| Forum: / Turystyka 2001 / Po prostu temat |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Marcin Stolarski
|
Posted: 15 Maj 2002 06:13:41 Witam! Bilety autokarowe do miast europejskich Autokary Orbis Transport Sprawdź jaką masz zniżkę! Wczasy, wycieczki, obozy młodzieżowe i imprezy studenckie Zobacz, gdzie warto wyjechać! więcej informacji: www.e-voyage.triger.com.pl pozdrawiam Marcin Stolarski e-voyage |
| Sławomir Obrzeżgiewicz
|
Posted: 17 Maj 2002 07:17:21 Witam wszystkich kupilem na aukcji radioodtwarzacz CD do samochodu : PHILIPS DC 928 RDS-EON niestety bez jakielkolwiek instrukcji - radio jest dosc proste w obsludze - aczkolwiek ma pewne zakamuflowane funkcje ktorych nie moge rozgryźć... czy ma ktoś jakis opis , choćby opis funkcji klawiszy lub zna stronke www gdzie mozna o tym poczytac - bede wdzieczny ... ps. www.philips.pl - nic nie ma :O( pozdrawiam __________________________________________________ :: Sławomir Obrzezgiewicz :: http://www.kwpi.prv.pl |
| Posted: 19 Maj 2002 16:23:09 Ja uzywalam rzeczy wypozyczonych, byly to te same ktore mozna kupic w sklepach i uwazam ze roznia sie sporo od oryginalu. A co do cen, to sprzet, ktory sie wypozycza ma ustalone oplaty i nikt sie z nikim nie targuje. pozd monika wiadomosci Jest duzo podrobek, ale tez sporo uzywanych oryginalnych rzeczy.
Na pewno nie warto kupowac nowe buty podrobki, miejscowy gosciu powiedzial mi ze czeka zawsze na okazje jak beda jakies fajne uzywane pasujace.
Kurtki "goreteksowe" czesto nie przemakaja z jednej i drugiej strony :( Ale plecak sprawuje mi sie dobrze od 3 lat. W sumie ja nigdy nie umialem rozroznic podrobek od oryginalnych rzeczy. I jeszcze nie dodalem ze mozna, a nawet trzeba sie targowac w sklepach |
|
| Beata
|
Posted: 22 Maj 2002 11:06:07 Dzień dobry Jeden z piekniejszych zakątków Polski rezerwat "Czerwone Bagno" Zapraszamy do Kopytowa na bezkresne bagna Biebrzańskie i rozlewiska jednej z ostatnich w Europie nieujarzmionych rzek. Wszystkich, którzy chcieliby bliżej poznać okolice rezerwatu "Czerwone Bagno" i Rząd zapraszamy do skorzystania z usług naszego gospodarstwa agroturystycznego: drewniany dworek, pole namiotowe, wieża widokowa. Zdjęcia i opis na stronie: www.rumcajs.fr.pl Pozdrawiam Adam Raczkowski |
| Beata
|
Posted: 22 Maj 2002 11:06:31 Dzień dobry Jeden z piekniejszych zakątków Polski rezerwat "Czerwone Bagno" Zapraszamy do Kopytowa na bezkresne bagna Biebrzańskie i rozlewiska jednej z ostatnich w Europie nieujarzmionych rzek. Wszystkich, którzy chcieliby bliżej poznać okolice rezerwatu "Czerwone Bagno" i Rząd zapraszamy do skorzystania z usług naszego gospodarstwa agroturystycznego: drewniany dworek, pole namiotowe, wieża widokowa. Zdjęcia i opis na stronie: www.rumcajs.fr.pl Pozdrawiam Adam Raczkowski |
| annA
|
Posted: 26 Maj 2002 23:01:17 Jest jeszcze jeden aspekt moze nie tyle zwiazany z "banalnoscia" co z argumentami za tym zeby jezdzic gdzies "bardziej egzotycznie" otoz moim zdaniem Grecja, Wlochy POrtugalia czy Norwegia nie wiele zmienia sie za 20 -40 lat, mozemy tam pojechac pozniej nie tracac poczucia ze cos bardzo istotnego nam umknelo, natomiast Syria, PAkistan Mongolia czy Syberia to miejsca w ktore nieodparcie wkracza "cywilizacja zahodu" cos ginie i cos konczy sie nieodwolalnie... trzeba to zobaczyc puki mozna... I pisze to ta ktora nigdzie dalej niz w Moskwie na wschod nie byla a w tym roku wybiera sie do Grecji ehh zycie pozdrawiam |
| Marcin Goralski
|
Posted: 4 Cze 2002 13:37:29 No , na pewno trawa byla za sliska albo mieli zle korki marcin |
| Przemyslaw Osuch
|
