° Forum °
° wnętrzowe stacje transformatorowe ° warszawa rzeczoznawca °

Po prostu temat

Forum: / Turystyka 2001 / Po prostu temat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >>
Autor Wiadomość
Jarek Wolski

Posted: 10 Lip 2001 08:21:11



to jest duze ryzyko, bo jesli rozwalisz auto to
placisz caly koszt naprawy,

No wiem... rozwalilem kiedys... ale tylko troszke:))
Ale wtedy uzywalem amerykanskiego American Express i
oni dawali wlasne ubezpieczenie na wynajete auto, wiec
to oni zaplacili... ale zabawy troche z tym bylo...
Polskie AE niestety ubezpieczenia nie daje...

Jacek
P.S. Znalem kiedys Jarka Wolskiego, ktory studiowal
ze mnia prawo. Czy to moze Ty?

Nie, to nie ja... niestety...
... a szkoda przydalby sie jakis dobry znajomy w US...
Pozdr.
Jarek

__________________________________________________
Do You Yahoo!?
Get personalized email addresses from Yahoo! Mail
http://personal.mail.yahoo.com/




marcin

Posted: 10 Lip 2001 08:54:01



DQpKYWNraSB3cm90ZSBpbiBtZXNzYWdlIC4uLg0KPlcgdGFraW0gcmF6aWUgenljemUgb3dvY25l
Z28gZG9nYWR5d2FuaWEgc2llIHcgamV6eWt1IGZyYW5jdXNraW0sIGt0b3J5IGRsYQ0KPkNpZWJp
ZSBqZXN0IGplenlraWVtIG1pZWR6eW5hcm9kb3d5bS4NCj5UeWxrbyBuaWUgb2J1cnphaiBzaWUg
d2llY2VqIG5hIHR5Y2ggY28gdXp5d2FqYSB0eWxrbyBhbmdpZWxza2llZ28gaSBuaWUNCj5taWVq
IHByZXRlbnNqaSB3aWVjZWogYW5pIGRvIFUuSy4gSW1taWdyYXRpb24gYW5pIGRvIFUuUy4gSW1t
aWdyYXRpb24uIEENCj5wcnp5IG9rYXpqaSBkbyA5MCUgbWllc3prYW5jb3cgZ2xvYnUsIGt0b3J6
eSB1Y3phIHNpZSB3bGFzbmllIGFuZ2llbHNraWVnbywNCj5ibyB0byBqZWR5bnkgamV6eWsgd2xh
c25pZSBtaWVkenluYXJvZG93eSwga3RvcnltIHBvcm96dW1pZWMgc2llIG1vem5hIHcNCj5rcmFq
YWNoIGN5d2lsaXpvd2FueWNoLiBUbywgemUgd2UgRnJhbmNqaSwgSGlzenBhbmlpIGN6eSBXbG9z
emVjaCBvcmF6IFNvdXRoDQo+QW1lcmljYSBvcmF6IEF6amkgbmllIG1vem5hIHNpZSBkb2dhZGFj
IHBvIEFuZ2llbHNrdSBqZXN0IHNwb3dvZG93YW5lIHR5bGtvDQo+dHltLCB6ZSBzYSB0byBuYXJv
ZHkgd3lqYXRrb3dvIG5pZWRvdWN6b25lIGkgbGVuaXdlIGRvIG5hdWtpLg0KPg0KPg0KU3Bva29q
bmllIGRvZ2FkdWplIHNpZSBwbyBhbmdpZWxza3UsIHdpZWMgbmllIG11c2lzeiBtaSB6eWN6eWMg
cG93b2R6ZW5pYS4gIEplZG5hayBieWxvYnkgZGxhIENpZWJpZSBtaWx5bSBkb3N3aWFkY3plbmll
bSBwb2plY2hhYyBnZHppZXMsIG5hIHByenlrbGFkIGRvIFBlcnUgaSBwb3Jvem1hd2lhYyB6IGx1
ZHppLCBhIHpkeml3aWxieXMgc2llLCBpbGUgZHppa3VzeSB3aWVkemEgbyBuYXN6eW0ga3JhanUu
ICBaYXB5dGFqIGN5d2lsaXpvd2FuZWdvIEFuZ2xpa2EgYSBqZXN6Y3plIGxlcGllaiBBbWVyeWth
bmluYSBvIFBvbHNrZS4gOTggJSB6IG5pY2ggdW1pZWpzY293aSBqYSBnZHppZSB3IG9rb2xpY2Fj
