° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

USA

Forum: / Turystyka 2001 / USA
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Sebastian Hejnowski

Posted: 13 Mar 2001 00:05:45



Chcialbym jechac w wakacje pociagiem z Nowego Yorku przez Chicago do Los
Angeles. Kupie chyba bilet USA Rail Pass za 500$. Jest wazny na miesiac. Czy
ktos z was wie ile musze liczyc na taka wyprawe? Nie jestem zbyt wymagajacy,
ale nie mam pojecia ile bede musial wydac.
Dzieki za pomoc

Sebastian






Jacenty

Posted: 13 Mar 2001 05:27:58




Chcialbym jechac w wakacje pociagiem z Nowego Yorku przez Chicago do Los
Angeles. Kupie chyba bilet USA Rail Pass za 500$. Jest wazny na
miesiac. Czy
ktos z was wie ile musze liczyc na taka wyprawe? Nie jestem zbyt
wymagajacy,
ale nie mam pojecia ile bede musial wydac.
Dzieki za pomoc

Sebastian

na pewno bardzo sie zmeczysz, bo jazda pociagiem w USa nie jest ani ciekawa

ani zbyt przyjemna.

Jacek




Marc

Posted: 13 Mar 2001 08:12:00



Cześć
Ja byłem w Stanach w ubiegłe lato.
Równiez nie polecam pociągu ale wszystko zalezy w ile osób chcesz podrózowac
jeżeli jestes sam to masz możliwość jazdy Greyhoundem
ceny podobne
ale miejsc do zwiedzenia w ciągu miesiaca znacznie więcej

jezeli by was było ok 4 osób kub więcej i chociaz jedna osoba ma kartę
kredytową to
pozycz samochód i jezdzice w trease po całych stanach

ja z 5 kolegami wypozyczyłem na 3,5 tygodnia
Forda Windstara - na łebka wyszło ok 260 $ ( drogo)
za samochód
a potem tanie paliwo i żarcie i campingi
razem wydałem ok 550 $ a prezejechaliśmy w tym czasie
ponad 16000 km z wybrzeza do wybrzeza

W Stanach TYLKO SAMOCHÓD
takie jest mioje zdanie
MARC



Chcialbym jechac w wakacje pociagiem z Nowego Yorku przez Chicago do Los
Angeles. Kupie chyba bilet USA Rail Pass za 500$. Jest wazny na miesiac.
Czy

ktos z was wie ile musze liczyc na taka wyprawe? Nie jestem zbyt
wymagajacy,

ale nie mam pojecia ile bede musial wydac.
Dzieki za pomoc

Sebastian








km

Posted: 13 Mar 2001 17:12:41



W Stanach TYLKO SAMOCHÓD

zgadzam sie w zupelnosci co do samochodu.

jesli chodzi o ceny to sa nastepujace:
- motel na prowincji: $30 za jedynke, w miescie: $45 (w st louis) do
$100+(nowy jork)
camping: $15/osobe
- wyzywienie... zalezy ile posilkow. ale restauracje sa tanie, jak sie
zadowolisz jednym posilkiem to $10/dzien. a $30 bedzie juz bardzo
komfortowo. ceny w miastach podobne do cen na prowincji.

2 rzeczy ktore tu w usa nie przechodza to stop i rozbijanie sie na dziko. w
obydwu wypadkach policja zwija i czesto dosc brutalnie sie rozprawia.
dochodzi tez niebezpieczenstwo szykan od autochtonow...

km






Jacenty

Posted: 13 Mar 2001 20:41:18







zgadzam sie w zupelnosci co do samochodu.

jesli chodzi o ceny to sa nastepujace:
- motel na prowincji: $30 za jedynke, w miescie: $45 (w st louis) do
$100+(nowy jork)
camping: $15/osobe
- wyzywienie... zalezy ile posilkow. ale restauracje sa tanie, jak sie
zadowolisz jednym posilkiem to $10/dzien. a $30 bedzie juz bardzo
komfortowo. ceny w miastach podobne do cen na prowincji.

2 rzeczy ktore tu w usa nie przechodza to stop i rozbijanie sie na dziko. w
obydwu wypadkach policja zwija i czesto dosc brutalnie sie rozprawia.
dochodzi tez niebezpieczenstwo szykan od autochtonow...

km

A kto to sa autochtony?




