| Forum: / Turystyka 2001 / wiza |
| Autor | Wiadomość |
| gosia
|
Posted: 21 Mar 2001 11:56:09 Ile czeka sie obecnie na rozmowe z konsulem od wyslania formularza? (Warszawa) Pozdrawiam Gosia |
| Krzysiek Bukowski
|
Posted: 21 Mar 2001 13:54:18 Ile czeka sie obecnie na rozmowe z konsulem od wyslania formularza?
(Warszawa) Z dowolnym konsulem w Warszawie? podzwon po ambasadach i spytaj gdzie nie maja kolejek... ale polecam jakies kraje afrykanskie, tam kolejki powinny byc najmniejsze :) Pozdr. K. Pozdrawiam Gosia |
| e.c.
|
Posted: 29 Lis 2001 09:57:41 Witam! Mam pytanko. Czy jest jeszcze coś takiego jak wiza rodzinna? Jeśli tak to jak działa (obejmuje członków najbliższej rodziny?) gdzie takową zdobyć, jakie dokumenty trzeba złożyć itp. Interesuje mnie wszystko co dotyczy tego tematu... |
| Cezar
|
Posted: 29 Lis 2001 21:29:11 Witam!
Mam pytanko. Czy jest jeszcze coś takiego jak wiza rodzinna? Jeśli tak to jak działa (obejmuje członków najbliższej rodziny?) gdzie takową zdobyć, jakie dokumenty trzeba złożyć itp. Interesuje mnie wszystko co dotyczy tego tematu...
A do jakiego kraju ta wiza? Nie ma czegos takiego jak po prostu "wiza" Cezar |
| wiesiu
|
Posted: 3 Gru 2001 13:01:33 czy jest możliwe otrzymanie wizy kambodżańskiej na na przejściach drogowych z tajlandią z jednej strony lub z wietnamem z drugiej.Pozdrowinia |
| darecheq
|
Posted: 3 Gru 2001 13:50:40 czy jest możliwe otrzymanie wizy kambodżańskiej na na przejściach drogowych z tajlandią z jednej strony lub z wietnamem z drugiej. tak, ale bywa, że trzeba posmarować. pozdrawiam d. |
| Bogusław
|
Posted: 13 Sty 2003 19:24:29 Jak otrzymać wizę do USA? |
| Jan Werbiński
|
Posted: 13 Sty 2003 19:28:42 Jak otrzymać wizę do USA?
To dziecinnie proste, pełny luz. Wizę turystyczną dają turystom bez żadnego problemu. Ja dostałem od ręki na 10 lat. Bez zadnych zaproszeń itp. Bez wielodzietnej rodziny, bez wielu innych dziwnych rzeczy..., samochód to wtedy był 15 letni zardzewiały peugeot. Oczywiście paszporcik był pełniutki różnych pieczątek poświadczających moje turystyczne zainteresowania. Później tylko mówisz na JFK, na jak długo przyleciałeś, uśmiechasz się i spoko. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Strona domowa http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/ Nasza sieć http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/ |
|
|
Posted: 14 Sty 2003 11:05:12 To dziecinnie proste, pełny luz.
Wizę turystyczną dają turystom bez żadnego problemu. Ja dostałem od ręki na 10 lat. Bez zadnych zaproszeń itp. Bez wielodzietnej rodziny, bez wielu
innych dziwnych rzeczy..., samochód to wtedy był 15 letni zardzewiały peugeot. Oczywiście paszporcik był pełniutki różnych pieczątek poświadczających moje turystyczne zainteresowania.
Później tylko mówisz na JFK, na jak długo przyleciałeś, uśmiechasz się i spoko. Ale bzdury gadasz !! zasubskrybuj sobie grupe alt.pl.usa i poczytaj o wizach do usa. Ps. Tobie moze sie udało bez problemu, miałeś farta. -- ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Pozdrawiam Ptaq !!!! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ |
| Jan Werbiński
|
Posted: 14 Sty 2003 11:24:54 Ale bzdury gadasz !! zasubskrybuj sobie grupe alt.pl.usa i poczytaj o
wizach do usa. Ps. Tobie moze sie udało bez problemu, miałeś farta. Po prostu umiem czytać. Jeżeli po wizę turystyczną ubiegają się osoby bezrobotne, zatrudnione ale od niedawna i w podejrzanych firmach, z pustym paszportem, które były tylko po piwo w Pradze i po dresy na tureckim bazarze w Berlinie to nic dziwnego że nie dostają wizy turystycznej, która jest dla _turystów_ a nie osób szukających nowych źródeł dochodu. Dziwne, ze zamierzają zacząć podróże właśnie od USA, kiedy nigdy nie podróżowały po bliższych krajach. Znane mi osobiście przypadki osób starających się o wizę były zwykle rozpatrzone prawidłowo. Szukający pracy nie dostali wizy, a osoby jadące na naukę lub naprawdę turystycznie dostały odpowiednią. -- Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul Strona domowa http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/jw/ Nasza sieć http://pa54.zgora.sdi.tpnet.pl/ |
| Michal Sibilski
|
Posted: 14 Sty 2003 12:52:55 Po prostu umiem czytać.
