° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

Białoruś

Forum: / Turystyka 2001 / Białoruś
Autor Wiadomość
Tomasz Czapla

Posted: 13 Sty 2001 19:43:43



Witam
Potrzebuję praktycznych informacji, które mogą się przydać podczas wyjazdu
do Mińska (Białoruś)-ceny, na co uważać, co ze sobą wziąć, co jest
szczególnie warte zobaczenia.
Jeżeli ktoś z Was tam był lub wie gdzie szukać nieco bardziej szczegółowych
informacji, to z góry dziękuję

Hej.






Agnieszka Kinel

Posted: 15 Sty 2001 14:27:00



Czesc!

Bylam w Minsku latem zeszlego roku. Mieli tam wtedy zmiane pieniadza -
podobnie, jak my kiedys obcinali zera i w obiegu byly jeszcze stre pieniadze
i juz nowe. Trudno sie bylo polapac - podobnie wygladajace banknoty mialy
albo nominal 1000 rubli, albo nominal 1 rubel. Balam sie, ze mnie oszukaja w
sklepie, ale nic takiego mi sie nie zdarzylo. Zwykle wrecz pokazywalam
zwitek banknotow i sprzedawczyni wybiera sama.
Minsk nie jest duzym miastem, nie ma tam tez wielu rzeczy do zwiedzania. Byl
zburzony - centrum miasta stanowi glowna ulica - Prospekt Franciszcka
Skaryny - o zabudowie socrealistycznej. Sa moze dwa ciekawsze koscioly, w
tym Kosciol Polski . Resztka starego miasta. Ladny park - z rzeka, po ktorej
wiele osob w lecie plywa lodka. Jest muzeum z ubozuchna kolekcja, skladajaca
sie glownie z obrazow polskich malarzy - portrety szlachty polskiej
przewaznie, sredniej klasy...
Przyjemne jest to , ze miasto jest czyste.
Chetnie sluze innymi informacjami, jesli masz jakies pytania.
Pozdrawiam, Agnieszka

Witam
Potrzebuję praktycznych informacji, które mogą się przydać podczas wyjazdu
do Mińska (Białoruś)-ceny, na co uważać, co ze sobą wziąć, co jest
szczególnie warte zobaczenia.
Jeżeli ktoś z Was tam był lub wie gdzie szukać nieco bardziej
szczegółowych

informacji, to z góry dziękuję

Hej.








amster

Posted: 18 Sty 2001 13:54:50



Weź dolary - drobne nominały, uważaj na taksówki - targuj się przed kursem,
papierosy drogie, alkohol tani, hotele drogie - specjalna stawka dla
białorusinów, inna dla obywateli WNP, jeszcze inna dla obcokrajowców.
restauracje przyzwoite, ale wcale nie takie tanie.
UWAGA - nie tolerują pieszych na ulicy, każdy chce cię przejechać.
Ogólnie bardzo smutny kraj, ale ludzie bardzo życzliwi.

To są moje spostrzeżenia w czasie kilkudniowego pobytu na Białorusi, a
dokładnie w Brześciu i okolicach.
Nie pojechałem tam co prawda turystycznie, tylko poszukać samochodu, który
mi rąbneli, ale bacznie obserwowałem.
Jak masz jeszcze pytania to pisz

pozdrawiam

Amster
www.infotur.prv.pl
www.chorwacja-net.prv.pl







Tomasz Czapla

Posted: 18 Sty 2001 20:43:39




Weź dolary - drobne nominały, uważaj na taksówki - targuj się przed
kursem,

papierosy drogie, alkohol tani, hotele drogie - specjalna stawka dla
białorusinów, inna dla obywateli WNP, jeszcze inna dla obcokrajowców.
restauracje przyzwoite, ale wcale nie takie tanie.
UWAGA - nie tolerują pieszych na ulicy, każdy chce cię przejechać.
Ogólnie bardzo smutny kraj, ale ludzie bardzo życzliwi.

To są moje spostrzeżenia w czasie kilkudniowego pobytu na Białorusi, a
dokładnie w Brześciu i okolicach.
Nie pojechałem tam co prawda turystycznie, tylko poszukać samochodu, który
mi rąbneli, ale bacznie obserwowałem.
Jak masz jeszcze pytania to pisz

pozdrawiam

Amster
www.infotur.prv.pl
www.chorwacja-net.prv.pl



Dzięki za odpowiedz. Mam tam jechać na 5 dni (Mińsk) poobijać się trochę w

ramach wymiany studenckiej. Ale szczerze mówiąc dotychczasowe informacje nie
usposabiają mnie zbyt entuzjastycznie. Moę lepiej poświęcić ten czas na
wyjazd na własną rękę do Lwowa albo Wilna.

