| Forum: / Turystyka 2001 / RPA, Kenia |
| Autor | Wiadomość |
| Jacek
|
Posted: 3 Sty 2001 10:07:42 Witam! Czy ktoś może coś powiedzieć na temat RPA, Kenii. Wybieramy się ze znajomymi i nic nie wiemy... Jeśli ktoś był to uprzejmie poproszę na priv. Jacek |
| Piotrek
|
Posted: 4 Sty 2001 06:32:28 Ja byłem w Kenii. Co chciałbyś wiedzieć?
Chomik -- Jeśli pozwolisz, to też chętnie zadałbym Ci kilka pytań: 1) Które parki narodowe radziłbyś odwiedzić w tym kraju (czy połączenie Masai Mara oraz Samburu jest dobre i wystarcza, aby mieć pojęcie o temacie, a może należy pojechać gdzieś indziej)? 2) Słyszałem, że jeżdżenie po parkach samodzielnie (bez safari) wychodzi tak samo drogo (wstępy do parku, drogie noclegi i żywność w parkach, problemy i koszty związane z wynajęciem samochodu). W związku z tym pytanie: czy to prawda? A jeśli tak to jakie są koszty dzienne na takiej imprezie (safari)? Czy da się zmieścić w ok. 50-60$ dziennie? (spanie na campingach) 3) Czy to prawda, że w Tanzanii safari (camping) jest dużo droższe (nawet 100$ dziennie)? 4) Jak wygląda sytuacja z bezpieczeństwem? (chodzi mi głównie o Nairobi, Mombassę oraz drogę dojazdową do Lamu) 5) Co najlepiej łykać na malarię? 6) Czy byłeś w Ugandzie? Z góry dziekuję za wszystkie informacje. Piotrek |
| Yaho de Ville
|
Posted: 4 Sty 2001 08:27:26 Ja byłem w Kenii. Co chciałbyś wiedzieć? Chomik -- Jeśli pozwolisz, to też chętnie zadałbym Ci kilka pytań: 1) Które parki narodowe radziłbyś odwiedzić w tym kraju (czy połączenie Masai Mara oraz Samburu jest dobre i wystarcza, aby mieć pojęcie o temacie, a może należy pojechać gdzieś indziej)? 2) Słyszałem, że jeżdżenie po parkach samodzielnie (bez safari) wychodzi tak samo drogo (wstępy do parku, drogie noclegi i żywność w parkach, problemy i koszty związane z wynajęciem samochodu). W związku z tym pytanie: czy to prawda? A jeśli tak to jakie są koszty dzienne na takiej imprezie (safari)? Czy da się zmieścić w ok. 50-60$ dziennie? (spanie na campingach) 3) Czy to prawda, że w Tanzanii safari (camping) jest dużo droższe (nawet 100$ dziennie)? 4) Jak wygląda sytuacja z bezpieczeństwem? (chodzi mi głównie o Nairobi, Mombassę oraz drogę dojazdową do Lamu) W mombasie jest calkiem ok, ale w nocy trzymaj sie tylko wiekszych ulic. W nairobi trzeba uwazac, po zmroku nie wychodz sam. Nawet w dzien nie jest bezpiecznie jest sporo uchodzcow z ugandy, burundi itd, zaczepiaja cie jak tylko zwolnisz kroku. Wieczorem ulice pustoszeja, nawet lokalni jezdza taksowkami. Bylem w dwoch dyskotekach, jednej lokalnej (wjazd free, muzyka afro, czarna klientela) i drugiej drogiej. Do pierwszej doszedlem na piechote a do drugiej taksowka, bylem z lokalna "przewodniczka". 5) Co najlepiej łykać na malarię?
Lariam, Malarone lub doxycykline. 6) Czy byłeś w Ugandzie?
Tak Z góry dziekuję za wszystkie informacje.
Piotrek |
| Piotrek
|
Posted: 4 Sty 2001 18:34:31 W mombasie jest calkiem ok, ale w nocy trzymaj sie tylko wiekszych ulic.