aCAuLi4gQmFsa2Fub3csIGFsYm8ga3Jham93IGJhbHR5Y2tpY2ggKGNvIHpyZXN6dGEgZGxhIG5p
Y2ggdG8gc2FtbykuDQpKZXNsaSB6YXMgdXdhemFzeiBIaXN6cGFub3cgemEgbGVuaXd5Y2ggZGxh
dGVnbyB6ZSBuaWUgdWN6YSBhbmdpZWxza2llZ28gdyBzemtvbGFjaCwgdG8gbXVzaXN6IGplc3pj
emUgZHV6byBwb2plemR6aWMgcG8gc3dpZWNpZSBpIHJvem1hd2lhYyB6IGx1ZHptaSwgemVieSBu
aWUgb2NlbmlhYyBpY2ggbmEgcG9kc3Rhd2llIHRhayBiYW5hbG5laiBqYWsgem5ham9tb3NjIGpl
enlrYS4gIFRvLCB6ZSB0ZW4gamV6eWsgamVzdCBwb3B1bGFybnksIG5pZSBvem5hY3phLCB6ZSBr
dG8gbmltIG5pZSB3bGFkYSBuaWUgbWEgcHJhd2EgamVjaGFjIGRvIGtyYWp1IGdkemllIHNpZSBu
aW0gbW93aS4gIEkgdG8gY2h5YmEgamVzdGVzIHcgc3RhbmllIHpyb3p1bWllYy4gIENvIGlubmVn
byBqZXN0IHpuYWMgamV6eWssIGEgY28gaW5uZWdvIGplY2hhYyBzb2JpZSBqYWtvIHR1cnlzdGEu
ICBKZXNsaSBfR0xVUElfIEFuZ2xpY3kgbmllIHphdXdhemFqYSwgemUgdHVyeXNjaWUgem9zdGF3
aWFqYSBzcG9ybyBrYXN5IHUgbmljaCwgdXRyenltdWphYyBtaS5pbi4gZ29ybmlrb3cgb3JheiB3
c3plbGtpY2ggbmllcm9ib3csIGt0b3J5bSBicnl0eWphc2thIG9waWVrYSBzcG9sZWN6bmEgcGxh
Y2kgemFzaWxraSwgdG8gdHlsa28gaSB3eWxhY3puaWUgc3dpYWRjenkgbyBuaWNoIG5lZ2F0eXdu
aWUuDQpDTyBkbyBrb250cm9saSBuYSBncmFuaWNhY2ggaSBwb2N6dWNpdSB3eXpzem9zY2kgQW5n
bGlrb3cgbmFkICJkemlraW0iIHN3aWF0ZW0gLCBuYWpsZXBpZWogc3dpYWRjenkga3JvdGthIG9w
b3dpZXNjIChnZHppZXMgcHJ6ZWN6eXRhbmEpIDoNCg0KRG8gamFraWVnb3NjIGtyYWp1IHByenls
ZWNpYWwgc2Ftb2xvdGVtIGFuZ2llbHNraSB0dXJ5c3RhLCBrcmFqIHRlbiB3IHByemVzemxvc2Np
IGJ5bCBrb2xvbmlhIGFuZ2llbHNrYSwgYWxlIGp1eiBkYXdubyBzaWUgcG96YnlsIGtvcm9ueS4g
IE5hIGxvdG5pc2t1IGJ5bHkgZHdpZSBicmFta2kgLSBkbGEgc3dvaWNoIGkgY3Vkem96aWVtY293
LiAgQW5nbGlrIHN0YW5hbCB3IHRlaiAiZGxhIHN3b2ljaCIuICBLaWVkeSBwb3dpZWR6aWFubyBt
dSwgemVieSBwcnplc3plZGwgZG8gZHJ1Z2llaiwgcG93aWVkemlhbCAiIEphIG5pZSBqZXN0ZW0g
Y3Vkem96aWVtY2VtIC0gSkEgSkVTVEVNIEFOR0xJS0lFTSIuDQoNCnBvemRyYXdpYW0NCg0KbWFy
Y2luDQoNCkJUVy4gIGplc3pjemUgamVkbm8gLSBwcnp5cG9tbmlhbGVtIHNvYmllIHplIHByYWN1
amUgeiBqYWtpbWlzIDEwIEFuZ2xpa2FtaSAtIHNhIHR1IHNyZWRuaW8gMTUgYWxibyB3aWVjZWog
bGF0IC0gdHlsa28gamVkZW4geiBuaWNoIHogZG8gdGVqIHBvcnkgZnJhbmN1c2tpLCByZXN6dGEg
c3R3aWVyZHppbGEgemUgamFrb3Mgc29iaWUgcG9yYWR6aSB3ZSB3bGFzbnltIGplenlrdS4gIEpl
c2xpIGt0b3MgcHJ6ZXogMTUgbGF0IG5pZSBuYXVjenkgc2llIG1pZWpzY293ZWdvIGplenlrYSB0
byBqdXogbmllIHR5bGtvIGxlbml3c3R3bywgYWxlIGkgYmV6Z3Jhbmljem5hIHRlcG90YSB3eWNo
b2R6aS4NCg==





Jacki

Posted: 10 Lip 2001 08:57:38



Jak brak argumentow to wlasnie taka odpowiedz jak ponizej. Nie denerwuj sie
tak, bo dostaniesz raka albo zawal kolego...

