| Forum: / Turystyka 2001 / Samochodem do Turcji |
| Autor | Wiadomość |
| Agnieszka Litwin
|
Posted: 3 Kwi 2001 07:27:36 Witam poraz pierwszy! Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga -- _______________________________________________ http://nasze-dzieci.dobrestrony.pl/dzieci/julia_litwin/index.htm |
| Jacenty
|
Posted: 3 Kwi 2001 08:18:04 Witam poraz pierwszy!
Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga Do Turcji samochodem z dzieckiem?! Odradzam zdecydowanie! Tam mozna dostac wszystko w sklepach, ale ja mam dwojke malych dzieci i w zyciu i za zadna oszczednosc nie robilbym im takiej katorgi jadac samochodem taka droge! Moze jeszcze latem i bez A/C co? Wspolczuje pomyslu! Pozdrawiam, Jacek |
| Agnieszka Litwin
|
Posted: 3 Kwi 2001 08:42:13 Nie latem tylko juz i nie odrazu do turcji tylko na wycieczke a nie na rajd.dzieki za rady i wspolczucie Aga -- _______________________________________________ http://nasze-dzieci.dobrestrony.pl/dzieci/julia_litwin/index.htm Witam poraz pierwszy! Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga Do Turcji samochodem z dzieckiem?! Odradzam zdecydowanie! Tam mozna dostac wszystko w sklepach, ale ja mam dwojke malych dzieci i w zyciu i za zadna oszczednosc nie robilbym im takiej katorgi jadac samochodem taka droge! Moze jeszcze latem i bez A/C co? Wspolczuje pomyslu!
Pozdrawiam, Jacek -- |
| leszek
|
Posted: 3 Kwi 2001 10:46:29 Czolem Wspolczuje ludziom, ktorzy uwazaja ze kazdy dluzszy wyjazd samochodem z malym dzieckiem, a szczegolnie za granice to glupi pomysl. Moja corka miala dwa lata i zaliczone pol Europy za soba. Niestety nie bylem w Turcji, tak ze nie moge pomoc. Ale chetnie dowiedzialbym bym sie jak bylo. Moze za rok..? Pozdrawiam Leszek Witam poraz pierwszy! Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga Do Turcji samochodem z dzieckiem?! Odradzam zdecydowanie! Tam mozna dostac wszystko w sklepach, ale ja mam dwojke malych dzieci i w zyciu i za zadna oszczednosc nie robilbym im takiej katorgi jadac samochodem taka droge! Moze jeszcze latem i bez A/C co? Wspolczuje pomyslu!
Pozdrawiam, Jacek -- |
| Obarek
|
Posted: 3 Kwi 2001 10:55:10 Witam Ja równiez przymierzam się do wyjazdu autkiem do Turcji, jestem na etapie zbierania info i na razie niestety nie potrafię pomóc, ale jestem zainteresowany tematem i chętnie wymienię się informacjami, ja planuję wyjazd we wrześniu więc mam jeszcze troszkę czasu. Pozdrawiam, zyczę udanych wakacji Obarek Witam poraz pierwszy!
Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga -- _______________________________________________ http://nasze-dzieci.dobrestrony.pl/dzieci/julia_litwin/index.htm |
| Jacenty
|
Posted: 3 Kwi 2001 12:07:59 wspolczuje dziecku mimo wszystko... -----Original Message-----
Agnieszka Litwin Sent: Tuesday, April 03, 2001 10:42 AM Subject: Re: Samochodem do Turcji Nie latem tylko juz i nie odrazu do turcji tylko na wycieczke a nie na rajd.dzieki za rady i wspolczucie Aga -- _______________________________________________ http://nasze-dzieci.dobrestrony.pl/dzieci/julia_litwin/index.htm Witam poraz pierwszy! Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga Do Turcji samochodem z dzieckiem?! Odradzam zdecydowanie! Tam mozna dostac wszystko w sklepach, ale ja mam dwojke malych dzieci i w zyciu i za zadna oszczednosc nie robilbym im takiej katorgi jadac samochodem taka droge! Moze jeszcze latem i bez A/C co? Wspolczuje pomyslu!