W nairobi trzeba uwazac, po zmroku nie wychodz sam. Nawet w dzien nie jest bezpiecznie jest sporo uchodzcow z ugandy, burundi itd, zaczepiaja cie jak tylko zwolnisz kroku. Wieczorem ulice pustoszeja, nawet lokalni jezdza taksowkami. Bylem w dwoch dyskotekach, jednej lokalnej (wjazd free, muzyka afro, czarna klientela) i drugiej drogiej. Do pierwszej doszedlem na piechote a do drugiej taksowka, bylem z lokalna "przewodniczka". 5) Co najlepiej łykać na malarię? Lariam, Malarone lub doxycykline. 6) Czy byłeś w Ugandzie? Tak Z góry dziekuję za wszystkie informacje. Piotrek Dzięki za odpowiedź. Nie jestem pewien, ale to chyba Twoją relację czytałem kiedyś na TRAMPIE. Góra Elgon, wodospady Murchinsona w Ugandzie, 30 godzin w autobusie z Mwanzy do Arushy (z ominięciem Serengeti i Ngorongoro), itd. Ale mogę się mylić... Jako, że mało jest na liście ludzi, którzy byli w Ugandzie, to mam jeszcze 3 pytania: 1) Ile w najtańszej wersji (i ile czasu) może wynieść wycieczka z Kampali do Wodospadów Murchinsona i ile kosztuje tam łódka oraz opłata za wjazd (ceny idą tam ostro w górę)? 2) Jakie są koszty podobnej wycieczki gdzieś w okolice Ruwenzori lub Bwindi? 3) Czy Ruwenzori i Bwindi są bezpieczne (kilka lat temu miało tam miejsce pewne "nieprzyjemne zdarzenie")? Jeszcze raz dziękuję. Piotrek |
| Piotrek
|
Posted: 4 Sty 2001 18:46:41 Dziekuję za info. Czy masz może jakieś namiary na tę agencję, z którą jeździłeś na safari za 50$ dziennie i czy cena ta obejmowała wszystko. Myślałem o wyjeździe do Afryki Wschodniej dopiero gdzieś w sierpniu przyszłego roku, ale jako, że ceny za niektóre przyjemności są tam dość wysokie, to chciałbym wiedzieć o czyhających niespodziankach z pewnym wyprzedzeniem. Agencje organizujące safari, które znalazłem na Internecie proponowały mi safari za ..... 110$ dziennie. Jeszcze raz dziękuję. Piotrek |
| Piotrek
|
Posted: 5 Sty 2001 20:25:36 Dzięki. Ostanie pytanie: ile na oko trzeba mieć pieniędzy, aby jeżdżąc samodzielnie zobaczyć: Jinja, Kampala, Murchinson Falls, Ruwenzori i statek do Mwanzy w Tanzanii? (mniej więcej muszę to oszacować) Pozdrawiam. Piotrek |
| Andre Babinicz
|
Posted: 16 Sty 2001 06:44:04 Po pierwsze - RPA to prawie Europa a Kenia to na prawde trzeci swiat. Nairobi bardzo niebezpieczne i nieciekawe. Za kazdym razem kiedy tam bylem (chyba z 6 razy) bylem swiadkiem bezczelnych rabunków. Poza tym nie ciekawe. W zaleznosci od pory roku (okresowa migracja zwierzat) nalezy zwiedzic którys ze wspólnego zespolu parków Mara lub Serengeti (nasza zima - to raczej Serengeti, nasze lato to raczej Mara). Lake Nakuru ciekawe ze wzgledu na niemal wytepione gdzie indziej nosorozce i jezeli bedziecie mieli szczescie to wspaniale stada flamingów - widok, którego sie nie zapomina. W lecie 2000 roku widzielismy ich tam kilkaset tysiecy a w roku 1999 kilkaset... Samburu jest ciekawe jezeli chcecie zobaczyc lamparty i bajecznie kolorowych potomków Kalego. Warto moim zdaniem równiez i odwiedzic Amboseli ze wzgledu na wspaniale stada sloni i zapierajacy dech w piersi widok Kilimanjaro (jezeli traficie na pogode). Latwiej jest zwiedzac w zorganizowanym Safari, ale te najtansze oferuja bardzo kiepskie samochody, ze slaba widocznoscia. Biura te czesto oszukuja i rozplywaja sie gdzies we mgle aby pojawic sie pod nowa nazwa. My dwukrotnie wynajmowalismy samochód w Nairobi. Oszczednosc zadna, ale za to jaka swoboda. Koszty zwiedzania to przede wszystkim bilet wstepu do Parku - w Kenii $27 dziennie od osoby a w Tanzanii $30. Problemem jest zwiedzanie parków w Tanzanii samochodem z rejestracja Kenijska - trzeba doplacic extra $30 za wjazd do parku! W parkach nie ma w zasadzie pól namiotowych, choc mozna znalezc je w poblizu. Sa niestety bardzo prymitywne i trzeba byc absolutnie samowystarczalnym. Nie wyobrazam sobie zmieszczenia sie ponizej $80 dziennie na osobe. Lariam to chyba jedyny w miare skuteczny srodek na malarie, choc my korzystajac z rad innych zwiedzajac te tereny w porze suchej po prostu zrezygnowalismy z lekarstw opierajac sie na Deet i dlugich rekawach i nogawkach. Droga do Lamu (Malindi) jest bardzo niebezpieczna, autobusy czesto sa zatrzymywane i turysci rabowani przez Somalijczyków. Lepiej poleciec samolotem, lub jezeli macie czas to poplynac arabska dhow z Mombasy. Powodzenia - AndrzejB Witam!
Czy ktoś może coś powiedzieć na temat RPA, Kenii. Wybieramy się ze znajomymi i nic nie wiemy... Jeśli ktoś był to uprzejmie poproszę na priv.
Jacek |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.373 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|