| Forum: / Turystyka 2001 / przewodnik po Turcji |
| Autor | Wiadomość |
| wgmnadzor
|
Posted: 18 Kwi 2001 11:12:33 prosze o rade jaki polecacie przewodnik po turcji najlepszy do samodzielnego podróżowania tradycujnie Lonely Planet (nowa edycja 2001) Pasca czy może inny np zmnalazłem na Amazonie Michelin NEOS Guide Turkey, lub Fodore`s Turkey bede wdzieczy za wszelkie rady |
| Krzysztof Dołharz
|
Posted: 28 Kwi 2002 11:05:28 Czy jest ktos z wojewodztwa dolnoslaskiego, kto moglby pozyczyc lub odsprzedac przewodnik po Turcji? Pozdrawiam: Krzysiek Moj tel 0601993839 |
| mirek
|
Posted: 28 Kwi 2002 10:14:53 zamów pascalu -prowadza sprzedaz wysyłkową Czy jest ktos z wojewodztwa dolnoslaskiego, kto moglby pozyczyc lub odsprzedac przewodnik po Turcji? Pozdrawiam: Krzysiek Moj tel 0601993839 |
| Justyna
|
Posted: 14 Cze 2002 18:33:00 jaki jest najlepszy polskojęzyczny przewodnik po Turcji justyna |
| Przemyslaw Osuch
|
Posted: 14 Cze 2002 19:41:56 jaki jest najlepszy polskojęzyczny przewodnik po Turcji
Ja posiadam przewodnik "Turcja" firmy Berlitz. Nie wiem czy on jest najlepszy /chyba nie, ale czy ktos zna cos dobrego polskojezycznego?/. W kazdy razie ladnie wydany, w cenie 20 zl, poreczny, z paroma slowkami po turecku. |
| Maciek
|
Posted: 17 Cze 2002 07:42:54 jaki jest najlepszy polskojęzyczny przewodnik po Turcji
Ja posiadam przewodnik "Turcja" firmy Berlitz. Nie wiem czy on jest najlepszy /chyba nie, ale czy ktos zna cos dobrego polskojezycznego?/. W kazdy razie ladnie wydany, w cenie 20 zl, poreczny, z paroma slowkami po turecku. Osobiście uważam, że najlepsze są Pascala (takie bez obrazkow) i to nie tylko po Turcji. Maciek |
| Marcin Skocz
|
Posted: 17 Cze 2002 10:43:27 Osobiście uważam, że najlepsze są Pascala (takie bez obrazkow) i to nie
tylko po Turcji. Może - zwłaszcza nie po Turcji. Jedyny który jest w księgarniach opowiada jedynie o jej zachodniej części, bez Ankary i Kapadocji... :-( Marcin |
| Rafi
|
Posted: 17 Cze 2002 11:27:19 Osobiście uważam, że najlepsze są Pascala (takie bez obrazkow) i to nie
tylko po Turcji. Może - zwłaszcza nie po Turcji. Jedyny który jest w księgarniach opowiada jedynie o jej zachodniej części, bez Ankary i Kapadocji... :-( Marcin Sorry, że sie wtrącę, ale to nieprawda! Może Twoja księgarnia dawno nie robiła zakupów. Już w zeszłym roku wyszedł przewodnik Pascala po Turcji. Obejmuje i Ankarę, i Kapadocję i wschodnie vilayety. Zresztą Kapadocję obejmowała też ta starsza wersja. Wiem, że wielu ludzi nienawidzi przewodników Pascala, ale, skoro chcemy żeby przewodniki były ścisłe, sami bądźmy ściśli. |
| Maciek
|
Posted: 17 Cze 2002 11:56:12 Osobiście uważam, że najlepsze są Pascala (takie bez obrazkow) i to nie
tylko po Turcji. Może - zwłaszcza nie po Turcji. Jedyny który jest w księgarniach opowiada jedynie o jej zachodniej części, bez Ankary i Kapadocji... :-( Marcin Sorry, że sie wtrącę, ale to nieprawda! Może Twoja księgarnia dawno nie robiła zakupów. Już w zeszłym roku wyszedł przewodnik Pascala po Turcji. Obejmuje
i Ankarę, i Kapadocję i wschodnie vilayety. Zresztą Kapadocję obejmowała też
ta starsza wersja.
