| Forum: / Turystyka 2001 / Liban |
| Autor | Wiadomość |
| Piotr Wasil
|
Posted: 26 Maj 2001 15:12:45 Czy warto jechac do tego kraju będąc w okolicy? Chodzi mi o to, czy dysponując w miare skromnym budżetem jest sens tam sie pchac. Jakie tam sa ceny, bo slyszalem, ze wyzsze niz w Syrii czy Jordanii. No i czy są takie atrakcje jak w tych 2 wczesniejszych krajach? |
| Piotr Wasil
|
Posted: 26 Maj 2001 20:31:17 Liban nie jest wcale b. drogi (choć oczywiście jest drożej niż w Syrii).
Jeżeli jedziesz w grupie, to nocleg w 3- osobowym pokoju w Trypolisie czy Bejrucie nie kosztuje więcej niż 2-3 $ na osobę. Drogawe jest natomiast żarcie i wstępy do zabytków. Transport tani. Kraj ten można zobaczyć w tydzień do 10 dni. W tym czasie nie powinieneś wydać więcej niż 100-150$ + wiza w Polsce 20$. W sumie troche sporo, trzeba sie bedzie powaznie zastanowic. Masz jakies doswiadczenia ze spaniem w namiotach na dziko na Bliskim Wschodzie? |
| Piotrek
|
Posted: 27 Maj 2001 14:08:01 W sumie troche sporo, trzeba sie bedzie powaznie zastanowic.
Masz jakies doswiadczenia ze spaniem w namiotach na dziko na Bliskim Wschodzie? Nie ma z tym żadnego problemu, nikt się nie czepia i nie napada. Raz spałem niedaleko Ugaritu na plaży, innym razem w Mari już prawie rozstawiłem namiot, gdy przejeżdżający Syryjczyk zaprosił mnie do swego domu. Spałem też w Wadi Rum, ale nie tyle chodziło mi o oszczędzanie kasy, co o przekimanie się na pustyni, a także nad M. Martwym, gdyż jest tam tylko jeden ośrodek i w związku z tym cena za nocleg jest zaporowa (duża ilość much po zmroku). W Libanie nie próbowałem. W dużych miastach metoda ta może się jednak okazać trudna do zastosowania. Jeśli chcesz maksymalnie oszczędzać na noclegach, to pytaj w hotelach o miejsca na dachu albo na podłodze (w Damaszku jest takie fajne schronisko, w którym na dole jest fontanna i kilka "tapczanów" do spania, można na nich spać, a jak nie ma miejsca to na materacu na glebie). Dach kosztuje zwykle nie więcej niż 1,5$. Osobiście udało mi się znależć "dachy" w Aleppo, Hamie, Ammanie i Aqabie. Gdy w hotelu mają jednak wolne pokoje, to niechętnie mówią, że jest też dach, dlatego warto pytać. Pozdrawiam. Piotrek |
| Piotr Wasil
|
Posted: 27 Maj 2001 16:47:44 Nie ma z tym żadnego problemu, nikt się nie czepia i nie napada.
Raz spałem niedaleko Ugaritu na plaży, innym razem w Mari już prawie rozstawiłem namiot, gdy przejeżdżający Syryjczyk zaprosił mnie do swego domu. OK, dzienx za info. Korzystając z okazji zapytałbym sie jeszcze o obyczaje. Czy jak bede chodził w spodenkach do kolan i w T-shircie do łokci to nikt sie mnie nie bedzie czepiał? Ciezko zapewne mi bedzie wytrzymac w długich spodniach w 50 stopniowym upale. |
| Piotrek
|
Posted: 27 Maj 2001 17:28:27 I od tego trzeba bylo zaczac. Ceny, zwlaszcza w ciagu ostatnich dwoch lat, dramatycznie wzrosly. Bejrut jest obecnie drozszy niz przecietne
zachodnioeuropejskie miasto... Reszta kraju tez goni w tym kierunku... T. Co to znaczy dramatycznie? Nie ma już w Bejrucie noclegów za 7-8$ za pokój trzyosobowy? Sprawdziłeś to osobiście? Ceny czego jeszcze wzrosły i o ile? Już 3 lata temu można było w Libanie spokojnie wydać ponad 100 dolców dziennie (dyskoteki w Jounieh i spanie w dobrym hotelu), ale w przeciwieństwie do Europy Zachodniej zawsze istniał jakiś tani hotelik, w którym mieszkali (bardzo mili zresztą) gastarbeiterzy z Syrii i Egiptu. Z tego co zrozumiałem, to naszemu koledze, który się tam wybiera chodzi właśnie o tańsze możliwości zwiedzenia tego kraju. Piotrek |
| tomasz marasek
|
Posted: 27 Maj 2001 20:20:48 Czy warto jechac do tego kraju będąc w okolicy?