-----Original Message-----
Jarosław Jura
Sent: Sunday, July 08, 2001 4:20 PM
Subject: Re: Granica angielska a Polacy [OT]


A wujasnij mi pojecie kraju cywilizowanego. Wydaj mi sie ze to taki do
ktorego
pojediesz i sie bez problemow dogadasz wszedzie po angielsku. obawiam sie ze
pozostaja Ci tylko kraje gdzie sie tym jezykiem po prostu posluguja w kazdym
innym. POza tym wybacz mi ale twoje powtarzanie non stop cos o krajach
cywilizowanych pachnie wmi Europo lub Ameryko centryzmem ze az sie zygac
chce.
Ja moge ci powiedziec ze widze o wiele wiecej cywilizacji w krajach tzw
dzikich
a w krajach tzw. cywilizowanych glownie zakute paly.
Poza tym nie win ludzi ze sie nie ucza twojego angielskiego to win siebie ze
jak
gdzies jedziesz to sie nie potrafisz dogadac w ich jezyku - to ty jestes
gosc.


W takim razie zycze owocnego dogadywania sie w jezyku francuskim, ktory
dla

Ciebie jest jezykiem miedzynarodowym.
Tylko nie oburzaj sie wiecej na tych co uzywaja tylko angielskiego i nie
miej pretensji wiecej ani do U.K. Immigration ani do U.S. Immigration. A
przy okazji do 90% mieszkancow globu, ktorzy ucza sie wlasnie
angielskiego,

bo to jedyny jezyk wlasnie miedzynarodowy, ktorym porozumiec sie mozna w
krajach cywilizowanych. To, ze we Francji, Hiszpanii czy Wloszech oraz
South

America oraz Azji nie mozna sie dogadac po Angielsku jest spowodowane
tylko

tym, ze sa to narody wyjatkowo niedouczone i leniwe do nauki.

Jaca

-----Original Message-----
Sent: Monday, July 09, 2001 5:04 AM
Subject: Re: Granica angielska a Polacy [OT]

Jest tylko jeden jezyk, ktorego ucza sie rozumni ludzie na swiecie i
ktorym


A jaki to ten jeden jezyk dla rozumnych ? Bo moze przy mojej znajomosci
trzech jezykow dalej jestem klasyfikowany jako malpa ? Angielskim sie
wszedzie dogadasz ? Chyba nie wyjechales jeszcze za granice wlasnej wioski
wobec tego. Poprobuj angielskiego na prowincji Francji, poprobuj na
prowincji Peru czy Boliwii, albo sprobuj w Tajlandii, poza kurortami.
Rozumni ludzie ucza sie francuskiego, jako oficjalnego jezyka dyplomacji.
Co to jest angielski ? Ani nie jest oficjalnie niczym, ani nie mowi nim
wiekszosc ludzkosc, ani tez kultura angielska nie przedstawia soba nic
specjalnego. Nie zachlystuj sie tak zachwytem i wyluzuj troche z
bezkrytycyzmem.

pozdrawiam

marcin

---------------------------R--E--K--L--A--M--A---------------------------
Od 9 do 15 lipca na http://hiperpromocja.interia.pl/ niesamowita promocja!
Odkurzacze i zmywarki renomowanej, niemieckiej firmy o 30% taniej!

--



---------------------------R--E--K--L--A--M--A---------------------------
Super tapety na pulpit: http://reklama.interia.pl/promocja/promocja6.html




Jarosław Jura

Posted: 9 Lip 2001 08:27:29



Umowmy sie ze nie pisze o jezyku literackim. tutaj bardzo czesto decyduje osobisty
talent autora.
NIe mowie tez do konca o tym jak wyglada jezyk uzywany w kregach ludzi z wysokim
wyksztalceniem itd.
Mam bardzo dobrego znajomego, Amerykanina (tj w tej chwili Kanadyjczyka), ktory
mowi bardzo ladnym angielskim i ten jezyk w jego wykonaniu rzeczywiscei jest ladny.

W tym o tyle sie zgodze z koleznka ze kazdy jezyk na odpowioednim poziomie jest
ladny.
Inna sprawa jest ten jezyk w wydaniu bardziej potocznym (American English) jest
plaski uproszczony itd. Decydowaly o tym chocby wzgledy historyczne - tj
demokratyzacja kraju i duzy naplyw imigrantow z roznych czesci swiata. Zaoowocowalo
to byc moze naplywem roznego rodzaju wyrazow obcych do jezyka i go w pewien sposob
wzbogacilo, jednakze bez watpienia splaszczeylo gramatyke a i sporo slow rdzennie
angielskich uleglo zanikowi.
Angielski w wersji wyspiarskiej jest w regresji w tym chociazby sensie jak naciski
na jego uproszczenie co w formie zartobliwej pojawilo sie juz w tym temacie. Tak
samo jak angielski, ktory mozna rzeczywiscie okreslic mianem Euroenglish to juz
jest dosyc zabawne cudo - uzyteczne pod wzgledem komunikacji, ale niezbyt
wyrafinowane.
Jesli chodzi o ewolucje jezykow to jakby kolezanka troche sie rozejrzala ze w ogole
niestety wystapuje tendenchja do uproszczen gramatyk roznych jezykow, co mi
osobiscie sie nie podoba, a przoduje w tym chcac nie chcac angielski (z pewnym
wyjatkiem w postaci plywajacego bastionu).
I ostatnia sprawa ja nie do konca chce cokolwiek udowadniac. Nie ukrywam ze
relatywnie nie przepadam za angielskim, tzn mimo ze podoba mi sie on w pewnych
odmianach egneralnie nei brzmi dla mnie specjalnie, znacznie bardziej opdoba mi sie
hiszpanski rosyjski, chinski, czy chocby francuski,bahasa indonesia, czy arabski,
ktorych za dobrze nie znam. Jest to jednak tylko moja subiektywna ocena i mam prawo
ja posiadac. Tak wiec w moim teksice nalezy jednak odroznc warstwe argumentacyjna
od opinii - bo ich nie trzeba udowadniac.
Jarek



