° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

Bezpieczenstwo

Forum: / Turystyka 2001 / Bezpieczenstwo
Autor Wiadomość
adam

Posted: 14 Wrz 2001 21:06:40



Na marginesie ostatnich wydarzeń w Ameryce.

Wracaliśmy samolotem z Irkucka do Moskwy, prześwietlili plecaki, torby
podręczne, nas przepuścili przez bramkę, wszystko było w porządku. Po
kontroli bagaże nam oddali, siedzieliśmy z nimi jeszcze z pół godziny.
Mogłem z plecaka spokojnie wyjąć nóż, siekierę, sam nie wiem co
jeszcze, i zabrać to na pokład samolotu, dalej już żadnej kontroli nie
było.
Rzadko latam samolotami i nie kojarzę, jak było gdzie indziej.
Czy tak jest zawsze, czy tylko na liniach wewnętrznych? Może dlatego,
że to Rosja, ale pewne standardy obowiązują chyba wszędzie.

Pozdrawiam
Adam





siepacz

Posted: 15 Wrz 2001 17:10:59





Na marginesie ostatnich wydarzeń w Ameryce.

Wracaliśmy samolotem z Irkucka do Moskwy, prześwietlili plecaki, torby
podręczne, nas przepuścili przez bramkę, wszystko było w porządku. Po
kontroli bagaże nam oddali, siedzieliśmy z nimi jeszcze z pół godziny.
Mogłem z plecaka spokojnie wyjąć nóż, siekierę, sam nie wiem co
jeszcze, i zabrać to na pokład samolotu, dalej już żadnej kontroli nie
było.
Rzadko latam samolotami i nie kojarzę, jak było gdzie indziej.
Czy tak jest zawsze, czy tylko na liniach wewnętrznych? Może dlatego,
że to Rosja, ale pewne standardy obowiązują chyba wszędzie.



Chyba czegoś nie chwyciłem... Skoro wszystkie bagaże prześwietlili, to skąd
miałbyś wyciągnąć tę siekierę czy nóż? Przecież prześwietlają to właśnie po
to żeby siekierę czy nóż wychwycić.






adam

Posted: 15 Wrz 2001 18:46:54



Chyba czegoś nie chwyciłem... Skoro wszystkie bagaże prześwietlili,
to skąd miałbyś wyciągnąć tę siekierę czy nóż?

No właśnie z plecaka, nie wyrzuciłem tego na śmietnik, może przydać
się za rok.

Przecież prześwietlają to właśnie po to żeby
siekierę czy nóż wychwycić

Chyba nie, ostre narzędzia nie są niebezpieczne jeśli
leżą w plecaku, a plecak leży w lukach bagażowych. Oczywiście po
kontroli powinien wędrować juz oddzielnie, a nie wracać do
właściciela.

Gdyby w ogole nie można byłoby zabrać nic ostrego, to
nie można by zabrać nawet namiotu, bo śledzie czy szpilki też
są potencjalnie niebezpieczne. A przylocie na miejsce pobyt
trzeba by zaczynać od zakupów.

Adam






Grzesiek Pawelski

Posted: 15 Wrz 2001 22:01:52






Rzadko latam samolotami i nie kojarzę, jak było gdzie indziej.
Czy tak jest zawsze, czy tylko na liniach wewnętrznych? Może dlatego,
że to Rosja, ale pewne standardy obowiązują chyba wszędzie.

2 lata temu lecialem z Kathmandu do Varanasi,
faceci ktorzy obslugiwali maszyne do przeswietlania
bagazu grali w karty. Moj kolega mial w plecaku wielka
maczete. Ockneli sie dopiero po 10 minutach, i zaczeli
nas szukac na lotnisku. Podszedl do mnie facet i pyta
sie czy mam noz, a czy znam kogos kto ma.
Moj koles wyciagnal maczete, facet ja obejrzal i oddal.
Pare tygodni pozniej porwano samolot na tej trasie.


Pzdr,
Grzesiek





siepacz

Posted: 15 Wrz 2001 22:49:49





No właśnie z plecaka, nie wyrzuciłem tego na śmietnik, może przydać
się za rok.

Chyba nie, ostre narzędzia nie są niebezpieczne jeśli
leżą w plecaku, a plecak leży w lukach bagażowych. Oczywiście po
kontroli powinien wędrować juz oddzielnie, a nie wracać do
właściciela.

Gdyby w ogole nie można byłoby zabrać nic ostrego, to
nie można by zabrać nawet namiotu, bo śledzie czy szpilki też
są potencjalnie niebezpieczne. A przylocie na miejsce pobyt
trzeba by zaczynać od zakupów.

aha!

teraz złapałem






Cezar

Posted: 16 Wrz 2001 16:04:47




Na marginesie ostatnich wydarzeń w Ameryce.

Wracaliśmy samolotem z Irkucka do Moskwy, prześwietlili plecaki, torby
podręczne, nas przepuścili przez bramkę, wszystko było w porządku. Po
kontroli bagaże nam oddali, siedzieliśmy z nimi jeszcze z pół godziny.
Mogłem z plecaka spokojnie wyjąć nóż, siekierę, sam nie wiem co
jeszcze, i zabrać to na pokład samolotu, dalej już żadnej kontroli nie
było.
Rzadko latam samolotami i nie kojarzę, jak było gdzie indziej.
Czy tak jest zawsze, czy tylko na liniach wewnętrznych? Może dlatego,
że to Rosja, ale pewne standardy obowiązują chyba wszędzie.

