° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

Chorwacja...

Forum: / Turystyka 2001 / Chorwacja...
Autor Wiadomość
tom

Posted: 15 Wrz 2001 13:32:41



W Bolu (wyspa Brac) ...
- rozumiem, ze byles na tej slynnej "widokówkowej" plazy. Jak to wyglada z

bliska?

--
tom
"...i otarł się o wielki świat,
niczym maciora o gumofilce
gminnego inseminatora..."






[ piotr sut ]

Posted: 15 Wrz 2001 17:44:03




W Bolu (wyspa Brac) ...
- rozumiem, ze byles na tej slynnej "widokówkowej" plazy. Jak to wyglada z
bliska?



hehehe...dziwnie to zabrzmi, ale nie widzialem z bliska...:-(
pierwszy dzien opalalismy sie na innej plazy, a drugiego dnia byl ten ich
wiaterek Bora i troche wialo i padalo...i jakos tak nie poszlismy.....
widzialem tylko z drogi dojazdowej do Bol....ale to nie to........moja
dziewczyna zstrasznie tego zaluje....ale trudno, bedzie gdzie
wracac.....moze kiedys :-)))

-piotr






Mieczyslaw

Posted: 17 Wrz 2001 17:41:29



Witam!
Dziekuje wszystkim ktorzy podeslali mi wszelkie informacje..za wszystkie jestem bardzo wdzieczny!!
Pozdrawiam
M.




Grzegorz Janoszka

Posted: 26 Wrz 2001 11:20:59



: Generalnie to tani kraj, z tym ze ja mialem wiekszosc prowiantu z kraju a
: kupowalem tylko rzeczy latwo psujace sie i owoce. Te ostatnie sa raczej tanie.

Hmm... bym się kłócił - w standardowym supermarkecie (nie mówiąc o
mniejszych sklepikach) wszystko było droższe niż w Polsce. No jedynie
pojedyńcze rzeczy były tańsze, ale np. chleb, mleko, masło, sery były
znacznie droższe. Nawet banany i winogrona (sic!) były droższe.




Przemo

Posted: 27 Wrz 2001 05:19:51



następuje

Nawiązując do postu z Tue, 25 Sep 2001 17:34:30 +0200 autorstwa Piotr
: Generalnie to tani kraj, z tym ze ja mialem wiekszosc prowiantu z
: kraju a kupowalem tylko rzeczy latwo psujace sie i owoce. Te ostatnie
: sa raczej tanie.

Hmm... bym się kłócił - w standardowym supermarkecie (nie mówiąc o
mniejszych sklepikach) wszystko było droższe niż w Polsce. No jedynie
pojedyńcze rzeczy były tańsze, ale np. chleb, mleko, masło, sery były
znacznie droższe. Nawet banany i winogrona (sic!) były droższe.


Przyłączm się




Piotr Piesik

Posted: 27 Wrz 2001 06:45:30



Wracajac do kwestii czy jedzenie w Chorwacji jest tanie czy drogie, przypominam
ze napisalem "wiekszosc prowiantu zabralem z Polski". Tak wiec nie znam sie (i
nie mialem zamiaru dyskutowac) na cenach np. miesa wieprzowego, ryb, konserw,
wyrobow cukierniczych itd. Kupowalem nabial, chleb, wino, owoce. Te rzeczy
wydaly mi sie wielokrotnie tansze niz np. w Skandynawii, a w porownaniu z
Wlochami, Hiszpania i Portugalia chyba tez korzystniej wypada Chorwacja. Zgadzam
sie jednak ze jest drozej niz w Polsce (wydalo mi sie to oczywiste i nie
chcialem takich truizmow podawac na liscie). Szczerze mowiac kraju tanszego od
Polski jeszcze nie zwiedzalem (moge miec niepelne dane bo nie jezdze do b. ZSRR,
Afryki i Azji).

Co do owocow, zalezy gdzie i KIEDY sie kupuje. Alkohole oczywiscie silnie zaleza
od gatunku, ale znalezienie dobrego taniego wina nie bylo problemem. Jedzenie w
knajpach zdecydowanie tansze niz w innych krajach, nawet w poblizu popularnych
atrakcji turystycznych.