Dobrze OK troche to bylo zbyt proste - ten jezyk robi sie plaski itd. -
glownie
chodzi mi o American English zreszta - akurat ten z wysp jest OK tyle ze w
regresji i to moze problem. [...]

Jak to chec udowodnienia czegos pozwala wysnuwac takie dzikie wnioski. Kazdy
jezyk ma swoje zalety, a angielski ma ich bardzo duzo. American English plaski,
a angielski z wysp w zaniku? lol Jakis wyjatek sposrod innych jezykow, ktore
ciagle ewoluuja?

A jesli chodzi o American English, to kolega bluzni. Przeczytaj np. "Leaves of
Grass" Whitmana, zobaczymy co powiesz. Takie ksiazki sprawiaja, ze czlowiek
_zakochuje_ sie w jezyku. Poza angielskim znam jeszcze rosyjski w takim
stopniu, zeby moc sie nim zachwycic. Nie znam innych jezykow na tyle, zeby
docenic ich bogactwo, ale w nie nie watpie. To ze angielski jest modny (i AE)
nie znaczy, ze jest ubogi czy plytki. To nie jest prawda.

Magdalena
(zakochana w kazdej odmianie angielskiego)

--
The difference between the right word and the almost right word is the
difference between lightning and the lightning bug. (Mark Twain, Amerykanin)





Jarosław Jura

Posted: 9 Lip 2001 08:30:25



A gdzie ty tu widzisz bark argumentow sloneczko - to ty nie odpowiadasz na moje
pytania bo do konca nie masz pewnie co napisac np co to jest kraj cywilizowany,
jakie sa kryteria itd. Wiesz w kategoriach o ktore ciebie podejrzewam to mysleli
XIX w ewolucjonisci a swiat sie zmienia. Sam jestem konserwatysta ale nie az
takim. Ja sie nie denerwuje nie obawiaj sie o moje zdrowie kolego, byle kto nie
jest w stanie wyprowazdic mnie z rownowagi.


Jak brak argumentow to wlasnie taka odpowiedz jak ponizej. Nie denerwuj sie
tak, bo dostaniesz raka albo zawal kolego...

-----Original Message-----
Jarosław Jura
Sent: Sunday, July 08, 2001 4:20 PM
Subject: Re: Granica angielska a Polacy [OT]

A wujasnij mi pojecie kraju cywilizowanego. Wydaj mi sie ze to taki do
ktorego
pojediesz i sie bez problemow dogadasz wszedzie po angielsku. obawiam sie ze
pozostaja Ci tylko kraje gdzie sie tym jezykiem po prostu posluguja w kazdym
innym. POza tym wybacz mi ale twoje powtarzanie non stop cos o krajach
cywilizowanych pachnie wmi Europo lub Ameryko centryzmem ze az sie zygac
chce.
Ja moge ci powiedziec ze widze o wiele wiecej cywilizacji w krajach tzw
dzikich
a w krajach tzw. cywilizowanych glownie zakute paly.
Poza tym nie win ludzi ze sie nie ucza twojego angielskiego to win siebie ze
jak
gdzies jedziesz to sie nie potrafisz dogadac w ich jezyku - to ty jestes
gosc.


W takim razie zycze owocnego dogadywania sie w jezyku francuskim, ktory
dla
Ciebie jest jezykiem miedzynarodowym.
Tylko nie oburzaj sie wiecej na tych co uzywaja tylko angielskiego i nie
miej pretensji wiecej ani do U.K. Immigration ani do U.S. Immigration. A
przy okazji do 90% mieszkancow globu, ktorzy ucza sie wlasnie
angielskiego,
bo to jedyny jezyk wlasnie miedzynarodowy, ktorym porozumiec sie mozna w
krajach cywilizowanych. To, ze we Francji, Hiszpanii czy Wloszech oraz
South
America oraz Azji nie mozna sie dogadac po Angielsku jest spowodowane
tylko
tym, ze sa to narody wyjatkowo niedouczone i leniwe do nauki.

