| Forum: / Turystyka 2001 / Kempingi w Chorwacji |
| Autor | Wiadomość |
| Samael
|
Posted: 14 Maj 2001 15:08:50 Witam, Mam 3 pytania odnosnie kempingow w Chorwacji: 1. Co mozecie powiedziec o kempingach o standardzie "*" a co o kempingach np "***"? Czy ta "*" to np kemping bez prysznica polozony kilometr od morza? 2. Czy mozna na nich placic za pobyt karta Maestro badz Visa? 3. Jakie oplaty sie wnosi korzystajac z kempingu? Rozumiem ze za osobe, za namiat, borovisne czy cos jeszcze? Co to za pozycja Cp/N? camping per night? Pozdr./Regards |
| Toper
|
Posted: 15 Maj 2001 07:35:50 2. Czy mozna na nich placic za pobyt karta Maestro badz Visa?
Jakbys nie mógl zaplacic to jest sporo bankomatów i ja np. z Visa Electron nie mialem problemów. Pozdrawiam Toper |
| Piotr Wasil
|
Posted: 15 Maj 2001 13:59:53 Na wiekszosci kempingow placi sie za osobe oraz namiot i samochod
(czasami razem, czasami osobno). Do tego "klimatyczne", bodaj 7 kn dziennie od osoby. Jezeli jedziesz przyczepa, albo masz lodke, albo chcesz miec podlaczenie do pradu, licz sie z dodatkowymi oplatami. Na Istrii zdarza się, że płaci się za parcele, a ile samochodow/namiotow tam bedzie to juz niewazne. |
| Samael
|
Posted: 16 Maj 2001 06:52:53 On Tue, 15 May 2001 15:59:53 +0200, Piotr Wasil Na Istrii zdarza siË, że płaci siË za parcele, a ile samochodow/namiotow
tam bedzie to juz niewazne. o to wlasnie chodzilo. dziekuje. Pozdr./Regards |
| Anna Szczypinska
|
Posted: 15 Lip 2002 08:51:22 Czesc, Mam pytanko, jak to jest z wynajeciem lodowki na kempingu w Chorwacji. Daja mi taka do namiotu i podlaczenie do pradu, czy dostaje jakis kluczyk? I jeszcze jedno, jade w drugiej polowie sierpnia, jak tam wtedy jest z komarami, bo nie wiem czy mam wziac zapas jakiegos zabezpieczenia. pozdrawiam Ania Sz. |
| Piotr Wasil
|
Posted: 15 Lip 2002 09:19:44 Mam pytanko, jak to jest z wynajeciem lodowki na kempingu w Chorwacji.
Daja mi taka do namiotu i podlaczenie do pradu, czy dostaje jakis kluczyk? Jest taki kompleks lodowek i dostajesz kluczyk do jednej z szafek. Tylko nie nastawiaj sie, ze cos nia zmrozisz. One raczej utrzymuja niska temperature (np. napoju). |
| Anna Szczypinska
|
Posted: 15 Lip 2002 09:24:26 Jest taki kompleks lodowek i dostajesz kluczyk do jednej z szafek.
Tylko nie nastawiaj sie, ze cos nia zmrozisz. One raczej utrzymuja niska temperature (np. napoju).