Marc

Posted: 14 Mar 2001 13:16:18



Cześć
z ceną campingów nie jest tak do końca jak kolega napisłał
ceny są rózne i zakleżą głownie od własciciela i okolicy
najdroższe są te przy znanych atrakcjach i prywatne
my np w Arches zapłacilismy ok 9 $ z łebka
ale sa tez campingi stanowe gdzie cena wynosi ok 12-15 $ za cały samochód ze
wszystkimi osobami
nie pam,ietam w tej chwili nazewnictwa ale było tak
ze campy państwowe należące do ogólnoamerykańskiej organizacji cos jak straż
parków narodowych
( poprawcie mnie bo zapomniałem ) były tanie ale np brak było pryszniców
znacznie lepsze za te same pieniądze były campy
danego stanu lub hrabstwa - tutaj standard jest wyzszy .
MARC



W Stanach TYLKO SAMOCHÓD

zgadzam sie w zupelnosci co do samochodu.

jesli chodzi o ceny to sa nastepujace:
- motel na prowincji: $30 za jedynke, w miescie: $45 (w st louis) do
$100+(nowy jork)
camping: $15/osobe
- wyzywienie... zalezy ile posilkow. ale restauracje sa tanie, jak sie
zadowolisz jednym posilkiem to $10/dzien. a $30 bedzie juz bardzo
komfortowo. ceny w miastach podobne do cen na prowincji.

2 rzeczy ktore tu w usa nie przechodza to stop i rozbijanie sie na dziko.
w

obydwu wypadkach policja zwija i czesto dosc brutalnie sie rozprawia.
dochodzi tez niebezpieczenstwo szykan od autochtonow...

km








Marc

Posted: 14 Mar 2001 13:19:16



miejscowi
takiego okreslenia uzywamy do tubylców





zgadzam sie w zupelnosci co do samochodu.

jesli chodzi o ceny to sa nastepujace:
- motel na prowincji: $30 za jedynke, w miescie: $45 (w st louis) do
$100+(nowy jork)
camping: $15/osobe
- wyzywienie... zalezy ile posilkow. ale restauracje sa tanie, jak sie
zadowolisz jednym posilkiem to $10/dzien. a $30 bedzie juz bardzo
komfortowo. ceny w miastach podobne do cen na prowincji.

2 rzeczy ktore tu w usa nie przechodza to stop i rozbijanie sie na dziko.
w

obydwu wypadkach policja zwija i czesto dosc brutalnie sie rozprawia.
dochodzi tez niebezpieczenstwo szykan od autochtonow...

km

A kto to sa autochtony?

--







aj

Posted: 14 Mar 2001 17:03:00



czesc,
a po co nocowac na campingach? prze 3 tygodnie nocowalem w motelach i
najnizsza cena jaka zaplacilismy to 33$ za pokoj 4 osobowy, do 65 w Miami
Beach 100 metrow od plazy; na stacja benzynowych trzeba brac ksiazeczki z
discountami i dzwonic i bookowac

uklony
Artur

Cześć
z ceną campingów nie jest tak do końca jak kolega napisłał
ceny są rózne i zakleżą głownie od własciciela i okolicy
najdroższe są te przy znanych atrakcjach i prywatne
my np w Arches zapłacilismy ok 9 $ z łebka
ale sa tez campingi stanowe gdzie cena wynosi ok 12-15 $ za cały samochód
ze

wszystkimi osobami
nie pam,ietam w tej chwili nazewnictwa ale było tak
ze campy państwowe należące do ogólnoamerykańskiej organizacji cos jak
straż

parków narodowych
( poprawcie mnie bo zapomniałem ) były tanie ale np brak było pryszniców
znacznie lepsze za te same pieniądze były campy
danego stanu lub hrabstwa - tutaj standard jest wyzszy .
MARC








Jacek

Posted: 25 Paź 2001 08:45:43



witam
wrocilem z krotkiego wypadu do stanów
służę info.
pozdrawiam






Ktoś

Posted: 25 Paź 2001 17:43:31




witam
wrocilem z krotkiego wypadu do stanów
służę info.

ok napisz jak tam sie dostac





Tiger

Posted: 25 Paź 2001 23:24:18



ok napisz jak tam sie dostac

no przecież napisał: samolotem (bo innej możliwości tą drogą chyba nie ma?)


pozdrawiam Tiger






darecheq

Posted: 6 Lut 2002 15:59:29



nóż się w kieszeni otwiera....
d.