Jaca

-----Original Message-----
Sent: Monday, July 09, 2001 5:04 AM
Subject: Re: Granica angielska a Polacy [OT]

Jest tylko jeden jezyk, ktorego ucza sie rozumni ludzie na swiecie i
ktorym

A jaki to ten jeden jezyk dla rozumnych ? Bo moze przy mojej znajomosci
trzech jezykow dalej jestem klasyfikowany jako malpa ? Angielskim sie
wszedzie dogadasz ? Chyba nie wyjechales jeszcze za granice wlasnej wioski
wobec tego. Poprobuj angielskiego na prowincji Francji, poprobuj na
prowincji Peru czy Boliwii, albo sprobuj w Tajlandii, poza kurortami.
Rozumni ludzie ucza sie francuskiego, jako oficjalnego jezyka dyplomacji.
Co to jest angielski ? Ani nie jest oficjalnie niczym, ani nie mowi nim
wiekszosc ludzkosc, ani tez kultura angielska nie przedstawia soba nic
specjalnego. Nie zachlystuj sie tak zachwytem i wyluzuj troche z
bezkrytycyzmem.

pozdrawiam

marcin

---------------------------R--E--K--L--A--M--A---------------------------
Od 9 do 15 lipca na http://hiperpromocja.interia.pl/ niesamowita promocja!
Odkurzacze i zmywarki renomowanej, niemieckiej firmy o 30% taniej!

--

---------------------------R--E--K--L--A--M--A---------------------------
Super tapety na pulpit: http://reklama.interia.pl/promocja/promocja6.html

--





Juliusz Zajda

Posted: 10 Lip 2001 15:49:57



A jesli chodzi o American English, to kolega bluzni. Przeczytaj np.
"Leaves of

Grass" Whitmana, zobaczymy co powiesz. Takie ksiazki sprawiaja, ze
czlowiek

_zakochuje_ sie w jezyku.

1. Mowiony AmEng jest znacznie ubozszy niz BritEng (i sami Jakesi to
przyznaja)
2. Jankesi nie czytaja ksiazek (to jest prawda okropnie oczywista)
3. Mieszkajac w US ciezko sie zakochac w tym jezyku (a to moje odczucie)

J






kacper

Posted: 24 Sier 2001 08:17:00



Niezupełnie. Są różne sposoby wchodzenia do zabytków.
Np. do Tadż Mahal dużo łatwiej w piątki.
W programie proponuję Tadż Mahal, i pałace w Radżastanie (Dżajpur, Dżodhpur,
Amber). Tyle z zabytków, do których wstęp kosztuje więcej niż 10$. Reszta -
jest za darmo albo za niedrogie pieniądze.






milosz

Posted: 9 Paź 2001 07:17:34



Witam,

W imieniu Klubu TORRE chciałem z przyjemnością zaprosić
internetowego - "wróciłem z..."
http://www.torre.pl/wrocilem-z.htm

Na początek, dzięki współpracy z Tomkiem Kornowskim i Michałem
Kozłowskim, prezentujemy:

Irlandię:
http://www.torre.pl/wrocilem-z-irlandia.htm

Republikę Środkowoafrykańską:
http://www.torre.pl/wrocilem-z-rsa.htm

Zapraszamy również wszystkich zainteresowanych współpracą z

pozdrawiam,
miłosz
www.TORRE.pl




miłosz

Posted: 3 Gru 2001 10:28:14



Zapraszam na kolejne spotkanie w TKN Wagabunda zatytułowane "Podróż po
Afryce Zachodniej czyli ... Baby i Baobaby".

Odbędzie się ono we wtorek 4 grudnia (JUTRO) na Akademii Ekonomicznej w
Krakowie, przy ulicy Rakowickiej 27, w pawilonie sportowo-dydaktycznym w
sali amfiteatralnej (II piętro) o godzinie 19.00.

Gośćmi Wagabundy będą Żaneta i Jacek Govenlock.

Więcej o ich podróży do Afryki i jutrzejszym slajdowisku znajdziecie na
naszej stronie:
http://www.torre.pl/wagabunda/slajdowisko-baobaby.htm

Pozdrawiam,
miłosz
--
http://Torre.pl/wagabunda
--
http://Torre.pl
--






Enio

Posted: 4 Gru 2001 23:13:10



Witam,

Jakis czas temu bylem pojezdzic po USA (Kalifornia, Arizona, Utah, Nevada).

Chcialem opisac cala podroz, i pokazac zdjecia na swojej stronie WWW ....
Chcialem to skonczyc i dopiero pokazac swiatu.

Niestety zadanie to, troche mnie przeroslo,
dlatego postanowilem juz teraz udostepnic "foto-relacje" ukonczone zaledwie
w 60%.

Ale i tak jest tam juz tyle tekstu, ze malo kto przeczyta to za 1
posiedzeniem,
a takze ponad 100 zdjec do poogladania (niektore - zapewniam - bardzo udane
;-)

Tak wiec - wszystkich zainteresowanych USA serdecznie zapraszam:
http://www.enio.republika.pl

Pozdrawiam,

Enio






darecheq

Posted: 10 Gru 2001 08:12:43



właśnie przed chwila rozmawiałem z kacprem rucińskim, którego imieniem i
mailem jest podposana ta i kil;ka innych wiadomości na tej grupie.
którego korzysta podszywający się pod US3 człowiek, obrażający qbe i w tym
momencie kacpra. przydałoby sie jeszcze sprawdzic z jakij bramki pisał gość
podszywający sie za mezano.
pozdrawiam
d.