Mrozic nie chce, ale mam zamiar zawekowac troche miesa, bo podobno tam bardzo drogo. Do tego wziac makaron i ryz i sosy Uncle Bens. Czy taka temperatura jak jest w tych lodowkach wystarczy, aby sie nie popsulo? Bo turystyczna mam, ale i tak musze mrozic wklady. Ania Sz. |
| Piotr Wasil
|
Posted: 15 Lip 2002 09:47:51 Mrozic nie chce, ale mam zamiar zawekowac troche miesa, bo podobno
tam bardzo drogo. Do tego wziac makaron i ryz i sosy Uncle Bens. Czy taka temperatura jak jest w tych lodowkach wystarczy, aby sie nie popsulo? Bo turystyczna mam, ale i tak musze mrozic wklady. Spoko wystarczy. |
| Mandarin
|
Posted: 15 Lip 2002 12:20:31 I jeszcze jedno, jade w drugiej polowie sierpnia, jak tam wtedy jest
z komarami, bo nie wiem czy mam wziac zapas jakiegos zabezpieczenia. Bylem w 2 polowie sierpnia w ubieglym roku (Novi Vinodolski). Nie bylo zadnych komarow. |
| Michal Jankowski
|
Posted: 15 Lip 2002 19:50:49 Mrozic nie chce, ale mam zamiar zawekowac troche miesa, bo podobno
tam bardzo drogo. Do tego wziac makaron i ryz i sosy Uncle Bens. No zaraz. Przeciez ciagle tu slysze, ze nad Baltyk to nie warto, bo u nas to drogo, nic, tylko za granice jechac, BO TANIEJ. A potem sie okazuje, ze za te granice trzeba z Polski targac mieso w sloikach, BO DROGO. Zdecydujcie sie. MJ |
| carlosky
|
Posted: 16 Lip 2002 07:08:03 A potem sie okazuje, ze za te granice trzeba z Polski targac mieso w sloikach, BO
DROGO. Zdecydujcie sie. spozywka kosztuje w Chorwacji tyle samo co u nas, ale jak sie zabije swojego swiniaka i wsadzi go potem do sloikow to pewnie, ze jest taniej... :)) pozdrawiam, carlo ***************************** SkyDive is my favourite waste of time |
| Dariusz Janicki
|
Posted: 16 Lip 2002 08:45:37 Mrozic nie chce, ale mam zamiar zawekowac troche miesa, bo podobno tam bardzo drogo. Do tego wziac makaron i ryz i sosy Uncle Bens. No zaraz. Przeciez ciagle tu slysze, ze nad Baltyk to nie warto, bo u nas to drogo, nic, tylko za granice jechac, BO TANIEJ. A potem sie okazuje, ze za te granice trzeba z Polski targac mieso w sloikach, BO DROGO. Zdecydujcie sie. Chodzi głównie o zakwaterowanie. Jeżeli w Chorwacji w zeszłym roku za pobyt na campingu o naprawdę dobrym standardzie i do tego bezpiecznym, nad piękną skalistą zatoczką, za 10 dni (2os,auto,namiot,prąd) zapłaciłem 550zł, to chyba jest przystępna cena. W Polsce campingi są przeważnie w opłakanym stanie, nie mówiąc że strach nocować. Z kolei za apartament w szczycie sezonu (kuchnia z pełnym wyposażeniem, łazienka, pokój 25m2 z 5 miejscami do spania, balkon z widokiem na Adriatyk, garaż - b.ważne w tym słońcu) płaciłem 50DEM/dobę (i za 40 tez się trafi). Gwoli informacji apartament 2pokojowy kosztuje 80 DEM. U nas już niektórzy już żadają za pokój ze wspolną łazienką (o kuchni nie wspomnę) 60-70PLN - nad zimnym morzem z niepewną pogodą. A w Chorwacji przeważnie nie pada od czerwca do października. Jedyna rzecz, która ratuje Bałtyk to wspaniałe niespotykane w Europie plaże, których w Chorwacji nie spotka się. Jeśli chodzi o żywność, to z roku na rok jest coraz droższa szczególnie napoje i mięso, które zresztą jest nieciekawie wygląda. Kupując w sklepie przy plaży mocno się przepłaca, ale jak się znjdzie większy market czy hurtownie to już jest dużo taniej. Do Chorwacji na pewno warto zabrać napoje i konserwy i ew. zupki w paczkach czy puszkach. W knajpach już za to jest do wytrzymania - obfity obiad dla dwóch osób można zjeść za 50PLN (z winem). W Chorwacji nie jest taniej niż u nas, ale dużo drożej też nie jest. |
