| Forum: / Turystyka 2001 / hong-kong |
| Autor | Wiadomość |
| Eric
|
Posted: 3 Cze 2001 15:01:57 hej mam pytanko. bedac w chinach chcialbym odwiedzic hong-kong, czy wyjazd do jest dwukrotna wiza? jaki jest koszt tej wizy? rafal |
| maciekda
|
Posted: 4 Cze 2001 00:52:17 mam pytanko. bedac w chinach chcialbym odwiedzic hong-kong, czy wyjazd do
jest dwukrotna wiza? jaki jest koszt tej wizy? czesc! aktualnie mieszkam w Hong Kongu wiec sie wypowiem ;) Jestem przekonany ze wjazd do HK oznacza opuszczenie Chin, w HK przejdziesz normalna odprawe paszportowa, dostaniesz pieczatke z pozwoleniem pobytu do 14 dni. Wedlug mnie, jezeli bedziesz sie staral o wize do Chin to powienienes postarac sie o Chinska wize upowazniajaca do kilkukrotnego przekraczania granicy, jezeli bedziesz mial tylko "pojedyncza" wize, to raczej nie wybieraj sie do HK, bo sie o wize do Chin, chyba jest bezplatna, jednak jej wyrobienie zajmie Ci jakis czas. a Hong Kong nalezy do Chin, lecz na specjalnych prawach. Jest to Special Administrative Region, w skrocie SAR, obywatele Chin zeby wjechac do HK musza miec wize. pozdrawiam Maciek ----------------- pare zdjec z HK http://maciekda.w.interia.pl |
| Jarosław Tabor
|
Posted: 11 Cze 2001 21:35:27 hej mam pytanko. bedac w chinach chcialbym odwiedzic hong-kong, czy wyjazd do jest dwukrotna wiza? Wyjazd do Hong Kongu i Macau oznacza opuszczenie Chin i potrzeba nowa wize. jaki jest koszt tej wizy?
Za tydzien bede na miejscu, to moge sprawdzic :))) rafal
JT. |
| Jarosław Jura
|
Posted: 11 Cze 2001 21:44:00 Oznacza koszt nowej wizy chyba ze w Polsce sobie zalatwisz dwukrotnego przekraczania granicy. Koszt w HK - jesli masz czas to nic jesli nie to okolo 30$ jesli dobrze pamietam, ale tego nie jestem pewien Pozdrawiam Jarek hej mam pytanko. bedac w chinach chcialbym odwiedzic hong-kong, czy wyjazd do jest dwukrotna wiza? Wyjazd do Hong Kongu i Macau oznacza opuszczenie Chin i potrzeba nowa wize. jaki jest koszt tej wizy? Za tydzien bede na miejscu, to moge sprawdzic :))) rafal JT. |
| zbyszek
|
Posted: 20 Lut 2003 21:01:41 miasta byla wykonana ta trasa ile czasu wam to zajelo oraz ceny transportu zbyszek.b |
| adam.n
|
Posted: 17 Kwi 2003 16:29:28 Chciałbym pojechać ale czy rzeczywiście SARS przenoszony jest bezpłciowo(przestraszyłem się HIV,ale on jest rozprzestrzeniony przeważnie w "niecywilizowanych krajach" , wśród" kochających inaczej" i mających róznych partnerów).Czy rzeczywiście oprucz dwóch koron nad głowami skojarzonych ze znakiem niesączoności nie ma innego lekarstwa? Adam |
| Sebastian Hejnowski
|
Posted: 19 Kwi 2003 09:15:44 Nie jedz, jak zycie ci mile. To juz lepiej jedz do Bagdadu, bo tam przynajmniej mozesz wazyc zagrozenia a w Hongkongu nawet mieszkancy staraja sie nie wychodzic z domow. Poza tym jak pojedziesz mimo wszystko, to zrob przysluge ojczyznie i nie wracaj, bo nam tu niezlego wiruska przywieziesz. SARS przenoszony jest droga kropelkowa, czyli tak jak przeziebienie. Wystarczy ze chory an SARS kichnie w tramwaju i wszyscy w okolicy moga sie zarazic. Nie ma zartow Sebastian Chciałbym pojechać ale czy rzeczywiście SARS przenoszony jest
bezpłciowo(przestraszyłem się HIV,ale on jest rozprzestrzeniony przeważnie w "niecywilizowanych krajach" , wśród" kochających inaczej" i mających
róznych partnerów).Czy rzeczywiście oprucz dwóch koron nad głowami skojarzonych ze
znakiem niesączoności nie ma innego lekarstwa? Adam |
| Marcin Nowak
|
Posted: 22 Kwi 2003 11:36:52 Chciałbym pojechać ale czy rzeczywiście SARS przenoszony jest
bezpłciowo(przestraszyłem się HIV,ale on jest rozprzestrzeniony przeważnie w "niecywilizowanych krajach" , wśród" kochających inaczej" i mających róznych partnerów) Co do SARS-u, to Sebastian Ci już odpowiedział. A jeśli chodzi o HIV... Stopień ucywilizowania kraju nie ma większego znaczenia (choć w Afryce chorych jest więcej, więc prawdopodobnieństow, że napotkana panienka ma AIDS jest duże), tak samo orientacja seksualna. Liczba partnerów już tak. Marcin |
| Jacuo
|
Posted: 22 Kwi 2003 20:00:09 Chciałbym pojechać ale czy rzeczywiście SARS przenoszony jest bezpłciowo(przestraszyłem się HIV,ale on jest rozprzestrzeniony przeważnie w "niecywilizowanych krajach" , wśród" kochających inaczej" i mających
róznych partnerów)
Co do SARS-u, to Sebastian Ci już odpowiedział. A jeśli chodzi o HIV... Stopień ucywilizowania kraju nie ma większego znaczenia (choć w Afryce chorych jest więcej, więc prawdopodobnieństow, że napotkana panienka ma AIDS jest duże), tak samo orientacja seksualna. Liczba partnerów już tak. To troche NTG, ale bym sie nie zgodzil Znaczenie ma IMHO - stopien uzywilizowania ( swiadomosci ludzi ), jakosc opieki medycznej - stopien "rozwiazlosci" seksulanej ( patrz stosunkowo niewielki poziom zachorowan u nas, czy w krajach arabskich ) - orientacja seksualna, oczywiscie nie dotyczy to w praktyce krajowl, gdzie ilosc zachorowan jest b. wysoka., w krajach o niskich wskaznikach nadal jest ogromna przewaga ilosci zachorowan wsrod homoseksualistow -- Jacek |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.403 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|