Zreszta az tak dokladnie nie spisywalem wszystkich cen, jednak ogolnie wydana
kwota byla duzo mniejsza niz w poprzednich latach (Hiszpania, Wlochy,
Portugalia).


pozdrawiam
Piotr







Maciej Loret

Posted: 26 Wrz 2001 17:03:20



Witam.

Coz, kuny sa w Polsce niedostepne (jesli sie myle to niech ktos poda
namiar).

Jak wezmiesz DEM to na pewno sobie doskonale poradzisz w Chorwacji,
Slowenii i

Bosni. Poza tym w wielu miejscach mozna placic VISA (stacje benzynowe,
wieksze

sklepy).

Wszystko prawda, oprocz Visy. Zdecydowanie lepsza jest EC/MC, a
najlepiej miec jak najwiecej kart roznych bankow i systemow ;)

Generalnie to tani kraj, z tym ze ja mialem wiekszosc prowiantu z
kraju a

kupowalem tylko rzeczy latwo psujace sie i owoce. Te ostatnie sa
raczej tanie.


Jadac do Chorwacji wiele informacji czerpalem z Twoich postow, ale
tutaj, to piszesz jakies herezje;)) Tani kraj? No w porownaniu do
Norwegii, to tak, ale w porownaniu do Polski, Wegier, Czech czy Slowacji
raczej nie.
Tanie owoce??? Najtansze winogrona w supermarkecie 9kun (~4,5PLN) , na
targowisku, w sklepie lub na campingu 15-25kun (~7,5PLN - ~12,5PLN). W
Polsce bez problemu mozna kupic za 5-6PLN, ale w supermarketach sa po
3-5 PLN. Podobnie inne owoce (brzoskwinie, nektarynki). Faktem natomiast
jest, ze tamtejsze owoce sa smaczniejsze.

Pozdrawiam,
Maciej Loret







Piotr Wasil

Posted: 27 Wrz 2001 16:20:41




Jadac do Chorwacji wiele informacji czerpalem z Twoich postow, ale
tutaj, to piszesz jakies herezje;)) Tani kraj? No w porownaniu do
Norwegii, to tak, ale w porownaniu do Polski, Wegier, Czech czy Slowacji
raczej nie.

No, ale w tych krajach co wymieniles nie ma morza ;))
Jesli chodzi o srodziemne to jest w miare tanio. Choc oczywiscie nic nie
przebije Turcji ;))

Tanie owoce??? Najtansze winogrona w supermarkecie 9kun (~4,5PLN) , na
targowisku, w sklepie lub na campingu 15-25kun (~7,5PLN - ~12,5PLN). W
Polsce bez problemu mozna kupic za 5-6PLN, ale w supermarketach sa po
3-5 PLN. Podobnie inne owoce (brzoskwinie, nektarynki). Faktem natomiast
jest, ze tamtejsze owoce sa smaczniejsze.

A tyle przy drogach rosnie...




Slawomir Gorniak

Posted: 27 Wrz 2001 21:10:15




:tutaj, to piszesz jakies herezje;)) Tani kraj? No w porownaniu do
:Norwegii, to tak, ale w porownaniu do Polski, Wegier, Czech czy Slowacji
:raczej nie.

: No, ale w tych krajach co wymieniles nie ma morza ;))

ROTFL :-) Baltyk to kaluza.. :-))

S.




Przemo

Posted: 28 Wrz 2001 06:08:40



następuje

A tyle przy drogach rosnie...


Jeszcze żeby można się było zatrzymać w taki sposób żeby nie było widać
samochodu. ;o)))




Piotr Piesik

Posted: 28 Wrz 2001 05:57:40





Wszystko prawda, oprocz Visy. Zdecydowanie lepsza jest EC/MC, a
najlepiej miec jak najwiecej kart roznych bankow i systemow ;)

Wezme to pod uwage przy nastepnych wakacjach. Poki co niestety posiadam tylko
kilka VIS ;) Ale juz kolejna osoba mi mowi, ze MC sie oplaca. Co do VISA, moge
potwierdzic ze przelicznik jest ciut gorszy niz w kantorach, ale za to jaka
wygoda :-)) Zreszta jak dolicze do tego ze Citibank kredytuje mi wakacje przez
miesiac nie liczac za to zadnych %, to kto wie...