| Anna Szczypinska
|
Posted: 16 Lip 2002 09:06:03 No zaraz. Przeciez ciagle tu slysze, ze nad Baltyk to nie warto, bo u
nas to drogo, nic, tylko za granice jechac, BO TANIEJ. A potem sie okazuje, ze za te granice trzeba z Polski targac mieso w sloikach, BO DROGO. Zdecydujcie sie. Ja nie twierdze, ze w Chorwacji jest taniej, ale napewno mam gwarantowana pogode, no i w Baltyku nie da sie plywac, przynajmniej dla takiego delikatnego stworzenia jak ja woda tam jest za zimna. Z reszta nad Baltykiem juz wszystko widzialam i jade raczej do Chorwacji pozwiedzac niz na opalanie. Pozdrawiam Ania Sz. |
| Przemo
|
Posted: 16 Lip 2002 09:22:01 następuje spozywka kosztuje w Chorwacji tyle samo co u nas,
tak! tak! szczególnie kurczaki tak po 10 zł/kg i jako ok 50 gr/sztukę i ser złóty tak 30-60 zł/ kg no i nie zapomnij o wodzie (nawiasem mówiąc nie specjalna) za 3-4 zł/1,5 l o mięsku i rybkach nie będe już wspominał |
| Krzysztof Wilk
|
Posted: 16 Lip 2002 09:37:10 Ja nie twierdze, ze w Chorwacji jest taniej, ale napewno mam gwarantowana pogode, Nie chcę Was martwić, ale od niedzieli pogoda w Chorwacji nie nadzwyczajna. Deszcz, burze, nawałnice. I tak ma być do piątku. Dziś w nocy w Zatonie mieli trzy spore burze i ratowanie namiotów przed zalaniem. Nie ma czego zazdrościć. Ale może jak się teraz wypada, to później będzie tylko pogoda. Pozdrawiam, Krzysztof |
| Przemo
|
Posted: 16 Lip 2002 09:54:24 wystukał co następuje wystaczy już !!!! |
| Posted: 16 Lip 2002 10:34:08 wystukał co następuje wystaczy już !!!! Sorry, ale serwer gazeta.pl coś fiksował przy pisaniu na tą grupę i powtórzył kilka razy :-/ |
|
| Tomash
|
Posted: 16 Lip 2002 20:57:53 No zaraz. Przeciez ciagle tu slysze, ze nad Baltyk to nie warto, bo u nas to drogo, nic, tylko za granice jechac, BO TANIEJ. Za granice BO CIEPLEJ!!! Pozdro - Tomash --- Ten list jest wolny od wirusow Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.372 / Virus Database: 207 - Release Date: 20-06-02 |
| Michal Jankowski
|
Posted: 16 Lip 2002 21:53:18 Chodzi głównie o zakwaterowanie.
Z kolei za apartament w szczycie sezonu (kuchnia z pełnym
wyposażeniem, łazienka, pokój 25m2 z 5 miejscami do spania, balkon z widokiem na Adriatyk, garaż - b.ważne w tym słońcu) płaciłem 50DEM/dobę (i za 40 tez się trafi). Gwoli informacji apartament 2pokojowy kosztuje 80 DEM. U nas już niektórzy już żadają za pokój ze wspolną łazienką (o kuchni nie wspomnę) 60-70PLN Przesadzasz. I tam sie znajda apartamenty drozsze, i u nas tansze - bylem, widzialem. Jeden pokoj na 5 osob to nie jest dla mnie zaden luksus - wrecz przeciwnie. Poza tym, zebys nie wiem co robil, tam bedzie znacznie znacznie drozszy dojazd. - nad zimnym morzem z niepewną pogodą. A w Chorwacji przeważnie nie
pada od czerwca do października. Oj, poczytaj inne maile w tym watku. Z ta pogoda tez bywa roznie. Pewnie, ze morze cieple i pogoda _srednio_ lepsza. Ale jesli jedziesz na tydzien, to tez mozesz wdepnac w deszcz i burze. Jedyna rzecz, która ratuje Bałtyk to wspaniałe niespotykane w Europie plaże,
których w Chorwacji nie spotka się. Nie spotka sie, ale niektorzy ciagle zyja mitami, ze podobno na wyspie X w miejscowosci Y jest piaszczysta plaza i koniecznie trzeba tam jechac. W Chorwacji nie jest taniej niż u nas, ale dużo drożej też nie jest.