Posted: 4 Cze 2002 20:52:58 Mam juz wiekszosc planow na wakacje. Chcialbym jednak je miec zweryfikowane przez ludzi, ktorzy maja pojecie o takich wyjazdach. Zalezy mi bym nie szedl ciagle przez waskie gardlo, czyli martwil sie o czas. Chce zwiedzic Turcje. Tylko to, na nic innego nie starczy czasu. Mam 20 dni, mozliwosc podrozowania pociagiem, autobusem, stopem, ale juz nie samolotem /koszta/. Nie moge wrocic pozniej niz po 20 dniach. Tj. musze wyjechac 26 lipca i wrocic 14 sierpnia. Jako zelazne miejsca ktore chce zobaczyc uwazam: Stambul, Kapadocje /Goreme/, wybrzeze morza srodziemnego /dla oszczednosci czasu moze byc w samym Marmaris/, Pamukkale, Efez. Czyli 5 miejsc. Oczywiscie zwiedzic, poplywac /jesli bedzie plaza w poblizu/, przespac sie w tych miejscach, nie zeby od razu w nocy zmiatac na drugi koniec kraju :). Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np. Kapadocje ? Planuje cos takiego: 0 dzien nie liczony. Piatek - wyjazd do Koszyc z Warszawy, cala noc jazdy. 1 dzien Zakup w Koszycach CityStar do Bukaresztu. Jazda Malinowskim do Bukaresztu. 2 dzien W Bukareszcie rano.O 14 odchodzi ponoc pociag za 20 $ do Stambulu. 3 dzien rano. Stambul. Od razu jazda do Kapadocji /Goreme/. Autobusem lub pociagiem. 4 dzien. W Kapadocji. 5 dzien zwiedzanie Kapadocji. 6 dzien rano wyjazd, wieczorem morze srodziemne - Marmaris. Dojazd autobusem z Goreme. 7 dzien Marmaris - plywanie. 8 dzien - Pammukale wieczorem. 9 dzien - zwiedzanie Pammukale i jazda do Efezu. 10 dzien zwiedzanie Efezu. 11 dzien jazda do Stambulu. 12 dzien - zwiedzanie Stambulu. 13 dzien - zwiedzanie Stambulu, zakup biletow. 14 dzien - jazda do Bukaresztu pociagiem lub autobusem. 15 dzien - Bukareszt, jesli zlapie Malinowskiego to po 24 godzinach jestem w Polsce, jesli nie zlapie to i tak jade w kierunku Wegier. 16 dzien jazda do Polski pociagiem... 17 dzien w Polsce. Zostaja 3 dni na wszelki wypadek bo cos moze sie przedluzyc. Czy to realne ? |
| Piotr Wasil
|
Posted: 5 Cze 2002 07:56:20 Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np.
Kapadocje ? Za nic w swiecie nie opuszczaj Kapadocji, jest to miejsce robiace najwieksze wrazenie w Turcji. Plan OK, z 1 dzien mozesz jeszcze nadrobic. Z Bukaresztu jest pociag do Wawy za chyba 45$, rozwaz ewentualnie jazde przez Ukraine. |
| mustafa
|
Posted: 5 Cze 2002 08:19:49 Jako zelazne miejsca ktore chce zobaczyc uwazam: Stambul, Kapadocje
/Goreme/, wybrzeze morza srodziemnego /dla oszczednosci czasu moze byc w samym Marmaris/, Pamukkale, Efez. Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np.
Kapadocje ? odpuscil bym morze srodziemne - nie warto i drogo. Kolo Izmiru tez mozna poplywac. Generalna rada autobusy w Turcji sa bardzo dobre a pociagi to Syf najwyzszej klasy. W Istambule dworzec autobusowy "Otogar" dojazd kolejka i metrem odjazdy do wszustkich miast Turcji a pozatym wielkie przezycie. Jezeli masz tak malo czasu moze samolot do Soffi? 189$ i tam autobus. a moze sam auotobus do Istambulu? Masz ambitne plany i 8 dni w pocigach nie warto marnowac. Pomysl o tym. koszty podrozy pociagami to okolo 100$ mi udalo sie kiedys przejechac za 39$ w jedna strone ale nie powtozyl bym tego teraz. A rada ogolna - Twoja podroz jest troche stereotypowa - po atrakcjach turystycznych Turcji. Pomysl o Klasztorze Sumela albo o Nemrut Dagi juz nie mowie o jeziorze Van czy Anii bo to troche daleko. |
| Robert Jankowski
|
Posted: 5 Cze 2002 08:54:12 Chce zwiedzic Turcje. Tylko to, na nic innego nie starczy czasu. Mam 20 dni,
mozliwosc podrozowania pociagiem, autobusem, stopem, ale juz nie samolotem /koszta/. Nie moge wrocic pozniej niz po 20 dniach. Tj. musze wyjechac 26 lipca i wrocic 14 sierpnia. Jako zelazne miejsca ktore chce zobaczyc uwazam: Stambul, Kapadocje /Goreme/, wybrzeze morza srodziemnego /dla oszczednosci czasu moze byc w samym Marmaris/, Pamukkale, Efez. Czyli 5 miejsc. Oczywiscie zwiedzic, poplywac /jesli bedzie plaza w poblizu/, przespac sie w tych miejscach, nie zeby od razu w nocy zmiatac na drugi koniec kraju :). Samolotem nie musi znaczyc pierunsko drogo. We wrzesniu ubieglego roku (bilet kupiony przed 11.09) zaplacilem 333 DM czyli tyle ile za przyjemnosc jazdy autobsem - 650PLN. Fakt, ze "upatrzylem" sobie konkretne polaczenie i stale monitorowalem cene i liczbe biletow. Aha, trasa Warszawa-Antalya, sam przelot, 2 tygodnie na zwiedzanie lub lezenie bykiem na plazy. Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np.