Chodzi mi o to, czy dysponując w miare skromnym budżetem jest sens tam sie pchac. Jakie tam sa ceny, bo slyszalem, ze wyzsze niz w Syrii czy Jordanii. No i czy są takie atrakcje jak w tych 2 wczesniejszych krajach? -- Serwis Chorwacja - http://www.promail.pl/~croatia FAQ Chorwacja - http://globtroter.pl/faqchorwacja.html stary nawet sie nie zastanawiaj. jest drożej niż w Syrii ale podobnie lub taniej jak w jordanii. najlepiej spac w Bejrucie i robic wypady dookola ale super tanio mozna spac na kampingu w Amcit ok 100 km na północ od Bejrutu. do oglądania zajebiste ruiny w Balbek, twierdze krzyżowców w trypolisie, Sydonie, Byblos, unikalne groty w Jejta (tylko drogie) pałac emira w Beit ed Din, cedry (ale mozna sobie darowac) i cała masa innych rzeczy na które potrzeba prynajmniej sześć siedem dni. muzea wcale nie są drogie bo można zpytac o studencki bilet i powiedziec ze jestes z polski to wtedy wpuszczą dwie osoby na jeden bilet. powodzenia, jak jakies pytanka to na priva. maras |
| rafal grzelewski
|
Posted: 27 Maj 2001 21:27:35 OK, dzienx za info.
Korzystając z okazji zapytałbym sie jeszcze o obyczaje. Czy jak bede chodził w spodenkach do kolan i w T-shircie do łokci to nikt sie mnie nie bedzie czepiał? Ciezko zapewne mi bedzie wytrzymac w długich spodniach w 50 stopniowym upale. W Syrii nikt sie nie czepial moich krotkich spodenek i t-shirta, a nawet podobnego stroju mej dziewczyny, nawet sie krzywo nie patrzyli :-) Co prawda oprocz Palmiry nie zapuszczalem sie na daleka prowincja, gdzie ludzie moga byc bardziej konserwatywni, ale tez bym sie tak nie przejmowal. Jednak mimo wszystko nie probowalbym sie ladowac do meczetu w krotkich gaciach :) Pozdrawiam Rafal |
| Piotrek
|
Posted: 27 Maj 2001 23:29:47 Luz. Nie ma żadnych problemów. W meczetach dostaniesz za friko ubranie, z którym bez problemu Cię wpuszczą. kolega na dole, tylko tam jedź. Pamiętaj, że żeby do tego kraju wjechać przy jakiejkolwiek innej okazji niż pobyt w Syrii, to musisz po raz kolejny wyrabiać wizę syryjską (nie dostaniesz libańskiej bez syryjskiej), jak również weź pod uwagę dość drogie (jak na odległość) połączenia lotnicze na Bliski Wschód. PS1. Żeby dostać wizę libańską, to nie możesz być studentem, musisz pracować na etacie. Załatw sobie lewe potwierdzenie, że gdzieś pracujesz. Pani w ambasadzie wyczai, że to lewizna, ale jest tak miła, że zrozumie problem i podstawi konsulowi wizę do podpisania (chyba, że wymienili tę panią). PS2: W Byblos (Jbeil) jest jedyny w tym kraju camping, bardzo ładnie położony, rozważ to myśląc o noclegu. PS3: Domyślam się, że wielokrotną wizę syryjską (ważną pół roku od wklepania- wyjazd z kraju) załatwiasz za darmo przedstawiając lewy plan podróży z biurem. Na granicy syryjskiej nie ma z tym żadnych problemów, tylko w razie gdybyś miał w ramach jednego impulsu siedzieć w tym kraju dłużej niż 2 tyg., to musisz się zgłosić do tamtejszej prefektury (surete generale). Miłej wycieczki. Piotrek |
| Piotr Wasil
|
Posted: 28 Maj 2001 08:42:48 Luz. Nie ma żadnych problemów. W meczetach dostaniesz za friko ubranie, z
którym bez problemu Cię wpuszczą. OK, do meczetu i tak bym sie nie odwazyl bez dlugich szat wejsc. kolega na dole, tylko tam jedź. Pamiętaj, że żeby do tego kraju wjechać przy jakiejkolwiek innej okazji niż pobyt w Syrii, to musisz po raz kolejny wyrabiać wizę syryjską (nie dostaniesz libańskiej bez syryjskiej), jak również weź pod uwagę dość drogie (jak na odległość) połączenia lotnicze na Bliski Wschód. No właśnie, bedzie blisko, kraj maly. Wszystko uzaleznie czy finansowo wyrobię. PS1. Żeby dostać wizę libańską, to nie możesz być studentem, musisz
pracować na etacie. A byc studentem i pracowac? Czy Polacy emigrują do tego kraju by pracowac? Bez sensu przepis, choc ojciec by mi wystawil taki papier, ale nie wiem co z moimi wspoltowarzyszami. PS3: Domyślam się, że wielokrotną wizę syryjską (ważną pół roku od
wklepania- wyjazd z kraju) załatwiasz za darmo przedstawiając lewy plan podróży z biurem. Mam nadzieje, ze przejdzie papier z wyjazdem ze Studenckiego Naukowego Kola Geografow. Miłej wycieczki.