Jadac do Chorwacji wiele informacji czerpalem z Twoich postow, ale
tutaj, to piszesz jakies herezje;)) Tani kraj? No w porownaniu do
Norwegii, to tak, ale w porownaniu do Polski, Wegier, Czech czy Slowacji
raczej nie.

To by tlumaczylo nasza roznice zdan - ja praktycznie nie jezdze do Wegier, Czech
czy Slowacji. Porownuje Chorwacje z innymi krajami nadmorskimi ;) i jakby nie
policzyc, wyszlo ze duzo mniej pieniedzy tam wydalem niz gdzie indziej. W duzej
mierze sklada sie na to dojazd (gdzie indziej jest dalej).


Tanie owoce??? Najtansze winogrona w supermarkecie 9kun (~4,5PLN) , na
targowisku, w sklepie lub na campingu 15-25kun (~7,5PLN - ~12,5PLN). W
Polsce bez problemu mozna kupic za 5-6PLN, ale w supermarketach sa po
3-5 PLN. Podobnie inne owoce (brzoskwinie, nektarynki). Faktem natomiast
jest, ze tamtejsze owoce sa smaczniejsze.

Czekaj. Jak piszesz ze w Chorwacji 4,5 PLN, a u nas 3-5 PLN, to to wg Ciebie nie
sa podobne ceny? Na campingach oczywiscie staram sie nic nie kupowac (ani tam
ani w Polsce ;-)). A co do jakosci, jak slusznie zauwazyles, maja lepszy towar
za IMHO przystepna cene (w Polsce owoce poludniowe mi jakos nie smakuja, a
uprawiane na miejscu to juz zupelna ohyda, wole porzadne jablka i gruszki niz
nedzne winogrona czy brzoskwinie).


pozdrawiam
Piotr






Piotr Piesik

Posted: 28 Wrz 2001 06:05:21





ROTFL :-) Baltyk to kaluza.. :-))

Zebys wiedzial ;) Zero zycia podwodnego do obejrzenia. Nie ma po co brac sprzetu
nurkowego. Do tego drogie noclegi, tlumy Polakow i nawet porzadnej pogody nie
wliczaja w cene ;) Wprawdzie w Chorwacji tez sa tlumy Polakow, ale poki co
zachowuja sie jakos kulturalniej niz u siebie. Jezdzilem nad Baltyk regularnie
przez cwierc wieku (spedzilem tam lacznie chyba z 2 lata w przeliczeniu na
ciagly pobyt) i owszem bywalo przyjemnie, ale teraz jak mam tylko 2-3 tyg.
urlopu i nie chce go przesiedziec w pokoju sluchajac jak deszcz bebni, to nie
bede ryzykowal.

Za to ciekawy (krajobrazowo) jest Baltyk z 2giej strony, jak ktos nie byl to
goraco polecam chociaz krotka wycieczke do Finlandii ;)

Acha, polecam nasze morze jesienia i zima. Krotki wypad przy dobrej pogodzie,
cena juz nie taka jak latem, tlumow tez nie ma, wrazenia ciekawe. Ostatnio bylem
nawet na Sylwka na plazy i bardzo sobie chwale :-))) A ze kapac sie w morzu nie
moglem? Latem czesto tez nie moglem ;-)


pozdrawiam
Piotr






Przemo

Posted: 28 Wrz 2001 08:12:18




następuje

A tyle przy drogach rosnie...


Jeszcze żeby można się było zatrzymać w taki sposób żeby nie było widać
samochodu. ;o)))


Jeszcze mi się przypomniało na 100% są "pryskane" więc możliwość zaburzeń
przewodu pokarmowego.

BTW już tak raz jechałem z Grecji. Nie życzę tego nikomu.




Piotr Wasil

Posted: 28 Wrz 2001 08:23:44




:tutaj, to piszesz jakies herezje;)) Tani kraj? No w porownaniu do
:Norwegii, to tak, ale w porownaniu do Polski, Wegier, Czech czy Slowacji
:raczej nie.