JA

Posted: 6 Lut 2002 16:31:44



Zapomnialem dopisac moj maly komantarz, oto on

Wierze w ta czesc opowiadania, gdzie powodem jest prawo jazdy. Bo znam wiele
przypadkow Polakow przylatujacych do Chicago LOTem, ktorzy wpadli
identycznie i...idiotycznie. Posiadanie prawa jazdy w USA jest do tego
podstawa, gdyz tylko obywatele i rezydenci na stale mieszkajacy w USA moga
posiadac D.L. Jesli komus udalo sie je otrzymac bedac turystycznie w USA to
efekt moze byc wlasnie taki jak opisano. To samo jest z Social Security.
Jesli urzednik INS dojdzie, ze osoba ma S.S. to takiego nie wpuszcza i
deportacja.
Nie podoba mi sie tylko dalsza czesc. Przewaznie bowiem odbywa sie to szybko
i bez bolu (?!). Przeslychanie w biurze na lotnisku i odlot w tym samym dniu
lub najdalej w nastepnym i zakaz wjazdu do USA na 10 lat jak nic.Dlatego nie
wierze, ze taki byl powod tego miesiecznego przesiadywania w wiezieniach. To
jest wykluczone. Sprawa musiala byc duzo bardziej powazna i prawde zna
dobrze deportowany.Przy okazji jesli jest nie winny powinien natychmiast po
przylocie do polski udac sie do MSZ w celu wszczecia procedury
wyjasniajacej. Dlaczego tego nie zrobil? Od tego jest MSZ. Dlaczego nie bylo
Konsula z placowki w Chicago? Bzdury. Rodzina mogla powiadomic placowke. To
smierdzi i to porzadnie. Obawiam sie, ze mial lewa wize, lewy paszport, albo
narkotyki lub cos w tym stylu.

Poza tym nieznajomosc prawa i brak jezyka szkodza i niemilosiernie.

Jacek







Marcin Lubojański

Posted: 6 Lut 2002 16:44:04



Może by wreszcie wprowadzić jakieś wizy dla amerykańców?
Za na 200 $ i załatwianie przez 0-700 .

Kto jest za ?
Może jakaś petycja do MSZ ?

Marcin Lubojański
---------
www.tramping.slask.prv.pl - niusy turystyczne ze Śląska i okolic, relacje z
wypraw







darecheq

Posted: 6 Lut 2002 17:08:26




Może by wreszcie wprowadzić jakieś wizy dla amerykańców?
Za na 200 $ i załatwianie przez 0-700 .

Kto jest za ?
Może jakaś petycja do MSZ ?


ja w to wchodzę!
niewiele to da, ale szumu będzie co nie miara.
i może coś sie wreszcie ruszy w tej kwestii....
d.







[[[sushi]]]]

Posted: 6 Lut 2002 21:04:08



A ja mam takie pytanie. Duzo jest teraz studentow ktorzy byli w poprzednich
latach na roznych programach typu camp america lub work and travel i tacy
maja sociala a czsem i D.L-a. To co jak za pare lat beda chcieli z zona i
dziecmi jechac to ich nie wpuszcza ?? To jest bez sensu.

Zapomnialem dopisac moj maly komantarz, oto on

Wierze w ta czesc opowiadania, gdzie powodem jest prawo jazdy. Bo znam
wiele

przypadkow Polakow przylatujacych do Chicago LOTem, ktorzy wpadli
identycznie i...idiotycznie. Posiadanie prawa jazdy w USA jest do tego
podstawa, gdyz tylko obywatele i rezydenci na stale mieszkajacy w USA moga
posiadac D.L. Jesli komus udalo sie je otrzymac bedac turystycznie w USA
to

efekt moze byc wlasnie taki jak opisano. To samo jest z Social Security.
Jesli urzednik INS dojdzie, ze osoba ma S.S. to takiego nie wpuszcza i
deportacja.
Nie podoba mi sie tylko dalsza czesc. Przewaznie bowiem odbywa sie to
szybko

i bez bolu (?!). Przeslychanie w biurze na lotnisku i odlot w tym samym
dniu

lub najdalej w nastepnym i zakaz wjazdu do USA na 10 lat jak nic.Dlatego
nie

wierze, ze taki byl powod tego miesiecznego przesiadywania w wiezieniach.
To

jest wykluczone. Sprawa musiala byc duzo bardziej powazna i prawde zna
dobrze deportowany.Przy okazji jesli jest nie winny powinien natychmiast
po

przylocie do polski udac sie do MSZ w celu wszczecia procedury
wyjasniajacej. Dlaczego tego nie zrobil? Od tego jest MSZ. Dlaczego nie
bylo

Konsula z placowki w Chicago? Bzdury. Rodzina mogla powiadomic placowke.
To

smierdzi i to porzadnie. Obawiam sie, ze mial lewa wize, lewy paszport,
albo

narkotyki lub cos w tym stylu.