Jesli nie jest drozej, to po co brac te zupki i puszki? 8-) Ja oczywiscie widze zalety wczasow za granica - bylismy w Chorwacji dwa razy i bardzo mi sie podobalo. Tylko po prostu nie nie moge juz patrzec na wszystkie maile w stylu: "Pojedzcie do Chorwacji, tam jest taniej. Tylko koniecznie wezcie zarcie w wekach, zeby nie przeplacac". No przeciez jesli wezme zarcie w wekach nad Baltyk, to bedzie jeszcze taniej... Nie moge sie oprzec wrazeniu, ze ludzie porownuja wyjazd na Hel - taki zwyczajny, z jedzeniem po knajpach, z lodami w kawiarniach, rejsami statkiem po zatoce i wszystkimi rozrywkami, na ktore uda sie dzieciom namowic rodzicow - z super-oszczednosciowym wyjazdem do Chorwacji, gdzie cale zarcie zabiera sie z domu, lody oglada przez szybke, a autostrade przez plot. Wtedy moze wychodzi taniej, ale nie tak porownywac nie ma sensu. MJ |
| vad
|
Posted: 18 Lip 2002 18:31:20 (ciach...) Z kolei za apartament w szczycie sezonu (kuchnia z
pełnym wyposażeniem, łazienka, pokój 25m2 z 5 miejscami do
spania, balkon z widokiem na Adriatyk, garaż - b.ważne w tym słońcu)
płaciłem 50DEM/dobę (i za 40 tez się trafi). Gwoli informacji
apartament 2pokojowy kosztuje 80 DEM. U nas już niektórzy już
żadają za pokój ze wspolną łazienką (o kuchni nie wspomnę) 60-70PLN
Przesadzasz. I tam sie znajda apartamenty drozsze, i u nas tansze - bylem, widzialem. Jeden pokoj na 5 osob to nie jest dla
mnie zaden luksus - wrecz przeciwnie.
Za wynajęty apartament ( 3 duże pokoje z balkonami , kuchnia z pełnym wyposażeniem , 2 łazienki , do dyspozycji ogród z grilem ogrodowym) dla 10 osób w sezonie , II połowa lipca , zapłaciłem 2 lata temu 25 zł/osoba/doba. Był to dom wolnostojący gdzie cała góra była dla nas. Cała kwota to było 1600 zł/10 osób/6 noclegów w tym prowizja biura . - nad zimnym morzem z niepewną pogodą. A w Chorwacji
przeważnie nie pada od czerwca do października.
Oj, poczytaj inne maile w tym watku. Z ta pogoda tez bywa roznie. Pewnie, ze morze cieple i pogoda _srednio_ lepsza. Ale
jesli jedziesz na tydzien, to tez mozesz wdepnac w deszcz i burze.
Pogoda zmienną jest :-) ale jadąc nad Adriatyk szanse na ładną pogodę mam duże natomiast w Polsce zdecydowanie mniejsze . W Chorwacji nie jest taniej niż u nas, ale dużo drożej
też nie jest. Jesli nie jest drozej, to po co brac te zupki i puszki? 8-) Napisał wyraźnie , że " dużo drożej nie jest " . Od siebie dodam że piwo w sklepie było tańsze niż u nas nie mówiąc o alkoholach . Obiad w knajpce jest droży niż w Polsce ale porcje 2 x większe . I jeszcze właściciel rakiją częstował :-) co mnie bardzo mile zaskoczyło. Jest jeszcze jeden argument dla mnie nie do przebicia . Moi synowie szli wieczorem na dyskoteki , zabawy i wracali 2 , 3 w nocy a ja spokojnie spałem nie martwiąc się że bandy pijanych małolatów czy inne gnoje ich napadną i pobiją dla komórki czy kilku dolców . Może ja miałem fart ale takiego poczucia bezpieczeństwa to ja w Polsce nie mam . pozdr.vad |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.574 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|