: No, ale w tych krajach co wymieniles nie ma morza ;))

ROTFL :-) Baltyk to kaluza.. :-))

No wiesz... Baltyk porownywac do Srodziemnego...




Grzegorz Janoszka

Posted: 28 Wrz 2001 08:33:09



: Bosni. Poza tym w wielu miejscach mozna placic VISA (stacje benzynowe,
: wieksze
: sklepy).
: Wszystko prawda, oprocz Visy. Zdecydowanie lepsza jest EC/MC, a
: najlepiej miec jak najwiecej kart roznych bankow i systemow ;)

Eh, WSZĘDZIE są akceptowane WSZYSTKIE karty płatnicze. Mówię
oczywiście o miejscach, gdzie zaglądają turyści, jak ktoś pojedzie na
jakieś zadupie, to rzeczywiście może mu się bardziej przydać EC/MC.

: Tanie owoce??? Najtansze winogrona w supermarkecie 9kun (~4,5PLN) , na
: targowisku, w sklepie lub na campingu 15-25kun (~7,5PLN - ~12,5PLN). W
: Polsce bez problemu mozna kupic za 5-6PLN, ale w supermarketach sa po
: 3-5 PLN. Podobnie inne owoce (brzoskwinie, nektarynki). Faktem natomiast
: jest, ze tamtejsze owoce sa smaczniejsze.

Dokładnie. Poza tym takie figi jak tam, to można tylko tam kupić.




Piotr Wasil

Posted: 28 Wrz 2001 08:44:44




Jeszcze żeby można się było zatrzymać w taki sposób żeby nie było widać
samochodu. ;o)))

Jeszcze mi się przypomniało na 100% są "pryskane" więc możliwość zaburzeń
przewodu pokarmowego.

No przeciez mozna umyc ;-)
Ja na winogronach zylem cale poprzednie wakacje w Chorwacji, sa bardzo
smaczne ;-)




Przemo

Posted: 28 Wrz 2001 09:27:36



następuje


Jeszcze żeby można się było zatrzymać w taki sposób żeby nie było
widać samochodu. ;o)))

Jeszcze mi się przypomniało na 100% są "pryskane" więc możliwość
zaburzeń przewodu pokarmowego.

No przeciez mozna umyc ;-)
Ja na winogronach zylem cale poprzednie wakacje w Chorwacji, sa bardzo
smaczne ;-)


Ja pewnie bym wytrzymał te kilka km do wody, ale moje dzieciaki ...




Przemo

Posted: 28 Wrz 2001 09:32:35



następuje

Nawiązując do postu z Wed, 26 Sep 2001 19:03:20 +0200 autorstwa Maciej
: Bosni. Poza tym w wielu miejscach mozna placic VISA (stacje
: benzynowe, wieksze sklepy).
: Wszystko prawda, oprocz Visy. Zdecydowanie lepsza jest EC/MC, a
: najlepiej miec jak najwiecej kart roznych bankow i systemow ;)

Eh, WSZĘDZIE są akceptowane WSZYSTKIE karty płatnicze. Mówię
oczywiście o miejscach, gdzie zaglądają turyści, jak ktoś pojedzie na
jakieś zadupie, to rzeczywiście może mu się bardziej przydać EC/MC.

No to bym polemizował.

Trzeba czasem szukać innego sklepu

: Tanie owoce??? Najtansze winogrona w supermarkecie 9kun (~4,5PLN) , na
: targowisku, w sklepie lub na campingu 15-25kun (~7,5PLN - ~12,5PLN). W
: Polsce bez problemu mozna kupic za 5-6PLN, ale w supermarketach sa po
: 3-5 PLN. Podobnie inne owoce (brzoskwinie, nektarynki). Faktem
: natomiast jest, ze tamtejsze owoce sa smaczniejsze.

Dokładnie. Poza tym takie figi jak tam, to można tylko tam kupić.
Nie koniecznie kupić. Akurat tam figi rosną sobie dziko i jak ktoś ich

jeszcze nie zerwał to są rzeczywiście super.







Maciej Loret

Posted: 28 Wrz 2001 18:20:56



Witam.