Pozdrawiam, Jacek -- |
| Krzysztof
|
Posted: 3 Kwi 2001 12:10:01 Ja rowniez zycze szerokiej drogi i czekam na relacje, z checia poczytam! Sam wybieram sie w sierpniu - jade przez Wlochy - prom - Grecja - Turcja i z Chce zwiedzic jeszcze polnocna Grecje i dopiero pozniej do Turcji... ___ Krzysztof Potocki ___ - * - * - * - * - * - * - * - * - http://krzysztof.potocki.w.interia.pl/index.html |
| DS
|
Posted: 3 Kwi 2001 13:27:16 Nie jest to moje, ale ciekawe i pouczające. Koniecznie zobaczcie: http://www.bycar.hg.pl/ Darek |
| Jaroslaw Ernest Mizgier
|
Posted: 6 Kwi 2001 06:34:48 Witam poraz pierwszy!
Samochodem i do tego z poltoraroczna dzidzia. Co zabrac? Jak jechac? Co zabrac? Na co zwrocic uwage? Czy mozna gerbery tam dostac i pampersy czy wiesc ze soba?Gdzie z dzidziem nocowac? I takie tam. Moze ktosw byl z dzieckiem i mi pomoze? pozdrawiam serdecznie Aga W mojej ocenie nalezaloby zaplanowac przynajmniej jeden nocleg po drodze. Prawdopodobienstwo, iz wypadnie on na Wegrzech jest chyba najwieksze. Nie widze jakichkolwiek przeciwskazan w sprawie podrozy z malym dzieckiem. Osobiscie sporo podrozuje i nie wyobrazam sobie robienia tego bez dziecka. Nie przypominam sobie szczegolnych zachowan, potrzeb czy tez rzeczy, ktore nalezaloby uwzglednic. Turcja w mojej ocenie jest krajem, w ktorym kupisz wszystko bez problemu ot chocby w sieci supermarketow MIGROS ). Jezeli chodzi o noclegi, proponuje kwatery prywatne. Zaskakujaco tanie sa np. w Pammukkale ( dziwne, ale turysci przyjezdzaja autokarami i tego samego dnia wyjezdzaja ). Jezeli chodzi o morze to warte polecenia jest Kemer ( wspaniala woda ), Gumuldur ( niedaleko Izmiru ) za wyjatkiem wekkendow, Yeni Foca. -- Jaroslaw Ernest Mizgier 59 - 800 Luban --
_______________________________________________ http://nasze-dzieci.dobrestrony.pl/dzieci/julia_litwin/index.htm |
| Marcin Szwarc
|
Posted: 22 Cze 2001 14:13:25 Witam! Pisze na ta grupe poraz pierwszy i mam do Was pytanie. Czy ktos jest zorientowany jak jest z przejazdem do Turcji samochodem? Przez co sie trzeba przeciskac, ile i gdzie placic itp. ? Znalazlem w necie duzo informacji, jednak sa one malo pewne poniewaz kazde zrodlo podaje co innego. Inne informacje sa tez w przewodnikach papierowych. Jak jest z przejazdem przez Bulgarie, Jugoslawie? Wyjazd jest planowany na 8 osob, dwoma samochodami. Z gory dzieki za odpowiedz! -- Pzdr, Marcin "bydle" Szwarc ----------------------------------------------------------------- http://kosmos.kn.pl/raduli |
| pekape
|
Posted: 22 Cze 2001 19:13:18 do jugoli trzeba mieć wizę a jadąc przez rumunię i wracając na granicy bułgaria rumunia uiszcza się jakąś chorą opłatę w wysokości 250 % wartości pełnego baku paliwa Tak przynajmniej piszą na http://www.msz.gov.pl/Informacje_Konsularne/Polak_2001/ Rumunia, Bułgaria pozdr pekape |
| Kalin Roszczenko
|
Posted: 23 Cze 2001 07:56:05 do jugoli trzeba mieć wizę a jadąc przez rumunię i wracając na granicy
bułgaria rumunia uiszcza się jakąś chorą opłatę w wysokości 250 % wartości pełnego baku paliwa Tak przynajmniej piszą na http://www.msz.gov.pl/Informacje_Konsularne/Polak_2001/ Nie strasz ludzi!!! Żadnej opłaty nie pobierają - ten przepis wprowadili, przynajmniej mi sie tak zdaje żeby zachamować wywóz paliwa przez Jugosłowian. Popytajcie jeszcze na grupie czy komukolwiek z Polaków kazano zapłacic za wywóz paliwa. Ja przejeżdzałem Rumunie 2 razy i o niczym takim celnicy nie wspominali. Jugosławia odpada - bo chorendalnie drogie wizy. zaś przez Rumunie - drogi spoko, da się przejechać w jeden dzień. Są trzy przejścia graniczne - Vidin, Oriahowo, Ruse i jeszcze jedno dalej na wschodzie (ale kompletnie nie po drodze) Na przejsciach opłaty 25DM od samochodu i 5Dm od osoby, i mogą być kolejki (2 pierwsze to promy) Autostrada - Sofia - Stambuł płatna - w obu krajach. Pozdrowienia Kalin |
| pekape
|
Posted: 23 Cze 2001 19:22:54 Nie strasz ludzi!!! [ciach] Tylko powtarzam za MSZ a myślałem że oni mogą być autorytatywni. pozdr pekape |
| Marcin Szwarc
|
Posted: 25 Cze 2001 06:33:21 Nie strasz ludzi!!! [ciach] wlasnie ja tez slyszalem o jakiejs oplacie za przejazd przez Bulgarie - 50 marek od lba czy cos takiego Tylko powtarzam za MSZ a myślałem że oni mogą być autorytatywni.