Dzięki za informacje, Hej






Iwona Madura

Posted: 25 Sty 2001 20:44:36




Mam nieco inna opinie o Bialorusi - OK, Brzesc , Minsk i inne miasta nie
sa zachecajace( i mundurowi takze nie) , w przeciwienstwie do przyrody -
jest tam naprawde sporo pieknych zdzikich miejsc, w ktore turysci rzadko
docieraja (szczegolnie zagraniczni) .
NIe wiem czy Cie to interesuje, ale jakby co to napisz, mam kilka
ladnych miejsc do polecenia ( np Golubyje Ozjera, Narocz) , do ktorych w
prawdzie trudno dotrzec, ale za to naprawde warto. Jesli chodzi o jakies
informacje praktyczne to tez sluze pomoca.

Iwona




wpk

Posted: 17 Sier 2001 05:14:49



Wybieram się wokolice Kobrynia co można tam zwiedzić
Krzysztof






Rendez

Posted: 17 Sier 2001 16:19:44




Wybieram się wokolice Kobrynia co można tam zwiedzić
Krzysztof


Czysta dzicz. w przenośni i dosłownie






Sasza

Posted: 29 Sier 2001 09:10:51



Czy ktoś jeździł rowerami po Białorusi?

Pozdrawiam,
Sasza






Maciek

Posted: 12 Paź 2002 20:04:47



Szanowni Grupowicze,

Będę wdzięczny za informację, czy łatwo jest przekroczyć granicę z
Białorusią w Terespolu samochodem (czy są kolejki, czy są jakieś dziwne
opłaty, itp).

Pozdrawiam,
Maciek






pawel ACE

Posted: 16 Paź 2002 11:10:30




Szanowni Grupowicze,

Będę wdzięczny za informację, czy łatwo jest przekroczyć granicę z
Białorusią w Terespolu samochodem (czy są kolejki, czy są jakieś dziwne
opłaty, itp).


jechalem motocyklem wiec zawsze latwiej, z Polski jako tako czyli normalnie
jak to na wschodzie, ale powrot to po prostu kilka godzin sleczenia,
meczenia, nie polecam, ponizej, jakies 50 km na poludnie jest latwiejsze do
przekroczenia przejscie tylko nazwy nie pamietam, ale jest jedno wiec
znajdziesz , a juz wiem Slawatycze, z Polski bez czekania (rano) powrot to
2-3 godziny

pawel ACE






Sławek

Posted: 27 Lut 2003 11:13:35



Wybieram się na Białoruś, "korzenie" mnie ciągną i groby przodków
przyzywają.
Przejrzałem archiwum. Mimo, że trochę informacji tam znalazłem bardzo
proszę,
może ktoś podzieli się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi takiego wyjazdu w
ostatnim czasie (rok 2002, 2003).
Wyjazd planuję w czerwcu na ok. 10 dni, własnym samochodem.
Najbardziej mnie interesują spostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa
(mogę zabrać drogi - bo dobry- cyfrowy aparat fotograficzny czy zenitha?),
kontrole milicji i służb "pokrewnych" - podobno są bardzo częste i potrafią
tapicerkę odrywać. Jak nastawienie ludzi do Polaków,
czy prawdą jest, że rozmowa w języku polskim potrafi znacznie utrudnić
porozumienie się z miejscowymi - boją się rozmawiać po polsku?
Jak ze swobodą poruszania się po terenie Białorusi - kiedyś były
ograniczenia przy przejazdach z jednej "obłostii" do drugiej a dziś??
Ile forsy zabrać na "osobo-dzień" i w jakiej walucie (że drobne dolary to
już wiem).
Gdzie zamieniać złotówki na ruble białoruskie (w Polsce?) ?
Na jakie nieoficjalne "opłaty" trzeba się przygotować ? pogranicznicy,
milicjanci ??
kto jeszcze ?? jakie kwoty "zwyczajowo" trzeba dawać? Ile co kosztuje i
jakie
są średnie zarobki w Białorusi ? Jak wygląda zaopatrzenie w sklepach?
może coś trzeba zabrać ze sobą?
Będę zobowiązany za każdą informację.
Pozdrawiam serdecznie

--

Sławek

Odpisując wytnij z adresu "NOSPAM"






zdzisław

Posted: 27 Lut 2003 11:30:44




są średnie zarobki w Białorusi ? Jak wygląda zaopatrzenie w sklepach?