Wezme to pod uwage przy nastepnych wakacjach. Poki co niestety
posiadam tylko

kilka VIS ;) Ale juz kolejna osoba mi mowi, ze MC sie oplaca.

Stwierdzone doswiadczalnie przez spora liczbe osob;) Jako, ze w
przypadku Visy transakcja musi byc odatkowo przeliczona przez dolary.

Co do VISA, moge
potwierdzic ze przelicznik jest ciut gorszy niz w kantorach, ale za to
jaka

wygoda :-)) Zreszta jak dolicze do tego ze Citibank kredytuje mi
wakacje przez

miesiac nie liczac za to zadnych %, to kto wie...

Z drugiej strony, gdyby byla mozliwosc posiadania porzadnej EC/MC w
Polsce, to Visa poszlaby nieco w kat (przynajmniej podczas wakacji).

To by tlumaczylo nasza roznice zdan - ja praktycznie nie jezdze do
Wegier, Czech

czy Slowacji. Porownuje Chorwacje z innymi krajami nadmorskimi ;) i
jakby nie

policzyc, wyszlo ze duzo mniej pieniedzy tam wydalem niz gdzie
indziej. W duzej

mierze sklada sie na to dojazd (gdzie indziej jest dalej).

Ja tez raczej nie jezdze do powyzej wymienionych krajow, ale
przejezdzalem w drodze do Chorwacji.

Tanie owoce??? Najtansze winogrona w supermarkecie 9kun (~4,5PLN) ,
na

targowisku, w sklepie lub na campingu 15-25kun (~7,5PLN - ~12,5PLN).
W

Polsce bez problemu mozna kupic za 5-6PLN, ale w supermarketach sa
po

3-5 PLN. Podobnie inne owoce (brzoskwinie, nektarynki). Faktem
natomiast

jest, ze tamtejsze owoce sa smaczniejsze.

Czekaj. Jak piszesz ze w Chorwacji 4,5 PLN, a u nas 3-5 PLN, to to wg
Ciebie nie

sa podobne ceny?

Supermarket w Bydgoszczy mam 1,5km od domu, a w Chorwacji widzialem ich
ledwie kilka. A co za tym idzie owoce kupowalem zwykle w zwyklych
sklepikach, na targowiskach, kepingach itd. Stad wrazenie, ze w Polsce
owoce "poludniowe" sa duzo tansze ;))

Na campingach oczywiscie staram sie nic nie kupowac (ani tam
ani w Polsce ;-)). A co do jakosci, jak slusznie zauwazyles, maja
lepszy towar

za IMHO przystepna cene (w Polsce owoce poludniowe mi jakos nie
smakuja, a

uprawiane na miejscu to juz zupelna ohyda, wole porzadne jablka i
gruszki niz

nedzne winogrona czy brzoskwinie).

Tu sie zgadzam. Pod wzgledem "smacznosci" nie ma porownania.

Pozdrawiam,
Maciej Loret







Maciej Loret

Posted: 28 Wrz 2001 18:23:37



Witam.

Eh, WSZĘDZIE są akceptowane WSZYSTKIE karty płatnicze. Mówię
oczywiście o miejscach, gdzie zaglądają turyści, jak ktoś pojedzie na
jakieś zadupie, to rzeczywiście może mu się bardziej przydać EC/MC.

Znam lepsze dowcipy;)
Na wlasne oczy widzialem knajpy i sklepy, gdzie jedyna akceptowana karta
jest AE lub Diners, a na widok Visy lub EC/MC wlasciciel przeczaco kreci
glowa. EOT.

Dokładnie. Poza tym takie figi jak tam, to można tylko tam kupić.

Ale sa za slodkie. Po kilku mialem dosyc i chcialo mi sie pic.

Pozdrawiam,
Maciej Loret







AL

Posted: 6 Paź 2001 10:41:29




następuje


Jeszcze żeby można się było zatrzymać w taki sposób żeby nie było
widać samochodu. ;o)))

Jeszcze mi się przypomniało na 100% są "pryskane" więc możliwość
zaburzeń przewodu pokarmowego.

No przeciez mozna umyc ;-)
Ja na winogronach zylem cale poprzednie wakacje w Chorwacji, sa bardzo
smaczne ;-)


Ja pewnie bym wytrzymał te kilka km do wody, ale moje dzieciaki ...

