8B509CB5BA1E4659-- |
| Robert_SM
|
Posted: 20 Lis 2002 13:21:06 On Wed, 20 Nov 2002 09:46:57 +0100, Norbert Biedrzycki -ile sie leci do Tajlandi ?
Ja lecialem liniami Wegierskimi - najlepsza cena - przez Budapeszt to bylo chyna 11 godzin + czekanie na przesiadke. W jakim biurze kupiles bilet? Tez szukam jakiegos taniego polaczenia. Rzdr, Robert :o)= |
| koleszka
|
Posted: 21 Lis 2002 08:58:31 Odradzam jedzenie w budkach na ulicy - higiena - chociaz sprobowac
trzeba. Ale jedzenie w knajpach jest b. tanie i dobre (tak jak w calej Azji). A ja polecam jedzenie w budkach na ulicy! Co prawda nie próbowałem lizaka z ośmiornic, ale wszelkie zupki i dania z ryżem są rewelacyjne. Problem zaczyna się niestety w Polsce :-) Jak ja mogłem wogóle to żarcie znosić |
| Jan Werbiński
|
Posted: 21 Lis 2002 17:51:05 Odradzam jedzenie w budkach na ulicy - higiena - chociaz sprobowac
trzeba. Ale jedzenie w knajpach jest b. tanie i dobre (tak jak w calej Azji). A ja polecam jedzenie w budkach na ulicy! Co prawda nie próbowałem lizaka z ośmiornic, ale wszelkie zupki i dania z ryżem są rewelacyjne. Problem
zaczyna się niestety w Polsce :-) Jak ja mogłem wogóle to żarcie znosić Popieram kolegę. Jedzenie na ulicy jest najwyższej klasy. Trzeba tylko nauczyć się odróżniać dobre miejsca od złych. Zauważ u których jedzą miejscowi itp. W Indonezji jest jeszcze większy kontrast cenowo jakościowy pomiędzy jedzeniem w średnich i tanich knajpach a kioskach na kółkach z druzgocącą przewagą tego drugiego w obu kategoriach. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Strona domowa http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/ Nasza sieć http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/ |
| kero
|
Posted: 23 Lis 2002 20:51:30 Odradzam jedzenie w budkach na ulicy - higiena - chociaz sprobowac
trzeba. Ale jedzenie w knajpach jest b. tanie i dobre (tak jak w calej Azji). A ja polecam jedzenie w budkach na ulicy! Co prawda nie próbowałem lizaka z ośmiornic, ale wszelkie zupki i dania z ryżem są rewelacyjne. Problem zaczyna się niestety w Polsce :-) Jak ja mogłem wogóle to żarcie znosić dokladnie, bylem tam prawie dwa lata temu, i jadlem na ulicach..i nic mi nie bylo. obiad dla dwoch osob w bangkoku na ulicy kosztowal wtedy 120bath, z czego 60bath zaplacilem za butelke heinekena. pozdrowka kero |
| Canalia
|
Posted: 1 Gru 2002 19:23:20 Stanowczo polecam budki na ulicy - i popeiram kolege, aby wprowadzić u nas żarcie tajskie - paluszki lizać! Do tego wszystko strasznie tanie. Co do zwiedzania to cała Tajlandia jest super, nie polecam jednak Pattaya ani czerwonej dzielnicy Bangkoku - to typowy "tourist trap" W zależności od zamiłowań dla miłośników morza opłaca się spędzić jak najwięcej czasu na południu - szczególnie KoPhangan (obok Ko Samui) polecam FULL MOONING (przy każdej pełni księżyca), KoPhiPhi (rewelacja) no i Reyley Beach (nie wiem jak sie pisze) na Krabi Coast. na północy koniecznie jakiś tramping np Złoty Trójkąt (co polecał mój przedmówca) lub rafting połączony z wizytą w Karen Tribes - podobno na wymarciu, nasze dzieci ich już nie spotkają :( Świetnym miejscem wypadowym jest Chiang Mai i agencja turystyczna Queen Bee - sprawdziłem, świetni są i dobrze doradzą! pozdro canalia |
| Jacuo
|
Posted: 1 Gru 2002 20:20:35 Stanowczo polecam budki na ulicy - i popeiram kolege, aby wprowadzić u nas
żarcie tajskie - paluszki lizać! Do tego wszystko strasznie tanie. Wiesz to kwestia gustu. Mi np. nie smakowalo ( w przeciwienstwie do chinskiego, czy wietnamskiego ). Ale na pewno takie wegetarianskie zarcie to raczej malo sycace jest ( tzn. zapycha, ale po godzinie jest sie glodnym, jak bylo poprzednio ). Co do zwiedzania to cała Tajlandia jest super, nie polecam jednak Pattaya ani czerwonej dzielnicy Bangkoku - to typowy "tourist trap" Akurat np. Patpong to jedna z tych paru rzeczy, ktore sa w Tajlandii ciekawe :-) -- Jacek |
| Jan Werbiński
|
Posted: 2 Gru 2002 23:17:19 Akurat np. Patpong to jedna z tych paru rzeczy, ktore sa w Tajlandii
ciekawe :-)
Byłeś w tych barach na pięterku? :-) -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Strona domowa http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/ Nasza sieć http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/ |
| Canalia
|
Posted: 3 Gru 2002 13:25:30 Qrcze! Kto nie był ... To część kultury ... szkoda tylko że masowej. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że Patpong jest oblegany przez rodzaj turyrty, któremu chyba daleko do ideału tej grupy dyskusyjnej ... A na marginesie - znacznie lepsze wrażenia z podobnego typu lokali na północy Tajlandii ... i kobiety jakby ładniejsze... zdecydowanie. canalia |
| Jan Werbiński
|
Posted: 3 Gru 2002 13:30:17 Qrcze! Kto nie był ...
To część kultury ... szkoda tylko że masowej. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że Patpong jest oblegany przez rodzaj turyrty, któremu chyba daleko do ideału tej grupy dyskusyjnej ... A na marginesie - znacznie lepsze wrażenia z podobnego typu lokali na północy Tajlandii ... i kobiety jakby ładniejsze... zdecydowanie. Pewna dość ciekawa statystyka mówi, że w Bangkoku 10-20% a w Chiang Mai 90% Zgadnij czego dotyczyła. :-) -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Strona domowa http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/ Nasza sieć http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/ |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.416 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|