średnie zarobki niewiele ci powiedzą...i tak większośc pensji jest
płacona "pod stołem". Zaopatrzenie w sklepach jest normalne (tzn
podobnie jak w Polsce).





Atanazy

Posted: 27 Lut 2003 20:39:53



Gdzie zamieniać złotówki na ruble białoruskie (w Polsce?) ?

O wymianie w Polsce zapomnij. Rubel bialoruski to nie jest waluta
wymienialna :-) Jesli nawet spotkasz w jakims polskim kantorze, to napewno
po strasznie niekorzystnym kursie. Na Bialorusi wymienisz dolary i euro bez
wiekszych problemow.

Na jakie nieoficjalne "opłaty" trzeba się przygotować ? pogranicznicy,
milicjanci ??

Z tym to jest roznie, ale z reguly od 0 do kilku $$

jakie
są średnie zarobki w Białorusi ?

Na wsi bardzo mizerne (kwoty rzedu kilku dolarow / miesiac), w duzych
miastach sporo wyzsze bo mniej wiecej 70 % polskich stawek (tak pi razy oko,
bo tu dokladnych kwot nie jestem w stanie podac, ale do takich wnioskow
doszedlem porownujac z pewnym moim znajomym Bialorusinem przyblizone stawki
w budownictwie, handlu, uslugach itd)

Jak wygląda zaopatrzenie w sklepach?

Z glodu nie umrzesz, jesli nie zabierzesz ze soba calego bagaznika
prowiantu - w sklepach wszystko, co do zycia niezbedne jest.

Pozdrawiam

--
==== Atanazy ===========
==== http://krym.xx.pl =====






onrad"

Posted: 27 Lut 2003 21:57:36



Będę odpowiadał na cytat, bo oryginału już nie widzę. A tak się składa,
że i ja jutro jade na Białoruś (i już tam byłem wiec conieco wiem)

Gdzie zamieniać złotówki na ruble białoruskie (w Polsce?) ?


O wymianie w Polsce zapomnij. Rubel bialoruski to nie jest waluta
wymienialna :-) Jesli nawet spotkasz w jakims polskim kantorze, to napewno
po strasznie niekorzystnym kursie.

Białoruski rubel jest normalnie dostepny w bialostockich kantorach,
mozna przyjac ze w innych przygranicznych miastach tez bedzie.

Na Bialorusi wymienisz dolary i euro bez
wiekszych problemow.

Dziś mi coś koleżanka powiedziała, ze obcokrajowcy nie moga w kantorach
wymieniac walut. jakos nie przywiazalem do tego wagi i chyba raczej nie
wierze. Nawet gdyby to i tak ci sie powinno udac. Mozesz wymienic przez
jakiegos zaprzyjaznionego Białorusina (tylko uwazaj z tą przyjaźnia) -
tak wlasnie ja robilem i wlasnie przez to nie wiem czy moglbym wymienic sam.
Dwa ze nawet na osiedlowych bazarkach zawsze jest jakis cinkciarz;
trzeba tylko umiec zapytac kto tu wymienia i nie wzbudzac przy tym
podejrzen ze jest sie jakims szpiegiem milicji :)

Ale generalnie, pomimo tego co mi powiedziala kolezanka (nie wiem skad
to wie, moze sa jakies nowe zasady na Bialorusi), to twierdze ze na
pewno gdzies wymienisz. ostatecznie są bankomaty. :)

Na jakie nieoficjalne "opłaty" trzeba się przygotować ? pogranicznicy,
milicjanci ??

Eno, ja uwazam ze raczej nic. Dwa razy juz bylem na granicy w Kuznicy (w
tym raz przekraczalem) i jakos nie zdazylo mi sie aby cos ode mnie chcieli.

jakie
są średnie zarobki w Białorusi ?

Leglne - niskie. Ale akurat będąc w grodnie mialem wrazenie ze tu kazdy
zyje z jakiegos kombinowania: przemyt, bazarki z cinkciarzami... Domy sa
raczej zadbane. Jedno co mnie razilo: oni wszyscy wieszaja sobie dywany
na scianach, nawet stosuja je jako kapy na tapczanach. Ale taka juz ich
kultura przesiaknieta bliskim wschodem

Jak wygląda zaopatrzenie w sklepach?