Wiem, że wielu ludzi nienawidzi przewodników Pascala, ale, skoro chcemy żeby przewodniki były ścisłe, sami bądźmy ściśli.
Racja, miałem z 98 roku - Kapadocja ? - jak najbardziej. Wybrzeże południowe - całe do Adany i Antakii. Maciek p.s. Jakoś nie mogę pojąć jak można nienawidzieć przewodników Pascala - może ktoś wyjaśnić ? Chyba że chodzi o przewodników - oni nie chcą konkurencji :) |
| Tramperek
|
Posted: 17 Cze 2002 13:53:21 Osobiście uważam, że najlepsze są Pascala (takie bez obrazkow) i to nie
tylko po Turcji. Wiem, że wielu ludzi nienawidzi przewodników Pascala, ale, skoro chcemy żeby przewodniki były ścisłe, sami bądźmy ściśli. p.s. Jakoś nie mogę pojąć jak można nienawidzieć przewodników Pascala - może ktoś wyjaśnić ? Chyba że chodzi o przewodników - oni nie chcą konkurencji :) Ja jeżdziłem po Rumunii z przewodnikiem Pascala, i stwierdziłem, że: a). jest to jedyny przewodnik po tym kraju w języku polskim - duży PLUS b). stanowi on mocno okrojone tłumaczenie przewodnika bodajże Lonely Planet (wiem, bo widziałem oryginalną wersję - prawie dwa razy grubsza) - niestety wycięli praktycznie wszystko co dotyczy gór (a mimo wszystko to póki co Polacy jeżdżą do Rumunii głównie w góry), zostawili informacje o miastach (informacje niezbyt dokładne - ceny z kapelusza, np. nie wspomnieli słowem o wygodnym - bo z basenem i zacisznym, taniutkim kempingu w samym centrum Sighishoary, pisząc że nie ma takich obiektów bliżej niż 4 km za miastem. A informacje o knajpach czy poczcie, potraktowane tak wybiórczo (przy czym kryteria są dla mnie nieznane, a ceny żywcem przepisane z wersji zachodniej - np. "na prowincji na całodzienne wyżywienie nie wyda się więcej niż 15$" - myśmy kilka razy zjedli obiad w naprawdę eleganckich restauracjach, i kosztowało nas to ok. 3$! Ogólnie rzecz biorąc to ów "praktyczny przewodnik" miasto opisuje wg schematu: NAZWA 3 zdania o historii miasta Seria informacji "praktycznych" - np. kantory (których jest pełno), poczty, księgarnie, kina :), noclegi (wybór losowy, ceny - jak juz pisałem, nie mające zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością), kilka knajp, dyskoteki (nawet jesli ich nie ma - to i tak zawsze się ten punkt znajdzie), pralnie... Jak starczy miejsca to b.ogólnie wymienione najwazniejsze zabytki Podsumowując - na plus - często jedyne dostępne przewodniki dotyczące regionu na minus (przynajmniej w tych co korzystałem) - błędy, brak informacji o ciekawych obiektach na rzecz informacji bzdurnych i mniej potrzebnych |
| billy
|
Posted: 17 Cze 2002 15:31:36 p.s. Jakoś nie mogę pojąć jak można nienawidzieć przewodników Pascala -
może ktoś wyjaśnić ?
Ja pokusiłbym się o analogię z Windows Microsoftu. Najpowszechniejsze. Najłatwiejsze. Najbardziej wkurzające że nie są niezawodne. Ogólnie: wszyscy (prawie) używają i wszyscy narzekają. billy |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.393 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|