wlasnie klopot jest w tym ze wszedzie pisza cos innego moze ktos byl ostatnio w tamtych regionach? -- Pzdr, Marcin "bydle" Szwarc ----------------------------------------------------------------- http://kosmos.kn.pl/raduli |
| Krzysztof
|
Posted: 25 Cze 2001 06:41:37 A kiedy jedziecie? u mnie jest opis proponowanej trasy: http://krzysztof.potocki.w.interia.pl/ |
| Posted: 3 Lip 2001 03:51:02 Jechalem do grecji przez rumunie i bulgarie chyba w 96 roku.Z ciekawych rzeczy,co pamietam to koszmar promowania przez dunaj(tam),mnostwo dziwnych oplat na granicach(niektore mozna olac)i wlasnie podatek za bak(to chyba u rumuncow przy wjezdzie do ukrainy.My po 4-godzinnym koczowaniu na przejsciu granicznym przejechalismy bez oplaty pozdrawiam Mirmil [ciach]
wlasnie ja tez slyszalem o jakiejs oplacie za przejazd przez Bulgarie - 50 marek od lba czy cos takiego Tylko powtarzam za MSZ a myślałem że oni mogą być autorytatywni. wlasnie klopot jest w tym ze wszedzie pisza cos innego moze ktos byl ostatnio w tamtych regionach? |
|
| krzysztof-wbp
|
Posted: 15 Lip 2002 07:35:51 Jeżeli ktoś może był albo ma jakieś informacje( drogi, paliwo, winetki, czas, koszt, trasa) bedę wdzięczny za informacje |
| Maciek S
|
Posted: 15 Lip 2002 11:55:23 Zdecydowanie odradzam. Wrocilem w sobote (bylem samolotem) po Turcji jezdzilem z biura turystycznego Odeon (ale jest wiele innych) i oto moje spostrzezenia: Turcy maja w glebokim powazaniu jakiekolwiek przepisy drogowe co czyni jazde daleko niebezpieczna,( jezdza o zmroku bez swiatel, pod prad, wyprzedzaja spychajac nadjezdzajace auto na pobocze, po zmianie swiatel jeszcze dlugo na czerwonym przejezdzaja!) sprawnosc techniczna samochodow jezdzacych wokol juz na oko budzi watpliwosci,(totalnie lyse opony) i pewien szczegol, ktory pozornie jest nieistotny to duze odcinki drog prawie szutrowych, gdzie np. nadjezdzajaca z naprzeciwka z duza predkoscia ciezarowka na 100% niszczy twoj lakier ( wiekszosc nielicznych porzadnych aut ma skorzane nakladki na maske - przeciw kamieniom) Napisalem ten post dlatego, ze po swoim pobycie stwierdzilem, ze mnie byloby szkoda mojego auta. Alternatywa moga byc dosc tanie wypozyczalnie samochodow. Jeżeli ktoś może był albo ma jakieś informacje( drogi, paliwo, winetki,
czas, koszt, trasa) bedę wdzięczny za informacje |
| Robert Malikowski
|
Posted: 16 Lip 2002 10:06:04 Ja tez wrocilem niedawno a bylem wlasnym samochodem. Oto moje spostrzezenia: Zdecydowanie odradzam. Wrocilem w sobote (bylem samolotem) po Turcji
jezdzilem z biura turystycznego Odeon (ale jest wiele innych) i oto moje spostrzezenia: Turcy maja w glebokim powazaniu jakiekolwiek przepisy drogowe co czyni jazde daleko niebezpieczna,( jezdza o zmroku bez swiatel, pod prad, wyprzedzaja
spychajac nadjezdzajace auto na pobocze, po zmianie swiatel jeszcze dlugo na czerwonym przejezdzaja!)