Kapadocje ? Realne i nie obcinac Kapadocji, wrecz przecinie wydluzyc pobyt kosztem innych miejsc. O ile dobrze pamietam to wyszedl mi nastepujac rozklad zajec: 1 przylot do Antalyi, Antalya, pierwszy kontakt z Turcja chloniecie nowego 2 droga do Konyi, Konya 3 Konya cd, droga do Kapadocji, Kapadocja 4 -5 Kapadocja, nocny przejazd do Istanbulu (stanowczo za krotko w Kapadocji) 6-9 Istanbul, nocny przejazd do Selcuku 10 Efez + grota Matki Boskiej 11 Milet+Priene+Didyma 12 podroz do Pammukale, Pammukale 13 podroz do Antalyi, Anatalya 14 Thermessos 15 wylot do Polski Jesli masz jakies pytania to pisz na priv bo rzadko tu zagladam. Pozdrawiam Robert |
| Krzysztof
|
Posted: 5 Cze 2002 09:37:16 Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np.
Kapadocje ? Wszystko tylko nie Kapadocje!!!!! to 6 dni zostaje ci 14 a to jest calkiem ok. Oczywiscie na pierwszy raz - o czym sam sie przekonasz!! 3 dzien rano. Stambul. Od razu jazda do Kapadocji /Goreme/. Autobusem lub
pociagiem. Zadnym posiagiem!!! Tylko autobus!! super warunki. 4 dzien. W Kapadocji.
5 dzien zwiedzanie Kapadocji. malo 6 dzien rano wyjazd, wieczorem morze srodziemne - Marmaris. Dojazd
autobusem z Goreme.
nie wiem czy rano wyjedziesz czy czasem nie bedzie to jazda nocna 7 dzien Marmaris - plywanie.
:) 8 dzien - Pammukale wieczorem.
9 dzien - zwiedzanie Pammukale i jazda do Efezu. to i tak stanowczo za dlugo. A tam poszukaj hotelu z basenem :) 10 dzien zwiedzanie Efezu.
zdecydowanie najbardziej warto!! Milet+Priene+Didyma
tez nie zapomnij; najlepiej na motorach 11 dzien jazda do Stambulu.
albo noc 12 dzien - zwiedzanie Stambulu.
13 dzien - zwiedzanie Stambulu, zakup biletow. malo ale trudno Generalnie ceny powinny byc bardzo niskie! Ja zawsze slyszalem ze ceny z przewodnikow *2. Ale to nie prawda. W tamtym roku robilem tak: Ceny z przewodnika z ubieglego roku dzielilem przez 2 i rozpoczynalem negocjacje!! Nigdy nie bierz tego co pierwsze wpadnie albo nie bierz tego ktory cie dopadnie. Zawsze ogladnij nocleg zanim sie zdecydujesz!! Polecam noclegi z klimatyzacja + jeden posilek w cenie! Nie kupuj jedzenia w hotelu jak mieszkasz blisko restauracji bo i tak gosc pojdzie do restauracji po to jedzenie!! Fajny pomysl i mysle ze bez trudu w 2 tyg zobaczysz wszystko co chcesz! |
| PAVO
|
Posted: 5 Cze 2002 13:33:43 Witam i co mogę to pomogę :-) Planuje w tym roku wyjazd do Archangielska i Murmanska i szukam wszelkich
rad i wskazowek. Gdzie pojechac i co zobaczyc? To zależy na ile czasu. Ja jechałem tak: W-wa - Terespol - Brześć - Murmańsk (wagon bezpośredni wygodny i czysty, oczywiście plackartnyj, a nie kupiejnyj). W Murmańsku jest kilka hoteli, ale polecam Arktikę (my nocowaliśmy u zapoznanej w pociągu babci - wyszło rodzinnie i b. tanio, ale ten hotel też ma przyzwoite ceny ok. 60-80 zł za pokój 2 os.). W Murmańsku i okolicach byliśmy 4 dni. Miasto nie jest specjalnie interesujące. To co trzeba zobaczyć to: ścisłe centrum (Lenniński prospekt), Aloszę - pomnik żołnierza na wzgórzu, dworzec kolejowy i ew. muzeum marynarki wojennej. Znacznie ciekawsze są walory przyrodnicze okolicy, ale: UWAGA! Żadne miasteczko dalej na północ niż Murmańsk nie jest dostępne dla obcokrajowców, a dla swoich tylko za specjalnymi pozwoleniami wydawanymi przez naczelników miast zamkniętych lub/i Federalną Służbę Bezpieczeństwa. My pojechaliśmy nieświadomi zagrożenia do miasta: Polarnyj autobusem ichniego PKSu i tuż przed wjazdem do niego znajduje się KPP - Kontrolnyj Pogranicznyj Punkt z żołnierzami, bezpiecznikami i milicją. Oczywiście nie wpuścili nas i ponad 2 godziny z osobna przesłuchiwali. Wbrew powszechnm opiniom nie jest to straszne, gdyż oni są cywilizowani i dość życzliwi dla obcokrajowców, choć jak "nielzja to nielzja". Dostaliśmy dokument administracyjnego prawonaruszenja (za chęcia wjazdu) i tyle. Jednak ja, ajko miłośnik kolei uparłem się, żeby przejechać się najdalej na północ wysuniętą linią kolejową Eurazji - Murmańsk - Nikiel. Tak więc autobusem pojechaliśmy do Nikiela (pod granicą norweską), tyle że z nowu w szczerym polu, jakieś 150 km od czegokolwiek znajdował się KPP. Tym razem nas wpuścili, ale po przyjeździe mieliśmy komitet powitalny (milicjant, urzędnik, FSB), który zdecydował się przydzielić nam "opiekę". Ponieważ podawaliśmy się za dziennikarzy (aby zrozumieli po co my tam się wybraliśmy), zaproszono nas do lokalnej telewizji, gdzie poznaliśmy wspaniałych ludzi którzy wszystko nam pokazali i ugościli. Powrót był przyjemny - radiowozem na stację (po nocy na piechotę ciężko, a taxi brak) i pociągiem OK. W Pociągu w Zapolarnym znowu KPP. Z Murmańska chcieliśmy popłynąć statkiem do Archangileska. Niestety statki kursują bardzo nie regularnie (2 razy w miesiącu) i trzeba mieć specjalne pozwolenie, gdyż statek stoi 8 godz. w Sevieromorsku i przepływa obok wszystkich tajemnych miejsc floty północnej. Bilet kosztuje ok. 600 rubli. W Murmańsku - byliśmy w sierpniu - jest zimno! Zdażało się 7-8 st. C! Bez zimowej kurtki ani rusz. W zimie jest tam -40 st. C! Pogodę dla każdego zakątka Rosji można bez problemu znaleźć w I-necie. Z Murmańska pojechaliśmy do Kandałakszy, co nie było najbardziej rozsądne. Małe miasto nad Morzem Białym. Fajna dziura z dużą stacją kolejową i 2 hotelami (ten w centrum dużo droższy od tego nad rzeką). Z Kanałakszy chcieliśmy popłynąć do Archangielska, ale nic tam nie płynęło od miesiąca - port trudno znaleźć, bo wygląda jak przetwórnia ryb. Szkoda, że zamiast do Kandałakszy nie pojechaliśmy do Kemu - skąd pływają ktry wycieczkowe na Sołowki tzn. Wyspy Sołowieckie, gdzie są dawne łagry i wspaniały klasztor. Z opowieści serdecznie polecam! Pociągiem pojechaliśmy do Archangielska. W Archangielsku nocowaliśmy w Hotelu Bełomorskaja nie daleko dworca (głównym prospektem w kierunku morza i w pierwszą dużą przecznicę w lewo i tak z 400 m. Jeżdził tam prywatny, choć liniowy minibus chyba linii 37 z pod dworca (3 przyst.). Koszt ok. 60 zł za pok. 2 os. Archangielsk jest starszy od Murmańska i znacznie ciekawszy. Trzeba zobaczyć: plac Lenina, plażę z deptakiem, dworzec morski w którym jest wszystko oprócz statków (czasami coś gdzieś płynie), dworzec rzeczny - polecam wycieczki tymi stateczkami (ja poppłynąłem na Konviejer - nadalszą trasę - niesamowita wysepka z drewnianymi domkami różnej konstrukcji i dużą twierdzą-więzieniem. Warto zobaczyć Sołobałę - dzielnicę Archangielska z kościołem, pomnik Vinogradowa, i czołgu oraz oczywiście dwie cerkwie. W samym Archangielsku byliśmy 3 dni i załapaliśmy się na zlot okrętów wojennych. Do zakupów polecam hipermarket w centrum - możan płacić kartą! Jako transport miejski najciekawsze są tramwaje o dosyć historycznej konstrukcji i niezapomniane autobusy-żęchy marki ZIŁ. Z wycieczek za miasto pojechaliśmy do Karpagor (lokalny pociąg), ale nie polecam - straszna dziura. Podobno warto pojechać do Pinegi, gdzie są fantastyczne jaskinie, niestety nie mieliśmy na nie czasu. Do Severodvinska nie próbowaliśmy wjechać, ale podobno nie jest tak trudno jak w Murmańsku. Można też polecić Onegę, ale tylko pociągiem lub autobusem. Do Polski wracaliśmy przez Moskwę (z całodniowym postojem w niej i zwiedzaniem). Koszty (dojazd, jedzenie, inne)?
Cały wyjazd dla 1 os. na 16 dni kosztował nas ok. 800 zł (z biletami, noclegami i wyżywieniem). Bilety kolejowe zależą od: - klasy wagonu (spalnyj, kupiejnyj, plackartnyj, obszczyj) - polecam plackartnyj (otwarte przedziały ale bezpiecznie i bez nudy). - kategorii pociągu (firmiennyj, skoryj, pasażirsij i prigorodnyj) - numeru poc. - im wyższy tym tańszy. Ceny są na konkretną relację i pociąg nie ma cen "globalnych". Bilety kupowaliśmy w Brześciu na większość pociągów (oprócz Murmańsk - Kandałaksza - Archangielsk). Jedzenie jest dużo tańsze niż u nas. Powszechnym jest sprzedawanie żywności na postojach pociągów (jak w rozkładzie jest 10-20 min tzn. że będą "babuszki" - polecam różne pierożki). Bezproblemów można w miastach kupić "zupki z kubka", które są niezłe w podróży poc. (wrzątek cały czas z samowara w każdym wagonie). Nie warto brać puszek czy innych tego typu jeśli się jedzie w cywilizowane rejony Rosji. Bilety komunikacji miejskiej: - tramwaj/ trolejbus 3 ruble - autobus 4 lub 5 - stateczek rzeczny 8 rubli Kwior czarny: 200 rubli Kawior czerwony 100-120 rubli wódka - grosze piwo - polecam w 1,5l butelkach z tworzywa - dobre i tanie. Co zabrac z Polski?