Dzieki, jeszcze raz. |
| Michal Wozniak
|
Posted: 28 Maj 2001 08:14:59 PS1. Żeby dostać wizę libańską, to nie możesz być studentem, musisz
pracować na etacie. A byc studentem i pracowac? Czy Polacy emigrują do tego kraju by pracowac? Bez sensu przepis, choc ojciec by mi wystawil taki papier, ale nie wiem co z moimi wspoltowarzyszami. A te dane to z ktorego roku sa ? Ale taki papier to jak wyglada ? po polsku ? to przeciez no problem ;-) PS3: Domyślam się, że wielokrotną wizę syryjską (ważną pół roku od wklepania- wyjazd z kraju) załatwiasz za darmo przedstawiając lewy plan podróży z biurem. Mam nadzieje, ze przejdzie papier z wyjazdem ze Studenckiego Naukowego Kola Geografow. No BA musi wyjsc ;-) ja tez jestem z geografi tzn. bylem ale mam jeszce legitymacje ;-) Ile juz jest os. ? zainteresowanych tymi wizami ? |
| Piotr Wasil
|
Posted: 28 Maj 2001 12:07:34 Mam nadzieje, ze przejdzie papier z wyjazdem ze Studenckiego Naukowego
Kola Geografow. No BA musi wyjsc ;-) ja tez jestem z geografi tzn. bylem ale mam jeszce legitymacje ;-) Wróciłem właśnie z uczelni i rozmawiałem z dziekanem w tej sprawie. Powiedział, że wszystko mi podpisze, ale musze ładnie napisać podanie i dokładny plan wyjazdu razem z Libanem i Jordanią, bo wtedy aż 3 razy będziemy wkraczali na terytorium Syrii i prędzej taką wizę wydadzą. Zatem polecam powolny pośpiech i do ok. 10 czerwca ustalenie ludzi, którzy chcą jechać. Ile juz jest os. ? zainteresowanych tymi wizami ?
A zaraz puszczę oddzielny post. |
| jm
|
Posted: 13 Lut 2003 18:11:49 Wybierasz sie tam, pare wskazowek: http://strony.wp.pl/wp/lebanon jm |
| gizbern
|
Posted: 23 Mar 2003 16:35:41 Byl ktos moze niedawno i moze podzielic sie wrazeniami? CZy mozna tam sie w tym roku wybrac i wrocic bezpiecznie? Jaki srodek transportu wybrac? itp. pzdr. Gizbern |
| JM
|
Posted: 1 Kwi 2003 16:40:03 Zapraszam na strone o Libanie a takze do dyskusji na temat tego kraju. Co chcesz wiedziec, jesli planujesz wyjazd. Co chcesz przekazac innym jezeli tam byles |
| JM
|
Posted: 1 Kwi 2003 16:43:27 i jeszcze adres http://strony.wp.pl/wp/lebanon jm |
| zdzisław
|
Posted: 25 Lip 2003 10:59:35 Czy to prawda,że przekraczając granicę libańską, mimo, iż Polaków nie obowiązuja wizy - pobierana jest opłata w wysokości 33$ ? Tak jest napisane na stronie msz - jak to wygląda w praktyce ? |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.394 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|