InSłuchaj koleś,
kimkolwiek jesteś,przeginasz w tym momencie. Jeszcze raz się podszyjesz
pod

nicka US3, a wiązaniem popsuje ci humor na dobre dwa tygodnie, chyba, że o
sobiście chcesz się umówić na "męską" rozmowę, a jak nie to i wypierd...aj
stąd, bo na temat nie piszesz ani słowa.

Sluchaj no ty pytlu co sie podszywasz pode mnie. Na meska romowe mozemy sie

umowic, ale najpierw musialbys dostac wize, ale z taka faciata to nie
realne,
musialbys wiec zrobic retusz morduni, no i wymienic mozg, mozesz go gdzies
pewnie sciagnac z internetu, popytaj o adres podszywaczu lazego.


slucham tej rozmowy dzentelmenow...

poprzednio jako mazeno, teraz jako US3. lepiej wypierdalaj z tej grupy, bo
juz cie namierzono...







US

Posted: 10 Gru 2001 08:43:19



Cos takiego! Co ty powiesz!!! Ja obrazam kacpra. Sluchaj jestes slepy czy co.
Ten Twoj kacper to wyjatkowy prymityw i betlej. Moze naloz okulary i zobacz
jakich on slow na ch itp uzywal publicznie , a poszukaj czy sa tam takowe moje
zanim zaczniesz dedektywie od siodmej bolesci cos pisac.
Ja moge tylko napisac, ze KACPER RUCINSKI to najwiekszy prostak i prymityw, bo
osoba, ktora tak pisze jak to zero pochodzi chyba z rynsztoku.

Zegnam



właśnie przed chwila rozmawiałem z kacprem rucińskim, którego imieniem i
mailem jest podposana ta i kil;ka innych wiadomości na tej grupie.
którego korzysta podszywający się pod US3 człowiek, obrażający qbe i w tym
momencie kacpra. przydałoby sie jeszcze sprawdzic z jakij bramki pisał gość
podszywający sie za mezano.
pozdrawiam
d.


InSłuchaj koleś,
kimkolwiek jesteś,przeginasz w tym momencie. Jeszcze raz się podszyjesz
pod

nicka US3, a wiązaniem popsuje ci humor na dobre dwa tygodnie, chyba, że o
sobiście chcesz się umówić na "męską" rozmowę, a jak nie to i wypierd...aj
stąd, bo na temat nie piszesz ani słowa.

Sluchaj no ty pytlu co sie podszywasz pode mnie. Na meska romowe mozemy sie

umowic, ale najpierw musialbys dostac wize, ale z taka faciata to nie
realne,
musialbys wiec zrobic retusz morduni, no i wymienic mozg, mozesz go gdzies
pewnie sciagnac z internetu, popytaj o adres podszywaczu lazego.


slucham tej rozmowy dzentelmenow...

poprzednio jako mazeno, teraz jako US3. lepiej wypierdalaj z tej grupy, bo
juz cie namierzono...









darecheq

Posted: 10 Gru 2001 08:52:46




Ja moge tylko napisac, ze KACPER RUCINSKI to najwiekszy prostak i prymityw,
bo
osoba, ktora tak pisze jak to zero pochodzi chyba z rynsztoku.

========

wcześniejszym postem chciałem zasugerowac, że to nie prawdziwy kacper
ruciński jest autorem tych słów....

to wszystko podszywa.


nie pozdrawiam
d.







milosz

Posted: 10 Gru 2001 14:32:46



W cieniu Babiej Góry i fenomen kręgów zbożowych w Polsce.

Mam przyjemność zaprosić na projekcję filmów dokumentalnych w cyklu "Świat
bliższy niż sądzisz" TKN Wagabunda.

Gośćmi Wagabundy będą Wiktoria i Robert Leśniakiewicz. Będzie to bardzo
nietypowe i jedyne w swoim rodzaju spotkanie pt.: "Podróże w nieznane" czyli
"W cieniu Babiej Góry i fenomen kręgów zbożowych w Polsce". Jako gość
specjalny wystąpi Robert Bernatowicz znany z programu "Nautilus" emitowanego
w Radiu ZET.

Spotkanie odbędzie się JUTRO (11 grudnia) na Akademii Ekonomicznej w
Krakowie, przy ulicy Rakowickiej 27, w budynku dydaktyczno-sportowym w sali
amfiteatralnej (nr 9) o godzinie 19.00.

Więcej o spotkaniu na stronie:
http://www.torre.pl/wagabunda/slajdowisko-kregi.htm

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o slajdowiskach Wagabundy wcześniej na
swoją skrzynkę e-mail zapisz się na naszą listę subskrypcyjną. Możesz to
zrobić poprzez naszą stronę:
http://www.torre.pl/wagabunda/

--
pzdr.
miłosz
www.Torre.pl









.:martin:.