Jeżeli po wizę turystyczną ubiegają się osoby bezrobotne, zatrudnione ale od niedawna i w podejrzanych firmach, z pustym paszportem, które były tylko po piwo w Pradze i po dresy na tureckim bazarze w Berlinie to nic dziwnego że nie dostają wizy turystycznej, która jest dla _turystów_ a nie osób szukających nowych źródeł dochodu. Dziwne, ze zamierzają zacząć podróże właśnie od USA, kiedy nigdy nie podróżowały po bliższych krajach. Znane mi osobiście przypadki osób starających się o wizę były zwykle rozpatrzone prawidłowo. Szukający pracy nie dostali wizy, a osoby jadące na naukę lub naprawdę turystycznie dostały odpowiednią. ja dostalem z pustym paszportem bo poprzedni mi zabrali bo byl wadliwy :) dostalem wize bez problemow, ale mialem ze soba: zaswiadczenie z pracy, ze pracuje i ile zarabiam deklaracje podatkowa i indeks z uczelni (ale tego w koncu nawet nie zobaczyl) zapytal sie co robie i czy mowie po angielsku.. i potem do konca rozmowa byla w jezyku angielskim.. pytanie bylo po co jade i jak dlugo tam chce zostac.. jechalem na 2 -3 tygodnie i tak mu powiedzialem.. on zapytal dalczego na tak krotko.. szybko mu odpowiedzialem, ze "nie mam czasu na dluzej bo musze tu wracac i zarabiac pieniadze, a nie wydawac dolary w USA.." koles sie zasmial i dal mi wize.. fakt jest, ze duzo osob nie dostaje wizy.. ja bylem tam bezstresowo.. nie dadza to nie zarobia na mnie ! :) ale duzo osob stoi tam jak przed sadem ostatecznym... zycze powodzenia, |
| Tomasz W
|
Posted: 14 Sty 2003 19:26:56 Dokladnie jesli chodzi o wize turystyczna jak na prawde jestes turysta i pokazesz im gdzie byles (ja wziolem 2 stare wykorzystane paszporty w ktorych bylo pelno wiz z calego swiata to daja Ci wize bez wiekszego problemu , pozatym nie mialem nic Spytali mnie jeszcze gdzie pracuje ile zarabiam i to najwazniejsze sluchajcie kazali zglosic mi sie po wize po poludniu a w miedzy czasie zadzwonili do centrali firmy w warszawie (pisze z krakowa) zeby to sprawdzic Z tego co pamietam konsulka spytal mnie jeszcze kiedy chce jechac i na jak dlugo a ja odpowiedzialem ze nie wiem kiedy pojade i na jak dlugo bo to zlazy od wielu innych spraw a przede wszystkim od urlopu i tyle tak samo dostal wize moj kolega i tyle dostalem wize na 10 lat a z drugiej strony czy nie dziwne jak o wize stara sie malowana lala ktora nigdy sama nie byla slowacji a tu nagle ameryka bo tam jest ciocia :) z zaproszenia nie mowie juz o osobach ktore wujek przywiozl pod konsulat bo to duze miasto :)) bo to inny temat tak ze jak jestes turysta to spokojnie wize dostaniesz a jak nie to olej ameryke jest tyle pieknych miejsc na swiecie |
| Artur
|
Posted: 15 Sty 2003 10:17:54 Potwierdzam, ze wiza do USA to kwestia nastawienia. Chcielismy sie tam wybrac z dziewczyna. Wszyscy wokol przygadywali: nie dadza, lecicie razem, pomysla, ze chcecie zostac itp. Postanowilismy, ze jesli nie dadza wizy, to polecimy do Meksyku (bez wizy) a Amerykanie niech zaluja ;-) . Dalo nam to wielki luz, ale gdybysmy nie dostali wizy, to jednak my bysmy zalowali. Zalowali tego, co jednak zobaczylismy w USA. W ambasadzie najbardziej zenujace byly kontakty z polskim personelem... No i bylo bardzo zimno, a kolejka dluga (kilka godzin). Pani konsul i my na luzie. Do spowiedzi poszla najpierw dziewczyna. Nie opowiadala sie, ze ja tez startuje po wize ("lecicie razem, chcecie zostac"). W trakcie rozmowy wyszlo, ze nie leci tam sama, tylko ze mna. "To dlaczego nie jest na wspolnym wniosku?" Bo mamy rozne nazwiska. "Acha, niech podejdzie do konfesjonalu". Spowiadalismy sie razem, kilka pytan o samochod, o to, czym sie zajmuje. To wszystko. "Wizy odbierzecie jutro czy wyslac kurierem?" 10 lat. Bylismy jedynymi, ktorych przesluchiwano razem. Wczesniej sluchalismy jakiegos chlopaka. Gadal caly czas po angielski. "I love USA..." Determinacja albo taka linia obrony. Wymieklem, konsul tez. Chlopaka odeslal do jakiejs poprawki, po jakis dokument czy cos. Znajomi mieli obawy, tak jak my. Gdy dostalismy wize - zaczelo sie. "E tam, wiza. Wiza, panie, to nic. Zezwala tylko na wyladowanie na terytorium USA. Dopiero pracownik immigration na lotnisku was wpusci. Albo nie..." Na lotnisku poszlo gladko. Moze dlatego, ze przylecielismy brytyjczykiem, a nie LOT-em. A moze dlatego, ze pan nazywal sie Baran. I jeszcze jedno: to bylo przed 11 wrzesnia. Pozdrawiam i zycze taaaaakiej wyprawy. Chetnie podziele sie przezyciami. Artur Kaminski |
| bulba
|
Posted: 16 Sty 2003 09:13:20 tak ze jak jestes turysta to spokojnie wize dostaniesz a jak nie to olej
ameryke jest tyle pieknych miejsc na swiecie a ja jestem turysta i taki mialem zamiar wyjechac; paszport poobijany, student jeszcze wtedy bylem i po 15 sekundach dowiedzialem sie, ze wizy nie dostane; wiec pieprze ten kraj i juz wiecej tam nie pojde, bo to upokazajace jest; tym bardziej, ze to teraz 100USD + audiotele kosztuje; pojade gdzie indziej; p. |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.399 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|