| Forum: / Turystyka 2002 / wjazd do Wielkiej Brytanii |
| Autor | Wiadomość |
| calcium300mg
|
Posted: 15 Sier 2002 00:05:20 On Thu, 15 Aug 2002 00:38:47 +0200, "Piotrek N." nie chce
mieć problemów na granicy. Hehe... Przeczytaj sobie najpierw artykuł w ostatniej Rzepie :) (ale ciesz się że nie jesteś czternastoletnią dziewcznką, przynajmniej nikt nie wyzwie Cię od prostytutek...) http://www.rp.pl/gazeta/wydanie_020814/publicystyka/publicystyka_a_11.html |
| Piotrek N.
|
Posted: 14 Sier 2002 22:38:47 Witam Czy wjeżdżając do Wielkiej Bryatnii można przywozić ze sobą artykuły żywnościowe, a w szczególności jakieś mięso (raczej chodzi mi o trochę kiełbasy, jakiś posztet itp, w niezbyt dużych ilościach). Wybieram się tam i wolę zabrać trochę żarcia ,bo u nich ponoć drogie i kiepskie, a nie chce mieć problemów na granicy. Z góry dziękuje i pozdrawiam Piotrek |
| Piotrek N.
|
Posted: 15 Sier 2002 22:20:50 spoko, spoko ja jadę na legalną robotę, z pozwoleniem, chodziło mi tylko o te artykuły żywnościowe. kilka puszek chyba można wwieźć? |
| mirro
|
Posted: 16 Sier 2002 09:47:28 spoko, spoko ja jadę na legalną robotę, z pozwoleniem, chodziło mi tylko o
te artykuły żywnościowe. kilka puszek chyba można wwieźć? Tak oczywiscie. Tez kiedys jechalem do roboty (student), to wypytywali mnie przez pol godziny. No i chlapnalem cos niepotrzebnie o nauce jezyka i chcieli mnie zawrocic, bo moj wyjazd przewidywal tylko prace, a nie nauke. ONI SA CHORZY! W pewnych sytuacjach najlepiej udawac, ze sie w ogole nie zna angielskiego, ale w tym przypadku to chyba Ci nie grozi ;-) Mirro |
| Piotrek N.
|
Posted: 16 Sier 2002 10:31:25 Wiem że co urzędnicy bywają posrani, ale nie przewiduje problemów bo mam zezwolenie na pracę, więc powinni wpuścić. Nie wiem tylko wciąż jak z tym żarciem - zastanawiam się czy dla świętego spokoju nie zostawić tych kilku puszek. |
| emila
|
Posted: 16 Sier 2002 11:09:43 hejka Ja rowniez wyjedzam do pracy czekam teraz na pozwolenie ile to srednio trwa ? Emila Witam
Czy wjeżdżając do Wielkiej Bryatnii można przywozić ze sobą artykuły żywnościowe, a w szczególności jakieś mięso (raczej chodzi mi o trochę kiełbasy, jakiś posztet itp, w niezbyt dużych ilościach). Wybieram się tam i wolę zabrać trochę żarcia ,bo u nich ponoć drogie i kiepskie, a nie chce
mieć problemów na granicy. Z góry dziękuje i pozdrawiam Piotrek |
| Piotrek N.
|
Posted: 16 Sier 2002 12:30:24 hejka
Ja rowniez wyjedzam do pracy czekam teraz na pozwolenie ile to srednio trwa ?