Posted: 11 Gru 2001 10:14:57



Wybieram sie na sylwestra do Widnia. Jezli ktos tez tam jedzie w dniach: 30
lub 31 grudnia 2001
i ma dwa wolne miejsca w samochodzie to chetnie sie do niego przylaczymy.
Oczywiscie dzilimy sie kosztami dojazdu.

Kontakt przez mail lub ICQ badz GG

Pozdrawiam

Marcin

________________________
ICQ: 117587211 GG: 146153












Janusz

Posted: 11 Gru 2001 11:55:11



gratuluje, piekne zdjecia,
czekam na reszte,
pozdrawiam
Janusz

BTW czy moglbys powiedziec jakiego sprzetu uzywasz






Michal Wozniak

Posted: 11 Gru 2001 10:53:20




Wybieram sie na sylwestra do Widnia. Jezli ktos tez tam jedzie w dniach:
30

lub 31 grudnia 2001
i ma dwa wolne miejsca w samochodzie to chetnie sie do niego przylaczymy.
Oczywiscie dzilimy sie kosztami dojazdu.

Kontakt przez mail lub ICQ badz GG

Witam,

Może mógł byś się tu ogłosić ?
http://www.autostop.digimer.pl

--
--
Pozdrawiam
Michał Woźniak

Jedziesz nie czekaj na okazje ...
+ strona dla kierowców
+ strona dla autostopowiczów
+ strona dla turystów kochających tramping ...






darecheq

Posted: 7 Sty 2002 10:50:40



witam,
właśnie rozmawiałem z ambasadą turcji,
otóż jakis czas temu wizy dla polaków (graniczne) miały podrozeć z 10 na
20$.
nie podrożały.
za to można powiedziec, że potaniały, bo.....
wiza kosztuje 10 USD albo 10 EUR......

pozdrawiam
d.







milosz

Posted: 7 Sty 2002 11:38:54



Witam w Nowym Roku,

Mam przyjemność zaprosić Was na pierwsze w 2002 roku slajdowisko w TKN
Wagabunda.

Zaczniemy od bardzo ciekawego tematu:
"Tybetańskie pogranicze Indii"

Przedstawią go nasi kolejni goście Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie -
globtroterzy i pasjonaci fotografii podróżniczej.

Północna strona indyjskich Himalajów jest krajobrazowo i kulturowo zbliżona
do Tybetu. W pustynnych górach urozmaiconych zwietrzałymi formami skalnymi i
zielonymi oazami w dolinach rzek leżą dawne buddyjskie królestwa i księstwa:
Ladakh, Zanskar, Spiti i Rupshu...
Więcej o autorach i ich podróży znajdziecie na naszej stronie:
http://torre.pl/wagabunda/slajdowisko-mazurk.htm


Spotkanie pt. "Tybetańskie pogranicze Indii" odbędzie się we wtorek 8
stycznia na Akademii Ekonomicznej
w Krakowie, przy ulicy Rakowickiej 27, w pawilonie sportowo-dydaktycznym w
sali amfiteatralnej (II piętro) o godzinie 19.00.

Pozdrawiam,
milosz

TKN Wagabunda
http://torre.pl/wagabunda
http://Torre.pl








Piotr Wasil

Posted: 7 Sty 2002 12:08:05




Spotkanie pt. "Tybetańskie pogranicze Indii" odbędzie się we wtorek 8
stycznia na Akademii Ekonomicznej
w Krakowie, przy ulicy Rakowickiej 27, w pawilonie sportowo-dydaktycznym w
sali amfiteatralnej (II piętro) o godzinie 19.00.

Juz to wczoraj bylo zapowiadane.

A w Lublinie w koncu cos sie ruszylo, bo w srode o 19.30 w Instytucie
Nauk o Ziemi UMCS ul. Akademicka 19 bedzie pokaz slajdow z Mongolii.

Jak ktos z Lublina chce przyjsc to zapraszam, bedzie okazja sie poznac.




Michal Wozniak

Posted: 7 Sty 2002 12:08:35



witam,
właśnie rozmawiałem z ambasadą turcji,
otóż jakis czas temu wizy dla polaków (graniczne) miały podrozeć z 10 na
20$.
nie podrożały.
za to można powiedziec, że potaniały, bo.....
wiza kosztuje 10 USD albo 10 EUR......

A czy cos się zmieniło z :
- wiza tranzytowa
- wiza wielokrotna ?


--
--
Pozdrawiam
Michał Woźniak

Jedziesz nie czekaj na okazje ...
+ strona dla kierowców
+ strona dla autostopowiczów
+ strona dla turystów kochających tramping ...









Posted: 7 Sty 2002 16:07:12



Czy sa ogranizowane slaydowiska w okolicach Katowic ???
pozdr
S.




darecheq

Posted: 7 Sty 2002 16:56:58




A czy cos się zmieniło z :
- wiza tranzytowa
- wiza wielokrotna ?


nie. jest po staremu.
tranzytowa pojedyncza kosztuje chyba 300 albo 400 zł ( w konsulacie).
tak więc lepiej turystyczna na granicy.
pozdrawiam
d.