Ciepłe ubranie, rozmówki ew. jakieś niewielkie acz gustowne podarki (to są ludzie cywilizowani i paciorki się nie sprawdzają ;-) ) i to co zwyczajowo się bierze na wyjazdy. Telefon komórkowy może się przydać. Zasięg jest powszechny (ja mam roamin plusa). SMSy w sieci Nort-West ok. 50-60 gr a z białoruskiego Velcom ok. 70-80gr. Jaka byla pogoda (kiedy byles)?
Zimno, ale na szczęście nie padało. 7-8 st. C w Murmańsku, ale a Archangielsku już ok. 16. Jacy ludzie - bezpiecznie?
Ludzie super! Wszędzie bardzo bezpiecznie - dużo milicji. Niebezpiecznie jest tylko w Moskwie - dużo włuczęgów i innych cwaniaków, ale nie bardziej niż w Warszawie. Porady i przestrogi...
Jak robisz zdjęcia zakladów pracy, kolei, w porcie itp. zapytaj - na pewno pozwolą, a unikniesz nieprzyjemności. Zawsze zapenij sobie rejestrację "registracja" w hotelu, a jeśli u osoby prywatnej to ona musi Cię zarejestrować w OWIRze. Jeśli Cię milicja wylegitymuje (to się zdarza) to będzie mandat 100 rubli za brak rejestracji. Jeżeli jedziesz gdzieś, gdzie nie wolno Ci jechać (miasta zamkniete) to albo zdobądź pozwolenie (zadbaj o wiarygodny cel i go udokumentuj) albo ustal wspólną wersję żeby w razie problemów i przesłuchania wszyscy mówili to samo (jeśli nie znasz/znacie rosyjskiego to tego nie próbujcie, bo się nie dogadacie i skończy się w konsulacie i zapewne wydaleniem z Rosji). W rozmowach ze starszymi ludźmi bądź ostrożny w ocenie komunizmu i ZSRR, a także stacjoniwania wojsk radzieckich w Polsce. Jeśli będziesz w Moskwie to wiele biletów możesz kupić po cenie dla Rosjan (potrzeba dobrego akcentu - czytaj ceny napisane słownie, a nie tylko cyframi bo bywają różnice ;-) ). Zamierzam przeplynac z Archangielska do Murmanska statkiem - myslisz, ze
to mozliwe?
Zawsze warto spróbować - nie daj się spławić w kapitanacie. Znasz jakies ciekawe strony www lub ksiazki pomocne przed wyjazdem w tamte
okolice? http://www.murman.ru/ http://www.murmancom.ru/ http://murmansk.aspol.ru/ http://www.cybernet.krakow.pl/travelbit/tom2/04rosja.htm http://severomorsk.dax.ru/main.shtml http://eng.timetable.tsi.ru/ http://www.poezda.net/ http://www.wunderground.com/global/RS.html Jak wyglada sprawa map? Z mapami w Murmańsku jest problem, ale poszukaj po ksiegarniach to znajdziesz. W Archangielsku polecam księgarnię przy wieży telewizyjnej - świetne mapy wojskowe! W Moskwie jest najlepszy wybór - księgarnia na ul. Kuźnieckij Most chyba nr. 9 lub 13 (po prawej stronie idąc w kierunku pl. Czerwonego). Ja mam sporo map, ale mieszkam w Warszawie, więc jakbyś chciał to możemy się spotkać. Info na priva. Czy Ty jedziesz tam sam? Kiedy planujesz wyjazd? Pozdrawiam i mam nadzieją, że moje informacje przydadzą się Jacek Ps. Liczę na to, że napiszesz coś o swoim wyjeździe po powrocie. |
| Marcin Olech
|
Posted: 5 Cze 2002 11:21:33 mozliwosc podrozowania pociagiem
Kolej w Turcji jest słabo rozwinięta. Zapomnij o niej. Autobusy to główny i najlepszy środek lokomocji. Jeżeli chodzi o trasę przerzucił bym jeden dzień Stambułu z końca na początek. Przejazd jednym ciągiem tak dużego dystansu (Bukareszt - Kapadocja) może być wyczerpujący, a jednocześnie żal będzie tak od razu wyjeżdzać z tak pięknego miasta. Reszta ok. powodzenia Marcin Olech |
| sebiano
|
Posted: 4 Cze 2002 23:34:24 Turcja ma b.dobra komunikacje autobusowa. Na dluzsze trasy warto brac nocne autobusy. Zaoszczedzisz czas i troche kasy (spiac w czasie podrozy). Wedlug mnie warto dodac 1 dzien na Kapadocje, wynajac motorower i zrobic sobie samemu objazdowke.Polecam nocleg w Selciuk niedaleko Efezu. Moze uda ci sie zobaczyc Troje i Cannakale. W 17 dni zrobilem: Stambul-Cannakale-Troja-Pergamon-Izmir-Selciuk-Efez-Prieme-Milet-Dydyma-Deni zli-Pamukkale-Fethie-Kanion Saklikent-Kapadocja Sebiano Mam juz wiekszosc planow na wakacje. Chcialbym jednak je miec
zweryfikowane przez ludzi, ktorzy maja pojecie o takich wyjazdach.