Pozdrawiam
Adam


Napisz cos wiecej o tym polaczeniu (cena , jaki przewoznik itp).

Z gory dzieki

CEzar






adam

Posted: 16 Wrz 2001 19:16:07





Napisz cos wiecej o tym polaczeniu (cena , jaki przewoznik itp).

To był Aerofłot, cena 170$, czas przelotu 6 godzin, posiłek jeden
beznadziejny. Co jeszcze.
W ub. roku lecieliśmy Aviakompanią Bajkał za 120$. Jest jeszcze
Buriat Airlines podobno za 60$, ale ocena Rosjan jest - eto straszno.

Adam





Mirek Rybinski

Posted: 17 Wrz 2001 11:19:27




Na marginesie ostatnich wydarzeń w Ameryce.

Wracaliśmy samolotem z Irkucka do Moskwy, prześwietlili plecaki, torby
podręczne, nas przepuścili przez bramkę, wszystko było w porzšdku. Po
kontroli bagaże nam oddali, siedzieliśmy z nimi jeszcze z pół godziny.

W Azji tak sie zdarza. Najpierw idziesz z bagazem do przeswietlenia, bagaz

jest banderolowany i dopiero wtedy idziesz z nim do odprawy biletowej.
Tak jest (bylo?) m.in. w Delhi i Bangkoku.





Przemyslaw Osuch

Posted: 11 Maj 2002 19:41:02



Mam pytanie do trampingowcow. Jak to jest z bezpieczenstwem dwojga
podrozujacych po takich krajach jak Ukraina, Rumunia, Bulgaria, Turcja.
Zamierzam w wakacje pojezdzic z narzeczona po tych krajach i nie wiem czego
oczekiwac.

Na pewno nie bede wymienial pieniedzy na dworcu, chwalil sie drogim aparatem
na szyi , chodzil w nocy po miescie, spal na plazy.

Jednak moga sie trafic noclegi na dziko w namiocie, gdzie je umiescic ?
Ponoc praktykowane jest nocowanie obok stacji benzynowej, ma to sens ?
Czy lepiej szukac szczegolnie ustronnego miejsca lub kempingu ?

Doradzcie cos...

Chetniej pojechalibysmy w grupie, zawsze weselej. Jesli ktos sie pisze na
Turcje, przynajmniej w jedna strone lub ze zwiedzaniem, ale osobnym
prywatnie mailowo.

W planach jest zwiedzanie Turcji, koszty minimalne, ja nie chce przekroczyc
1400 zl na calosc, mozna na pewno sporo mniej.
Wyjazd w polowie lipca, czas okolo 18 dni. Dam jeszcze o tym znac pod koniec
czerwca.










Piotr Wasil

Posted: 11 Maj 2002 22:09:10




Jednak moga sie trafic noclegi na dziko w namiocie, gdzie je umiescic ?
Ponoc praktykowane jest nocowanie obok stacji benzynowej, ma to sens ?
Czy lepiej szukac szczegolnie ustronnego miejsca lub kempingu ?

Nie masz sie co przejmowac. Ja zawsze z namiotem staram sie ukryc w
ustronnym miejscu, niedaleko lasku np.
Choc czasami zdarza sie tez spac w miejscach ogolnie widocznych. Unikac
nalezy drog transportowych. Oprocz zapewne Cyganow w Rumunii to nikt ci
sie nie czepi namiotu. Na Ukrainie ludzie miejscowi czesto nam pomagali
we wskazaniu odpowiedniego miejsca na namiot. W razie beznadziejnego
miejsca rozbijasz sie po zmroku i zbierasz z miejsca o 6 rano.




nika

Posted: 13 Maj 2002 21:54:03



spokojnie...
mozna robic to wszystko, o czym pisales i wrocic calo do domu ;o)
pozdrowienia
broox


Mam pytanie do trampingowcow. Jak to jest z bezpieczenstwem dwojga
podrozujacych po takich krajach jak Ukraina, Rumunia, Bulgaria, Turcja.
Zamierzam w wakacje pojezdzic z narzeczona po tych krajach i nie wiem
czego

oczekiwac.

Na pewno nie bede wymienial pieniedzy na dworcu, chwalil sie drogim
aparatem

na szyi , chodzil w nocy po miescie, spal na plazy.

Jednak moga sie trafic noclegi na dziko w namiocie, gdzie je umiescic ?
Ponoc praktykowane jest nocowanie obok stacji benzynowej, ma to sens ?
Czy lepiej szukac szczegolnie ustronnego miejsca lub kempingu ?

Doradzcie cos...

Chetniej pojechalibysmy w grupie, zawsze weselej. Jesli ktos sie pisze na
Turcje, przynajmniej w jedna strone lub ze zwiedzaniem, ale osobnym
prywatnie mailowo.

W planach jest zwiedzanie Turcji, koszty minimalne, ja nie chce
przekroczyc

1400 zl na calosc, mozna na pewno sporo mniej.
Wyjazd w polowie lipca, czas okolo 18 dni. Dam jeszcze o tym znac pod
koniec

czerwca.












 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.399
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0