Nie będziesz narzekal. Cos jak pierwsze sklepy po upadku u nas
komunizmu. Jest wszystko tylko jakos jak sie wchodzi do takiego sklepu
to czujesz sie jakbys byl w latach `80

Przy okazji: jak wspomnialem jutro jade do Grodna, wracam w niedziele.
jak ktos chce to moge zdac relacje jak bylo, co sie zmienilo (ostatni
raz bylem ponad rok temu, a na granicy w wakacje)




pawel ACE

Posted: 28 Lut 2003 15:33:41




Białoruski rubel jest normalnie dostepny w bialostockich kantorach,
mozna przyjac ze w innych przygranicznych miastach tez bedzie.

kupisz go sobie tez na granicy w kantorze chyba ze to jakas duza kwota to
moga tyle nie miec

Dziś mi coś koleżanka powiedziała, ze obcokrajowcy nie moga w kantorach
wymieniac walut. jakos nie przywiazalem do tego wagi i chyba raczej nie
wierze. Nawet gdyby to i tak ci sie powinno udac. Mozesz wymienic przez
jakiegos zaprzyjaznionego Białorusina (tylko uwazaj z tą przyjaźnia) -
tak wlasnie ja robilem i wlasnie przez to nie wiem czy moglbym wymienic
sam.

Dwa ze nawet na osiedlowych bazarkach zawsze jest jakis cinkciarz;
trzeba tylko umiec zapytac kto tu wymienia i nie wzbudzac przy tym
podejrzen ze jest sie jakims szpiegiem milicji :)


wymienisz normalnie w banku jakimkolwiek w okienku specjalnie do tego
przeznaczonym, ot wszystko
bez jakis dodatkowych oplat i kombinowania

Na jakie nieoficjalne "opłaty" trzeba się przygotować ? pogranicznicy,
milicjanci ??
Eno, ja uwazam ze raczej nic. Dwa razy juz bylem na granicy w Kuznicy (w
tym raz przekraczalem) i jakos nie zdazylo mi sie aby cos ode mnie
chcieli.



jest jakas oplata w stylu ekologicznej jakies 3 $, a wczesniej i tak
musiales kupic obowiazkowe ubezpieczenie (teraz juz wystarczy polska zielona
karta) samochodowe za pare $ wiec wychodzi na to samo


Nie będziesz narzekal. Cos jak pierwsze sklepy po upadku u nas
komunizmu. Jest wszystko tylko jakos jak sie wchodzi do takiego sklepu
to czujesz sie jakbys byl w latach `80

no i tania woda ognista, nawet bardzo i warto pamietac ze kierowca ma miec
we krwii 0,0 % alkocholu niestety, slowem male piwko na upal odpada

uwazaj na milicje lapiaca na radary, stoja najczesciej na prostych i gorkach
gdzie ludzie lubia sie ciut bujnac:-(


pozdarwiam

pawel ACE







vaino

Posted: 28 Lut 2003 23:10:26




no i tania woda ognista, nawet bardzo i warto pamietac ze kierowca ma miec
we krwii 0,0 % alkocholu niestety, slowem male piwko na upal odpada

ale do 0.2% mozesz chyba miec :) przynajmniej w polsce na tyle ustalona jest

granica "reakcji fizjologicznej organizmu"
jak jest 0.0% to nie jedz lepiej jablek, bo alkomat tez je wykaze :)

jak bylem pare razy na bialorusi to z wymiana dolarow czy innych walut (rowniez
zlotowek) nie bylo zadnego problemu. moze cos sie zmienilo.
place niski, ale rzeczywiscie nic ci nie powiedza, bo kazdy dorabia na lewo.
tak jak znajomy rosjanin tlumaczyl mi w moskwie: kazdy zarabia 50$ plus kolejne
100$ na lewo :)
ogolnie nie masz sie czego bac. kraj (prawie) jak kazdy inny

r.




Robert O

Posted: 1 Mar 2003 13:43:02



Witam.
Od 1992r jestem sluzbowo, przynajmniej 1 -2 razy w miesiacu na Bialorusi i w
zachodniej Rosji. Jezdze swoim samochodem. Wczoraj wrocilem z parodniowej
podrozy do Moskwy i Minska wiec, sadze, ze moge udzielic ci pare porad.