Jak zrozumiałem to Panowie dyskutujecie o kradzieży. No cóż, Polakiem jest
się wszędzie. Ciekawe, że podróżując w tym roku przez 4 tygodnie po
Chorwacji tylko raz zauważyłem samochód na niemieckich numerach stojący przy
polu winorośli, którego pasażerowie buszowali na tymże polu. Za to widziałem
kilkanaście samochodów na polskich numerach w podobnej sytuacji. Co smutne
także nasza młodzież nie ustępuje pod tym względem starszym. Byłem świadkiem
jak przy polu winorośli zatrzymał się mikrobus z krakowską rejestracją.
Wysiadło z niego kilkanaście chłopców i dziewcząt i dosłownie zdewastowali
część tego pola. Oni nie zrywali pojedynczych kiści, oni po prostu wyłamali
kilkanaście gałęzi z kiścimi. A potem większość tych winogron i tak została
na szosie bo były oczywiście spryskane.
Panowie skoro już to robicie to nie chwalcie się tym na grupie dyskusyjnej.
To chyba nie jest powód do dumy.

AL





Piotr Wasil

Posted: 6 Paź 2001 14:23:08




Ja pewnie bym wytrzymał te kilka km do wody, ale moje dzieciaki ...

Jak zrozumiałem to Panowie dyskutujecie o kradzieży.

[...itd itp...]

Łojej, nastepny moralista.
Jak urwałem sobie 3 kiscie to cos sie stalo? Zreszta w Chorwacji mozna
poprosic gospodarza to da cala reklamowke...
Ja nie widziałem Polakow przynoszacych wstyd swojemu narodowi, za to
Czesi niezle dawali...




Przemo

Posted: 6 Paź 2001 17:38:21




Żarty, żartami ale ja nie chciałem się zatrzymać wałaśnie dla tego, zeby
nie być postrzegany jako potencjalny złodziej. Ito był głowny i
najważniejszy powód.

Jakoś nigdy nie miałem z tym problemów. Czy to była Grecja, Bułgaria jeżeli
p o szedłem do gospodarza pracującego na polu zawsze dostałem ile chciałem i
nigdy nie chcieli ode mnie pieniedzy.
Pamietam kilkanaście lat temu zatrzymaliśmy się w Ruminii przy jakiejś
winnicy - dostaliśmy 4 skrzynki winogron i 5 arbuzów (najmniejszy ważył
jakieś 5 kg). Mimo naszych nalegań nikt od nas nie chciał pieniędzy i byli
wręcz oburzeni, że chcemy zapłacić. Skończyło się wręczeniem paru paczek
Kentów i paru fiolek bułgarskiego olejku różanego(standardowa "waluta" w
Ruminii) -byli bardziej zadowoleni i to chetnie wzięli.





AL

Posted: 7 Paź 2001 11:18:31





Łojej, nastepny moralista.
Jak urwałem sobie 3 kiscie to cos sie stalo? Zreszta w Chorwacji mozna
poprosic gospodarza to da cala reklamowke...

Może trochę przesadziłem. Ale jeszcze jestem pod wrażeniem zachowania się
tych młodych ludzi z mikrobusu. Jestem prawie pewien, że gdyby poprosili
gospodarza to dostaliby za darmo tych winogron i na dodatek nie pryskanych.
Oni woleli jednak je ukraść a przy okazji narobić szkód.

Ja nie widziałem Polakow przynoszacych wstyd swojemu narodowi, za to
Czesi niezle dawali...

Zgadzam się co do Czechów. Na jednym z kempingów przypadkiem postawiłem

namiot koło czeskiego i do późnej nocy musiałem wysłuchiwać ich śpiewów.
Niestety na innym kempingu za sąsiadów miałem Polaków i tam do późnej nocy
(a właściwie do wczesnego poranka) trwała dyskusja gęsto przetykana słowami
na K i na P. Co ciekawe prym wiodła jakaś pannica, która głośno się
przechwalała jak to udało się jej oszukać tego p... recepcjonistę. Ci
ludzie, studenci jak mi się wydaje, nie podejrzewali, że ktoś obok rozumie
co wykrzykują.