Zgadza sie niestety. Wkurzajace jest zwlaszcza nieuzywanie swiatel. Widzialem cos takiego nawet o zmroku przy padajacym deszczu!!! Co do czerwonych swiatel i swiatel w ogole: najgorzej jest w Stambule. Tam sygnalizacja swietlna dziala, ale nie wiadomo po co, bo i tak jezdza jak chca. Powszechne jest uzywanie sygnalow dzwiekowych bez powodu i blyskanie swiatlami drogowymi. Wiele samochodow ma zle ustawione swiatla. Jazda noca jest meczaca. sprawnosc techniczna samochodow jezdzacych wokol juz na oko budzi
watpliwosci,(totalnie lyse opony) Nie wiem gdzie ty byles w tej Turcji bo ja uwazam ze w Polsce jest wiecej rupieci na drogach. Przez caly pobyt nie widzialem ani jednego wypadku. Natezenie ruchu jest na ogol znacznie mniejsze i dzieki temu jest bezpiecznie. i pewien szczegol, ktory pozornie jest nieistotny to duze odcinki drog
prawie szutrowych, gdzie np. nadjezdzajaca z naprzeciwka z duza predkoscia ciezarowka na 100% niszczy twoj lakier ( wiekszosc nielicznych porzadnych aut ma skorzane nakladki na maske - przeciw kamieniom) Ha ha ha. Przejechalem po Turcji 3500 km i drogi szutrowej nie widzialem - mimo ze nie unikalem jezdzenia po najglebszej prowincji. Nawierzchnia jest dobra lub bardzo dobra, zwlaszcza na drogach tranzytowych (np. Stambul-Ankara) a ruch maly - nie warto korzystac z autostrad. Jedzie sie bardzo przyjamnie a widoki sa zajebiste. Problemem moze byc tylko upal. Warto jezdzic samochodem z klima. NAJWIEKSZY PROBLEM to ceny paliwa. W dniu mojego wyjazdu z Turcji kosztowalo 1540-1550 tys. Dolar w kantorze 1650. Tak więc benzyne maja bardzo droga, a ze wzgledu na duze odleglosci daje to spore koszty. Drugi duzy problem to dojazd. Ja jechalem Slowacja-Wegry(nocleg w Nyregihaza))-Rumunia(nocleg w Mamaia)-Bulgaria(nocleg w Sozopolu)-Stambul. Z bo to wyjatkowa dziura)-Bulgarie-Rumunie(nocleg w Cluj-Napoca)-Wegry-Słowacje. Ta trasa jest bardzo nuzaca i obfitujaca w trudnosci. Najgorzej jest w Bulgarii-tragiczne oznakowanie drog, brud, zle nawierzchnie. Na wiekszoci granic sa rozne dziwne oplaty. Na tureckiej np musialem chodzic do 4 czy pieciu roznych panów i kazdemu placic. W sumie co ok. 10 usd. Oczywiscie zaden nie mowil po ludzku. Ani razu nie ztrzymala mnie policja i nie mialem najmniejszych problemow na granicach. max czas oczekiwania: 1 godz (wyjazd z Polski). Reasumujac: doradzam przelot samolotem i wynajecie samochodu na miejscu. Bedzie to troche wiecej kosztowac, ale unikasz przejazdu, nie tracisz czasu. Jesli jednak zdecydujesz sie jechac wlasnym samochodem pamietaj o ubezpieczeniu ac i assistance (bezwzglednie). W niektorych sytuacjach moze ci to oszczedzic nerwow bo w centralnej Turcji samochod ciezko naprawic. Podstawowym narzedziem pracy jest tam chyba mlotek (wiem niestety z doswiadczenia). Robert |
| michal
|
Posted: 18 Lip 2002 22:24:05 Czy ktoś jechał ostatnio samochodem do Turcji? Jaka trasa jest najlepsza? Może przez Jugosławię? jakie haracze zdzierają na granicach? |
|
123
Czas ładowania strony (sek.): 0.591 © 2001-2012 |Polityka Prywatności materace urtak azali
|