Wyjazd planuję w czerwcu na ok. 10 dni, własnym samochodem
Mam nadzieje, ze nie jedziesz jakims extra samochodem: nowy Mercedes, BMW,

Audi, itp..... nie chodzi o bezpiecznstwo, ale" zbyt rzuca sie w oczy"
Pamietaj, ze od 1 lipca bedziesz potrzebowal wize, wiec musisz wyjechac
przed tym terminem. Zakladam, ze wiesz iz teraz wjezdza sie na Vaucher lub
pieczatke AB ( juz teraz pobyt ponad 3 miesiace wymaga wizy )

Najbardziej mnie interesują spostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa
(mogę zabrać drogi - bo dobry- cyfrowy aparat fotograficzny czy zenitha?),
Pytanie z typu: "pyta niemiec przed wyjazdem do Polski" jezeli bedziesz

zachowywal sie tak jak w Polsce i nie zostawial cennych rzeczy na widoku, to
bedzie OK.

kontrole milicji i służb "pokrewnych" - podobno są bardzo częste i
potrafią

tapicerkę odrywać.
Przestrzegaj obowiazujacych przepisow, a nie bedzie problemu.


Jak nastawienie ludzi do Polaków
Bardzo dobre

czy prawdą jest, że rozmowa w języku polskim potrafi znacznie utrudnić
porozumienie się z miejscowymi - boją się rozmawiać po polsku?
Bzdura, ale mowiac po polsku nie zostaniesz zawsz zrozumiany w 100%
Polecam dogadywanie sie po rosyjsku.

Jak ze swobodą poruszania się po terenie Białorusi - kiedyś były
ograniczenia przy przejazdach z jednej "obłostii" do drugiej a dziś??
Brak ograniczen


Ile forsy zabrać na "osobo-dzień" i w jakiej walucie (że drobne dolary to
już wiem).
Zywnosc jest w podobnych cenach jak w Polsce, a noclegi w zaleznosci gdzie

chcesz nocowac. Jezeli w hotelach to raczej bedzie drogo ( obcokrajowcy
placa do 5x drozej niz Bialorusini i obywatele WNP) ale sa wyjatki i czasami
oplaca sie przejechac 20 - 30 km i przenocowac za 20 - 30.000 rubli
Jezeli chcesz to daj znac na priv. z podaniem trasy przejazdu, moze uda mi
sie doradzic gdzie mozna taniej przenocowac.

Gdzie zamieniać złotówki na ruble białoruskie (w Polsce?) ?
Mozesz wymienic na granicy po bialoruskiej stronie, lub w wiekszych

miastach.
27.02.2003 1,- zl = ca. 500 rubli

Na jakie nieoficjalne "opłaty" trzeba się przygotować ? pogranicznicy,
milicjanci ??
Oplata za tranzyt 20,- $ jezeli wjedziesz z Polski,a wyjedziesz np. na Litwe

Oplata za wyjazd z Bialorusi 3,-EUR/osoba ( na przejsciu
Grodno/Druskienniki)
ale podobno na innych tez tak jest

kto jeszcze ?? jakie kwoty "zwyczajowo" trzeba dawać?
Nie daje zadnych kwot.


Ile co kosztuje i jakie są średnie zarobki w Białorusi ?
Ceny podobne do naszych, chleb, maslo, mleko, jajka, wodka - tansze

olej napedowy okolo 1,50 zl/l

Jak wygląda zaopatrzenie w sklepach?
W miastach - tak jak u nas, na wsiach moga byc problemy
może coś trzeba zabrać ze sobą?
raczej wszystko dostaniesz na miejscu


Dodatkowo moge ci poradzic, ale zalezy gdzie mieszkasz,
ja zawsze jade i wracam przez Litwe ( mieszkam na Mazurach )
0 kolejek na granicach, jedyny minus to trzeba kupic Litewskie
ubezpieczenie, ale majac "Zielona Karte" placi sie 45,- - 50,- zl/ na 15 dni
Od 15.02.2003 mozna jezdic po Bialorusi z "Zielona Karta" nie trzeba juz
kupowac Bialoruskiego ubezpieczenia.

W razie gdybys cos jeszcze potrzebowal, to jestem do dyspozycji.

Pozdrawiam
Robert






 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.657
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0