AL





AL

Posted: 7 Paź 2001 13:36:03





Jakoś nigdy nie miałem z tym problemów. Czy to była Grecja, Bułgaria
jeżeli

p o szedłem do gospodarza pracującego na polu zawsze dostałem ile chciałem
i

nigdy nie chcieli ode mnie pieniedzy.

I o to właśnie chodzi. Kiedyś w Grecji kupowałem nektarynki na przydrożnym
straganie. Sprzedawca najpierw odważył ile chciałem, wziął pieniądze a potem
drugie tyle dołożył za darmo. We Francji często są przy drogach wystawiane
owoce w skrzynkach do darmowego poczęstunku jak reklama straganu stojącego
2km dalej. W Chorwacji gdy zapytałem gospodarza czy można poczęstować się
winogronami to wskazał, z którego krzaka rwać i jeszcze sam kilka kiści
dołożył. Uważam, że nie ma sensu chyłkiem po kryjomu zrywać owoce w cudzym
sadzie czyli być złodziejem, skoro można mieć je legalnie za darmo, a przy
tym jest okazja do poznania kogoś. Oczywiście czasem można trafić na
ksenofoba (Niemcy 1998, facet którego poprosiłem o wodę, gdy dowiedział się,
że jestem z Polski to wodę wylał i kazał się wynosić) ale najczęściej można
spotkać się z życzliwością.

AL






andy

Posted: 30 Cze 2002 17:40:41



Poszukuję w miarę spokojnego miejsca na wczasy z dziećmi. Generalnie nie
lubię tłoku, podobaja mi się miejsca nieskażone zbytnio cywilizacją.
Wystarczą jakieś sklepy w okolicy. Dla dzieciaków kawałek plaży. Czy ktoś z
doświadczeniami pobytowymi w Chorwacji mógłby polecić coś ciekawego?
Z góry dziekuję
andy






andy

Posted: 10 Maj 2003 20:29:38



Poszukuję namiaru na kwaterę dla rodziny 2+2.
Myœlę o œrodkowej Dalmacji, choć kusi też południe.
Poszukuję w miarę spokojnej miejscowoœci, bez wielkiego tłumu ludzi.
Generalnie chcemy wypoczšć i ewentualnie pozwiedzać co się da w okolicy...
Może ktoœ coœ zaproponować?
Nie ukrywam, że istotna też jest cena.

andy






Jure

Posted: 11 Maj 2003 07:18:06



Zobacz: www.chorwacja-info.net App. 4 osobówy - tylko 41 EUR.

Poszukuję namiaru na kwaterę dla rodziny 2+2.
Myœlę o œrodkowej Dalmacji, choć kusi też południe.
Poszukuję w miarę spokojnej miejscowoœci, bez wielkiego tłumu ludzi.
Generalnie chcemy wypoczšć i ewentualnie pozwiedzać co się da w okolicy...
Może ktoœ coœ zaproponować?
Nie ukrywam, że istotna też jest cena.

andy








TRS

Posted: 12 Maj 2003 05:13:27



Poszukuję namiaru na kwaterę dla rodziny 2+2.
My�lę o �rodkowej Dalmacji, choć kusi też południe.
Poszukuję w miarę spokojnej miejscowo�ci, bez wielkiego tłumu ludzi.
Generalnie chcemy wypoczšć i ewentualnie pozwiedzać co się da w okolicy...
Może kto� co� zaproponować?
Nie ukrywam, że istotna też jest cena.

Jesli jedziesz samochodem - celujesz tak zeby byc na wybrzezu w godzinach
porannych (zeby miec czas na spokojny wybor). Jedziesz sobie "Adriatycka

agistrala" i patrzysz gdzie ci sie najbardziej podoba . Wtedy sie zatrzymujesz

i robisz sobie spacer po najblizszych domkach. Ot i cala filozofia wynajmowania
apartamentu w Chorwacji. Miejsca beda NAPEWNO. Poczytaj sobie tez www.cro.pl -
szczegolnie forum.

pzdr i zycze wspanialego wypoczynku,
TRS



 

123

Czas ładowania strony (sek.): 0.589
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0