Zalezy mi bym nie szedl ciagle przez waskie gardlo, czyli martwil sie o czas. Chce zwiedzic Turcje. Tylko to, na nic innego nie starczy czasu. Mam 20 dni, mozliwosc podrozowania pociagiem, autobusem, stopem, ale juz nie samolotem
/koszta/. Nie moge wrocic pozniej niz po 20 dniach. Tj. musze wyjechac 26 lipca i wrocic 14 sierpnia. Jako zelazne miejsca ktore chce zobaczyc uwazam: Stambul, Kapadocje /Goreme/, wybrzeze morza srodziemnego /dla oszczednosci czasu moze byc w samym Marmaris/, Pamukkale, Efez. Czyli 5 miejsc. Oczywiscie zwiedzic, poplywac /jesli bedzie plaza w poblizu/, przespac sie w tych miejscach, nie zeby od razu w nocy zmiatac na drugi koniec kraju :).
Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np. Kapadocje ? Planuje cos takiego: 0 dzien nie liczony. Piatek - wyjazd do Koszyc z Warszawy, cala noc jazdy. 1 dzien Zakup w Koszycach CityStar do Bukaresztu. Jazda Malinowskim do Bukaresztu. 2 dzien W Bukareszcie rano.O 14 odchodzi ponoc pociag za 20 $ do Stambulu. 3 dzien rano. Stambul. Od razu jazda do Kapadocji /Goreme/. Autobusem lub pociagiem. 4 dzien. W Kapadocji. 5 dzien zwiedzanie Kapadocji. 6 dzien rano wyjazd, wieczorem morze srodziemne - Marmaris. Dojazd autobusem z Goreme.
7 dzien Marmaris - plywanie. 8 dzien - Pammukale wieczorem. 9 dzien - zwiedzanie Pammukale i jazda do Efezu. 10 dzien zwiedzanie Efezu. 11 dzien jazda do Stambulu. 12 dzien - zwiedzanie Stambulu. 13 dzien - zwiedzanie Stambulu, zakup biletow. 14 dzien - jazda do Bukaresztu pociagiem lub autobusem. 15 dzien - Bukareszt, jesli zlapie Malinowskiego to po 24 godzinach jestem w Polsce, jesli nie zlapie to i tak jade w kierunku Wegier.
16 dzien jazda do Polski pociagiem... 17 dzien w Polsce. Zostaja 3 dni na wszelki wypadek bo cos moze sie przedluzyc. Czy to realne ? |
| mike12
|
Posted: 5 Cze 2002 17:15:44 aha jeszcze jedno....jezeli bedziesz podroozowal z wiekszych miast i znajdziesz stanowisko ULUSOY zajrzyj i popytaj o ceny - czesto maja promocje a jest to transport autokarowy na SWIATOWYM POZIOMIE rewelacyjny komfort przejazdu daje na prawde swietne warunki - szczerze polecam !!! pozdrawiam, michau |
| Glikogen
|
Posted: 5 Cze 2002 18:01:08 Jako zelazne miejsca ktore chce zobaczyc uwazam: Stambul, Kapadocje
/Goreme/, wybrzeze morza srodziemnego /dla oszczednosci czasu moze byc w samym Marmaris/, Pamukkale, Efez. Czyli 5 miejsc. Oczywiscie zwiedzic, poplywac /jesli bedzie plaza w poblizu/, przespac sie w tych miejscach, nie zeby od razu w nocy zmiatac na drugi koniec kraju :).
Widze ze masz juz zelazne miejsca ale ja bym olal Pamukkale bo jest polozone tak jakos dziwnie i nic w poblizu nie ma innego ciekawego, za to wybral bym Olympos (klimatyczna wiocha w gorach ale nad morzem, bedac w turcji tam wlasnie spedzilem najciekawsze chwile, naprawde polecam, miejsce jest dzikie i w porownaniu do otaczajacych kurortow hotelami z basenami, przy tym latwo sie tam dostac) oraz Oludeniz, tez dosc przyjemna miejscowosc, juz bardziej cywilizowana ale tez gory + morze z mala laguna. Jak to rozlozyc w czasie i czy jest realne ? Czy moze lepiej obciac np. Kapadocje ? Kapadocja obowiazkowo, ja bym zminimalizowal Stambul, tak naprawde w 2 dni zobaczysz tam wszystko co interesujace. Ja mialem najdrozsze w calej turcji noclegi przy najnizszym standardzie. Stambul to duze miasto i jak zejdziesz z glownych ulic to zobaczysz starszny syf a naqwet drewniane "kamienice". Czy to realne ? tak, w turcji jezdzij noca autobusami, wysoki standard, klimatyzacja i oszczedzisz na noclegach i czasie. poza tym masz bezposredni autobus z warszawy do stambulu za chyba okolo 150USD (w obie strony), czasami warto dac troche wiecej i miesc spokojna podroz w obie strony. ZNajomi jechali i jednych okradli w Bukareszcie (to da sie ominac jesli bedziesz uwarzal) a drudzy nie wyrobili sie na jakis pociag czy cos i musieli kupic nocleg bo nocowanie na dworcu nie bardzo im sie podobalo - w sumie podorz wyniosla ich tyle co mnie. jak cos , jakies pytanie to na priva. Glikogen |
| Glikogen