Cezar

Posted: 7 Sty 2002 17:11:13





A czy cos się zmieniło z :
- wiza tranzytowa
- wiza wielokrotna ?


nie. jest po staremu.
tranzytowa pojedyncza kosztuje chyba 300 albo 400 zł ( w konsulacie).
tak więc lepiej turystyczna na granicy.
pozdrawiam
d.

300-400 zl ?! A w czym taka wiza tranzytowa ma byc lepsza od naklejki
kupionej na granicy za 10 % tego?

Cezar






darecheq

Posted: 7 Sty 2002 18:05:58





300-400 zl ?! A w czym taka wiza tranzytowa ma byc lepsza od naklejki
kupionej na granicy za 10 % tego?
===



a tym, że zawracasz d...ę konsulowi, który musi wypisać ci tą wizę
komputerowo, przybić stempel konsulatu i sie podpisać... :-)

a tak ku informacji - wizy na granicach moga otrzymac tylko turyści.
tacy np kierowcy tirów musza sie starać w ambasadzie i bulic te parę stówek.
pozdrawiam
d.







Marcin Lubojański

Posted: 8 Sty 2002 10:59:17



Czy sa ogranizowane slaydowiska w okolicach Katowic ???
Bardzo rzadko, ale są. Przed świętami było slajdowisko w Kawdratach.

Podobno ma zacząć regularne slajdowiska Sekcja wysokogorska Uniwersytetu
Slaskiego w Sosnowcu.
zdjęć na Śląsku.
Cały czas czekam jeszcze na udostępnienie mi PHP i bazy danych przez mojego
providera.
Jak będzie gotowa to się jeszcze odezwę.

Pozdrawiam
Marcin Lubojański
-----------------------------------------
www.tramping.po.punkt.pl - relacje z wypraw
www.tramping.phg.pl (mirror)
GG:649420






Rafał Jankowiak

Posted: 9 Sty 2002 12:41:40



Po krótkiej świąteczno-noworocznej przerwie poznański AKG HAlny wznawia
pokazy slajdów. W styczniu zdominuje je Nepal.
Juz jutro obejrzeć będzie można drugą część slajdów z klubowej wyprawy w
masyw Annapurny - przezrocza z zakończonej zaledwie kilka tygodni temu
eskapady pokażą : Andrzej Kaleniewicz, Filip Kierzek, Miron Kupczyk i Włodek
Kliński (czyli ekipa KKKK ;))) )
A za tydzień, również w czwartek, Grzegorz i Magda Cetner : "Kala Pattar -
Balkon Himalajów".
Początek obu pokazów o godzinie 19:00 w sali D budynku Politechniki przy ul
Piotrowo 3. Wstęp tradycyjnie wolny.


Rafał
AKG Halny : http://halny.put.poznan.pl






Ed

Posted: 9 Sty 2002 13:18:52



rowniez jutro, rowniez o 19 tyle tylko ze na Klasztornej pokaz slajdow z
wejscia na Parchomo. Wiec co wybrac?
Po krótkiej świąteczno-noworocznej przerwie poznański AKG HAlny wznawia
pokazy slajdów. W styczniu zdominuje je Nepal.
Juz jutro obejrzeć będzie można drugą część slajdów z klubowej wyprawy w
masyw Annapurny - przezrocza z zakończonej zaledwie kilka tygodni temu
eskapady pokażą : Andrzej Kaleniewicz, Filip Kierzek, Miron Kupczyk i
Włodek

Kliński (czyli ekipa KKKK ;))) )
A za tydzień, również w czwartek, Grzegorz i Magda Cetner : "Kala Pattar -
Balkon Himalajów".
Początek obu pokazów o godzinie 19:00 w sali D budynku Politechniki przy
ul

Piotrowo 3. Wstęp tradycyjnie wolny.


Rafał
AKG Halny : http://halny.put.poznan.pl








SzymonT

Posted: 9 Sty 2002 13:48:02




rowniez jutro, rowniez o 19 tyle tylko ze na Klasztornej pokaz slajdow z
wejscia na Parchomo. Wiec co wybrac?

Cos wiecej o tym pokazie? Co jest na Klasztornej?

Pzdr,
Szymon




Adasiek Zwierzaczek

Posted: 9 Sty 2002 15:54:58





rowniez jutro, rowniez o 19 tyle tylko ze na Klasztornej pokaz slajdow z
wejscia na Parchomo. Wiec co wybrac?

Cos wiecej o tym pokazie? Co jest na Klasztornej?

AFAIK sa tam spotkania Poznanskiego Klubu Wysokogorskiego;
urozmaicone pokazami slajdow; ale to IMO;
poza tym jakos tak bardziej swojsko na polibudzie;
merytorycznie nie oceniam;

pozdrawiam;



<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 11 . 12 . >>
 

123

Czas ładowania strony (sek.): 1.375
© 2001-2012 |Polityka Prywatności
materace urtak azali

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 9 [3 Sier 2010 12:37:36]
Odwiedzający - 9 / + - 0