Poza tym nieznajomosc prawa i brak jezyka szkodza i niemilosiernie.

Jacek









JA

Posted: 6 Lut 2002 21:35:26




A ja mam takie pytanie. Duzo jest teraz studentow ktorzy byli w
poprzednich

latach na roznych programach typu camp america lub work and travel i tacy
maja sociala a czsem i D.L-a. To co jak za pare lat beda chcieli z zona i
dziecmi jechac to ich nie wpuszcza ?? To jest bez sensu.

Ich S.S. jest wazny do pracy tylko z wiza, ktora mieli. To nic, ze nie ma
tam daty. D.L. tez ma teramin waznosci, przewaznie 4 lub 5 lat i ten jest
uwidoczniony.
Ale akurat S.S. to moga miec i mozna sie wtedy z tego wytlumaczyc, ale D.L.
juz nie, bo tlumaczenie, ze chcialem pojezdzic nic nie da, bo mozna jezdzic
w okresie wizy na prawku z Polski zupelnie legalnie. Natomiast prawo mowi
wyraznie, ze tylko rezydenci USA maja prawo posiadac D.L., bo to tak jak w
Polsce dowod osobisty. Czy moze go miec Rosjanin czy Francuz?

Jacek






Raffaello

Posted: 6 Lut 2002 21:56:35



relying remove "_ANTYSPAM" from the mail address napisał:


Może by wreszcie wprowadzić jakieś wizy dla amerykańców?
Za na 200 $ i załatwianie przez 0-700 .

Kto jest za ?
Może jakaś petycja do MSZ ?


ja w to wchodzę!
niewiele to da, ale szumu będzie co nie miara.
i może coś sie wreszcie ruszy w tej kwestii....

poparcie 100%





Marcin Lubojański

Posted: 6 Lut 2002 22:06:05



ja w to wchodzę!
niewiele to da, ale szumu będzie co nie miara.
i może coś sie wreszcie ruszy w tej kwestii....

poparcie 100%

OK. Moja dziewczyna może napisac tekst.
Tylko w jakiej formie to do nich wysłać ???
Mailem? Z dołączonymi danymi :
Imie, Nazwisko, miejscowość, numer PESEL
??

Moge zrobić stronę na której by się ludzie dopisywali.

Marcin Lubojański
---------
www.tramping.slask.prv.pl - niusy turystyczne ze Śląska i okolic, relacje z
wypraw







Michal Okonek

Posted: 7 Lut 2002 01:44:54



bo wg. prawa nie mozesz miec D.L. jesli nie mieszkasz w USA na
stale.



A moglbys podac podstawe prawna?

Regulacje dotyczace uzyskiwania uprawnien do kierowania pojazdami w USA
znajduja sie w gestii poszczegolnych stanow i nie sa przepisy federalne.

Pozdrawiam,


--
Michal Okonek
________________________

Map1
http://www.map1.pl









Posted: 7 Lut 2002 12:43:13



Ja też się podpisze pod taką petycją, i pomysł ze stroną równie jest dobrym
pomysłem.
KONSUL

ja w to wchodzę!
niewiele to da, ale szumu będzie co nie miara.
i może coś sie wreszcie ruszy w tej kwestii....

poparcie 100%

OK. Moja dziewczyna może napisac tekst.
Tylko w jakiej formie to do nich wysłać ???
Mailem? Z dołączonymi danymi :
Imie, Nazwisko, miejscowość, numer PESEL
??

Moge zrobić stronę na której by się ludzie dopisywali.

Marcin Lubojański
---------
www.tramping.slask.prv.pl  - niusy turystyczne ze Śląska i okolic, relacje z
wypraw








Marcin Lubojański

Posted: 7 Lut 2002 13:32:51



Ja też się podpisze pod taką petycją, i pomysł ze stroną równie jest
dobrym

pomysłem.

Petycja w formie pisemnej chyba nie wchodzi w grę, bo zbyt trudno coś
takiego zorganizować.
Z drugiej strony forma elektroniczna może mieć za mały rozgłos/znaczenie.

Jeszcze pytanie :
Jak ogłosić istnienie strony na której można się dopisywać do petycji ??
Oprócz grup dyskusyjnych.
Napisać maile do wszystkich ważniejszych gazet, telewizji, portali ???