|
Posted: 5 Cze 2002 18:07:52 znajdziesz stanowisko ULUSOY
zajrzyj i popytaj o ceny - czesto maja promocje a jest to transport autokarowy na SWIATOWYM POZIOMIE wiekszosc autobusow jest na swiatowym poziomie - w kazdym razie duzo lepszym niz polski i takim samym jak w europie, chociaz na zachodzie nie czestowali mnie ciastkami i darmowymi napojami w dowolnej ilosci ;) poza tym system sprzedazy miejsc na duzych dworcach jest dla mnie zagadka , do dzisiaj nie wiem jak oni wykumaja ze sa w autobusie jeszcze wolne miejsca. Glikogen |
| mustafa
|
Posted: 6 Cze 2002 07:37:14 Z tymi noclegami w Istambule nie jest tak zle. Sultan Ahmet to tamtejsza starowka. Jest tam mnostwo tanich hoteli - ale mocno syfnych. od stacji kolejowej idziesz w gore ale gdy tory kolejki skrecaja w lewo musisz isc prosto tam na paru uliczkach sa hotele po 1,5-2,5 $ za noc. (tak przynajmniej bylo nie wiem jak jest po kryzysie) Natomiast sam Istambul jest bardzo ciekawy. Oczywiscie obowiazkowo Haga Sophia i Blekitny meczet oraz Topkapi. Natomiast fajnie jest zejsc nizej do innych duzych meczetow one dopiero maja klimat. Najtansze jedzenie jest w porcie - doner kebab byl o polowe tanszy i wiekszy niz gdzie indziej. Dobre sa tez rybki sprzedawane z lodek i malze nadziewane kasza. rozmazylem sie... |
| mike12
|
Posted: 6 Cze 2002 18:29:57 z mOteli na SUltanhamecie polecam szczegolnej uwadze motelik ARSENAL - zaraz przy przystanku tramwajowym po przeciwnej stronie do BLue MOSQUE - kazdy ci wskaze droge - BAAARdzo dobre ceny (jak powolasz sie na Michaela i Mary z Polski z wakacji to moze wlasciciel da ci jakis rabacik :O) ja placilem 7 dolarow za noc za dwojke - czyli jak na warunki stambulskie NIC czysto, przytulnie, w centrum i komfortowo (lozko, lazienka, kibel i prad - wszystko co mozesz potrzebowac)
powodzenia, Michau PS aha....rzeczywiscie wszystkie linie autobusowe maja 100 razy lepsze od naszych ale szczegolnej uwadze polecam ULUSOY - to NA PRAWDE REWELACYJNY KOMFORT pODROZY... takich modeli autokarow nie widzialem wczesniej nigdzie - doslownie plyniesz po drodze ;o))))) |
| MarekRadkowski
|
Posted: 6 Cze 2002 14:39:09 Zadnym posiagiem!!! Tylko autobus!! super warunki.
Czy lepsze niż w kuszetce?? |
| mustafa
|
Posted: 7 Cze 2002 14:41:30 A jechles kiedys kuszetka w Turcji? Chyba jest jedna linia z Istambulu na poludnie - nie pamietam do kad ja przejechalem pocigiem z Kapadocji do Samsunu z przsiadka w Sivas, Boze co za syf. Takie plask-plask przy chodzeniu po podlodze lepiacej sie od brudu zmieszanego z popialem (wszedzie pala papierosy na potege). Siedzenia tak brudne ze rozlozylismy jakies szmaty a jestesmy dosc odporni na brud np. spalismy na ziemi w pyle w Efezie. Za to cena tak smieszna ze ,nie pamieta dokladnie ale, mogla wynosic oklo 2-3$. Konduktor jak zobaczyl w Sivas ze mamy bilety drugiej klasy - nie wpuscil nas do wagonu. Nie wiedzielismy co sie dzieje, a ten nas prowadzi do pierwszej klasy! Stwierdzil widac ze obcokrajowiec nie powinien jechac druga. To wlasnie pierwszej klasy dotyczy opis na gorze. Poza tym moja rada, Wezcie cos do jedzenia do pociagu, tam chyba jest taki zwyczaj ze w przedziale wszyscy wyjmuja co maja i dziela sie nawzajem.Nawet nieznajomi. My nic nie mielismy i bylo troche glupio bo wszyscy nas czestowali. wystarczy np kisc winogron albo pomidory. Autobusy to luksus! Ja np blogoslawilem zwyczaj zatrzymywania sie co dwie godziny. Jechalem z taka biegunka ze przed kazdym postojem myslalem ze eksploduje! I tak z 400 km... Ech te podroze! ;-) musta |
| Krzysztof
|
Posted: 7 Cze 2002 23:22:50 :: - przeciwbolowe, przeciwgoraczkowe ( aspiryna Bayer+polopiryna - :: dobra mieszanka, A niby w czym jest lepsza od kwasu acetylosalicylowego jednego producenta???? Pozdrawiam, Krzysztof |
| Jacuo
|
Posted: 8 Cze 2002 12:37:21 :: - przeciwbolowe, przeciwgoraczkowe ( aspiryna Bayer+polopiryna - :: dobra mieszanka, A niby w czym jest lepsza od kwasu acetylosalicylowego jednego producenta???? Tez wiem, ze to troche magicznie brzmi, ale doswiadczalnie sprawdzone - dziala lepiej ( i to nie tylko na mnie ). -- Jacek |