Emila trudno mi powiedzieć, bo ja wyjeżdżam z programu Concordii, ale jak już wybrałem farmę to chyba gdzieś po 2 tyg przysłali karty pracy. Nie wiem jaką procedurę Ty musisz przejść |
| Shane McGowan
|
Posted: 16 Sier 2002 15:46:58 Wiem że co urzędnicy bywają posrani, ale nie przewiduje problemów bo mam
zezwolenie na pracę, więc powinni wpuścić. Nie wiem tylko wciąż jak z tym żarciem - zastanawiam się czy dla świętego spokoju nie zostawić tych kilku puszek. W zeszlym roku troche robili problemy z wwozeniem zywnosci pochodzenia zwierzecego (z powodu pryszczycy), ale teraz juz sie chyba uspokoili. O ile w ogole Anglicy robia straszne problemy z wjazdem, to raczej nie slyszalem, zeby sprawiali jakies problemy celne - w najgorszym przypadku bedziesz musial to po prostu na granicy zostawic. Pozdr., -- Shane |
| QuD
|
Posted: 19 Sier 2002 18:11:53 Wiesz - to zalezy czy jedziesz tam autokarem, czy lecisz samolotem. na lotnisku nie sprawdzaja twojego bagazu , tylko go przeswietlaja, a w Londynie tez juz raczej na to nie patrza. Ale nie wiem jak jest z autokarami , bo nie mialem przyjemnosci z tego srodka transpotu korzystac. Pamietam tylko napis na lotnisku w Dublinie (a oni maja podobnia jak anglicy), ze uprasza sie powracajacych do Irlandii o nie przywodzenie zywnosci obcego pochodzenia. Pozdrawiam |
| Piotr Książek
|
Posted: 13 Cze 2003 11:42:42 Hej Czy ktos moglby mi dokladniej powiedziec jakie sa wymagania Imigration Officer przy przekraczaniu granicy? Panie w ambasadzie sa malo rozmowne i powiedzaly tylko: paszport, bilet powrotny, potwierdzenie zakwaterowania, pieniadze. Planuje wyjazd na 20 dni. Chce pochodzic po gorach na polnocy. Bilet powrotny to nie problem, mam. Ale co z zakwaterowaniem? Spac bede w namiocie ew. schronisko. Ilu musze miec zadeklarowanych pieniedzy na koncie? Czy polski wydruk stanu konta wystarczy? Czy ktos byl juz na podobnym wyjezdzie i ma doswiadczenia? Prosilbym o odpowiedz Pozdrawiam Piotr Ksiazek |
| mmisiak
|
Posted: 13 Cze 2003 11:59:12 Ilu musze miec zadeklarowanych pieniedzy na koncie?
Czy polski wydruk stanu konta wystarczy? Stan konta raczej jest Twoją prywatną sprawą. Praktycznie dobrze mieć jakąs gotówkę (powiedzmy 100 funtow) i kartę płatniczą... Mnie tam nigdy nie pytali Poza tym powinieneś wykazać się, że nie jedziesz do roboty tylko na wakacje - masz prace/ studiujesz w kraju/ masz tam rodzine itd itp. pzdr M. |
| tribeca
|
Posted: 13 Cze 2003 13:16:08 Panie w ambasadzie sa malo rozmowne i powiedzaly tylko: paszport, bilet
powrotny, potwierdzenie zakwaterowania, pieniadze. teoretycznie to wystarczy Spac bede w namiocie ew. schronisko.
może przygotuj sobie spis tych pól namiotowych i schronisk, mogą dopytywać szczegółowo o to, gdzie będziesz nocował, IMO dobrze byłoby im pokazać, ze zaplanowałeś sobie typowo turystyczny wyjazd, tak, żeby nie było cienia podejrzenia, ze jedziesz tam do pracy Ilu musze miec zadeklarowanych pieniedzy na koncie?
Czy polski wydruk stanu konta wystarczy? ja pokazałam kartę debetową:) nie mają ani prawa, ani możliwości sprawdzić, ile pieniędzy masz na koncie powodzenia u udanej podróży:) T |
| marek@plusnet
|
Posted: 15 Cze 2003 09:32:12 Ilu musze miec zadeklarowanych pieniedzy na koncie? Czy polski wydruk stanu konta wystarczy? ja pokazałam kartę debetową:) nie mają ani prawa, ani możliwości sprawdzić, ile pieniędzy masz na koncie
bylem w takiej samej "funkcji", tzn namiot, chodzilem po gorach. Mialem jednak list zapraszajacy od mojej bylej nauczycielki, ktorego nie "sprawdzono", ale przeczytano... dygresja na temat konta i innych dowodow, ze potrafisz sie utrzymac: oczywiscie nikt nie ma prawa wymusic na Tobie pokazanie wyciagu z konta, tak jak NIE musisz pokazywac korespondencji z osoba, ktora Cie zaprasza (na przyklad). Niestety haczyk polega na tym, ze to TY musisz udowodnic, ze przyjezdzasz w dobrej wierze i udowodnic to = przekonac urzednika imigracyjnego. Innymi slowy, jesli posiadasz wyciag z konta i urzednik raczy sie tym zainteresowac, a Ty odmawiasz lub twierdzisz, ze wyciagu takiego przy sobie nie masz - nie pomagasz sobie, oj nie ;) btw, jesli potrzebujesz informacji o jakichkolwiek gorach (Walia, Szkocja) pytaj. marek |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.407 © 2001-2010 |Polityka Prywatności materace azali urtak azali
|