Marcin Lubojański
---------
www.tramping.slask.prv.pl - niusy turystyczne ze Śląska i okolic, relacje z
wypraw







darecheq

Posted: 7 Lut 2002 13:41:02




Jak ogłosić istnienie strony na której można się dopisywać do petycji ??
Oprócz grup dyskusyjnych.
Napisać maile do wszystkich ważniejszych gazet, telewizji, portali ???


nieeee, raczej wysłac info do gazet polonijnych i zrobic akcje banerową na
stronach podrózniczych....
kurcze, na czarną liste nas wciagna... :-))))))))
d.







Marcin Lubojański

Posted: 7 Lut 2002 13:54:25



Jak ogłosić istnienie strony na której można się dopisywać do petycji ??
Oprócz grup dyskusyjnych.
Napisać maile do wszystkich ważniejszych gazet, telewizji, portali ???
nieeee, raczej wysłac info do gazet polonijnych i zrobic akcje banerową na
stronach podrózniczych....
kurcze, na czarną liste nas wciagna... :-))))))))

A mógłbyś coś takiego zorganizować? Ja deklaruję się zrobić stronę
internetową. No i jeszcze potrzebny jest jakis mądry tekst, ale to mam
nadzieję pomoże mi napisać Ania.

Marcin Lubojański
---------
www.tramping.slask.prv.pl - niusy turystyczne ze Śląska i okolic, relacje z
wypraw







Jacki

Posted: 7 Lut 2002 16:15:58




Jak ogłosić istnienie strony na której można się dopisywać
do petycji
?? Oprócz grup dyskusyjnych. Napisać maile do wszystkich
waĹźniejszych
gazet, telewizji, portali ???


nieeee, raczej wysłac info do gazet polonijnych i zrobic
akcje banerowÂą na stronach podrĂłzniczych.... kurcze, na
czarnÂą liste nas wciagna... :-)))))))) d.

No i sie napracujecie i nic i nikt nawet nie zwroci na to uwagi....


----------------------------------------------------------------------
Olimpiada Salt Lake City 2002 http://olimpiada2002.interia.pl/
Aktualnosci Terminarz Areny Galerie Kadra...




Magdalena

Posted: 9 Lut 2002 07:49:46






[...] Najgorzej jest miec prawo jazdy z
Chicago i tam leciec, albo z NY i ladowac na JFK.Ale wlasnie ORD pod tym
wzgledem i samolot LOT-u to juz szczegolne ryzyko, ale teraz po 11.09.
to juz sprawdzaja to chyba jeszcze dokladniej.

Radzilabym tez uwazac co sie bierze od nieznajomych w samolocie. Jakis miesiac
temu pewna kobieta dala swoja wizytowke dziewczynie poznanej w samolocie
(Warszawa-Newark). Wizytowka byla z firmy sprzatajacej.

Na lotnisku w Newark przeszukali dziewczynie torebke (pewnie przeszukuja
prewencyjnie, jak im ktos wpadnie w oko) i znalezli te wizytowke. Nie wiem co
sie z nia stalo, wiem ze ja przesluchiwali. Chyba jej nie odeslali. Z tego co
mowila ta kobieta, dziewczyna mowila, ze zostaje w Stanach.




Magdalena

--
A great many people think they are thinking when they are merely rearranging
their prejudices. (William James)






Marcin Grzegorz

Posted: 26 Lut 2002 14:56:16



Znacie jakies biura, ktore organizuja
fajne wycieczki po USA, a ktorych siedziby
sa w Nowym Yorku?






Peter

Posted: 9 Mar 2002 04:16:58



Jest ich mnostwo! chodzi Tobie o Polsko jezyczne biura/wycieczki czy
angielsko jezyczne? W tej drugiej grupie oczywiscie wiekszy wybor;) ale
i Polskich jest troche i nawet dobrych.


Znacie jakies biura, ktore organizuja
fajne wycieczki po USA, a ktorych siedziby
sa w Nowym Yorku?





Marcin Grzegorz

Posted: 11 Mar 2002 09:51:37




Jest ich mnostwo! chodzi Tobie o Polsko jezyczne biura/wycieczki czy
angielsko jezyczne? W tej drugiej grupie oczywiscie wiekszy wybor;) ale
i Polskich jest troche i nawet dobrych.

polskojezyczne - i najlepiej takie ktore maja www.
w interku.








Karolina Olszewska

Posted: 5 Kwi 2002 20:19:29



w czasie wakacji chcę 2tyg poświecić zwiedzaniu- proszę o sugestie co wart i
ile zdążę w tym czasie. Raczej wschodnie wybrzeże






. 1 . 2 . >>
 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.540
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0