| Krzysztof
|
Posted: 8 Cze 2002 12:52:31 :: Tez wiem, ze to troche magicznie brzmi, ale doswiadczalnie :: sprawdzone - dziala lepiej ( i to nie tylko na mnie ). chyba trochę na zasadzie, ze aspiryna niby działa napotnie, a polopiryna nie , czy odwrotnie :-) Różne takie mity krążą, siła psychiki jest wielka :-), podobnie jak inwencja w wymyślaniu takich nieracjonalnych sposobów "leczenia"... Wizyta u Filipińczyków, też u niektórych leczy raka ;-) Bo nawet szukałem w medline (chociaż wydało mi się nieprawdopodobne), ale nic nie znalazłem na temat. BTW pamiętaj o zmniejszeniu dawki o połowę każdego z preparatów. Pozdrawiam, Krzysztof |
| Jacuo
|
Posted: 8 Cze 2002 13:18:33 :: Tez wiem, ze to troche magicznie brzmi, ale doswiadczalnie :: sprawdzone - dziala lepiej ( i to nie tylko na mnie ). chyba trochę na zasadzie, ze aspiryna niby działa napotnie, a polopiryna nie , czy odwrotnie :-) Różne takie mity krążą, siła psychiki jest wielka :-), podobnie jak inwencja w wymyślaniu takich nieracjonalnych sposobów "leczenia"... Wizyta u Filipińczyków, też u niektórych leczy raka ;-) Bez przesady, Bo nawet szukałem w medline (chociaż wydało mi się nieprawdopodobne),
ale nic nie znalazłem na temat. BTW pamiętaj o zmniejszeniu dawki o połowę każdego z preparatów. E tam - trzeba od razu z kopyta ( Jak sie ma 39 st, a nastepnego dnia trzeba kolejne kawalki szlaku Inkow, to nie ma wyjscia :-) ) -- Jacek |
| Krzysztof
|
Posted: 8 Cze 2002 13:54:51 ::: BTW pamiętaj o zmniejszeniu dawki o połowę każdego z preparatów. :: :: E tam - trzeba od razu z kopyta ( Jak sie ma 39 st, a nastepnego :: dnia trzeba kolejne kawalki szlaku Inkow, to nie ma wyjscia :-) ) bzdura. Kwas acetylosalicylowy, jak i kazdy inny NLPZ nie działa szybciej ani skuteczniej, gdy dawkę przekroczysz dwukrotnie. Kolejne bzdurne przekonanie rodem ze spotkania na herbatce u Cioci Kloci... Orientacyjna zasada jest taka: pelna dawka - dz. p/bólowe+ p/zapalne, 1/2 dawki - bez p/ zapalnego. I tak się je dawkuje. Podwójna dawka wcale nie zwiększa skuteczności. Pozdrawiam, Krzysztof |
| Jacuo
|
Posted: 8 Cze 2002 16:38:02 ::: BTW pamiętaj o zmniejszeniu dawki o połowę każdego z preparatów. :: :: E tam - trzeba od razu z kopyta ( Jak sie ma 39 st, a nastepnego :: dnia trzeba kolejne kawalki szlaku Inkow, to nie ma wyjscia :-) ) bzdura. Kwas acetylosalicylowy, jak i kazdy inny NLPZ nie działa szybciej ani skuteczniej, gdy dawkę przekroczysz dwukrotnie. Kolejne bzdurne przekonanie rodem ze spotkania na herbatce u Cioci Kloci... Przykro mi to pisac, bo widze,ze jestes specjalista ( a ja generalnie zdaje sie na specjalistow w kazdej dziedzinie ), ale na mnie dziala Jak wezme weiksza dawke, to naprawde rano jestm czesto "wyleczony". Moze dlatego, ze mam wieksza wage, a te dawki sa na jakis standard. -- Jacek |
| Krzysztof
|
Posted: 8 Cze 2002 18:16:30 Jak wezme weiksza dawke, to naprawde rano jestm czesto "wyleczony".
Moze dlatego, ze mam wieksza wage, a te dawki sa na jakis standard.
No to zacznijmy od tego - jaką dawkę bierzesz? Bo moze to, co uznajesz za podwójną jest dawką zalecaną? Pozdrowienia, Krzysztof |
| Piotr Firlej
|
Posted: 8 Cze 2002 19:01:16 Przykro mi to pisac, bo widze,ze jestes specjalista ( a ja generalnie
zdaje sie na specjalistow w kazdej dziedzinie ), ale na mnie dziala
Jak wezme weiksza dawke, to naprawde rano jestm czesto "wyleczony". Moze dlatego, ze mam wieksza wage, a te dawki sa na jakis standard. Sila woli ;-) Kiedys widzialem taka sytuacje: dziecko uderzylo sie w glowe, wychowawczyni z dzieckiem do pielegniarki, bo "boli, boli". Pigula mowi, ze nie ma nic co zlagodizlo by taki bol (uderzenie w glowe), na co wychowawczyni "a takie zolte tabletki na bol glowy Pani ma?". Dziecko dostalo i od razu lepek przestal bolec. P. PS. To byla wit. C. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >> |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.548 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|